[2000] Barking Dogs Never Bite

filmy z Korei
Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 897
Rejestracja: 30 maja 2010

[2000] Barking Dogs Never Bite

Postautor: Snake » 30 maja 2010

Barking Dogs Never Bite / Flandersui gae / Szczekające psy nie gryzą

Obrazek

reżyseria: Joon-ho Bong
scenariusz: Ji-ho Song, Joon-ho Bong (więcej...)
premiera: 19 lutego 2000 (Świat)
produkcja: Korea Południowa
gatunek: Dramat, Komedia
obsada : Du-na Bae ,Sung-jae Lee ,Hie-bong Byeon ,Roe-ha Kim ,Ho-jung Kim ,Su-hee Go

Yoon-ju (Sung-jae Lee) to bezrobotny pracownik uniwersytetu, który ma żonę w ciąży. Mieszkają razem w bloku, w którym pełno jest psów. Jako, że Yoon-ju nie znosi ich ciągłego ujadania, postanawia je porywać, aby w końcu pozbyć się kłopotu. Hyun-Nam (Du-na Bae) pracuje jako sekretarka w pewnym biurze i jest miłośniczką psów. Marzy o tym, aby pewnego dnia dzięki bohaterskiemu uratowaniu zwierzaka było o niej głośno w TV. Pewnego dnia zauważa, w jaki sposób Yoon-ju pozbywa się psów i postanawia je uratować...


IMDB


Film obejrzałem głównie dlatego, że grała tam Bae Doona, wg mnie jedna z najlepszych aktorek na świecie (znana choćby z Pana Zemsty).


Spodziewałem się, że to będzie jakiś taki zwykły, przeciętny film, a okazał się zaskakująco dobry/

Ogląda się go z autentycznie wielką przyjemnością. Sporo w nim śmiesznych scen, ale nie brakuje też gorzkich. Niby nic spektakularnego , niby tylko mała historyjka, ale jednak całość jest świetnie opowiedziana i przedstawiona, nie ma miejsca na nudy , występują interesujący bohaterowie [w tym solidna gra aktorska (Bae Doona oczywiście kapitalna)], dzieją się ciekawe rzeczy ...
Nie jest to film o zwierzętach, co mogłoby wynikać z opisu, pieski są tutaj tylko tłem, czy pretekstem do ciekawych zdarzeń


Chyba jednak nieco niedoceniany i zapomniany film, a szkoda. W końcu to debiut reżysera "Memories of Murder", naprawdę niezłego reżysera i scenarzysty.

Sympatyczny film, polecam


Awatar użytkownika
Reira
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1265
Rejestracja: 17 gru 2009
Lokalizacja: Singapur
Kontaktowanie:

Re: [2000] Barking Dogs Never Bite

Postautor: Reira » 29 gru 2010

Film poleciła mi Volli. Obejrzałam pierwszą połowę i przerwałam ok 40 minuty. Nie za bardzo mi się podobało. Akcja była dość powolna. Relacje męża i jego żony wołały pomstę do nieba. Oni w ogóle się ze sobą nie komunikowali! Bardzo mnie to denerwowało. Bardziej już podobała mi się historia dziewczyny, choć jak leżały z koleżanką, nic nie robiły i gadały o głupotach to też się wkurzałam. Później obejrzałam resztę i muszę przyznać, że jak żona rzuciła młotkiem w męża, a później mu powiedziała, że ją zwolnili, to był to moment przełomowy tego filmu. Później już było coraz lepiej. Na końcu siedziałam i z zapartym tchem czekałam, co się zaraz stanie (a wiedziałam, że coś musi się stać) albo się śmiałam. Myślałam, że jeszcze coś zdarzy się w metrze z tortem, ale na szczęście szybko skończyli ten wątek. Dobry film i niesamowicie zabawny.

Wróć do „K-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość