[2008] Do Re Mi Fa So La Ti Do

filmy z Korei
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 30 mar 2009

Właśnie zauważyłam, że temat nosi nazwę
Do Re Mi Fa So La Ti Do


xP

edit
Zagooglowałam tą nazwę i dowiedziałam się, że taki też jest tytuł tego filmu. xPPP


Obrazek
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Postautor: Eggie » 03 lip 2009

O ja, co za tragiczny film! A Lulu tak zachwalała....

Fabuła literalnie skakała w te i wewte, a już utrata pamięci 20 min przed koncem i zonowu jej odzyskanie, ona porzucająca tego wkurzającego faceta nagle i poświęcenie się Eun Gyu to już było przegięcie. W ogóle ta postać była taka nieporadna...
I wszystko bło tak niedokładne: co ta dziewczyna dokładnie powiedziała, że jego ojciec trafił do więzienia i czy ten zły chłopak najpierw ją pobił, czy to było już po tym, jak ona doniosła?

Dziewczyna i zły chłopak w porzadku - faktycznie, teraz go sobie przypominam z BOFów (ale Tomy nie zastapi ^^). Podobał mi sie wyjątkowo ten słodziak, który śpiewał (też bardzo ładnie zresztą, bo muzyka była ekstra, tylko nie widze powodu, żeby zapychać sceną koncertu pół filmu...)

Wszystko działo isę za szybko, choć miało sie wrażenie, że sie ciagnie. Nie cierpię takiego niezdecydowania, które sie w tych filmach nieustannie przejawia i tego, że nikt nic nikomu nie mówi. I po co obiecywac rzeczy, których i tak się nie dotrzyma? Poczucie winy głównej bohaterki jakoś do mnie nie przemawia....
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
sweetluluby
Przyklejony do ekranu
Posty: 825
Rejestracja: 24 kwie 2009
Lokalizacja: Z nad rzeki

Postautor: sweetluluby » 03 lip 2009

Wiem, że fabuła ma parę niedostatków!
Ale ja nadal uważam,że ten film jest bardzo fajny!!!
Eggie, pewnie tego nie zauważyłaś, ale ten film chociaż nie jest przyporządkowany do gatunku muzycznych, to główną rolę obok JGS gra w nim muzyka, co do tego nie powinno być wątpliwości.
Dlatego też koncerty, próby, itd. zajmują w nim dużo miejsca...
Ścieżka dźwiękowa do tego filmu jest świetna!!!
I to jest jego główny atut, natomiast w tle dzieje się akcja.
Film różni się od innych też tym, że mamy tu wrażenie jakby sceny były pourywane, wątki niedokończone, taki troszkę misz masz.
Ponieważ ja jednak kwalifikuję ten film jako muzyczny, to wzięłam pod uwagę to, że scenarzyści chcieli prawdopodobnie stworzyć wrażenie jakby teledysku i to im się po części udało i dlatego też w mojej opinii do re mi... to dobry kawałek młodzieżowego kina.
A Ty Eggie, z tego co wiem, preferujesz to, co charakteryzuje prawdziwe azjatyckie kino czyli powolna akcja, nieśpieszne, pełne piękna i momentów filmy, w których można się nad paroma rzeczami zastanowić!
I ja też uwielbiam to właśnie w kinie made in Azja :wink:
Do Re Mi... taki nie jest, ale...pomimo to ja lubię też i ten film i wcale się tego nie wstydzę :usuck:
Awatar użytkownika
Hotarubi
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 93
Rejestracja: 16 maja 2007
Lokalizacja: OLSZTYN

Postautor: Hotarubi » 03 lip 2009

Do re mi... jest przykładem filmu, nad którym trzeba sie dlużej zatrzymac, obejrzec ze 2-3 razy. Główni bohaterowie to przykład typowych bohaterów kina koreańskiego. Pełan niedopwiedzeń fabuła zmusza nas do zastanowienia sie co ja bym zrbił/zrobiła w takiej sytuacji. Film to mlodziezowka wiec za ambitna fabula nie jest, ale film moim zdaniem robi wrazenie swa niepowtarzalnoscia:) LULU mi poleciła te filmik (nawet 2 raz obejrzała go ze mną) i film od raz mnie zafascynował. A muzyka(cudna) w tym filmie przyćmiła moje zmysły, a chłopiec śpiewający byl fenomenalnie cudny;p Moze sie kiedys jeszcze Eggie przekonasz do tego filmiku, a moz choc do sciezki dzwiekowej::):):) POZDROWIONKA
"Narysowała pętlę i symbol wieczornej gwiazdy.Tajemny znak,klucz do świata basni.Jeśli zobaczysz taki znak,to świat ten jest bliżej ,niż sądzisz.Ale wejśc do niego to już zupełnie inna sprawa";) G.MASTERON
Awatar użytkownika
sweetluluby
Przyklejony do ekranu
Posty: 825
Rejestracja: 24 kwie 2009
Lokalizacja: Z nad rzeki

Postautor: sweetluluby » 03 lip 2009

Eggie!!
Sorki, że straciłaś czas na ten film, ale nie ma tego złego , coby....
Po prostu następnym razem, jak ktoś będzie Ci coś polecał, to nie nastawiaj się do filmu pozytywnie tylko z tego powodu.
To jeszcze jedna cenna lekcja dla przyszłego krytyka filmowego :wink: :wink: :wink: :twisted:
To, co podoba się mnie, komu innemu nie musi i dlatego świat jest tak piękny w swojej różnorodności! I za to go kocham :hearts:
A Do Re Mi jak każdy film ma swoich wielbicieli i przeciwników.
Dzięki temu, że obejrzysz coś dla Ciebie gorszego, czy nudniejszego, możesz cieszyć się patrzenia na wszystko z szerszej perspektywy :thumb:
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Postautor: Eggie » 03 lip 2009

Haha, teraz sie wszyscy tłumaczą, dlaczego polecili film :D
Możliwe, że aby to wszystko pojąć, potrzeba dwóch, trzech seansów, ale w większości takie filmy tylko mnie odpychają od ponownego obejrzenia... A do tego na pewno już nie wrócę. :P

Tak, zauwazyłam obie rzeczy - że postaci sa reprezentatywnym przykładem na niedorobionych koreanskich bohaterów, co to tylko cierpią w milczeniu i nic nie mówią, zrzucając winę na siebie, oraz że muzyka odgrywa tu główną rolę i dlatego mówię, że bardzo mi się OST podoba, ale film mimo wszystko musicalem nie jest i dlatego uważam, ze to jest ciut przydługie....

A co z moim pytaniem? :D

PS Lubię pomyśleć, ale przemawia do mnie Łubudu jackie Chana as well :D :D
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Postautor: Eggie » 04 lip 2009

Co ten ojciec zrobił, żeo na nan iego doniosła?:P I czemu, skoro się tyle czasu przyjaźnili, ona nie wiedziała, jak wygląda jego ojciec? ^^
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
sweetluluby
Przyklejony do ekranu
Posty: 825
Rejestracja: 24 kwie 2009
Lokalizacja: Z nad rzeki

Postautor: sweetluluby » 04 lip 2009

Z tego co wiem ojciec pobił jakiegoś chłopaka na ulicy, czego główna bohaterka była świadkiem.
Myślę Eggie, że trzymasz się szczegółów, które akurat dla tej historii nie są najważniejsze.
Ja też nie zawsze widziałam ojców swoich koleżanek z podwórka, czy osiedla.
Rzecz w filmie dzieje się we współczesnej Korei, a jak wiemy w dzisiejszych czasach ojcowie naprawdę duuużo pracują i niekoniecznie są obecni w każdej chwili dnia...
A co do koreańskich bohaterów...
Eggie napisała:
postaci sa reprezentatywnym przykładem na niedorobionych koreanskich bohaterów

Oczywiście masz pełne prawo tak myśleć i nikt nie ma zamiaru tego zmieniać, ale ludzie tak różnią się charakterami, że do każdego przemawiają różne sposoby konstruowania postaci bohaterów i dlatego nie ma takiego filmu na świecie, który podobałby się wszystkim.
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Postautor: Eggie » 04 lip 2009

Absolutnie nie chcę się kłócić, ani psuć atmosfery :) Jak juz nie raz zaznaczałam, nie cierpię rozmamłanych kluchów, a niestety tak sie zachowuje większość koreaskich bohaterów :P
No a przyczyna konfliktu to chyba nie jest detal :D

A na zgodę - bo muzyka jest cudna... :)
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
sweetluluby
Przyklejony do ekranu
Posty: 825
Rejestracja: 24 kwie 2009
Lokalizacja: Z nad rzeki

Postautor: sweetluluby » 04 lip 2009

To nie jest kłótnia, tylko moim zdaniem konstruktywna dyskusja.
Po prostu, każdemu odpowiada co innego, a czasami powinno się obejrzeć nawet to, co nam nie podchodzi, żeby wiedzieć, o czym się rozmawia, bo inaczej można wyjść na uprzedzonego głupka, bo przecież nie mogłabyś powiedzieć o rozmemłanych Koreańczykach, jakbyś nie oglądała filmów i nie wyrobiła sobie na ich podstawie opinii :wink: :wink:
Jedyne, z łowach wyczuć do mnie pretensje,że Ci go poleciłam.
A przecież wszystkie filmy, które polecam przechodzą przez moje subiektywne sito :wink: :wink: :wink:
I wcale nie oczekuję, że będziesz lubiła te filmy które ja, bo nie na tym to polega.
Cała frajda polega na tym, że mogę się przyjrzeć kinu azjatyckiemu z perspektywy innego azjamaniaka, ale nie znaczy to, że muszę się z nim zgadzać :hug: :hug: :hug: :kiss:
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Postautor: Eggie » 04 lip 2009

Zaznaczyłam, że obie z Hotarubi polecałyście, bo aż się napaliłam i niestety się rozczarowałam :) Ale bez przesadyzmu, mogłabym wymienić kilka gorszych filmów... czy ktoś tu widział Zębową wróżkę/ :D :D :D
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Ato_mek
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 263
Rejestracja: 01 lis 2006
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Ato_mek » 11 lip 2009

a ja napewno nie naleze do przeciwników tego filmu b. mi sie podobał... a głowny bochater sliczny :P
http://mydramalist.com/dramalist/mini_mini
Awatar użytkownika
sweetluluby
Przyklejony do ekranu
Posty: 825
Rejestracja: 24 kwie 2009
Lokalizacja: Z nad rzeki

Postautor: sweetluluby » 12 lip 2009

No i bardzo jestem kontenta... :D :jump:

A JGS czyli gł. bohater, to jedno z najsłodszych ciastek w Korei. Niam, niam!!!
Awatar użytkownika
Alera
Oglądam regularnie xD
Posty: 178
Rejestracja: 29 lis 2009
Lokalizacja: Police

Postautor: Alera » 29 lis 2009

Mój pierwszy film z JGS i sprawił że zapałałam miłością do jego osoby:D
Chociaż fabuła momentami kuleje to i tak film mi się podoba.
Nie wiem czy to przez nastrój jaki miałam w dzień kiedy ten film widziałam czy przez sam film ale strasznie na nim ryczałam...
Pozytywnie wspominam także OST
Awatar użytkownika
DSakura
Oglądam regularnie xD
Posty: 207
Rejestracja: 14 wrz 2009
Lokalizacja: Łódź

Postautor: DSakura » 06 gru 2009

Spodziewałam się czegoś innego o_O Początek nie był zły, ale szybko zaczęło się sypać. Najpierw wszyscy coś przeżywali, ale jakieś to drewniane było, a później zaczęli przeżywać wszystko naraz i każdy ujawnił nieodkryte pokłady podatności na chorobę psychiczną. Ogólnie przesadzone.

Wróć do „K-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość