[2003] Opowieść o dwóch siostrach

filmy z Korei
Awatar użytkownika
makella
Oglądam regularnie xD
Posty: 147
Rejestracja: 21 cze 2007
Lokalizacja: stąd :>

Postautor: makella » 07 gru 2007

DO %&$@*& CHOWAJCIE SPOJLERY!!!


Archeolog to wymarzony mąż: im kobieta starsza tym bardziej się nią interesuje :P
Awatar użytkownika
Noirika
Przyklejony do ekranu
Posty: 528
Rejestracja: 29 gru 2006
Lokalizacja: Wągrowiec/Poznań

Postautor: Noirika » 23 gru 2007

Usiadłam do niego, bo miałam ochotę na horror, ale po obejrzeniu na pewno nie określiłabym tego jako ten gatunek - mimo to zdecydowanie się nie zawiodłam na tym filmie. Uważam jest świetny. Myślę, ze obejrzę go sobie jeszcze drugi raz za jakiś czas, bo to raczej nie jest taki film na raz.
Nie powiem, ze wszystko do końca rozumiem tzn. końcówka niby wszystko wyjaśnia, ale jednak na 100% wszystkiego pewna być nie mogę.
Historia bardzo interesująca, "cięższa". Gra aktorów - świetna.
Dla mnie film świetny, wszystkie sceny potrzebne, przemyślane itd. itp.
Zdecydowanie 10/10
Czemu tak na mnie patrzysz? Uważasz, że to niesprawiedliwe, że tylko ja mam ciacho?
Awatar użytkownika
Midori
Co to jest dorama? o_O
Posty: 32
Rejestracja: 04 lis 2007
Lokalizacja: Wągrowiec koło Poznania

Postautor: Midori » 02 mar 2008

Wczoraj wreszcie obejrzałam ten film i bardzo sie cieszę, że to zrobiłam. Naprawdę świetny film, świetnie poukładany, wszystko dzieje sie w bardzo uporządkowany sposób i dzięki temu film trzyma w napięciu do końca. Naprawdę film godny polecenia. Faktem jest, że za pierwszym razem ciężko wszystko wyłapać i mimo wspólnej analizy pofilmowej nie wszystkie motywy są do końca zrozumiałe. Co nie zmienia faktu, ze film jest świetny i godny polecenia!

Sama bym go nie obejrzała, ale ja ogólnie strachliwa jestem:) i boje sie większości horrorów. ale jak już mam obejrzeć jakiś horror to wolę tego typu niż jakąś obrzydliwą masakrę.
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: margot. » 11 lis 2008

Jeden z lepszych koreańskich horrorów. Świetna gra Su-jeong Lim. Ja się boję jak wyjdzie remake tego filmu, oczywiście w amerykańskim wydaniu "The Uninvited".
"It's hard to tell that the world we live in is either a reality or a dream"
"Bin jip"
Awatar użytkownika
Mizuki87
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 51
Rejestracja: 30 lip 2007
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: Mizuki87 » 24 lis 2008

Ja byłam przerażona po tym filmie. Ten film był dla mnie wielkim wstrząsem! Chyba bym się nie odważyła jeszcze raz tego zobaczyć zwłaszcza sama.
Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie.

— Paulo Coelho Jedenaście minut
Tsukush
Przyklejony do ekranu
Posty: 688
Rejestracja: 02 gru 2008
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: Tsukush » 16 gru 2008

Ja też niedawno obejrzałam ten Horror... i przyznam że krzyczałam na nim nie raz.... ale ja ogólnie jestem raczej nieodporna na Horrory:P ten mnie przeraził i potem nie mogłam spać w nocy heh:P zwłaszcza ten moment jak siedziała pod zlewem, i w ogóle ciekawa fabuła nie spodziewałąbym sie że tak wyjdzie w tym filmie.... Ale ogołnie oczywiście polecam , w ogóle Koreańskie Horrory bardziej mi leżą niż Japońskie ( oprócz The Ringa oczywiście)
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: margot. » 16 gru 2008

Ja osobiście nie lubię i nie przepadam za horrorami, lecz ten tytuł był dla mnie całkowicie nie straszny. Zwłaszcza, że go jeszcze oglądałam sama w nocy :)
"It's hard to tell that the world we live in is either a reality or a dream"
"Bin jip"
Awatar użytkownika
ishiko
Co to jest dorama? o_O
Posty: 36
Rejestracja: 07 lip 2008
Lokalizacja: Białystok
Kontaktowanie:

Postautor: ishiko » 24 sty 2009

Pamiętam, że po pierwszym obejrzeniu tego filmu pierwsze swoje "kroki" skierowałam na wikipedię, żeby rozjaśnić sobie nieco w głowie, bo fabuła była niezwykle zawiła. Potem podeszłam do niego jeszcze dwa razy, ale nie zupełnie do końca wiem co z czym i dlaczego.
Mimo to, film bardzo mi się podobał, momentami być naprawdę straszny, a to lubię w azjatyckich horrorach (pomijając fakt, że oglądam je przez palce xD)
Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 896
Rejestracja: 30 maja 2010

Postautor: Snake » 07 cze 2010

Chyba mój ulubiony horror ;)

Mimo wszystko typowym horrorem tego filmu nazwać nie można i bardzo dobrze, bo dzięki temu udało się zrobić coś więcej niż tylko "straszaka". A tale of two sisters ma Lynchowski klimat i styl, a fabuła majaca wiele wspólnego z dziełami wybitnego reżysera, jest jedną z największych zalet tego filmu.

Nie zamierzam zdradzać nic z fabuły, zresztą film należy do tych, które trzeba obejrzeć m.in. 2 razy, bo wtedy gdy już wszystko ułożymy sobie w zgrabną całość, zaczyna się wyłapywać smaczki i znaczenie poszczególnych scen (z pozoru nic nie znaczących lub niezrozumiałych )

Poza fabułą urzeka aktorstwo (tytułowe siostry), genialne niektóre ujęcia, czy praca kamery no i nienachalne horrorowe straszenie oraz klimat.



Edit : Kiedyś mi się nudziło i niżej opis fabuły, do którego się nie będę ustosunkowywał, bo to było dość dawno

Spoiler! Przeczytałem kilka postów na filmwebie, imdb raczej opinie w pewnych momentach są rozbieżne, zatem nie chcąc dopisywać się do każdego wątku z osobna, tworzę nowy.

Niżej znajdują się SPOILERY i wyjaśnienia fabuły.

Skoro to czytasz, znaczy, że pewnie oglądałaś/łeś film i nie musze dodawać, że to znakomite kino.


Chronologiczne wyjaśnienie jest chyba najlepsze, już wcześniej się pojawiało, spróbuję je nieco rozwinąć.

Rodzina żyjąca w tym uroczym domku ma problemy z dogadywaniem się. Ojciec najprawdopodobniej nie dogaduje się z córkami (na końcu filmu jest scena z przeszłości, gdzie Soo-mi wychodzi bez słowa), jest dość nieporadny i ma pewnie romans z pielęgniarką (scena na początku filmu, gdy macocha zaczyna składać ubrania ojca, zamiast jego córki) ; siostry też nie mają znakomitych relacji, Soo-yeon często ponosi winę za niesubordynację siostry (dwukrotnie powtórzona scena z posiłkiem), a Soo-mi nie interesowała się zbyt lub co bardziej prawdopodobne, nie zdawała sobie sprawy (później w rozmowie z siostrą prosi ją aby nie milczała jak kiedyś) z cierpienia siostry (gdy upada szafa - jest to scena symboliczna - wszyscy odwracają głowy, słyszeli to, ale nikt nie reaguje poza macochą/pielęgniarką, macocha chyba jako jedyna dobrze zdaje sobie sprawę z cierpień Soo-yeon, a nawet je podtrzymuje - później pojawia się scena , gdy macocha próbuje zmusić młodszą dziewczynkę do tego, aby przestała płakać - wpycha ją do szafy, zamykają w pułapce cierpień)
Prawdziwa matka dziewczynek na skutek poronienia (widać to w projekcji Soo-mi, gdy matka chodzi po podłodze, a potem widać krew płynącą po udzie oraz rękę jakby dziecka) popełnia samobójstwo (widać w jednej scenie tabletki, alkohol oraz węzeł na szyi.) Młodsza siostra nie zostaje przywalona przez szafę, lecz przez cierpienie, a rodzina nie pomaga jej po tym tragicznym wydarzeniu.Wszyscy odwracają głowy, ale nikt nie reaguje, a macocha zamiast jej współczuć zabrania jej płakać .Soo-mi zdaje sobie sprawę, że jest winna śmierci siostry, nie wytrzymuje tego psychicznie i trafia do zakładu (bardziej troszczy się o siostrę, choć matka również pojawia się w jej wizjach)
Zdecydowano się po pewnym czasie pomóc Soo-mi, przez powrót do jej domu , miał to być proces adaptacji. Jednak Soo-mi próbuje ukrywać sama przed sobą straszne fakty, ale o tych rzeczach nie da się zapomnieć (o czym sama siebie uświadamia podczas "rozmowy" z macochą, a w rzeczywistości rozmowy z samą sobą). Bezwiednie tworzy w swojej głowie alternatywne obrazy, wizje, oraz projekcje z przeszłości i wplata je w teraźniejszość. Próbuje żyć przeszłością i przeżyć tę przeszłośc lepiej, ale straszne obrazy o których próbuje zapomnieć, w tym i wyrzuty sumienia dopadają ją.
Zanim to jednak nastąpi, Su-Mii przyjeżdza do swojego rodzinnego domu i po spojrzeniu na parę huśtawek zaczyna wyobrażać sobie istnienie siostry, którą niezwykle mocno i czule się opiekuje. Jednak sielankę zakłóca fakt wyobrażenia sobie jeszcze jednej osoby w domu, tj macochy (w rzeczywistości była w domu tylko z ojcem). Pielęgniarka która najpewniej miała romans z ojcem (dowodem są zdjęcia) staje się w jej wizji jej macochą, którą demonizuje i obwinia podświadomie o śmierć siostry (a pół-swiadomie obwinia o znęcanie się i zamykanie w szafie - czyli "zamykanie" w cierpieniu) Obwinia o cierpienia również ojca, a także młode małżeństwo, które odgrywało na tyle istotną rolę w ich życiu rodzinnym, że można ich obarczyć winą za brak reakcji, tolerowanie pielęgniarki w domu, brak empatii w stosunku do jej siostry itp ( pojawia się w jej wizji scena, gdzie im obojgu "się dostaje" )
Macocha w jednej ze scen próbuje podnieść jakiś element biżuterii z podłogi, kiedy za rękę chwyta ją zjawa - scenę tę wyobraziła sobie Soo-mi oczywiscie i chwytająca ręka, to niezgodza na przejęcie po matce "insygnii władzy"
Soo-mi w swojej wizji żyje z siostrą w zgodzie, opiekuje się nią, podświadomie próbuje zapobiec jej śmierci. W scenie nad wodą bacznie obserwuje jej ręce (kamera też nurkuje w wodzie, próbując jakby się wydostać na powierzchnie- to tak jakby symbol tego, że było w blisko do tego, żeby Soo-mi przypomniało się, że jej siostra podcięła sobie żyły (pozniej ma specyficzną ranę na nadgarstku) i być może uczyniła to będąc w wodzie
Do momentu kiedy Ojciec zawalił Soo-mi jej projekcję mówiąc, że siostra nie żyje, Soo mii i tak była nawiedzana przez straszne wizje. Po tamtej rozmowie traci już w ogóle orientację odgrywając na przemian role siebie i macochy, ponadto przeżywa cierpienia jako macocha. W końcu sama też bije worek w którym była jej siostra przyznając się do winy i obarczając też śmiercią siostry.

Owy dziwny dom, wcale nie był dziwnym, nawiedzonym domem. Wszystkie demony, cierpienia, dziwne relacje to wina ludzi którzy tam przebywali. Owa szafa, symbolizuje cierpienie. W szafie zamknęła się matka i zabiła, a w tej samej szafie młodsza siostra była zamykana przez macochę/pielęgniarkę.

Jest sporo innych scen, o których nie wspomniałem, jakby ktoś miał ochotę zapraszam do uzupełnienia/skonfrontowania lub napisania całkowicie innego wyjasnienia fabuły
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2003] Opowieść o dwóch siostrach

Postautor: Eggie » 11 wrz 2010

Podobał mi się ten film. :)
Jako stara wyjadaczka horrorów domyślałam się mniej więcej co się wydarzy z tym że ja obstawiałam, że siostra żyje i ze to główna bohaterka jest jednocześnie jej katem i pocieszycielką...

Super klimat, thriller bardziej niż horror, niemniej podskoczyłam kilka razy.
Główna bohaterka - świetna aktorka, kompletnie nie zaczaiłam, że to moja ulubiona postać z I'm a cyborg a widziałam ten film z 6 razy. Co to lepsza fryzura robi z ludźmi :) Poza tym podobała mi się też rola macochy.
No i sam plot. Na tyle dobrze skonstruowany, że odkrywa karty pomału.

Także dla ludzi o mocniejszych nerwach pozycja obowiązkowa! 8/10
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Reira
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1265
Rejestracja: 17 gru 2009
Lokalizacja: Singapur
Kontaktowanie:

Re: [2003] Opowieść o dwóch siostrach

Postautor: Reira » 15 kwie 2011

jakby ktoś miał ochotę zapraszam do uzupełnienia/skonfrontowania lub napisania całkowicie innego wyjasnienia fabuły
Ja się podejmę dyskusji z Tobą.

SPOILERY:
Spoiler! Od razu zaznaczam, że po seansie nie udałam się na fora internerowe, czy na wikipedie, ale zinterpretowałam film po swojemu i bez żadnych pomocy naukowych. Moim zdaniem za bardzo zasugerowałeś się opiniami innych i ich nadinterpretcją. Tak, że w końcu piszesz sprzeczności:
zamykanie w szafie - czyli "zamykanie" w cierpieniu. [...]Młodsza siostra nie zostaje przywalona przez szafę, lecz przez cierpienie

w tej samej szafie młodsza siostra była zamykana przez macochę/pielęgniarkę.

Czyli "zamykanie w szafie" = "zamykanie w cierpieniu", czy "zamykanie w szafie" = "zamykanie w szafie"? Ja bym obstawiała to drugie.

Spinka do włosów symbolizuje przejęcie insygniów władzy? :omg: O mamo! Bez przesady! :shake: Myślę, że ten film nie był aż tak alegoryczny. Spinka to spinka. A Koziołek Matołek to Koziołek Matołek, a nie paralela do Odysa, co wraca do swej Itaki i nie może powrócić, tak jak Matołek nie może znaleźć Pacanowa.

Ja traktuję ostatnią scenę realistycznie, tzn uważam, że ciostra zginęła przygnieciona przez szafe. Może to troche spłyca wszystkie metafory, ale daje dość spójny obraz całości. Czyli: Pielęgniarka/macocha się sprowadza, prowadzi to do wielu nieporozumiem i scesji. Starsza siostra wyraża swoją niechęć sytuacji, a młodszej też się za to dostaje (np. podczas obiadu), w końcu matka przychodzi po pokoju młodszej i wiesza się/połyka tabletki u niej w szafie, a szafa przygniata Su-yeon. Na hałas reaguje tylko macocha, która widzi, co się dzieje, ale nic nie robi. Jeszcze wykorzystuje całą sytuacje kłócąc się ze starszą Su-mi. Nie wie, że wzbudzi w niej poczucie winy z którym nie będzie sobie mogła poradzić. I tak Su-yeon i jej matka umierają, ojciec żeni się z pielęgniarką, a Su-mi idzie do szpitala i później wraca do domu, gdzie wyobraża sobie siostrę, macochę i wiele innych atrakcji. Reszte interpretujemy podobnie, więc nie będę się zagłębiać.

Co do poronienia to nie wierzę tej interpretacji. Oprócz obrazu matki - który przytaczasz - nic na to nie wskazuje - o ile w ogóle to była ona. Dla mnie to tylko zwiastowało, że Su-yeon dostanie okres, a nie, że doszło do poronienia, bo nigdzie indziej, oprócz tej jednej sceny nie ma żadnej sugestii o tym.

W przeciwieństwie do innych, jakoś nie było mi trudno zgadnąć, kto jest żywy, a kto nie, wręcz uważam, że pod koniec pierwszej godziny robi się dość nudnawo. To, że młodsza siostra jest nieprawdziwa można się szybko domyślić, bo ojciec się do niej nie zwraca i później jeszcze dodaje, że nie żyje. Co do macochy to chyba trochę później się zoriętowałam, że jest nieprawdziwa. Tak gdzieś jak ojciec znajduje martwe ptaki i macocha idzie torturoać Su-yeon, wtedy wydało mi się to bardzo podejrzane, żeby ona to zrobiła i żeby reakcja macochy była aż tak ekstremalna. No i tabletki zdały się to potwierdzić. W ogóle sugestia jest już na początku jak Su-yeon dostaje okres i macocha mówi, że ma ten sam cykl. Choć wtedy stwierdziłam, że powinna mieć taki sam cykl jak Su-mi, żeby być jej projekcją, no ale już sobie można wtedy zacząć wszystko składać do kupy. Myślę, że w zrozumieniu filmu pomogło mi trochę to, że w tym tygoniu obejrzałam też Searching for the Elephant i w przeszłości oglądałam Cinderella, która miała podobną tematykę.

Dodam, ze film widziałam z polskim lektorem, to było dziiiiiwne. :crazy:

Wróć do „K-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości