[2009] Itaewon Homicide

filmy z Korei
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

[2009] Itaewon Homicide

Postautor: Ai_tanu » 29 sty 2010

Omg, co za film *___* ktoś już widział może? dla mnie genialny <3

Obrazek


tytuły : Where the Truth Lies ; The Case of Itaewon Homicide ;Itaewon Salinsageon
Reżyseria : Hong Ki-seon
Scenariusz Lee Maeng-yoo

Obsada:
Jeong Jin-yeong jako prokurator Park
Jang Geun-seok jako Pearson
Sin Seung-hwan jako Alex
Oh Kwang-rok jako prawnik Kim
Kim Joong-ki jako sędzia

Ogólny opis:

Film bazuje na nierozwiązanej sprawie morderstwa w dzielnicy Itaewon w Seulu, które miało miejsce w 1997 roku. Rozpoczyna się w momencie, kiedy niewinny student zostaje zamordowany przez nieznajomego.

Dwóch nastolatków, pół-Koreańczyków, pół Amerykaninów - Pearson (Jang Geun-seok) i Alex (Sin Seung-hwan) zostaje uznanych za głównych podejrzanych, każdy z nich obwinia drugiego. Ich zeznania są sprzeczne, co tylko utrudnia prokuratorowi dojście do prawdy.

----

omg... naprawdę się nie spodziewałam, że aż tak mnie ten film wciągnie, serio. i cały obejrzałam z tatą... to doprawdy doniosłe wydarzenie, bo zwykle ostentacyjnie wychodzi z pokoju, kiedy włączam coś azjatyckiego...
nie wiem co mnie tak zachwyciło, naprawdę nie wiem, ale nadal jestem pod wrażeniem. i btw, jak ja kompletnie nie widziałam JGS w tej roli, a okazał się naprawdę świetny, i drugi bad boy też <3
myślę że później dopiszę jeszcze jakieś moje spostrzeżenia, chociaż większość z nich pewnie byłaby zbyt spoilerowa....
uh, naprawdę polecam <3


Awatar użytkownika
KartoflAnka
Doramowy maniak
Posty: 2345
Rejestracja: 16 gru 2009

Postautor: KartoflAnka » 29 sty 2010

omg... naprawdę się nie spodziewałam, że aż tak mnie ten film wciągnie, serio. i cały obejrzałam z tatą... to doprawdy doniosłe wydarzenie, bo zwykle ostentacyjnie wychodzi z pokoju, kiedy włączam coś azjatyckiego...
nie wiem co mnie tak zachwyciło, naprawdę nie wiem, ale nadal jestem pod wrażeniem. i btw, jak ja kompletnie nie widziałam JGS w tej roli, a okazał się naprawdę świetny, i drugi bad boy też <3
myślę że później dopiszę jeszcze jakieś moje spostrzeżenia, chociaż większość z nich pewnie byłaby zbyt spoiler2owa....
uh, naprawdę polecam <3


no widziałam jakiś czas temu. faktycznie dobry film. dobrze ze ty to z tata oglądałaś bo te sceny z zabijaniem to nie były dla ludzi o słabych nerwach. ja to na kompie aż się odsunęłam.

typowy thiller więc niech nikt nie liczy na słodkiego JGS, bo tutaj nie jest słodki. za to nieźle gra i to jest fakt. po tych wszystkich jego słodkich rolach to faktycznie jakaś odmiana.
Awatar użytkownika
Kibou
Doramowy maniak
Posty: 2850
Rejestracja: 04 kwie 2009
Lokalizacja: schowek na miotły J.Tune Camp

Postautor: Kibou » 12 mar 2010

no, film jest świetny.
i inglisz JGSa wymiata, super jest. sekushi. >;33

chociaz w sumie~ to ja nie skumałam czy to on zabił czy nie xD
pogubiłam się xD
Obrazek
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Postautor: Ai_tanu » 12 mar 2010

Kibou, bo właśnie o to chodzi, że nie wiadomo który z nich zabił, bo to jest na podstawie autentycznej historii morderstwa, której nigdy nie rozwiązano. wiadomo że zabił jeden z nich, ale żaden za to nie odpowiedział. to jest zresztą przerażające jakby nie patrzeć O_o
taak, ten inglisz... xD
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Postautor: Eggie » 09 maja 2010

Wczoraj widziałam. Nastawiam sie na cos innego, ale płyta nie działa :( No i padło na stream. I wybrałąm to przypadkowo, miałam ochotę na kryminał.
Najwyraźniej JGS i ja mamy do siebie szczescie ^^

Film sam w sobie był bardzo interesujący. Spędziłam potem godzinę googlując wszystko co udało mi sie znaleźć na temat tej zbrodni. Ciekawa rzecz.. W ogóle, ja też zawsze czuję taką dziwną atmosferę zagrożenia, jak kończę takie coś oglądać. Nigdy nierozwiązane... jeju...
Także pod tym względem naprawdę wciągnął i prawie nie przewijałam (no bo tez nie za bardzo można jak sie chce skapować).

Aktorzy... :D Zadziwiająco, JGS mnie tu nie denerwował. Chociaż wyglądał jak przypał jakich mało. No i chociaż jego angielski jest lepszy niz większości tych aktorów, którzy sie musieli nim posługiwać dla dobra sprawy w koreanskich dramach to jednak rozwalało mnie za każdym razem jak ise odezwał. A juz fakt że zrobili z niego Amerykańskiego Meksykanina to juz pomijam milczeniem :D
Ten drugi koleś za to mnie denerwował, ale był dobry w tym swoim rozdygotaniu.... Evil :twisted:
Prokurator też mi sie podobał, chociaż ta rola była wybitnie cliche.

Ja w ogóle lubie oglądać filmy w których rzecz sie w sądzie dzieje, jaki by to nie był kraj.

Także ja polecam, bo ciekawy.
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Postautor: boom_boom » 09 maja 2010

Nie zapomnę tej sceny, gdy JGS odpowiedział prokuratorowi czy tam strażnikowi (albo adwokatowi, nie wiem, dawno to oglądałam) po koreańsku i potem z taką chamówą w oczach: "No co, nauczyłem się w ciupie". :twisted:
Obrazek
Awatar użytkownika
gosq
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 362
Rejestracja: 10 maja 2010

Postautor: gosq » 10 maja 2010

Film dobry... niesamowita atmosfera i to nieprzyjemne uczucie kiedy się film kończy...

a w sumie się bałam, że znowu będę musiała przebrnąć przez rozmemłaną postać JGS'a i go znowu przed sobą tłumaczyć, że wystarczy, że ładnie wygląda i nic więcej nie jest potrzebne ^^
a tu takie zaskoczenie... normalna Męska rola :o
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Postautor: anna-banana » 11 maja 2010

i ten jego angielski,aż się sama zdziwiłam że tak dobrze mówił po ang :wink:

ale z atmosferą się zgodzę,przez cały film zastanawiałam sie który z nich jest bardziej powalony,bo oboje z oskarżonych mieli nieźle pod kopułką :shock:
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2009] Itaewon Homicide

Postautor: anna-banana » 13 paź 2011

Wiadomość nie do końca na temat filmu,ale może będzie rozwiązanie tajemnicy zabójstwa,bo jak wiadomo w filmie nie dowiadujemy się kto zabił.
Ale podobno aresztowano podejrzanego w tej sprawie sprzed 14 lat klik
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Chie
Doramowy maniak
Posty: 1050
Rejestracja: 22 paź 2011
Lokalizacja: Kraina snów

Re: [2009] Itaewon Homicide

Postautor: Chie » 22 paź 2011

Film fajny a co do tego który zabił to myślę że to Ale .Większośc dowodów wskazywała na niego i ta scena z windą i dziewczyną.Jego obrońca wyglądał tak jakby żałował że pomógł mu się wydostac z więzienia
Ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie.
Awatar użytkownika
Lily
Oglądam regularnie xD
Posty: 226
Rejestracja: 04 mar 2011

Re: [2009] Itaewon Homicide

Postautor: Lily » 22 paź 2011

Chie pisze:Film fajny a co do tego który zabił to myślę że to Ale .Większośc dowodów wskazywała na niego i ta scena z windą i dziewczyną.Jego obrońca wyglądał tak jakby żałował że pomógł mu się wydostac z więzienia.


No błagam, takie rzeczy ukrywa się w spoilerach... planowałam niedługo obejrzeć ten film, weszłam w ten temat żeby zobaczyć jak jest oceniany, a tu taki koszmarny spoiler na dzień dobry, że od razu odechciewa się oglądać film :wall:

edit:
Dzięki za poprawkę!
Awatar użytkownika
wiktor
Oglądam regularnie xD
Posty: 229
Rejestracja: 10 kwie 2011
Lokalizacja: fizycznie Toruń, ale myślami błądzi po świecie :)

Re: [2009] Itaewon Homicide

Postautor: wiktor » 23 sty 2012

kiedyś dawno temu zaczęłam oglądać ... dzisiaj "dokończyłam " /oj dziwne rzeczy robi człowiek jak ma chwilę wolnego.../ ale warto było,... ja wiedziałam, że film jest dobry... ale jego trudność mnie troszkę ... :paranoid: tzn. wiecie, sam temat :paranoid: bo ja kobietka o słabych nerwach jestem, co się krwi boi, i wiedziałam, że Suk tam pokazał wielką klasę i wielkie :clap: mu za to :clap:, ale ciekawa ja byłam jaką to zawrotną rolę to zagrał tam Ciastek, skoro go nie spamiętałam .... wszystkim nam znany i szanowany i jakież było moje zdziwienie, :wow: ..... grał trupka, tzn. tego, o którego cała zadyma była, bo mu się siku zachciało wtedy gdy innym przyszły głupoty do głowy
zatem polecam ... :victory:
Lily warto... nie daj się zniechęcić... o ile jeszcze nie widziałaś :mrgreen:
Obrazek

Wróć do „K-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość