[2004] 100 Days With Mr. Arrogant

filmy z Korei
Awatar użytkownika
Turquoise
Co to jest dorama? o_O
Posty: 42
Rejestracja: 23 cze 2007
Lokalizacja: Łódź

[2004] 100 Days With Mr. Arrogant

Postautor: Turquoise » 21 wrz 2007

100 DAYS WITH MR. ARROGANT/ NAESARANG SSAGAJI

Obrazek

Kraj: Korea Południowa
Język: koreański
Tytuł orginalny: Naesarang ssagaji
Tytuł angielski: 100 Days With Mr. Arrogant
Rok produkcji: 2004
Gatunek: komedia romantyczna
Czas trwania: 95 min.

Twórcy:
Reżyseria: Dong- Yeob Shin
Scenariusz: Dong- Yeob Shin
Zdjęcia: Cheol- Hyeon Hwang
Muzyka: Byeong- Seok Jo

Obsada:
Jae-Won Kim (II): Lee Hyeong-jun
Ji-Yeong Hong:
Ji-won Ha: Kang Ha-yeong
Min-kyeong Kim (II):
Tae-hyeon Kim (II): Yeong-eun
Min Han: Hyeon-ju

Fabuła:
Pewnego pięknego dnia dziewczyna umawia się ze swoim chłopakiem na randkę. Jako że następnego dnia ma być rocznica ich znajomości - już sto dni są razem - więc prezent został przygotowany, radość bije z twarzy i nawet obleśne pytania przyjaciółek zepsuć tego nie mogą.
Czyni to niestety nieco później wyżej wymieniony chłopak, zrywając z dziewczęciem podczas spotkania.
Parę ostrych słów, wygarnięcie prawdy w oczy i niedoszła oblubienica wraca do domu. Los rzuca na jej drodze pustą puszkę po napoju, którą kopie, i jadącego samochodem młodziana, który tą puszką obrywa w głowę.
Ciąg zdarzeń, tj. puszka -> głowa -> zagraniczny samochód uderzający w mur, prowadzi do tego że chłopak żąda astronomicznej zapłaty za wyrządzone na karoserii Lexusa szkody - 3000 dolarów.
Jako że ma do czynienia z biedną uczennicą (o czym zostaje rzecz jasna prędko uświadomiony), jest świadom że nie ma możliwości aby otrzymał wyznaczoną kwotę.
W jego głowie rodzi się pomysł który miał mu umilić trochę późniejszego czasu - winowajczyni odrobi dług jeżeli przez następne sto dni będzie jego niewolnicą...

Moja opinia
Sztampowa fabuła tradycyjnej komedii romantycznej. Sięgnęłam po ten tytuł bo chciałam się rozluźnić. Cóż... :)
Typ humoru jaki został tu zaprezentowany nie przypadł mi do gustu. Oczywiście, niektórym może się podobać - tego nie neguję, natomiast żebym ja osobiście się tym zachwycała - nie ma szans. Z niektórych scen aż bije obleśność, bo inaczej tego ująć nie mogę.
Co mi się podobało - to muzyka. Naprawdę wpadła mi w ucho, i mimo że nie znałam słów to główny motyw podśpiewywałam sobie cały dzień :) Melodie wesołe, poprawiające humor, dobrze dopasowane do scen.
Oczywiście parę momentów fabuły także wywołało szczery uśmiech na twarzy(i to bynajmniej nie ironii... ktoś pamięta scenę z Czarodziejką z Księżyca? :P), jednak szkoda że było ich tak mało :( (albo ja mam jakieś inne poczucie humoru, już sama nie wiem)
Podsumowując: jeżeli ktoś lubi bezpruderyjny humor, bardzo lekką, nie przeciążającą umysłu fabułę albo szuka czegoś żeby się zrelaksować po jakimś "cięższym" dziele to to jest film dla niego :)

Napisy PL
Mojego autorstwa - byłam na tyle inteligentna żeby nie sprawdzić wcześniej czy są i sama zrobiłam :D

Screenshoty:
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek


[i]"Widzę, jak u moich ramion stają dwaj aniołowie: blady, złośliwy anioł Ironii i potężny, miłujący anioł Schizofrenii..."[/i]
[img]http://www.cinemafusion.com/images/uploads/mummyoded.jpg[/img]
Awatar użytkownika
makella
Oglądam regularnie xD
Posty: 147
Rejestracja: 21 cze 2007
Lokalizacja: stąd :>

Postautor: makella » 21 wrz 2007

Oglądałam, humor rzeczywiście specyficzny ^_~. Nie jest to jakieś wybitne dzieło jak sama napisałaś, ale na rozluźnienie w sam raz^^. Jedno co mnie tam hmm zdziwiło? to zakończenie z kosmosu :?... Spoiler! a konkretnie chodzi mi o to, jak robił wszystko żeby jej pomóc w nauce a potem specjalnie poprosił dyrektora, żeby nie było jej na liście...heloł, o co tu chodzi?! :confuse:
Archeolog to wymarzony mąż: im kobieta starsza tym bardziej się nią interesuje :P
Awatar użytkownika
Turquoise
Co to jest dorama? o_O
Posty: 42
Rejestracja: 23 cze 2007
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Turquoise » 22 wrz 2007

Zakończenie rzeczywiście... burzyło całą wcześniejszą fabułę i przekonanie że później "żyli długo i szczęśliwie" ;)
Spoiler! Mi się wydaje ze on sam osobiście chciał jej przekazać dobre wieści... i tym samym okazać że mu na niej przez ten cały czas zależało. Chociaż ja to bym zdzieliła w łeb jakby mi ktoś tak zrobił :D
[i]"Widzę, jak u moich ramion stają dwaj aniołowie: blady, złośliwy anioł Ironii i potężny, miłujący anioł Schizofrenii..."[/i]
[img]http://www.cinemafusion.com/images/uploads/mummyoded.jpg[/img]
Awatar użytkownika
piretka
Oglądam regularnie xD
Posty: 126
Rejestracja: 22 lis 2006
Lokalizacja: Zdzieszowice<->Krakow

Postautor: piretka » 15 lis 2007

Ech tyle sie spodziawalam po tym filmie, a tu jedno wielkie rozczarowanie -_-
Mimo, ze uwielbiam Kim Jae Wona (w koncu to jedyny aktor, jakiego kiedykolwiek widzialam w realu) tak ten film ledwie doogladalam do konca :x blah
Beznadziejna fabula, glupio zagrane, zero glebi, a zakonczenie ssie na maksa. Prawdopodobnie przemawia przez mnie rozczarowanie, ale mialam nadzieje spedzic milo wieczor a zmarnowalam prawie 2 godziny -_-
Dobrze ze zaraz potem zabralam sie za Itoshii Kimi he.. przynajmniej troche mi sie poprawilo.
내 사랑 김광석 ~^_^~

[img]http://i27.photobucket.com/albums/c194/piretka/banner.jpg[/img]
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Postautor: Eggie » 04 mar 2009

Obejrzałam ten film z ciekawości, chociaz obiecałam sobie zając sie najpierw dramami, żeby wejśc w to wszystko powoli. Miało byc zabawnie.

Było nawet bardzo zabawnie, momentami trzeba mnie było uciszać :D Naprawdę mi się podobało, mimo, że aktorka nie była jakaś specjalnie przystojna. natomiast pan Kim Jae Won, któremu powinno się zabronić używać przeciw widowni tego zabójczo olśniewającego uśmiechu :) był fantastyczny. Okropnie mi się spodobał, że az się nauczyłam jego nazwiska (ćwiczyłam przez godzinę na matmie :P). Tylko jakiś taki momentami pucołowaty był.

Widzę, że dzielimy te same spostrzeżenia generalnie. Wszystko z historią było pieknie aż do sceny z egzaminami. Nie wiem, czemu ona w dalszym ciągu go chciałą po tym, jak ją zelżył wczesniej, to a/, a b/ chyba bym zabiła kogoś, kto mi sprawił taką przykrość, zdejmując moje nazwisko z szanownej listy. W ogóle nie pomyślał, jak ona sie będzie czuć! Co za niewrażliwość! Końcówka wołała o pomstę do nieba, a szkoda, bo zatarła dobra wrażenie początku.

Za dowcipy i poczatkowy klimat bym to oceniął 7/10. :)
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Postautor: evelinux » 12 lis 2009

film.. poniżej moich oczekwiań.. ale nie mówię że zły. myślę, że zgodziłabym się z oceną Eggie, 7/10.

generalnie to mnie nie kręcił ani nie zakręcił ten główny mega przystojny bohater. podobała mi się postać głównej bohaterki, szczególnie w postawie buntowniczej xD kya~~ jak mu pomalowała szybe w aucie to było boskie! natomiast.. ze what? zakochala sie w nim? boshe.. w ktorym momencie to jest w ogole tam dopuszczalne?? takie dziwne to było.. jednakże bardzo mi sie podobal moment kiedy byli na tych wakacjach i mieli skakac na tym pseudo bungee i jej sie w glowie zakrecilo i on za nia skoczyl i ja zlapal.. to byl najpiekniejszy i najromantyczniejszy moment w calym filmie jak dla mnie..

natomiast co mi masakrycznie przeszkadzalo w tym filmie to odruchy wymiotne o ktore przysparzały mnie niektore sceny.. począwszy od jednej z pierwszych scen w filmie.. tj nauczyciela z kozą na palcu.. yek.. poprzez różne macanie jej stopą przez głównego bohatera.. a apogeum.. na uczczeniu końca jej poddaństwa kiedy on wypil tą michę pełną tych obrzydliwości.. myślałam że zjadę.. normalnie oglądałam to z palcami na oczach.. jakby horror ogladala.. nie moglam po prostu.. choc przewaznie mnie takie rzeczy nie biorą..

koniec konców myślę, że może nawet jeszcze kiedyś powrócę do tego filmu.. kto wie.. no zły nie był. wart obejrzenia. także.. może nie GORĄCO, ale polecam :)
Obrazek
KOREA: | Flames of Desire | Playful Kiss | Paradise Ranch | Time Slip Dr Jin | Operation Proposal | I do, I do |
JAPAN:
TAIWAN: |Why Why Love | Love Keeps Going | Hayate the Combat Butler | Absolute Darling |
Awatar użytkownika
DSakura
Oglądam regularnie xD
Posty: 207
Rejestracja: 14 wrz 2009
Lokalizacja: Łódź

Postautor: DSakura » 24 gru 2009

Nawet, nawet. Myślałam, że będzie gorzej. Co prawda w ogóle nie rozumiem zachwytu wszystkich bohaterek płci żeńskiej głównym bohaterem, ale to mogę pominąć. Główna bohaterka też nie wypadła najgorzej - nie była irytująca, nie latała za nim i nie śliniła się. No, na końcu trochę ją wzięło, ale końcówki zawsze są kiepskie.
I, jak ktoś już wspomniał, było parę naprawdę obrzydliwych momentów. Myślę, że obyłoby się bez tego.
Także niezłe, można obejrzeć ^^
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Postautor: evelinux » 24 gru 2009

DSakura pisze:Nawet, nawet. Myślałam, że będzie gorzej. Co prawda w ogóle nie rozumiem zachwytu wszystkich bohaterek płci żeńskiej głównym bohaterem

ja wlasnie tez.. ta scena jak te laski na basenie przed nim upadaly iwszystko rozlewaly jak cos trzymaly w rekach.. ze wtf? ;)

DSakura pisze:I, jak ktoś już wspomniał, było parę naprawdę obrzydliwych momentów. Myślę, że obyłoby się bez tego.

uh.. that would be me i guess.. paskudne.. jeszcze mnie trzepie na calym ciele na ich wspomnianie..

acha, scena jak jej kazal przed drzwiami swojego mieszkania udawac Sailor Moon byla nieziemska xD
Obrazek
KOREA: | Flames of Desire | Playful Kiss | Paradise Ranch | Time Slip Dr Jin | Operation Proposal | I do, I do |
JAPAN:
TAIWAN: |Why Why Love | Love Keeps Going | Hayate the Combat Butler | Absolute Darling |
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Postautor: Eggie » 25 gru 2009

evelinux pisze:
DSakura pisze:Nawet, nawet. Myślałam, że będzie gorzej. Co prawda w ogóle nie rozumiem zachwytu wszystkich bohaterek płci żeńskiej głównym bohaterem

ja wlasnie tez.. ta scena jak te laski na basenie przed nim upadaly iwszystko rozlewaly jak cos trzymaly w rekach.. ze wtf? ;)

DSakura pisze:I, jak ktoś już wspomniał, było parę naprawdę obrzydliwych momentów. Myślę, że obyłoby się bez tego.

uh.. that would be me i guess.. paskudne.. jeszcze mnie trzepie na calym ciele na ich wspomnianie..

acha, scena jak jej kazal przed drzwiami swojego mieszkania udawac Sailor Moon byla nieziemska xD

Haha, no ja też nie byłam przekonana co do jego aparycji, że aż taka powalająca niby, no i jak już wspomniałam, jakiś taki grubaskowaty na twarzy trochę był, ale na mnie usmiech zawsze działą no i tu tez dałam sie złapać :D
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Postautor: Ai_tanu » 19 mar 2010

a ja przyznam że jakoś mi się spodobał ten film, a nie spodziewałam się po opiniach [przeciwnie było z 'He Was Cool' i 'Art of Seduction' które mi nie podeszły] a tu - przyjemnie, przyjemnie.
oczywiście bez rewelacji bo to nie ten typ filmu żeby się zachwycać, ale mi ten humor podchodzi właśnie xD i może główny bohater mi się nie spodobał jakoś niesamowicie, ale coś w sobie miał. a dziewczyna była świeeetna xD i w ogóle jaki wtf, ta scena w windzie, kiedy stoi w obdartym ubraniu z banknotem w ręku... ehh xDDD
moim zdaniem dobry film na odprężenie^^
Awatar użytkownika
isamar84
Przyklejony do ekranu
Posty: 959
Rejestracja: 16 lis 2008
Lokalizacja: PW

Postautor: isamar84 » 19 mar 2010

Ai_tanu pisze:a dziewczyna była świeeetna xD i w ogóle jaki wtf, ta scena w windzie, kiedy stoi w obdartym ubraniu z banknotem w ręku... ehh xDDD
moim zdaniem dobry film na odprężenie^^


zgadzam się całkowicie, ale jeszcze dodałabym parę scen: czarodziejkę z księżyca, pomalowanie szyby samochodu i pierwsze spotkanie z korepetytorem :lol:
Awatar użytkownika
EwCzAkIs
Przyklejony do ekranu
Posty: 579
Rejestracja: 12 mar 2010
Lokalizacja: Traktor Mira brum-brum ^^

Postautor: EwCzAkIs » 19 mar 2010

Hmmm... ja osobiscie troche sie tym filmem rozczarowalam. kiedy go wynalazlam nastawilam sie na cos fajniejszego. Fakt ze nie jest najgorszy ale tez nie powala, no i ma jeden wielki minus - glowny bohater nie w moim typie ;). Ale oczywiscie nawet mnie powalila scenka z czarodziejka z ksiezyca, przywolala tyle wspomnien z dziecinstwa 8) glowna bohaterka byla calkiem sympatyczna jako postac powiedzmy, lepsza od jej "amore" w kazdym razie. Sadze ze mogli ten film zrobic zarowno lepszy jak i gorszy wiec ostatecznie nie narzekam juz ale tez zbytni nie chwale :? .
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2004] 100 Days With Mr. Arorogant

Postautor: Cherry » 21 lip 2010

też uważam że film jest średni. fabuła oklepana ale przyjemnie się oglądało.
najzabawniejsza scena to ta na samym początku w windzie (co tej biednej sasiadce chodzilo po glowie ;p;p)

nie wiem czemu ale Ha Ji Won przypominala mi Ryan'a Higę w peruce ;D

poza tym czegoś mi w tym filmie brakowalo. mozna obejrzec ale w pamieci na dlugo nie pozostanie ;)
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2004] 100 Days With Mr. Arorogant

Postautor: Eggie » 21 lip 2010

Cherry pisze:nie wiem czemu ale Ha Ji Won przypominala mi Ryan'a Higę w peruce ;D

OMO... so true! :D <nigahiga foreva>
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Chie
Doramowy maniak
Posty: 1050
Rejestracja: 22 paź 2011
Lokalizacja: Kraina snów

Re: [2004] 100 Days With Mr. Arrogant

Postautor: Chie » 22 paź 2011

Średnie ale dało się obejrzec.Scena przed mieszkaniem świetna i ta dziewczyna co sobie myślała nie wiadomo co :)
Ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie.

Wróć do „K-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości