[2009] White Night

filmy z Korei
Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 896
Rejestracja: 30 maja 2010

[2009] White Night

Postautor: Snake » 02 lip 2010

Baekyahaeng / White Night (2009)



premiera: 19 listopada 2009 (Świat) 2009-11-19
produkcja: Korea Południowa
gatunek: Thriller
obsada : Suk-kyu Han, Ye-jin Son, Ko Soo, Min-jung Lee, Da-Yeong Ju, Jong-won Lee

opis : Nie polecam czytania krótkiego opisu fabuły, gdyż wiele stracicie. W sumie mogę zacytować tylko jedno zdanie z opisu "Detektyw Han podczas pracy nad zabójstwem odkrywa powiązania między obecną sprawą a dręczącą go nierozwiązaną zagadką sprzed czternastu lat. Śledczy wraca do akt dawnej sprawy i próbuje odkryć prawdę"


Moje zdanie :

Film trwa 2 godziny i 15 minut, a fabuła cechuje się całkiem niezłym rozmachem. Reżyser, zwłaszcza na początku miesza chronologię wydarzeń, serwując trochę obrazków sprzed 14 lat i współczesności. W początkowej części filmu aura zagadkowości nakręca emocje, a gdy widz już domyśli się (co nie trwa długo) co powiązań między postaciami i ich czynów , to w ciekawy sposób rzutuje to na wydarzenia na ekranie. Historia nawet jak kryminał dobra, tragiczna (nawet bardzo tragiczna ), działająca na wyobraźnię. Sporo postaci poznajemy na początku, każda z nich ciekawa , ma coś na sumieniu, choć brylują tutaj pan detektyw, pan z baru i pani projektantka/nauczycielka , czyli w zasadzie trójka głównych bohaterów. Główne osoby tej tragedii myślę, że intrygują, są ciekawie i zagrane i nakreślone, a i stosunek widza do nich pewnie będzie ulegał zmianie wraz z wydarzeniami na ekranie.
Ye-jin Son miała ciężką postać do zagrania ( "nie męczy cię to ciągłe uśmiechanie się ?") , ze swojego zadania wyszła jednak obronną ręka (a nie tylko ładną buzią ;) )

Wiele ciekawych ujęć, scen jest w White Night (cieszyły mnie drobne smaczki, jak np. obraz pojawiający się przez kilka sekund na początku filmu, a pod koniec pojawiający się na ledwo sekundę), widać, że w produkcję wpakowano dużo wonów, a obraz cieszy oczy, ale też czasami niektóre ujęcia były kończone kompletnie bez pomysłu. Miło, że zdecydowano się na trochę gry kontrastem (nie tylko nakładanie scen, ale choćby takie rzeczy jak ubiór), czy rozbudowanie sylwetek i odczuć osób "postronnych". Przewijają się również tematy ludzkiej moralności, zachowań, priorytetów, pragnień, ale to już zadanie dla odbiorcy, aby sobie wyciągać wnioski (jeśli ma na to ochotę ;) )

Fabuła do pewnego stopnia jest przewidywalna, nie można oczekiwać po tym filmie wielkiego realizmu czy spójności, co tyczy się głównie końcówki. Finał mnie zawiódł.

White Night to przede wszystkim ciekawa, rozbudowana fabuła, intrygujące postacie i solidna porcja kryminału/thrillera. Polecam zwłaszcza miłośnikom tego gatunku lub aktorki Ye-jin Son . Niezły film 7,5/10


Awatar użytkownika
wersalus
Admin
Posty: 1008
Rejestracja: 20 mar 2006

Re: [2009] Baekyahaeng / White Night

Postautor: wersalus » 03 lip 2010

Ja w którymś momencie odczułem, że widziałem gdzieś już to. Motyw dzieci i ostatnia scena, hm na pewno widziałem.

Snake pisze:Polecam zwłaszcza miłośnikom tego gatunku lub aktorki Ye-jin Son . Niezły film 7,5/10


Yhy, inaczej można się nudzić.

Hm, solidne 6/10 w tym 3 za Ye-jin Son :twisted:
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Re: [2009] White Night

Postautor: boom_boom » 09 lip 2010

Po obejrzeniu, więc spoilerowo.

Film jest fakycznie trochę długi, ale na każdym kroku odnajdywałam sceny, które nie pozwalały mi go wyłączyć. Najpierw wydawało się, że historie są dwie, dopiero później okazało się, że wszystko krąży wokół jednej uśmiechniętej panny. Później już w miarę dawało się przewidzieć, co dalej i że jak tylko Yo Han odwali czarną robotę, to ona przestanie go znać. Ale dobrze pokazali tę jego pracę. Zakopywanie ciał w ogródku (i ten sen, gdy ręka wychodziła spod ziemi), mordy, zgwałcenie dziewczynki (okrutna scena, Mi Ho za drzwiami, a oczy Yo Hana we łzach), zabicie ojca. Straszna obsesja. On zabiłby każdego, gdyby Mi Ho dostała za to 10 wonów. Popłakałam się, gdy się zabił na końcu. Tylko mogli skrócić o tę część kiedy spadł, a przynajmniej trochę ją zmienić, to jakoś dziwacznie wyglądało, jak podrygiwał na podłodze, a Mi Ho tylko, zestrojona w biel, go nie poznała i odeszła bezpieczna w zastępie rodziny, którą tyle czasu owijała sobie wokół palca. Skończyli śmiercią, którą musiało się skończyć, bo dla Yo Hana świata już być nie mogło. Ale mogli się bardziej postarać o karę dla Mi Ho.
Świetna obsada, ciekawe ujęcia i klimatyczna muzyka.
Obrazek
Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 896
Rejestracja: 30 maja 2010

Re: [2009] White Night

Postautor: Snake » 09 lip 2010

niżej spojlery

@lady boom boom (rany co za nick, jaka jest jego geneza ? :D )

Rzeczywiście film na początku może nieco skołować, bo nie wiadomo jak powiązać wydarzenia na ekranie. Smaczku dodaje fakt, że od początku wiadomo kto zabija (bo widać twarz tego barmana, czy jak go tam nazwać - nie mam głowy do nazwisk koreańskich). Ja nie spodziewałem się, że Ye-jin Son zostawi swojego ukochanego, w końcu oboje się poświęcili ogromnie, ale za to chyba nieco za szybko "odkryłem" kto jest kim z przeszłości oraz relacje między Ye-jin Son a tym barmanem (zresztą gdy ona wkłada kartkę do schowka już było wiadome co i jak), ale i tak parę fabularnych niespodzianek zostawiono na koniec .

Ten barman jest ukazany bardzo ciekawie i nie zgodzę się, że zabiłby o byle co. Na początku wydaje się , że to zimny bydlak, a wraz z rozwojem fabuły widać, że to jego partnerka jest bardziej zdemoralizowana niż on, mimo, że on morduje. W końcu to on sprzeciwia się morderstwu dziewczynki i w nim budzą się wyrzuty sumienia pod koniec. On jest jakby zakładnikiem Ye-jin Son która realizuje swój plan bycia z nim, choć nie bez jego woli.
Ich obojga nie można jednak rozgrzeszać ze względu na tragiczną przeszłość, to nie usprawiedliwa tych morderstw/oszustw za jakie oboje są odpowiedzialni.
Wszyscy bohaterowie filmu zostali ukarani na swój sposób za grzeszki, czy to policjant, który stracił syna, czy ta pracownica która śledziła Ye-jin Son, czy wreszcie sama Ye-jin Son - która będzie dalej musiała grać i się męczyć, kto wie czy to nie gorsza kara niż dla jej byłego partnera.


@wersalus
Nie odniosłem wrażenia, że film jest wtórny, ani nudny. Konstrukcja fabularna nie układa się może w fantastyczną całość, nie stanowi fragmentu jakiejś bardziej konkretnej idei (vide Pan Zemsta), ale jako kryminalna zagadka , thriller sprawdza się nieźle wg mnie.
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Re: [2009] White Night

Postautor: boom_boom » 09 lip 2010

Snake pisze:[size=150]
@lady boom boom (rany co za nick, jaka jest jego geneza ? :D )

Tak, kiedyś potrzebowałam pilnie nicku, a dziecko mojego brata latało wkoło mnie, krzycząc "bum! bum! bum!". Dodałam z przodu płeć tylko. :lol: ///kończę offtop

Snake pisze:[size=150]
Ten barman jest ukazany bardzo ciekawie i nie zgodzę się, że zabiłby o byle co.

Sam z siebie nie, ale kierowany Mi Ho (Son Ye Jin) zrobiłby wszystko, przecież na koniec mówi, że musi zabić jeszcze dwie osoby dla jej bezpieczeństwa- policjanta i siebie samego. Nic dziwnego, skoro zaczął od zabicia własnego ojca w jej obronie. Ma obsesję na jej punkcie, akceptuje, gdy ona nie pozwala mu do siebie podejść, gdy zabawia się z bogaczami...

Snake pisze:[size=150]
Na początku wydaje się , że to zimny bydlak, a wraz z rozwojem fabuły widać, że to jego partnerka jest bardziej zdemoralizowana niż on, mimo, że on morduje.

To na pewno. Ona wrobiła matkę, zabiła ją, później okręcała sobie wokół palca wszystkich, którzy byli jej potrzebni.
Snake pisze:[size=150]
W końcu to on sprzeciwia się morderstwu dziewczynki i w nim budzą się wyrzuty sumienia pod koniec. On jest jakby zakładnikiem Ye-jin Son która realizuje swój plan bycia z nim, choć nie bez jego woli.

Ja zrozumiałam, że z tą dziewczynką miało stanąc na gwałcie, żeby Mi Ho się mogła do niej zbliżyć (i tu niezwykle efektowna scena z nagą Son Ye Jin). Przecież gdyby dziewczynka umarła, to ślub byłby odłożony, otwarcie butiku to już zupełnie, żałoba i Mi Ho odeszłaby na dalszy plan.
Ale dobrze powiedziane, że jest jej zakładnikiem. Najpiękniejsza scena między tymi bohaterami, kiedy siedzą po dwóch stronach drzwi i on nie otwiera, tylko dzieli ich ta granica.
Snake pisze:[size=150]
czy wreszcie sama Ye-jin Son - która będzie dalej musiała grać i się męczyć, kto wie czy to nie gorsza kara niż dla jej byłego partnera.

Wiesz, odniosłam wrażenie, że dla niej to nie jest taka wielka kara, bo "jej nie boli to, że musi się tak ciągle uśmiechać". Poza tym znalazła nowych obrońców, nową rodzinę, kupę kasy, realizację marzeń (butik). Poza tym już nie mogłyby się wydać jej zbrodnie. Przestało jej cokolwiek grozić. I nawet dziewczynka, która została z jej powodu zgwałcona, pierwsza wyciągnęła do niej rękę.
Obrazek
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2009] White Night

Postautor: anna-banana » 03 paź 2010

Obejrzałam i jakoś tak pomimo że to kryminał czy tam thriller, dla mnie przede wszystkim byl to okropnie smutny film, ponieważ dla Yo Han nie było innej możliwości wyjścia z całej tej intrygi. Bohater niewątpliwie wykorzystywany był przez Mi Ho,ale w imię czego miłości? Współczucia w tym co się jej stało? Jeśli miłości to ja nie potrafiłam dojrzeć jej jeśli chodzi o nią, bo on niewątpliwie był jej oddany do końca i właśnie nie potrafię zrozumieć czy ona go kochała czy tylko wykorzystywała.
Film o którym się myśli długo po napisach końcowych.
Chyba będę musiała go zobaczyć jeszcze raz by go zrozumieć. Aaa i duży plus za muzykę,nie tylko Czajkowskiego :D
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Reira
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1265
Rejestracja: 17 gru 2009
Lokalizacja: Singapur
Kontaktowanie:

Re: [2009] White Night

Postautor: Reira » 05 maja 2011

Snake pisze:@wersalus
Nie odniosłem wrażenia, że film jest wtórny, ani nudny. Konstrukcja fabularna nie układa się może w fantastyczną całość, nie stanowi fragmentu jakiejś bardziej konkretnej idei (vide Pan Zemsta), ale jako kryminalna zagadka , thriller sprawdza się nieźle wg mnie.
Bo wersalus oglądał Byakuyako i plecy Horikity, zanim my się zorientowaliśmy, że istnieją.

Historia ciekawie opowiedziana, dłużyzn wybitnie mało, jak na taki długi film. Główny bohater, bezwolny, dający sobą manipulować, słaby człowiek. Zeni Geba to przy nim mistrz zbrodni (no dobra, wiem, nazywał się Gamagori Futaro). Zresztą laseczka nie lepsza. Jak tylko otwierała usta to od razu wiedziałam, że będzie NLP i manipulacja pełną gębą (ale za to jaką śliczną i jej figura też niezła :-) )

Tak jak lady nie wydaje mi się, żeby z córką posunęła się do czegoś więcej niż gwałt. To tak właśnie było: "Zabij tego", "Uszkodź samochód", "Zgwałć tą"... Nic dziwnego, że się cieszył z zegarka, chyba jedyna przyjemna rzecz, którą wyjął z tej skrytki.

Koniec jakoś też wydał mi się za mało spektakularny. Już nawet wolałabym, żeby spadł z tego gachu na nią, wyjął sobie z piersi nożyczki i dźgnął ją proponując, że pójdą razem w stronę światła.

Polecam fanom thrilerów i smutów albo tym, co nie znają historii i chcą się z nią szybko zapoznać, zresztą ja obejrzałam tę produkcję właśnie z tego powodu.
Awatar użytkownika
wiktor
Oglądam regularnie xD
Posty: 229
Rejestracja: 10 kwie 2011
Lokalizacja: fizycznie Toruń, ale myślami błądzi po świecie :)

Re: [2009] White Night

Postautor: wiktor » 27 wrz 2013

obejrzałam ... bo mi się spodobał plakat :mrgreen:
smutny to był film, o brutalnym/okrutnym świecie dorosłych / :confuse: aż brak mi słów = "zemsta" na córce narzeczonego była moim zdaniem bestialstwem/... o niezasłużonym cierpieniu, które .... może spowodować jeszcze gorszy bałagan... :puppy: :puppy: :puppy:
przyznać trzeba jednak, że pięknie pokazali tę historię...
a swoją drogą pokaz mody był okropny ... :omg:
główna para .... miała plastikowe maski :smoke2: ja tam wolę detektywa :drunk:
Obrazek

Wróć do „K-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości