[2013] Brain Man

filmy z Japonii
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
kitsune
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 59
Rejestracja: 31 maja 2011

[2013] Brain Man

Post autor: kitsune » 02 lis 2014

Obrazek
Tytuł oryginalny: 脳男
Tytuł alternatywny: Nou Otoko
Czas trwania: 125 min.
Premiera: 09.02.2013
Obsada

Ikuta Toma - Suzuki Ichirou
Matsuyuki Yasuko - Washiya Mariko
Eguchi Yousuke - Detektyw Saya
Midorikawa Noriko - Nikaidou Fumi
Mizusawa Yuria - Oota Rina
Sometani Shouta - Shimura

Opis

W związku z serią luźno powiązanych wybuchów zostaje aresztowany młody mężczyzna. Zostaje poddany testom psychiatrycznym, które wykazują, że pomimo wysokiej inteligencji i doskonałej kondycji pozbawiony jest zupełnie ludzkich emocji. Prowadząca badania Washiya Mariko oraz detektyw odpowiedzialny za sprawę próbują odpowiedzieć na pytanie - kim naprawdę jest Suzuki Ichirou i czy rzeczywiście to on jest sprawcą?

Ode mnie

Pomysł był, ale wyszło jak zwykle. Zdecydowanie za długi, z denerwującymi postaciami - Mariko była przygłupia, a detektyw wyjątkowo antypatyczny. Do tego dwie stuknięte idolki od bum bumów. Miejscami nudno, miejscami obrzydliwie. (Wyrywanie języka chociażby, a fu!) Sam wątek Ichirou z początku intrygujący, nawet zastanawiałam się czy nie jest robotem. :confuse:
Chyba nie warto, bo rozrywka niewielka. Właściwie podobał mi się tylko Ikuta Toma (a raczej jego blank face), ładnie ostrzyżony Sometani i fragment zakończenia, który miał element zaskoczenia. Okazuje się, że bycie psychopatą jest nieuleczalne. Zresztą głupota też.


Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 670
Rejestracja: 11 paź 2013

Re: [2013] Brain Man

Post autor: Mizuki » 03 lis 2014

Film widziałam jakiś rok temu, nie byl wybitny, ale tez nie był zły.
Seryjni mordercy byli, są i prawdopodobnie będą zawsze jednymi z głównych bohaterów filmów. Dzieje się tak dlatego, że człowiek od zawsze chciał w pełni zrozumieć motywy działania drugiego człowieka, a także dlatego, że zawsze fascynowało go to, co tajemnicze i nieznane. A cóż bardziej może być fascynującego w drugiej osobie, jeśli nie to, co dzieje się w jej umyśle. Zwłaszcza jeśli jest to umysł psychicznie chorego człowieka. Ichirou był w tym sensie biały jak kartka i nie miał żadnych uczuć, dlatego uważam, ze sam pomysł na film nie był zły. Dla równowagi mieliśmy wspomniane wcześniej " stuknięte idolki" więc nie było tak nudno. Fakt film trochę drastyczny i jak dla mnie zbyt amerykański. Japończycy są mistrzami tego gatunku i mogli to zrobić po swojemu zapewne wyszłoby to o wiele lepiej.
ODPOWIEDZ