[2009] Private Eye

filmy z Korei
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

[2009] Private Eye

Postautor: mootyl » 01 paź 2009

Hwang Jung-min na dużym ekranie !! *_* Połączenie thriller'a, dreszczowca, sensacji, komedii i tajmenicy w jednym!

PRIVATE EYE

Obrazek

INFO:
Tytuł: Private Eye (그림자 살인)
Premiera: 02 kwietnia 2009
Czas trwania: 111min
Reżyseria: Park Dae-min

OBSADA
Hwang Jeong-min jako Hong Jin-ho
Ryoo Deok-hwan jako Kwang-su
Oh Dal-soo jako Oh Yeong-dal
Eom Ji-won jako Soon-deok

OPIS:
Rok 1910 - Seul. Hong Jin-ho prowadzi nietypową działalność jak na ówczesne czasy. Wynajmują go mężowie, którzy podejrzewają swoje żony o zdradę. Mężczyzna nie robi nic innego jak śledzi biedne kobiety i łapie je na gorącym uczynku, aby potem otrzymać wynagrodzenie, które odkałada na wyjazd do Ameryki.
Pewnego dnia odwiedza go młody mężczyna - Gwang-soo, który podaje się za studenta medycyny. Twierdzi on, że w lesie znalazł ciało zamordowanego mężczyzny i nie może z tym iść na policję - gdyż użył go do celów naukowych/badawczych. Gwang-soo prosi o pomoc Jin-ho, który na początku się opiera, ale gdy usłyszał o WYSOKIM wynagrodzeniu... rozpoczął śledztwo!
Właśnie tak rodzi się pierwszy koreański detektyw...

Obrazek

ODE MNIE:
Chyba czekałem od dawna na taki dobry film. Napaliłem się na niego już z jakiś tydzień temu, ale nie mogłem go ściągnąć bo mój transfer obraził się na MU i ściągał z marną prędkością 10kb/s !!
Tak więc dopiero dzisiaj zasiadłem do tego filmu - pełen nadziei i pozytywnych emocji... i w sumie po seansie ani trochę nie ubyło mi tych dobrych emocji, przybyło ich nawet !!
Może to nie najlepsza rola Hwang Jung-min'a - znaczy się... nie była ona jakaś niezwykła i nietypowa jak np. w "The Man Who Was a Superman", tylko raczej taka zwyczajna^^ i w tej swoistej zwyczajności bardzo, ale to bardzo dobrze sobie porawdził... Pokazał swoją charyzmatyczną, poważną stronę.
Chociaż po opisie można spodziewać się czegoś mega mrocznego (ja tak myślałem) i mega strasznego to jednak film utrzymany był w klimacie komedii detektywistycznej xD
Pozycja MUST SEE!! Film jest świetny w każdym calu - chociaż w niektórych scenach wkurzała mnie zbyt mocno trzęsąca się kamera, co uniemożliwiało czasem identyfikacje akcji... ;pp

Jeżli ktoś ma ochotę na dobrą komedię z elementami zbrodni i dreszczyku emocji... Jeżeli ktoś ma ochotę na klimaty historyczne, dobre aktorstwo i przede wszystkim świetną zabawę... TO POLECAM TEN FILM!! ^^


♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Re: [2009] Private Eye

Postautor: Maura » 15 sty 2011

Na początek muszę wyznać coś.... bolesnego XD Nie widziałam ani jednego koreańskiego filmu od conajmniej pół roku... a może nawet więcej? :ashamed:

W każdym razie dziś do głowy mi się napatoczył Hwang Jung Min i ochota na jakiś film z jego osobą. Facet ma tyle charyzmy, że w sumie bez względu na to czy wybieram coś poważnego, romans czy komedię zwykle jestem zachwycona postaciami jakie gra (dobra, z samymi filmami bywa różnie).

A tu? Mamy i fajną i postać i bardzo fajny film! Nareszcie! można by rzec :d
Super się oglądało. Nie ma zbędnych dłużyzn, super suuuper instrumentale i scenografia! Jestem zachwycona zwłaszcza tym ostatnim. Bardzo podoba mi się fakt, że dopracowany został każdy szczegół, każdy kąt, uliczka, włącznie z suszącymi się ziołami gdzieś tam przed domem. Właśnie - domy! Super to wszystko rozplanowane - stare tradycyjne chaty, hanoki , tuż obok murowane budynki, a w nich cudeńka z początku wieku. Ludzie! całe mnóstwo ludzi poubieranych i tak i tak, świetnie przedstawiona sytuacja kiedy Koreańczycy już trochę 'liznęli' zachodu, że wielu ludzi (pomimo tego, że nadal dominuje tradycyjne społeczeństwo) jest w stanie odnaleźć się w tej 'nowoczesności' i wykazują dalsze nią zainteresowanie. Dla kontrastu warto wspomnieć o dramie Jejoongwon i jakby przedstawienia dopiero początków tych poważniejszych kontaktów i wpływu zachodu ( i Japończyków oczywiście). Mimo, że tu mamy 1910, a w Jejoongwon koniec XIX (1887?-90? coś takiego) i to w sumie to tylko kilka lat różnicy, ale porównując widać... widać postęp.
Swoją drogą ten rok... 1910... jakby nie patrzeć początek okupacji japońskiej.... tu trochę obraz mi się nie zgadza bo no... społeczeństwu przedstawionemu w filmie zdecydowanie lepiej się żyje niż historia opisuje początek okupacji.... a może to jeszcze przed? Hm. . . jakaś kuratela tam już chyba była np ten pedofil pod koniec....

Chyba za bardzo skupiłam się na tle kulturowym niż na samym plocie, ale hmm... nic nie poradzę, że to mi się akurat najbardziej podobało ;) No cóż... historia była no... sympatyczna powiedziałabym ; ) Pan detektyw i jego mały (dosłownie :rolly: ) pomagier ;D Fajnie się te ich losy śledziło, sporo śmiesznostek, jakieś tam trupy, tajemnice, kryminały tia..... a! i oczywiście agassi aspirująca na naukowca była interesująca hehe ; )

No to z serii lekkie i przyjemne, zdecydowanie polecam ; )

PS co do tego nieoglądania koreańskich filmów przez pół roku to.... chyba cofam XD Właśnie mi się przypomniało, że przecież Cinderellę oglądałam :rolly: :rolly: :rolly:
Obrazek

Wróć do „K-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości