[2010] The man from nowhere

filmy z Korei
Awatar użytkownika
MinKK
Co to jest dorama? o_O
Posty: 9
Rejestracja: 06 kwie 2012

Re: [2010] The man from nowhere

Postautor: MinKK » 06 lis 2013

Co jakiś czas natrafiałam na tajemnicze nazwisko Won Bin. Podobno najlepsze ciacho w Korei Południowej, a do tego dobry aktor. Musiałam przekonać się na własnej skórze, kto to ten Won Bin.
'The Man from Nowhere' to moja pierwsza produkcja z jego udziałem i nie zawiodłam się, że ją obejrzałam. Mogę jedynie żałować, że nie sięgnęłam po nią wcześniej.
Większość filmów akcji jest schematyczna. Facet po przejściach w dziwnych okolicznościach nagle znajduje się w centrum akcji. Jednak tutaj było coś więcej.
Lubię filmy akcji, lubię jak jest dużo krwi, strzelania. Tutaj miałam to wszystko w zadowalających ilościach.
Postać Cha TaeSik.... kurczę jak płakał to, aż mi się serduszko krajało :puppy: :puppy: Zawszę jak widzę płaczących mężczyzn to mi tak jakoś smutno. Jego relacja z SoMi słodko-gorzka. Potrzebowali się nawzajem, mimo, że on wcale nie chciał się przed sobą do tego przyznać. Takie drobne elementy w filmie jak ten pomalowany paznokieć, czy plasterek pokazały jak bardzo SoMi potrzebowała czyjegoś ciepła, chciała się kimś opiekować i by ktoś opiekował się nią. Słodkie
TaeSik w akcji nie znał litości. Zabił wszystkich którzy w jakikolwiek sposób stali mu na drodze. Bo w końcu w walce o czyjeś życie nie ma mowy o błędach.

Po mimo tego, że rano było ciężko wstać, może nawet ciężej niż zawsze, nie żałuję filmu i polecam :) Na pewno nie będą to zmarnowane 2 godziny. A jak ktoś nie jest fanem filmów akcji to przynajmniej może zawiesić oko na przystojniaczku. Osobiście wolę wersję bez grzywki.

Tak na marginesie jestem ciekawa, czy faktycznie dzieci wykorzystywane są w taki sposób. Jako tania i łatwa siła robocza. Smutne, ale coś mi podpowiada, że pewnie to prawda.


Awatar użytkownika
Skaza
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 79
Rejestracja: 15 sie 2015
Lokalizacja: Wciąż szukam...
Kontaktowanie:

Re: [2010] The man from nowhere

Postautor: Skaza » 24 paź 2015

Nie mam weny, więc na szybko:

Po przeczytaniu streszczenia fabuły The man from nowhere spodziewałam się czegoś w rodzaju koreańskiej wersji Leona zawodowca, na szczęście fabuły filmów się różnią. Jak na film sensacyjny koreańska produkcja jest dobra, ale dla mnie nieco zbyt brutalna i krwawa. Won Bina widziałam pierwszy raz i chętnie sięgnę po kolejne filmy z jego udziałem. Jednak najbardziej moją uwagę przykuł Kim Sung Oh. Byłam bardzo zaskoczona, że psychol i sekretarz z Secret Garden byli grani przez tę samą osobę! Jak dla mnie facet wymiata :D Co do końcówki - Spoiler! dobrze, że nie była przesłodzona. Nie jestem pewna, czy nie lepsze byłoby, gdyby młoda nie została jednak niewidoma, bo choć wszyscy kochają happy endy, towydaje mi się, że takie zakończenie byłoby bardziej szokujące i zapadające w pamięć.
Nikt nie jest bez Skazy.
Obrazek
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

Re: [2010] The man from nowhere

Postautor: Mizuki » 24 paź 2015

Skaza pisze:[post]113792[/post] wydaje mi się, że takie zakończenie byłoby bardziej szokujące i zapadające w pamięć.


Film i tak bez tego jest wystarczająco szokujący! Zapada w pamięci przynajmniej mojej nie tylko fabułą ale jak słusznie zauważyłaś grą aktorów bo przecież oprócz WB mała równiez jest świetna.
Dobrze że nam oszczędzono jeszcze bardziej wstrząsajacej końcówki!
Awatar użytkownika
Skaza
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 79
Rejestracja: 15 sie 2015
Lokalizacja: Wciąż szukam...
Kontaktowanie:

Re: [2010] The man from nowhere

Postautor: Skaza » 25 paź 2015

Mizuki pisze:
Skaza pisze:[post]113792[/post] wydaje mi się, że takie zakończenie byłoby bardziej szokujące i zapadające w pamięć.


Film i tak bez tego jest wystarczająco szokujący! Zapada w pamięci przynajmniej mojej nie tylko fabułą ale jak słusznie zauważyłaś grą aktorów bo przecież oprócz WB mała równiez jest świetna.
Dobrze że nam oszczędzono jeszcze bardziej wstrząsajacej końcówki!


Nie jestem przekonana :D Jak dla mnie fabuła nie jest jakoś niesamowicie oryginalna - nie twierdzę, że jest zła, ale nie jest zupełną nowością - widziałam już wiele filmów, gdzie główny bohater (zazwyczaj twardziel) ratuje dziecko do lat 18 (zazwyczaj płci żeńskiej) przed złymi bohaterami, często wymordowując wszystkich (a przynajmniej większość) czarnych charakterów. Jednym z najciekawszych i niesztampowych elementów filmu było to, co się działo z dziećmi, które zostały porwane... Ale wracając do mojej głównej myśli (bo jestem trochę rozkojarzona i zbaczam z tematu), film był na tyle brutalny i krwawy, Spoiler! że takie zakończenie, gdy mała traci wzrok, byłoby jak najbardziej na miejscu. Wtedy przy polecaniu komuś tego filmu zamiast: "No, no, obejrzyj, fajnie grają, fajna historia i ładne Koreańczyki latają" dodałabym jeszcze "...a zakończenie jest takie, że w ogóle to ręka noga mózg na ścianie!". Wtedy to już na pewno bym ryczała na filmie :lol:

Ale może to tylko moje widzimisię, bo uwielbiam zaskakujące i oryginalne zakończenia. :)
Nikt nie jest bez Skazy.
Obrazek

Wróć do „K-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości