[2004] Too Beautiful to Lie

filmy z Korei
Awatar użytkownika
zly
Co to jest dorama? o_O
Posty: 28
Rejestracja: 16 cze 2007

[2004] Too Beautiful to Lie

Postautor: zly » 23 sie 2007

Obrazek

Too Beautiful to Lie
rok:2004
gatunek: Komedia romantyczna

obsada:
Ha-Neul Kim :Ju Yeong-ju
Cheon-hee Lee :Youg-deok
Kang Dong Won: Choi Hee-Cheol
Ju-seok Lee :Lekarz
Yeong-eun Lee :Soo-mi
Ha-ryong Lim :Mąż ciotki Hee-cheol
Ji-Yeon Myeong :Hwa-sook
Su-jeong Nam
Jae-ho Song :Ojciec Hee-cheol
Ji-yeong Kim :Babcia Hee-cheol
Ah-rong Kim
Sang-mi Nam :Jae-eun

opis:
Ju Young-ju jest młodą kobietą, która niedawno wyszła z więzienia. Jadąc na ślub siostry, w pociągu spotyka na swojej drodze Choi Hee-chul, nieśmiałego mężczyznę, który zmierza do swojej dziewczyny w Seulu. W wyniku serii niespodziewanych wpadków, Ju Young-ju traci bagaż, za to zyskuje drogocenny pierścionek Choi Hee-chula, który ten zamierzał oferować swojej dziewczynie. Posiadając niewiele informacji Ju Young-ju stara się odnaleźć chlopaka, co wywołuje wiele zabawnych sytuacji, głównie dzięki posiadanemu przez nią talentowi do kłamania.
filmweb.pl, użytkownik:aravisa

Ode mnie:
Jest to moja ulubiona komedia romantyczna.Klimatem przypominająca świetną amerykańską komedie "Ja cię kocham, a ty śpisz ".Zesztą grająca główną rolę Ha-Neul Kim można nazwać koreańską Sandrą Bullock. Ogromny ładunek pozytywnej energii.
Plusy:
-główna bohaterka
-pozytywny ładunek emocji
-zakończenie
-cały film to plus
-wzorowo w gatunku komedia romantyczna
Minusy:
-brak
Ocena 9.5/10


Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Postautor: mootyl » 23 sie 2007

PIERWSZY!!
Spoko film:D
Z świetną aktorką;)
Trochę za długi, ale tak to spoko:)
Daje mu 8/10:D
♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
Narcia
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 64
Rejestracja: 25 wrz 2007
Lokalizacja: Skierki
Kontaktowanie:

Postautor: Narcia » 18 paź 2007

nom, bardzo przyjemny film
nie dośc że spoko aktorka to jeszcze i spoko aktor ~~ właściwie to po tej dwójce zawsze możemy spodziewac się czego exellence
Awatar użytkownika
Noirika
Przyklejony do ekranu
Posty: 528
Rejestracja: 29 gru 2006
Lokalizacja: Wągrowiec/Poznań

Postautor: Noirika » 27 sty 2008

Film mi sie podobał. Dobra komedia choć widziałam lepsze. Główna bohaterka mnie rozbrajała momentami tzn. myślałam, ze padnę ze śmiechu.
Takie 7,5/10
Czemu tak na mnie patrzysz? Uważasz, że to niesprawiedliwe, że tylko ja mam ciacho?
Awatar użytkownika
olszyna
Oglądam regularnie xD
Posty: 184
Rejestracja: 04 lip 2008
Lokalizacja: Piaseczno
Kontaktowanie:

Postautor: olszyna » 06 sie 2008

Bardzo przyjemny, pozytywny film;) Może nie chichrałam się na nim do rozpuku, ale parę scen mnie rozbawiło;) jak dla mnie głównym atutem filmu jest obsada: po Kim Ha-Neul i Kang Dong-Wonie (jednym z mych ulubieńców) można się spodziewać fajnego filmu:) bardzo lubię ich oglądać na ekranie;) KDW wali w tym filmie powalające miny, tak śmiesznie wytrzeszcza oczy, parska śmiechem itp:P nie wygląda wtedy zbyt urodziwie, ale wciąż jest przeuroczy:D Główna bohaterka strasznie fajnie ściemniała, wymyślała te wszelkie historyjki:) no i babcia wymiata:D Naprawdę fajny film, polecam;)
Awatar użytkownika
Margotka
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 379
Rejestracja: 17 sie 2008
Lokalizacja: Suwałki
Kontaktowanie:

Postautor: Margotka » 11 lis 2008

Nie widziałam do tej pory jakiejś powalającej liczby koreańskich filmów, a nawet mogę powiedzieć, że bardzo mało. Tak naprawdę to średnio mi się po prostu chce oglądać kolejne filmy po tym, jak mało podobał mi się film poprzedni. Aha, żeby nie było, mówię tutaj o komediach romantycznych, bo inne filmy koreańskie mi się bardzo podobały, a moim absolutnym ulubieńcem jest "Pusty dom".
Jednak koreańskie komedie romant. to nie dla mnie, o czym kolejny raz przekonałam się po seansie "Too beautiful to lie". Film był lekki, miły i mógłby być przyjemny, ale, może coś ze mną nie tak, ale od mniej więcej połowy chciałam, by już w końcu się skończył. Właściwie nawet nie potrafię powiedzieć, co było źle, aby mogło spowodować takie totalne znudzenie. Za to, że podobało mi się do połowy, mogłabym dać nawet 6/10. Zawsze to już lepsze niż "My sassy girl". Chyba rzeczywiście coś jest nie tak, bo w tego typu produkcjach wybieram te, które lubi naprawdę dużo ludzi, czyli np właśnie ta, "My sassy g." albo "My little bride". I nic.
[color=indigo]Currently watching:[/color]
[size=75]Chuno (ep21)
God of study (ep12)
IRIS (ep14)
Smile, you (ep28)
ToGetHer (ep4)
You're Beautiful (ep10)[/size]
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: margot. » 17 lis 2008

No dobra... właśnie jestem po i... muszę przyznać, że się trochę rozczarowałam. Spodziewałam się czegoś lepszego po tych wszystkich zachwytach. Ale trzeba przyznać, że główna aktorka świetnie wcieliła się w swoją postać.
"It's hard to tell that the world we live in is either a reality or a dream"
"Bin jip"
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 17 lis 2008

Dzięki komentarzowi Margot zauważyłam ze ten film jest na forum i postanowiłam dorzucić swoje 3 grosze. A co :P
Oglądałam go stosunkowo dawno gdzieś w początkach moich zainteresowań kinem koreańskim (czyli jakiś rok no może pół roku temu), i szczerze... to nawet nie pamiętałam o czym był... A to chyba nie zbyt dobrze o nim świadczy. Obejrzałam go ze względu na Kim Ha-Neul bo po My Tutor Friend rzuciłam sie na wszystkie jej filmy :P Jedyne co pamietam to że nieco później kiedy juz zaznajomiłam sie z twarzami aktorów (i obejrzałam Temptation of Wolves) to zrobiłam wielkie wow kiedy skojarzyłam ze tutaj grał Kang Dong-Won.

A tak po za tym to film nie zrobił na mnie większego wrażenia. Zaczełam sobie potem mgliście przypominać ze denerwowały mnie sceny w których mój kochany Woonie ciągle obrywał po głowie.... :( Ogólnie pomysł na film został moim zdaniem niewyeksploatowany do końca... Sięgałam po niego z nastawieniem na dość zakręconą komedię a dostałam ciepłe kluchy...

No ale nie przekreślam filmu tak do końca... Był uroczy, zgadzam sie, niósł ze sobą pozytywny ładunek i mozna się było pouśmiechać od czasu do czasu chociaz bardzo zdenerwował mnie koniec... mimo wszytskich moich dobrych chęci najzwyczajniej w świecie mnie rozczarował... Zupełnie nijaki, przeciętny, mdły, rozlazły... Aktorzy chyba niezbyt swobodnie sie ze soba czuli, bo całość wyszła bardzo sztucznie... :roll: :shake: (Ale jednak był to debiut KDW więc może sie biedaczek zestresował, naszczęście później juz mu coraz lepiej szło :D:D:D)

Ale muszę jeszcze zaprotestować !!!!!!! Ten film poza wątkiem rodzinnym ( no chyba wszyscy skojarzą o co chodzi) nie ma zupełnie nic współnego z filmem "Ja cię kocham a ty śpisz". Jest to moja komedia romantyczna numer jeden i ten film do pięt jej nie dorasta !!!!!
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: margot. » 18 lis 2008

Zgadzam się z przedmówczynią. Nie wykorzystali potencjału tego filmu do końca. Poza tym strasznie sponiewierali głównego bohatera, tylko w mało licznych sytuacjach potrafił się wybronić i pokazać, że jest naprawdę "facetem".
"It's hard to tell that the world we live in is either a reality or a dream"
"Bin jip"

Wróć do „K-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości