[2009] Mother

filmy z Korei
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

[2009] Mother

Postautor: Eggie » 16 gru 2009

Obrazek

reżyseria: Joon-ho Bong
scenariusz: Joon-ho Bong, Eun-kyo Park (więcej...)
premiera: 16 maja 2009 (Świat)
produkcja: Korea Południowa
gatunek: Dramat, Thriller

https://youtu.be/0oBwQHWeYxo

Obsada:
Bin Won ,Hye-ja Kim ,Mi-sun Jun ,Young-Suck Lee ,Sae-Beauk Song


Nie za bardzo kojarzyłam na co idę kiedy wybierałam sie na ten film z 4 tygodnie temu. Byłam tylko szczęśliwa że przyjeżdża Koreański festiwal filmowy i zabiera ze sobą po drodze Bong Joon-ho, reżysera The Host ^^
Mother jest jego 4 już obrazem. Wygrał mnóstwo nagród i uważa się ze jest rolą życia Kim Hye-ja. Zresztą, Won Bin jako jej syn, w niczym jej nie ustępuje.



Film opowiada o upośledzonym chłopaku i lekko nadopiekuńczej matce. Syn nieustannie pakuje sie w kłopoty i gnębi matkę jak może (świadomie i nieświadomie też) lecz jej miłość do niego jest niezmienna, nie ma rzeczy której by dla niego nie zrobiła.
Gdy zamordowana zostaje pewna uczennica, a oskarzony jest Do-jun, matka jest przekonana że jest on niewinny. Pozbawiona pomocy z zewnątrz, wraz z kolegą syna - dodam, któy sam ma niezbyt czyste symienie...- postanawia dowiedzieć sie prawdy. Slady prowadzą do szkoły, tajemniczych zdjęć, jednak matka nie wie, że prawda wcale nie musi wyzwalać...

Ode mnie - mogę być spojlery, więc...

Bardzo ale to bardzo mi sie film podobał. Oboje aktorzy byli genialni - naprawdę, dawno nie widzialam tak dobrego filmu. Aż tak dobrego, bo kilka jednak ich było :)
Ale do rzeczy: powiem, że choć film jest spokojny i czasami nawet megazabawny (scena kopania lusterka :P), to jednak niesie gorzką refleksję. Człowiek nie wie, czy ma matki żałować, sympatyzować z nią czy może potępiać. Film naprawdę zmusza do myślenia- reżyser niby cos tam zdradził, ale w sumie niewiele (dziękujemy ci, panie profesorze, któy logicznego pytania w wywiadzie nie potrafiłeś zadać :/).
Bardzo mi się podobałą rola Won Bina - powiem ze choć matka była centrum wszystkiego, większą uwagę zwracałąm na jej syna. Widzę, że grał w Autumn Tale - może kiedyś zerknę i na to...

Ode mnie 10/10 serdecznie polecam.


www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
sweetluluby
Przyklejony do ekranu
Posty: 825
Rejestracja: 24 kwie 2009
Lokalizacja: Z nad rzeki

Postautor: sweetluluby » 17 gru 2009

Ten film jest przerażająco dobry....
Nie wiem, kto w nim grający zasługuje na największą uwagę, matka , syn, przyjaciel, czy cała gama innych postaci drugoplanowych.
Dla mnie to bardzo dobry kawałek koreańskiego kina, każdy aspekt tutaj jest dopracowany.
Duża dbałość o szczegóły i przepięknie skadrowany.
Jak zwykle nie brakuje pięknych koreańskich krajobrazów.
Majstersztyk w każdym calu.
Gorąco polecam obejrzenie tej pozycji.
Zastanawiam się, jak daleko może sięgnąć miłość do dziecka.
Tutaj widać, jaka jest różnica między miłością matki i ojca.
Nie chcę tu nikogo skrzywdzić ani tym bardziej urazić, ale miłość matki jest tak bezwarunkowa,że aż boli...
Nieważne, co zrobi dziecko, jak się zachowa czy gdzie się znajduje, matka je kocha, bo ono jest i to jej wystarczy...
Ten, kto obejrzy film nie będzie do końca pewien ( tak jak ja ), czy to dobrze czy to źle...
Pozostaje jedynie taka refleksja, że tak po prostu jest i koniec....
Tak mnie to też zastanawia(podobnie jak po obejrzeniu "Oasis") - jaka jest wreszcie ta prawdziwa Korea....
Na pewno nie taka, jaką się widuje w słodkich dramach.
Dla niektórych takie zderzenie z rzeczywistością może być trudne, ale mnie ono przynosi pewien rodzaj ulgi, że tam są również normalni ludzie, tacy z krwi i kości, że jak się popełni błąd, to się płaci, i że życie wszędzie jest takie samo.
I jeszcze jedna refleksja mi się nasunęła:
chciałabym, aby prawdą było to, że za pomocą igły do akupunktury można zapomnieć bolesne fakty i żyć dalej normalnie.
Iluż z nas tak by pewnie tego chciało....
Film 10/10 mustsee
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Postautor: Eggie » 17 gru 2009

Pmysłowy był ten motyw z igła, nie powiem.. I przewijał się w całym filmie więc była pewna ciągłośc zachowana..

W ogóle, podpisuje się pod lulu, dopracowany w każdym detalu, naprawdę logiczna fabuła... Piekne zdjęcia :)
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: margot. » 27 gru 2009

No dobry film trzeba przyznać. A ja uwielbiam dramaty i ostatnio brakowało mi zobaczenie jakiegoś dobrego dramatu. Ale z drugiej strony ten film jest chyba za słaby żeby został doceniony w Europie czy Stanach.
Wiecie co zastanawiam się jak to było naprawdę z tym zabójstwem. Bardziej jestem za wersją, że jednak Do-joon ją zabił. Nieświadomie, bo jak widać chłopak ma problemy, zaburzenia o podłożu psychicznym. No i wszystkie dowody na niego wskazywały. Aczkolwiek na początku byłam za wersją i wolałam, żeby okazał się jednak nie winny i ukazanie jak takie człowieka bardzo łatwo wrobić w zabójstwo.
No i jeszcze końcówka filmu. Niby w tym filmie jest pokazana bezgraniczna miłość matki do swojego syna i ile ona to jest w stanie dla niego zrobić. A na końcu jednak go opuszcza wsiadając do tego autobusu? Wyrzuty sumienia? Pomimo, że tyle już poświęciła i przeszła nie dały rady już więcej? W końcu sama też nie była bez winny więc możliwe, że trudno by się jej żyło normalnie w tamtym otoczeniu. Ale z drugiej strony miłość matki no i świadomość, że jej syn Do-joon nie jest w stanie sobie sam poradzić w życiu czy w funkcjonowaniu w społeczeństwie.
"It's hard to tell that the world we live in is either a reality or a dream"
"Bin jip"

Wróć do „K-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość