[2006] No regrets

filmy z Korei
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

[2006] No regrets

Postautor: Eggie » 25 kwie 2010

Obrazek

Trailer: http://www.youtube.com/watch?v=sW9NROlRYS8" onclick="window.open(this.href);return false;

Reżyseria i scenariusz: Hee-il Leesong
Występują: Kim Nam Gil, Lee Youn Hoon

Nie spodziewałam się niczego specjalnego, jak ten film dostałam parę dni temu. W ogóle wpadł przypadkiem, bo kolega ściągał jakiś pakiet filmów i jak coś azjatyckiego ma, o zawsze mi przynosi (fajny kolega :D). Zwykle niestety są to jakieś gnioty lub kopane koprodukcje clasy B ale w tym wypadku bardzo miło sie rozczarowałam. W tym momencie od razu zazaczę że jest to film typu +18 i to bardzo mocno, zarówno pod względem tzw "scen" jak i języka, a nawet brutalności.

Su Min jest sierotą, który w wyniku splotu niefortunnych okoliczności traci pracę w fabryce i, zdesperowany by przeżyć w tak nieprzyjaznym mieście, jakim okazał sie Seul, zostaje męską prostytutką w "karaoke" clubie. Jae Min jest natomiast synem przedsiębiorcy, wykształconym człowiekem, który ma sie wkrótce żenić. Po kilku (nie)przypadkowych spotkaniach i wspólnie spędzonej nocy, Jae min zdaje sobie sprawdę, że zakochał się w chłopaku, natomiast Su Min nie chce mieć z nim więcej nic wspólnego - jedyną zasadą rządzącą w podziemu jest, by nigdy nie zakochiwać się w klientach. Mimo, że na drodze tego budzliwego uczucia stoi coś wiecej niż tym szef clubu, mężczyźni dzielą ze sobą te kilka chwil. Aż do zostakującego finału...

Jak już mówiłam, jestem bardzo mile tym filmem zaskoczona. Po pierwsze dlatego, że zwykle nie oglądam filmów yaoi (chociaż ciężko to akurat yaoi nazwać, bo to określenie kojarzy mi sie z czymś nieco innym), a już na pewno nie takich ostrych. Po drugie, przewidywałam trochę inny plot, nudniejszy i w ogóle. A film bardzo mnie wciągnął.
Związek JM i SM jest generalnie schematyczny. Mamy tego, który kontroluje i tego, który nie może uwierzyć, że oto nagle zamienia sie w "pedała" (wybaczcie określenia, można to potraktować jako cytaty). Wydaje sie że JM dostał na punkcie SM obsesji, ale tak naprawdę facet sam nie wie, czego chce. Nie potrafi zerwać z narzeczoną, boi sie też odrzucenia ze strony kręgu swoich znajomych. Szybko okazuje się, że kontrola przechodzi na stronę SM który swoim niezdecydowaniem jeszcze bardziej podjudza sytuację...

W sumie ciężko mi powiedzieć, czy obejrzę to w bliźszej przyszłosci jeszcze raz, ale powiem, że mam ochotę, bo nie ząłapałam jeszcze wszystkiego. Sceny scenami, język językiem i brutalność brutalnością, ale myślę, że ta bezpśredność, brak owijania w bawełnę działają tu na korzyść. Niezależny film za małą kasę, za to dociera to widza.

Ze swojej strony bardzo polecam.


www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
gosq
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 362
Rejestracja: 10 maja 2010

Postautor: gosq » 11 maja 2010

Bardzo mi się podobał film. Zdecydowanie inne ujęcie tematu homoseksualizmu w porównaniu do innych Koreańskich filmów o tej tematyce, a o Japońskich już nie wspominając.
Też bardzo polecam :)
Awatar użytkownika
Reira
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1265
Rejestracja: 17 gru 2009
Lokalizacja: Singapur
Kontaktowanie:

Re: [2006] No regret

Postautor: Reira » 17 wrz 2010

Eggie pisze:Mamy tego, który kontroluje i tego, który nie może uwierzyć, że oto nagle zamienia sie w "pedała" (wybaczcie określenia, można to potraktować jako cytaty). Wydaje sie że JM dostał na punkcie SM obsesji, ale tak naprawdę facet sam nie wie, czego chce. Nie potrafi zerwać z narzeczoną, boi sie też odrzucenia ze strony kręgu swoich znajomych. Szybko okazuje się, że kontrola przechodzi na stronę SM który swoim niezdecydowaniem jeszcze bardziej podjudza sytuację...
Dla mnie ten bogaty koleś właśnie wiedział czego chciał, a ten host XD niebardzo. Był jak ten szczeniaczek, co go tak często pokazywali, latał za swoim panem, a na końcu nawet nie umiał określić, co ich łączy. Końcówki niestety nie zrozumiałam, ale może obejrzę 2x i mnie oświeci - jestem też otwarta na oświecenie ze strony bardziej kumatych/obytych w koreańskich produkcjach.

W filmie podobała mi się "rozmowa z ojcem", to jak została zinterpretowana przez reżysera, poza tym chyba nic zaskakującego się nie zdarzyło. Dziwił mnie troche fakt, że nagle ten bogacz ma się ożenić i jest jakiś wielki problem, depresja i w ogóle. Czy oni nie myślą życiowo? Skoro Kaori Kawashima z Chase mogła wyjść za mąż za obcego człowieka, wyjechać dla niego do innego kraju i urodzić mu dziecko to ja nie widzę problemu w tym, żeby ten bogacz ożenił się z panienką dla pozorów, a żył ze swoim chłopakiem. Podejrzewam, że ten biedny host nie miałby nic przeciwko, bo on jakby ten miłości do końca nie pojmował, może przez to, że nie nauczył się AutoCADa :-D
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2006] No regret

Postautor: anna-banana » 23 wrz 2010

Film obejrzałam na fali oglądania filmów z KNG i powiem że nie byl taki zły. Oczywiście pierwsze co mi przyszło na myśl to film Anga Lee Brokeback Mountain,nawet było troche podobieństw,co prawda nie było tam kowbojów ale mimo to. Trochę dziwne było dla mnie to jak nagle JM przyjął "awanse" SM,podczas gdy cały czas go odrzucał i mówił że jest on obrzydliwy. Była to dobra historia miłosna,ale to zakończenie było co najmniej dziwne,no nie skumałam dlaczego SM chciał to zrobić JM,który mu to na końcu wybaczył?
Reira pisze: Podejrzewam, że ten biedny host nie miałby nic przeciwko, bo on jakby ten miłości do końca nie pojmował, może przez to, że nie nauczył się AutoCADa :-D

Autocad,czyżbym coś w filmie ominęła?
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Reira
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1265
Rejestracja: 17 gru 2009
Lokalizacja: Singapur
Kontaktowanie:

Re: [2006] No regret

Postautor: Reira » 23 wrz 2010

anna-banana pisze:Autocad,czyżbym coś w filmie ominęła?

Na początku jak ten biedny koleś wiedzie porządne życie i chodzi do szkoły na zajęcia to było pokazane, ze się uczy AutoCADa :-D
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2006] No regret

Postautor: anna-banana » 23 wrz 2010

Oj,to nie oglądałam za uważnie,bo nie zauważyłam mego "ulubionego" programu
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Re: [2006] No regret

Postautor: evelinux » 26 sty 2011

haha, jaki lajtowy plakacik xD wszyscy szczęśliwi i nikt na nikogo z bejsbolem nie czeka xD xD

generalnie właśnie sobie lajtowo obejrzałam ten filmik. fajniusi. podobał mi się i tyle. nie chce mi się silić na wielkie analizy i interpretacje ani mądrze brzmiące opinie :D
Obrazek
KOREA: | Flames of Desire | Playful Kiss | Paradise Ranch | Time Slip Dr Jin | Operation Proposal | I do, I do |
JAPAN:
TAIWAN: |Why Why Love | Love Keeps Going | Hayate the Combat Butler | Absolute Darling |
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2006] No regrets

Postautor: anna-banana » 27 sty 2011

Trudno żeby na plakacie była ostatnia ze scen filmu,kiedy jeden z bohaterów nie był zbyt miły dla drugiego :D
(ci co widzieli wiedzą chyba o czym mowa)
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Re: [2006] No regrets

Postautor: evelinux » 27 sty 2011

cóż. .w całkiem ostatnich scenach zbierało się na coś całkiem miłego dla nich ;PPP haha!
Obrazek
KOREA: | Flames of Desire | Playful Kiss | Paradise Ranch | Time Slip Dr Jin | Operation Proposal | I do, I do |
JAPAN:
TAIWAN: |Why Why Love | Love Keeps Going | Hayate the Combat Butler | Absolute Darling |

Wróć do „K-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość