[2004] Pusty Dom aka Bin Jip

filmy z Korei
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

[2004] Pusty Dom aka Bin Jip

Postautor: margot. » 12 lis 2008

Bin jip - Pusty dom


Obrazek

produkcja: Japonia , Korea Południowa
rok: 2004
gatunek: dramat, romans

obsada:
Seung-yeon Lee - Sun-hwa
Hyun-kyoon Lee (Hee Jae) - Tae-suk
Hyuk-ho Kwon - Min-gyu
Jeong-ho Choi - Adwokat

opis:
Tae-suk jest bezdomny. Roznosząc ulotki sprawdza czy właściciele są w domu. Jeśli ich nie ma to włamuję się do nich, jednak nic nie kradnie. Korzysta jedynie z łazienki, jedzenia, ubrań itp. W zamian robi pranie i naprawia popsute urządzenia. Pewnego razu włamuje się do domu i spotyka Sun-hwa - kobietę, którą maltretuje mąż.

strony:
http://www.gutekfilm.pl/pusty-dom/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.sonyclassics.com/3iron/" onclick="window.open(this.href);return false;
Trailer:
" onclick="window.open(this.href);return false;
Ciekawostki:
Kim-duk Kim napisał scenariusz do filmu w miesiąc, nakręcenie go zajęło mu zaledwie 16 dni. Postprodukcja trwała 10 dni.


````````````````````````````````````````````
Kolejny, świetny film koreański. Wywarł na mnie ogromne wrażenie. Bardzo nietypowa forma, gdyż film ten praktycznie pozbawiony jest dialogów, niemniej jednak wcale nie okazuję się nudnawy, wręcz przeciwnie, stwarza bardzo klimatyczny charakter. Jak dla mnie pozycja obowiązkowa nie tylko dla fanów kina koreańskiego ^^


Awatar użytkownika
Yoshiko
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 361
Rejestracja: 05 cze 2007
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Yoshiko » 13 lis 2008

Ha! Ja znalazłam ten film na community pt. "3 IRON" i... Jae He jest tam zabójczy, słodki i sexy ;P
W filmie nie wiele co mówią, więc jak ktos znajdzie bez napisów ang to też zrozumie.
Film nawet wciąga ale im dalej się go ogląda tym bardziej dostaje się świra (moim zdaniem) i w efekcie niech ktoś mi powie jak to było z tym koncem? a nie chcę psuć wątku, więc zapytam w skrócie: duch czy wyobraźnia na końcu?
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: margot. » 13 lis 2008

Yoshiko pisze:Ha! Ja znalazłam ten film na community pt. "3 IRON" i... Jae He jest tam zabójczy, słodki i sexy ;P
W filmie nie wiele co mówią, więc jak ktos znajdzie bez napisów ang to też zrozumie.
Film nawet wciąga ale im dalej się go ogląda tym bardziej dostaje się świra (moim zdaniem) i w efekcie niech ktoś mi powie jak to było z tym koncem? a nie chcę psuć wątku, więc zapytam w skrócie: duch czy wyobraźnia na końcu?


Co do napisów to można znaleźć na http://www.napisy.info, ale jak już wspomniałaś, jest to zbędne gdyż w filmie jest bardzo mało dialogu.
Dość dawno oglądałam już ten film, ale końcówkę można wielorako interpretować. Natomiast dobrze zapamiętałam ostatni napis, który bardzo mi się spodobał: "It's hard to tell that the world we live in is either a reality or a dream"
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 13 lis 2008

Dla mnie to jeden z najwspanialszych filmów jakie widziałam. Zaraz po Wong Kar Waiu :P

Zgadzam sie ze końcówkę można interpretować na wiele sposobów. Reżyser zostawia nam swobode i pole do popisu, w zaleznosci od naszego charkateru, przekonań, spojrzenia na świat itp.
Ja osobiście zawsze skłaniam sie do optymistycznych zakończeń - wiec dla mnie ten film kończy sie niekwestionowanym happy endem :)

Ale sposób przedstawienia i cytat o którym wspomniała Margot. nie wyklucza ze to sen czy marzenie senne :)

Jae He jest tam zabójczy, słodki i sexy ;P
NOOOOO :D A te jego oczy :D
Awatar użytkownika
Noirika
Przyklejony do ekranu
Posty: 528
Rejestracja: 29 gru 2006
Lokalizacja: Wągrowiec/Poznań

Postautor: Noirika » 13 lis 2008

To chyba pierwszy koreański film jaki widziałam i od razu się w nim zakochałam. Świetnie nakręcone, naprawdę dobrze dobrani aktorzy (potem nie mogłam uwierzyć, że Jae hee gra też w dramach komediowych). Cały film nie może nudzić, a brak dialogów działa na wielki plus dla tego filmu - tworzy wspaniały klimat, który pochłania człowieka całkowicie. Co do ostatniego napisu - też go momentalnie zapamiętałam i dla mnie to świetne jakby określenie życia.
Ostatnią scenę można interpretować różnie - ja ją odbieram zdecydowania jako marzenie, fantazje.
Czemu tak na mnie patrzysz? Uważasz, że to niesprawiedliwe, że tylko ja mam ciacho?
Awatar użytkownika
rikli
Doramowy maniak
Posty: 2999
Rejestracja: 14 mar 2009
Lokalizacja: z lodówki
Kontaktowanie:

Postautor: rikli » 14 mar 2009

to chyba mój ulubiony film ever. sama nie wiem dlaczego go obejrzałam, to było tak dawno temu... jeszcze wtedy dram nie znałam, filmy z azji zaczynałam poznawać. a w tym się zakochałam i mogłabym go obejrzeć przed śmiercią nawet ^^ podobno został nakręcony miesiąc przed festiwalem w wenecji i go wygrał, tak gdzieś wyczytałam. i bez tego bym go uwielbiała, ale to tylko potwierdza jego swietność wg mnie ^^
no i przez ten film pokochałam kim ki-duka!
wspaniałość po prostu <3
"and it is, because a few inches between two people is a few inches of reservations and rapidly dwindling airspace."
i ship boa with anyone
Awatar użytkownika
sweetluluby
Przyklejony do ekranu
Posty: 825
Rejestracja: 24 kwie 2009
Lokalizacja: Z nad rzeki

Postautor: sweetluluby » 17 maja 2009

To jest jeden z tych filmów, których się nie zapomina. Niewątpliwa uroda tego filmu, oszczędna w słowa gra aktorska, powoduje, ze ogląda się go z rosnącym zainteresowaniem.
Kim-Ki-Duk jak zwykle zostawia nam margines, gdzie możemy chwilkę zastanowić się nad własną egzystencją, pomyśleć.
Ja przede wszystkim rozkoszowałam się uroda tego filmu.
Zawsze zastanawiało mnie to, jak wspaniała musi być gra aktorów, że nie wypowiadają prawie ani jednego słowa, a wiemy po prostu, co ich łączy i jak silna jest to nić porozumienia, jaka się miedzy nimi nawiązuje.
Jest to jeden z pierwszych moich oglądanych przeze mnie koreańczyków i cieszę się, że tak właśnie się stało.
Nie dość, że pokochałam twórczość Kim-Ki-Duka to zainteresowałam się kinem Korei.
wiem, że Kim-Ki Duk nie jest do końca rozumiany w swoim kraju, ale nie to jest tak na prawdę ważne. to świadczy jedynie o tym, że to, co ot tworzy ma wymiar znacznie bardziej uniwersalny i o to tu chyba chodzi.
ale sie rozpisałam...uf,uf. Jak na mnie to i tak dużo, ale uwierzcie mi, jego filmy to dla mnie taki czarodziejski ogród, gdzie można usiąść, odpocząć i oderwać się od naszej codzienności...
ale ostrzegam to nie jest kino łatwe, lekkie i przyjemnie, to kawał dobrej mózgowej roboty...
POOlEEEcAAm!!!
Awatar użytkownika
Hotarubi
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 93
Rejestracja: 16 maja 2007
Lokalizacja: OLSZTYN

Postautor: Hotarubi » 18 cze 2009

Uczta dla prawdziwego kinomana azjatyckiego. Ten film przykuwa do ekranu i nie pozwala się nawet ruszyć, czy odetchnąć...dopiero na końcu zwraca nas "rzeczywistości" i zostawia rozdartych emocjonalnie. Uważam,iż KIM KI-DUK tworzy artystyczne dzieła, a nie zwykłe filmy. Każdy jego kolejny film przyprawia o dreszcze ("Samarytanka"), o chwile zadumy nad życiem ("Time", "Oddech").Te filmy po prostu aż warto oglądać,bo na pewno nie będą stratą czasu!
"Narysowała pętlę i symbol wieczornej gwiazdy.Tajemny znak,klucz do świata basni.Jeśli zobaczysz taki znak,to świat ten jest bliżej ,niż sądzisz.Ale wejśc do niego to już zupełnie inna sprawa";) G.MASTERON
Awatar użytkownika
Ato_mek
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 263
Rejestracja: 01 lis 2006
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Ato_mek » 27 lip 2009

Film właśnie kupiłam za 6 zł z wypożyczalni kinowej która zlikwidowali i po waszych wypowiedziach chyba nie żałuję ze go kupiłam.

swietny film ten rezyser jest wspaniały ale szczerze boje sie jego filmów gdyz nie jestem przyzwyczajona do takiego kina. zaskakuje mnie gdy ogladam powoli kazda z jego produkcji. sa nadzwyczajne, smutne i doprowadzajace mnie do łez a popłakałam sie kiedy sun-hwa w czarnej sukince poszla do tego domu i ułozyla sie tam spac.
http://mydramalist.com/dramalist/mini_mini
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Postautor: boom_boom » 05 lis 2009

Prześliczny film, właśnie przed paroma godzinami oglądałam. Jest trochę prawdy w tym, co ktoś wyżej napisał. Im dłużej się myśli o tym zakończeniu, w tym większa "psychę" się wpada. Ja interpretuję je jako potwierdzenie, że nie ma dla człowieka niczego niemożliwego. Przeszedł mnie dreszcz, gdy ten Tae-suk pojawił się w lustrze, i gdy ta kobieta przytuliła swojego męża, wyznając miłość... nie-mężowi. I w ogóle później, do końca. Świetne sceny w celi. Jeeej, przepiękne to wszystko!

Genialne, jak można tak wiele zamknąć w tak minimalistycznej formie.
Obrazek
Awatar użytkownika
sweetluluby
Przyklejony do ekranu
Posty: 825
Rejestracja: 24 kwie 2009
Lokalizacja: Z nad rzeki

Postautor: sweetluluby » 07 lis 2009

No to cały Kim Ki Duk!!!
Kocham go właśnie za ten minimalizm...
W filmie nie ma zbędnego słowa czy gestu czy nawet elementu scenografii...
Ja zawsze mam wrażenie, że wszystko jest bardzo przemyślane i wyważone.
A ten motyw z lustrem i w ogóle pomysł na taki trójkącik, uuuu...
Jak dla mnie bomba...pobudza wyobraźnię...!! :wink:
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Postautor: boom_boom » 07 lis 2009

A co jeszcze warto obejrzeć tego reżysera? Widzieliście coś?
Obrazek
Awatar użytkownika
sweetluluby
Przyklejony do ekranu
Posty: 825
Rejestracja: 24 kwie 2009
Lokalizacja: Z nad rzeki

Postautor: sweetluluby » 07 lis 2009

boom_boom pisze:A co jeszcze warto obejrzeć tego reżysera? Widzieliście coś?


Wszystko!!!

Jak leci!!!

Jak Ci się ten spodobał...

Z innymi będzie tak samo :)

Jeszcze taki małomówny jest w Wiosna Lato Jesień Zima

I w Łuku ( chociaż Łuk to wyjątkowo specyficzna i dwuznaczna pozycja,warta jednak obejrzenia, jak wszystko kimkidukowe. )
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 07 lis 2009

Najlepiej wszytsko po kolei ;) Ja polecam Dream, jeśli szukasz czegoś gdzie też rzeczywistość miesza sie z marzeniami sennymi ;) + Joe Odagiri na dokładke ^^
Obrazek
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: margot. » 07 lis 2009

boom_boom ja bym ci nie polecała wszystkiego.
Z jego słabszych produkcji to:
- Krokodyl
- Wild Animals
Takie średnie to:
- Real Fiction
- Address Unknown
- Hae anseon
Resztę możesz śmiało oglądać. Najbardziej polecam:
Oddech; Dream;Czas; Łuk; Samarytanka; Wiosna, lato, jesień, zima... i wiosna; Bad Guy;

Ponadto warto obejrzeć: (nie wyreżyserował Kim duk, ale był producentem albo napisał scenariusz i oba filmy są świetnie) Yeong-hwa-neun Yeong-hwa-da i Piękność.
"It's hard to tell that the world we live in is either a reality or a dream"
"Bin jip"

Wróć do „K-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość