[2007] Fantastic Parasuicides

filmy z Korei
Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 896
Rejestracja: 30 maja 2010

[2007] Fantastic Parasuicides

Postautor: Snake » 05 lip 2010

Fantastic Parasuicides / Fantastic Ja-sal-so-dong / Fantastyczne Próby Samobójcze

Obrazek

reżyseria: Sung-ho Kim, Chang-ho Cho, Soo-young Park
scenariusz: Sung-ho Kim, Chang-ho Cho, Soo-young Park
premiera: 8 listopada 2007 (Świat)
produkcja: Korea Południowa
gatunek: Fantasy/dramat/komedia ?
obsada : Yeo-reum Han, Tablo , In-Hyeong Gang , Hae-hwa Jeong , Jae-Jin Jung , Ga-Yeon Kim , Jeong-gook Kim , Kyeong-rae Kim , Nam-jin Kim , Soo-nam Kim


opis : Trzy historie złączone wariacją na jeden temat: samobójstwa. Bohaterką pierwszej opowieści "Hanging Tough" w reżyserii Soo-young Park jest uczennica Gina (Yeo-reum Han), która chce umrzeć z powodu szkolnych problemów. "Fly Away, Chicken!" w reżyserii Chang-ho Cho skupia się na losie policjanta (Nam-jin Kim), który znienawidził samego siebie. "Happy Birthday" w reżyserii Sung-ho Kim pokazuje natomiast pewnego emeryta, który ma obchodzić siedemdziesiąte urodziny, a na którego nikt bliski nie czeka.




Moja opinia :

Tytuł oddaje w zasadzie wszystko. Świetnie się bawiłem oglądając owe fantastyczne próby samobójcze. Wiem, że to brzmi dość dziwnie, czy sadystycznie, ale film jest bardzo specyficzny, kpiący, trochę surrealistyczny , lżejszy i bardziej pozytywny niż można było sie spodziewać po filmie o próbach samobójczych, ale wcale nie pusty i nie bezwartościowy.

Pierwsza opowieść bardzo dynamiczna, pełna oniryzmu, dezorientująca, bardzo abstrakcyjna i aburdalna. Kolejna to głównie spokojna , oszczędna, ale niemniej zaskakująca, surrealistyczna i dosadna historia. Ostatnia najdłuższa, najbardziej rozbudowana fabularnie, o pomysłowym zakończeniu.

Wszystkie 3 części (każdą reżyserował kto inny) oglądałem z ogromną przyjemnością. Zdaję sobie sprawę, że to nie jest szczyt artyzmu, wzór rozprawy o życiu, czy film ukazujący schematy ludzkiego myślenia, dyskusję nad wartościami, uniwersaliami, czy stawiający trudne pytania. To jest raczej bardziej rozrywkowe, komediowe niekiedy podejście do tematu samobójstwa, którego nie odrealniono i nie oziębiono, ale dzięki sporej dawce absurdu, humoru osiągnięto bardzo specyficzny klimat (który tworzy też bardzo dobry soundtrack). Dla mnie ten film to kapitalna zabawa (w sumie jest w nim trochę zabawy z widzem), interesujące i intrygujące historie oraz niezatracony sens, który może się wydawać przykryty śmiesznymi, dziwnymi, surrealistycznymi scenami. To lubię !

8/10

PS. Zwykle z rezerwą podchodzę do filmów składających się z kilku suwerennych opowieści, ale chyba pora porzucić uprzedzenia, bo ten Fantastic Parasuicides to świetne kino


Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 05 lip 2010

Oho czyżby kolejne indie o którym niewielu słyszało? Pewnie następna festiwalowa perełka ; )
Przyznam, że po raz pierwszy czytam o tym filmie i od razu dziwią mnie obecność Tablo i Kim Jong Kooka - gwiazdek kpopu ;)
Obejrzałam zwiastun i jestem gotowa poświęcić trochę czasu na tą produkcję. Relacja niebawem~

edit
no~doczytałam się, film jak najbardziej festiwalowy. Spośród około 15 festiwali na których był wyświetlany, znalazł się też Festiwal Filmowy w Warszawie w 2008 ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2007] Fantastic Parasuicides

Postautor: Volli » 01 paź 2010

Och! LOL! fantastyczne te "Fantastyczne próby samobójcze"... :rolly:

Jestem świeżo po seansie i całą buzię mam wygiętą w jednym wielkim uśmiechu... Abstrakcja i czarny humor, świetne koncepty, życie i śmierć z lekkim przymrużeniem oka... Po prostu: bow-wow... Nie wiem skąd się wzięło to pragnienie, ale aż chcę sobie teraz tak raz a solidnie i radośnie.... szczeknąć. Tak mi to jakoś pasuje na podsumowanie...

Najsmutniejsza jest chyba środkowa nowelka, choć i tak uśmiałam się zdrowo słysząc monolog po "kurzemu" ... Nie jestem pewna... ale mam wrażenie, że akurat ją reżyserował Jo Chang-Ho - ten sam co "Lovers Vanished" ... :confuse: *idzie sprawdzić* ... Yes! Mój nos mnie nie zawiódł! Chociaż przyznać muszę, że spośród tych trzech historii ta podobała mi się najmniej... i nie ma z nią nic wspólnego poziom trudności, tylko wymowa... Jakoś trudno pogodzić mi się z zawartym w niej pesymizmem... a może z prawdą o tym, że człowiekowi, który sam nie radzi sobie z życiem żadna ucieczka się nie uda... włączywszy w to samobójstwo... - niezależnie od tego czy udane czy nie.

Pozostałe dwie opowieści - ooo lol - pierwsza - bardzo oniryczna, hi hi - wyobraźnia nastolatki jest jednak nie do pobicia... chociaż... nie do końca chyba sama wyobraźnia... xD ... Trzecia - cudny koncept na przyjęcie urodzinowe po prostu mnie na łopatki rozłożył... i jeszcze cała ta gromadka wesołych gejów... I pasek na piłę elektryczną zbira... w zebrę...

Jednym słowem film w dechę.... :victory:
:volli:

Wróć do „K-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości