[2009] The Fair Love

filmy z Korei
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

[2009] The Fair Love

Postautor: margot. » 12 lip 2010

페어 러브

Obrazek

Oryginalny tytuł: 페어 러브
Angielskie tytuł: The Fair Love
Reżyseria: Yeon-sik Shin
Premiera:Październik 2009 (Pusan Int. Film Fest.) / Styczeń 14, 2010 (premiera w kinach)
Gatunek: Melodramat, Romans

Obsada:
* Ahn Sung-Kee - Hyeong-man
* Lee Ha-Na - Nam-eun
* Yu In-Na
* Kim Jung-Suk


Trailer:



Hyeong-man (Ahn Sung-Kee) jest singlem, w średnim wieku, który posiada posiada niewielki warsztat zajmujący się naprawą aparatów fotograficznych. Nam-eun (Lee Ha-Na) ma 25 lat i studentką. Uciekła wraz ze swoim ojcem Ki-yeok'iem, który ukradł pieniądze Hyeong-man'a. Po latach Ki-yeok powraca z Nam-eun. Ki-yeok ma raka i prosi Hyeong-man aby po jego śmierci zaopiekował się jego córką. Nawet po tym wszystkim co Ki-yeok zrobił, Hyeong-man nie jest w stanie powiedzieć "nie".
Hyeong-man spełnia ostatnią obietnicę daną przyjacielowi, tak że ta dwójka staję się sobie coraz bliższa...

Ogólnie film wieją nudną. Plot nie jest porywający. Singiel ahjussi w średnim wieku zajmują się piękną i młodą studentką. Resztę historii może każdy bez problemu sobie dopisać. Do tego wątki poboczne, rodziny brata głównego bohatera, są wstawione tak żeby były. Nic nie wnoszą, oprócz tego że chcą go namówić na umówienie się z 29 letnią kobietą. Nam eun jak dla mnie nie jest emocjonalnie niestabilna, tylko bardziej odrealniona. Trochę ekscentryczka, chodząca wszędzie w szaliku. Co najdziwniejsze nudzą ją studia, rówieśnicy etc. a przebywanie z podstarzałym singlem nie. Do tego prowadzą oni rozmowy bardzo przyziemne jak np. o praniu. Obydwoje są znudzeni swoim życiem, i chyba w tym znudzeni siebie odkrywają. A ich 'miłość' narodziła się tak jakoś szybko O.o i nie wiem co ona zobaczyły w nim. Oprócz tego że on był na każde jej zawołanie -____-
Poza tym skrobanie w ścianie było słodkie XD Nie ma to jak znaleźć sposób na odstresowywanie się XD

Ale co mnie zachwyciło w tym filmie to ujęcia jak Hyeong starą lustrzanką dwuobiektywową typu Rolleiflex (która zresztą pojawia się na początku i na końcu filmu) robił zdjęcia czarno białe, a potem chemicznie były zabarwione. W jego atelier otaczają nas stare modele aparatów, porządne lustrzanki analogowe. I jak je rozbierał na części pierwsze. Waaa nie wiedziałam że to nawet z tylu malutki elementów może się składać. Z takich właśnie klimatycznych momentów margot. się cieszyła <3


"It's hard to tell that the world we live in is either a reality or a dream"
"Bin jip"

Wróć do „K-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość