[2005] Tokyo Tower

filmy z Japonii
Awatar użytkownika
Shinigami_sama
Co to jest dorama? o_O
Posty: 30
Rejestracja: 03 mar 2007
Lokalizacja: Wa-wa
Kontaktowanie:

[2005] Tokyo Tower

Postautor: Shinigami_sama » 18 mar 2007

Ciekawy film, opowiadający o dwóch przyjaciołach Toru i Kojim, których cechą wspólną jest to, że spotykają się ze starszymi od siebie kobietami. Jest oparty na książce Kaori Eguni.
Oczywiście można by było jeszcze, wiele, wiele napisać - ale nie lubię pisać tego typu wprowadzeń, bo zawsze mam wrażenie, że każda informacja psuje zabawę z oglądania. Mam nadzieję, że mi wybaczycie. ;)


W głównych rolach:
Junichi Okada - Toru Kojima
Hitomi Kuroki - Shifumi
Jun Matsumoto - Koji
Shinobu Terajima - Kimiko
Susumu Terajima

reżyseria: Takashi Minamoto
scenariusz: Kaori Eguni
premiera: 15 stycznia 2005
gatunek: Melodramat
strony: imdb i filmweb

Jaka jest Wasza ocena tego filmu?
Osobiście byłam zachwycona!


'Sumienie nie powstrzymuje nad od popełniania grzechów,
przeszkadza jedynie cieszyć się nimi.'
Awatar użytkownika
mazzi
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 95
Rejestracja: 03 sty 2006
Lokalizacja: Sapporo
Kontaktowanie:

[2005] Tokyo Tower

Postautor: mazzi » 18 mar 2007

Bardzo mi się ten film podobał i niespecjalnie widzę powody, żeby go za bardzo krytykować. Jest piękny wizualnie - chyba każdemu się spodoba ukazanie Tokyo w różnych porach roku, do tego nastrojowa muzyka i bardzo życiowa fabuła. Historia dwóch młodych mężczyzn, którzy wiążą się ze starszymi, dojrzalszymi kobietami (w dodatku męzatkami) jest ciekawym spojrzeniem na związki uczuciowe w Japonii, w dodatku łamaniem pewnego obyczajowego tabu. Jeśli spojrzymy na to z punktu widzenia japończyka, to sprawa jest bardzo kontrowersyjna. Chłopcy z całą pewnością postępują źle, ale główny wątek filmu pokazuje, że mają swoje powody, by tak postępować. W dodatku obaj "kochankowie" mają odmienne charaktery i wyraźnie ukazano odmienne wzorce zachowań - jeden jest postacią pozytywną, drugi (Matsumoto Jun) jest już dużo mniej czysty w swoich zagraniach. Równie dobre jest zakończenie, ukazujące konsekwencje postępowań bohaterów.

Osobiście nie jest mi żal mężów zdradzających ich kobiet - być może poświecają się w pracy, ale zapominają przy tym o tym, co jest najważniejsze. Jeśli sprowadza się swoją żonę do roli gospodyni domowej, czy "dodatku do stroju podczas publicznych imprez", to trudno się dziwić, że panie chcą czegoś więcej od życia. Dobra sytuacja finansowa nie jest synonimem szczęścia i co z tego, że w domu niczego nie brakuje, skoro w sercu panuje mroźna zima...

Tokyo Tower to obraz, który mogę wszystkim polecić i mam nadzieje, że te pare słów posłuży za odpowiednią rekomendację.
Awatar użytkownika
Eliza
Wyróżniony
Posty: 2164
Rejestracja: 02 sty 2006
Lokalizacja: Warszawa

[2005] Tokyo Tower

Postautor: Eliza » 18 mar 2007

Nie powiem, że byłam zachwycona, ale film mi się podobał. Zarówno fabuła i jak i ktorzy :D Ale ja szczególnie lubię filmy młodszy faxet+ starsza kobieta^^"
No a dla fanek MatsuJuna to rzecz absolutnie obowiązkowa, czyli Junek z jacuzzi *_* Ale założę się, że każda zainteresowana już to widziała :D
Awatar użytkownika
Shinigami_sama
Co to jest dorama? o_O
Posty: 30
Rejestracja: 03 mar 2007
Lokalizacja: Wa-wa
Kontaktowanie:

[2005] Tokyo Tower

Postautor: Shinigami_sama » 19 mar 2007

Tak, ta scena jest niezapomniana. ;) Zresztą, w czym by nie grał, tego typu sceny w jego wykonaniu są świetne. ;)

Często tej produkcji zarzuca się, że jest płytka, nie wiadomo w sumie o czym i że brak w niej myśli przewodniej - co o tym myślicie?

Dla mnie to totalna bzdura. Brak tu zrozumienia dla japońskiego patrzenia na rzeczywistość po przez pryzmat estetyki - czyli wybiórczego, selektywnego. Czy każda historia musi mieć morał? Wyraźne zarysowanie go było dobre, a co złe? 'Tokyo Tower' jest fragmentem z życia bohaterów; fragmentem, który nie wszystko o nich mówi i nie wszystko wyjaśnia. Nie ocenia ich postaw, daje tą możliwość widzowi. I naprawdę mnie serduszko boli jak coś takiego czytam. ;)
'Sumienie nie powstrzymuje nad od popełniania grzechów,
przeszkadza jedynie cieszyć się nimi.'
Awatar użytkownika
czajka
Przyklejony do ekranu
Posty: 589
Rejestracja: 29 gru 2006
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

[2005] Tokyo Tower

Postautor: czajka » 20 mar 2007

Wychodzi na to, że nie posiadam japońskiego patrzenia na rzeczywistośc, bo film nie zrobił na mnie jakiegoś tam super-niezapomnianego wrażenia...Może z powodu subów, które mam lichej jakości, nie wiem.
W pewnym momencie pogubiłam sie w fabule ;^_^

Film mi się podobał, przedstawili Tokio bardzo ładnie, Junichi i Jun grali świetnie (zwłaszcza jak niewiele mieli na sobie ;p) I bardzo chętnie oglądam go od czasu do czasu.


Nudził mnie tylko wątek romansu głównego bohatera którego grał Okada Junichi, był jak na mój gust za wolny i pzeciagany, nudziłam się przy nim.
Awatar użytkownika
Margotka
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 379
Rejestracja: 17 sie 2008
Lokalizacja: Suwałki
Kontaktowanie:

[2005] Tokyo Tower

Postautor: Margotka » 18 sie 2008

mi się ten film nawet nawet podobał :) Może nie był super fantastyczny, ale Jun wynagradza wszelkie niedociągnięcia. I ja też mam zawsze pociąg tak jak Eliza do połączenia młody mężczyzna-starsza kobieta :) Oczywiście na ekranie, chociaż w prawdziwym życiu nawet wolę już to niż te dziadki z dwudziestolatkami 8) Nie wydaje mi się, że ten film jest o niczym - jest o konkretnej sytuacji społecznej, że się tak wyrażę :lol: I ogólnie to dobry film, pod względem wizualnym, ale również scenariusz nie jest zły.
[color=indigo]Currently watching:[/color]
[size=75]Chuno (ep21)
God of study (ep12)
IRIS (ep14)
Smile, you (ep28)
ToGetHer (ep4)
You're Beautiful (ep10)[/size]
Awatar użytkownika
Aragami
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 307
Rejestracja: 01 lip 2007

[2005] Tokyo Tower

Postautor: Aragami » 18 sie 2008

Mi się film tak podobał, że po kilkuktrotnym przewijaniu do przodu - tak do 30 minuty - wyłączyłem go.
Kompletnie nudny, niczego sobą nie niosący. Zero klimatu lub zaanfazowania ze strony aktorów. Dialogi bez sensu, a angielskie tłumaczenie do d..pupy.

Ściągnąłem go sobie przez pomyłkę, ponieważ myślałem, że jest to produkcja z 2007 z Joe Odagirim w roli głównej, a tu bum, rozczarowanie.
Szczerze powiedziawszy, gdyby Odagiri w nim zagrał to może bym go oglądnął do końca.
Jakbym miał wystawić ocenę po tych 30-stu paru minutu to dałbym 2/10
Awatar użytkownika
Margotka
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 379
Rejestracja: 17 sie 2008
Lokalizacja: Suwałki
Kontaktowanie:

[2005] Tokyo Tower

Postautor: Margotka » 18 sie 2008

Widzisz, bo może po prostu byłam zaślepiona Junem i nie zauważyłam że film jest bez sensu :D nie no, wydaje mi się, że nawet bez niego był co najmniej trochę interesujący. W każdym razie podobał mi się na tyle, że nie przyszło mi do głowy, żeby go wyłączać. Może to kwestia tego, że pewne rzeczy jednych nudzą, a innych nie.
[color=indigo]Currently watching:[/color]
[size=75]Chuno (ep21)
God of study (ep12)
IRIS (ep14)
Smile, you (ep28)
ToGetHer (ep4)
You're Beautiful (ep10)[/size]
Awatar użytkownika
Eliza
Wyróżniony
Posty: 2164
Rejestracja: 02 sty 2006
Lokalizacja: Warszawa

[2005] Tokyo Tower

Postautor: Eliza » 18 sie 2008

Musiał być trochę interesujący, bo ja jestem mega marudna i wybredna jeśli chodzi o filmy, nawet, jeśli są z ciachami, i jak ostatnio oglądałam klika filmów wybranych po obsadzie, to przewijałam bardzo (np.: "Hito no sekkusu o warauna" z Matsuyama Ken'ichim, czy Crows zero (?) z Ogurim i kiloma inymi ciachami), a jednemu nie dałam rady (Azumi).
Wiec skoro to zobaczyłam, to nie mogło być złe.
Awatar użytkownika
rikli
Doramowy maniak
Posty: 2999
Rejestracja: 14 mar 2009
Lokalizacja: z lodówki
Kontaktowanie:

[2005] Tokyo Tower

Postautor: rikli » 13 cze 2009

sama nie pamiętam czemu to obejrzałam [hmm, matsujun może?], ale mi się podobało. mogłoby być bardziej spójne, bo w sumie to było trochę jak zupełnie osobne historie, byłaby fajniej, jakby się bardziej przenikały... ale mi się podobało. no i scena z basenem i jak przyszedł później cały mokry... to mi się podobało *-*
pewnie do niego wrócę pewnego dnia [szczególnie, że to było ohoho temu!] ^^
"and it is, because a few inches between two people is a few inches of reservations and rapidly dwindling airspace."
i ship boa with anyone
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

[2005] Tokyo Tower

Postautor: margot. » 24 sie 2009

A mi się film podobał. Może elementami przydługawy, ale tematycznie bardzo fajnie zrealizowany. Zamiast typowo młodsza kobieta umawiająca się ze starszym, bogatym, zamężnym mężczyznom, odwrócili nam ten schemat. Dwoje młodych mężczyzn, w dodatku są najlepszymi przyjaciółmi, jednakże całkowicie się różnią. Jeden poważnie zakochuję się i podchodzi do miłości ze starszą kobietą, a drugi wręcz się bawi. I muszę to powiedzieć, ale Jun Matsumoto bardzo podobał mi się jak zagrał. Tan jego zimny przeszywający, obojętny wzrok. Nie sądziłam, że tak potrafi.. zwłaszcza po roli słodziaka w Kimi wa Petto XDD
Scena w wannie nie zapomniana.
"It's hard to tell that the world we live in is either a reality or a dream"
"Bin jip"
Awatar użytkownika
akire
Przyklejony do ekranu
Posty: 873
Rejestracja: 11 sie 2009

[2005] Tokyo Tower

Postautor: akire » 14 maja 2010

Obejrzałam sobie, a co.

Aktorzy:
Eeee, Okada grający 18 a potem 21-latka? Hello? Strasznie mi to przeszkadzało. Ale ogólnie cieszy oko pod względem estetycznym.
MatsuJun, tak jak jestem na niego uczulona, tutaj podobała mi się jego rola i jak ją zagrał. Zyskał trochę w moich oczach naprawdę.

Plot:
Podobały mi się motywy tych związków, to, że takie to nie było szczęśliwe i piękne, ciężko było określić kto robi źle tak na prawdę, czy fakt, że te kobiety zdradzają mężów, a chłopcy sypiają z zamężnymi kobietami jest naganny czy raczej jest to dla nich jedynie rozwiązanie i sposób na trochę szczęścia w życiu.

Poza tym fakt faktem, że trochę przewijałam, sceny łóżkowo-wannowe mnie nie kręcą, a najbardziej mnie wkurzyła końcówka gdzie Okada się bił z mężem swojej panny na basenie.

Dobry temat i dobrze wymyślona historia, chociaż z realizacją dla mnie miejscami kulawo. 6,5/10.
Obrazek

Wróć do „J-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 3 gości