[2008] Arumdabda

filmy z Korei
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

[2008] Arumdabda

Postautor: Piżmak » 24 lut 2009

Czy uroda jest przeznaczeniem czy może przekleństwem?

Obrazek

Parę technicznych spraw:

Tytuł: Piękność/ Arumbda/ Beautiful
Produkcja: Korea Południowa
Gatunek: dramat
Data premiery: 2008-02-14 (Świat)
Reżyseria: Juhn Jaihong
Scenariusz: Juhn Jaihong
Zdjęcia: Gi-tae Kim
Producent: Ki - duk Kim
Materiały do scenariusza: Ki-duk KIm
Czas trwania: 88 min.
Obsada: Su-yeon Cha jako Eun-young
Myeong-soo Choi jako Detektyw Kim


Trailer:

http://www.youtube.com/watch?v=O5_tl7K0 ... re=related

Opis:

Eun-young jest niezwykle piękną kobietą. Jednak w czasach, kiedy piękno jest wyidealizowane do absurdu, a kobiety bez wahania idą pod nóż chirurga, by sprostać ideałom, jej uroda prowadzi do tragedii. Nie ma mężczyzny, który nie obejrzałby się za Eun-young na ulicy. Równocześnie wzbudza ona dziką zazdrość u kobiet. Kiedy zaczyna się do niej zalecać chłopak jej najlepszej przyjaciółki, wywiązuje się kłótnia, która niszczy przyjaźń dziewcząt. Jest osamotniona i wyczerpana znoszeniem spojrzeń mężczyzn i zazdrości kobiet. Pewnego dnia zostaje zgwałcona przez jednego ze swoich prześladowców Sung-min, a z jego ust padają straszne słowa: „Zrobiłem to, bo jesteś taka piękna”. Dziewczyna wierzy, że to, co ją spotkało zawdzięcza swej urodzie. Zaczyna ją niszczyć

Parę słów ode mnie:

Wsztrząsający dramat Beautiful - Arumdabda oparty jest na pomyśle kultowego koreańskiego reżysera Kim Ki-duka. Film zaprezentowany został w 2008 roku na festiwalu Berlinare w sekcji Panorama i został nominowany do nagrody publiczności." Postanowiłam sobie ,że obejrzę wszystkie trzynaście filmów tego reżysera i sukcesywnie realizuję plan. Nie polecam tego filmu osobom, które liczą na wartką akcję bądź niespodziewane jej zwroty. Kto mniej więcej zna twórczość KI-duk Kima wie, że jest on mistrzem spojrzeń, gestów i niewypowiedzianych słów. Film męczący dla tych, którym tematy, jakie porusza reżyser wydają się być wyolbrzymione bądź oderwane od rzeczywistości. Ja oglądałam z zainteresowaniem, próbując poczuć się tak jak główna bohaterka i całkiem możliwe, że moje poczynania byłyby podobne do tych, które zostały przedstawione.


Awatar użytkownika
BigFatThumbelina
Co to jest dorama? o_O
Posty: 39
Rejestracja: 08 gru 2008
Lokalizacja: małopolska/tar

Postautor: BigFatThumbelina » 15 mar 2009

Kim Ki Dukowo i pesymistycznie, zwłaszcza końcówka. Rzeczywiście przehiperbolizowana sytuacja (ale słowo stworzyłam) ale to jakoś nie przeszkadza w oglądaniu. Koniec mocno wstrząsający, ja oglądałam w nocy i pewnie to spotęgowało wrażenia.
Szkoda, że brakło tu jakiegokolwiek mężczyzny, który by ją naprawdę kochał. Mimo, że dwaj mężczyźni, którzy najbardziej ją skrzywdzili wiedzieli, że źle robią i byli gotowi ponieść karę, to jednak żaden nie oparł się pokusie. I tak największą karę poniosła Eun Young, zupełnie niezasłużenie. Wyrządzonego zła nie da się naprawić pokutą, a zadośćuczynienie najbardziej może skrzywdzić tego, komu chce się zadośćuczynić.....
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Postautor: Piżmak » 15 mar 2009

ja miałam wrażenie, że uczucie policjanta może przetrwac poróbe czasu i dazy ją czysta miłością, ale gdy zaczął robić jej zdjęcia - wiedziałam już, że to będzie obsesja. Z drugiej strony ona sama wpuściła go do swojego mieszkania - tak jakby dał mu zaproszenie o treści prosze zrób ze mną to, co chciałby zrobić każdy, bądź chciała spróbować - może tym razem będzie inaczej...On wiedział, jak to się skończy..pewnie dlatego jego śliczne bojowniki zostały wylane do zlewu...taki zaklęty krąg wydarzeń -powtórek i błędów w kólko powtarzanych. To się chyba nazywa sytuacja bez wyjścia.
Awatar użytkownika
Ato_mek
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 263
Rejestracja: 01 lis 2006
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Ato_mek » 31 mar 2009

Film poruszający piękny a za razem straszny. Na początku nie myślałam że ten film aż tak mną poruszy. Piżmak napisała że Kim-duk Kim jest mistrzem spojrzeń gestów i obrazu i tu całkowicie jeśli chodzi o ten film (więcej filmów tego reżysera nie oglądałam) zgadzam się. Bez rozumienia języka a także bez napisów rozumiałam emocje, uczucia, a także sytuacje jaka w danej chwili się toczy. Piękny a zarazem smutny film, znakomicie zagrany choć dla ludzi o mocnych nerwach.
http://mydramalist.com/dramalist/mini_mini
Awatar użytkownika
rikli
Doramowy maniak
Posty: 2999
Rejestracja: 14 mar 2009
Lokalizacja: z lodówki
Kontaktowanie:

Postautor: rikli » 12 lip 2009

omg, właśnie skończyłam.

cóż, czuć kim ki-dukiem na kilometr jak dla mnie, ale jednak jest troszkę inny... właśnie taki troszkę przekolorowany, troszke za krótki [jestem fanką tego rozwlekania akcji na czynniki pierwsze, dwie godziny powinno być bez mała, ale to chyba jakieś dziwne skrzywienie], ale rzeczywiście - mocny, wtsrżasający i bądź co bądź piękny. bez ukrywania najgorszych rzeczy, taki dramat wyeksponowany czarno na białym.

tak mi się on widzi...

ale czas zabrać się za kim ki-duka właściwego ^^
"and it is, because a few inches between two people is a few inches of reservations and rapidly dwindling airspace."
i ship boa with anyone

Wróć do „K-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości