[2010] The Recipe

filmy z Korei
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

[2010] The Recipe

Postautor: anna-banana » 08 paź 2010

Obrazek

* Romanizacja: Doenjang / Dwenjang
* Hangul: 된장
* Reżyseria: Lee Seo-Goon
* Światowa premiera: Październik2010 (Pusan International Film Festival)
* Data premiery: Październik 21, 2010
* Czas: 107 min.

Obsada:
* Lee Yo-Won
* Lee Dong-Wook
* Ryoo Seung-Ryong

Opis:
Skazany oczekujący na karę śmierci chce spróbować "doenjang jjigae" (rodzaj zupki?) zanim umrze. Producent telewizyjny pyta więźnia o jego życzenie i zagłębia się w jego sprawę,następnie odkrywa niespodziewane fakty.



Yo-won Lee gra tajemniczą kobietę która jest mistrzynią w robieniu doenjang jjigae,ktokolwiek spróbuje jej zupy wybucha płaczem.
Dong-wook gra jedyną miłość tajemniczej kobiety.

Film opisywany jako mystery (jaki to gatunek po polsku? :confuse: ) i historia miłosna, ma strukturę Obywatela Kane w poszukiwaniu znaczenia w tytułowej zupce.

Jest to ostatni film Lee Dong-wook,przed udaniem się do wojska i pierwszy projekt Lee Yo-won od czasu QSD.

Zdjęcia z filmu:
http://www.hancinema.net/korean_movie_The_Recipe-picture_137432.html?sort=Latest_Added_Pictures&typephoto=&episode=


[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Re: [2010] The Recipe

Postautor: Piżmak » 12 paź 2010

Ja jako zagorzała fanka Lee Dong Wooka (Wookiego) przypnę do tematu trailer:

Tutaj macie krótszy (wybrałam akurat tę stronę, ponieważ jakość jest dobra):
http://asianmediawiki.com/The_Recipe_%2 ... n_Movie%29" onclick="window.open(this.href);return false;

I dłuższy (oczywiście wszystko na razie po koreańsku):
" onclick="window.open(this.href);return false;

Odnośnie gatunku mystery...hmmm - też miałam problem, ale znalazłam wypowiedź kogoś (może coś pojaśni):
"Mystery oznacza „tajemnice” i nie ma polskiego odpowiednika.
Jeśli przy filmie jest ten gatunek, ale nie ma żadnych informacji odnośnie fabuły (plot outline, plot keywords, plot summary) wtedy go nie dodajemy. W przypadku gdy takie informacje są, wtedy mystery można dodać jako kryminał, dreszczowiec lub thriller, ale tylko wtedy gdy tych gatunków nie ma przy danym filmie. Czyli mystery generalnie się nie dodaje;)"

Po obejrzeniu trailera doszłam do wniosku, że sam w sobie jest mystery:) gdyby nie fabuła - pomyślałabym, że pomyliłam filmy:)

Na film czekam bardzo, ponieważ ileż to razy w kółko można oglądać pozycje z Wookim zanim z wojska chlopak wyjdzie:)

I te śliczne zdjątka:

Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2010] The Recipe

Postautor: anna-banana » 12 paź 2010

Piżmak pisze:
Odnośnie gatunku mystery...hmmm - też miałam problem, ale znalazłam wypowiedź kogoś (może coś pojaśni):
"Mystery oznacza „tajemnice” i nie ma polskiego odpowiednika.
Jeśli przy filmie jest ten gatunek, ale nie ma żadnych informacji odnośnie fabuły (plot outline, plot keywords, plot summary) wtedy go nie dodajemy. W przypadku gdy takie informacje są, wtedy mystery można dodać jako kryminał, dreszczowiec lub thriller, ale tylko wtedy gdy tych gatunków nie ma przy danym filmie. Czyli mystery generalnie się nie dodaje;)"


Hmm,no ja mialam dylemat,bo wiadomo mystery-tajemnica,ale nie ma u nas gatunku jako takiego,jest kryminał,jest thriller,ale filmu z gatunku tajemnica? Znając trochę plot filmu nie powiem o nim że jest to kryminał,można na odczepnego powiedzieć że to ten sam gatunek co Obywatel Kane :D

Piżmak pisze:Na film czekam bardzo, ponieważ ileż to razy w kółko można oglądać pozycje z Wookim zanim z wojska chlopak wyjdzie:)

Ja widziałam z nim raptem jeden film,ale łączę się w bólu,oni powinni przed pójściem do wojska zagrać w kilkunastu filmach i dramach,z myślą o tym by fanki nie umierały aż tak bardzo z tęsknoty przez te dwa lata XD
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Re: [2010] The Recipe

Postautor: Piżmak » 12 paź 2010

Hmm,no ja mialam dylemat,bo wiadomo mystery-tajemnica,ale nie ma u nas gatunku jako takiego,jest kryminał,jest thriller,ale filmu z gatunku tajemnica?


W sumie ani thrillera nie przypomina ani tym bardziej kryminału.Polski okazuje się być mocno ubogi w tym zakresie,bo nie wymyślono jak dotąd odpowiedniej nazwy dla tego gatunku, ponieważ co by człowiek nie podpiął to i tak nie będzie odpowiadało w 100 procentach .Albo pewnych elementów charakterystycznych dla np kryminalu nie znajdziemy albo coś się pojawi innowacyjnego.Dlatego ja zostawiam mystery (z musu ang.) ponieważ w tej nazwie zamyka się wszystko, co charakteryzuje ten gatunek.
Obrazek
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2010] The Recipe

Postautor: anna-banana » 31 sty 2011

Pojawił sie film już z napisami,więc czym prędzej ściągnęłam i szybciutko wczoraj go oglądnęłam i...zostałam oczarowana. Film jest tak magiczny,po jego oglądnięciu robi się tak cieplutko na serduszku,niczym po zjedzeniu zupki o której jest ten film. Przyznam że jedynie rozczarowanie w tym filmie to to iż jest za mało Pana Lee :melt: ,ale rzuca takimi uśmiechami że można to przeżyć :D Nie wiem co ten film w sobie ma,ale wyzwala w pozytywne uczucia i sama nie wiem kiedy zaczęłam uśmiechać się sama do siebie oglądając ten film. Polecam na doła, skutecznie poprawi humor i sprawi że świat stanie sie nagle piękniejszy :D
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 897
Rejestracja: 30 maja 2010

Re: [2010] The Recipe

Postautor: Snake » 22 lut 2011

Moim zdaniem także brakuje polskiego słowa-odpowiednika gatunku mystery. The Recipe od początku wygląda na mystery, ale takie całkiem lekkie (mimo powagi historii), opowiedziane z humorem, czasem ze wstawkami w konwencji dokumentu.

Lee Yo-Won, która kiedyś robiła wrażenie w Take Care of My Cat nadal dobra aktorsko (najlepsza ze wszystkich w tym filmie) i bardziej urocza niż na plakacie.

W The Recipe jest sporo ładnych ujęć z ciekawymi, "surowymi" filtrami, choć wrażenie nieco psują sztuczne efekty specjalne.

Niestety ciekawe z założenia mystery jest ogromnie nudne, powolne, rozwlekłe i sprawia wrażenie wciśniętego kompletnie na siłę. 2/3 filmu to właśnie ta zagadka, która nie ma za wiele wspólnego z sednem filmu. Humor kompletnie do mnie nie trafiał, akurat tym razem rozwiązanie "po koreańsku" nie spodobało mi się. Mniej więcej po godzinie zaczęła się retrospekcja, historia miłosna, która dla odmiany jest ok (choć bez rewelacji) ;) Dopiero ostatnie 10 minut ratuje film przed fabularną katastrofą, usprawiedliwia te wcześniejsze męki, wyjaśnia jak reżyser podszedł do tematu. Obronił się, ale ten scenariusz można było przerobić na coś co miałoby emocje.

@anna-banana
wg. mnie film jest pesymistyczny, nostalgiczny i raczej smutny - ja nie polecałbym na doła ;)
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2010] The Recipe

Postautor: anna-banana » 22 lut 2011

Snake pisze:@anna-banana
wg. mnie film jest pesymistyczny, nostalgiczny i raczej smutny - ja nie polecałbym na doła ;)

Czemu smutny,bo Spoiler! kończy się śmiercią bohaterów?
Może i nostalgiczny,ale dla mnie nie smutny,bo jest o dwóch odnajdujących sie osobach i ich Spoiler! krótkim bo krótkim ale jednak szczęściu. Ja jakoś inaczej odebrałam ten film niż Ty Snake,dla mnie był jakis taki optymistyczny,pomimo,że zgodzę się z Tobą pierwsza godz to troche męka,która kończy się z retrospekcją i historią miłosną :D
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 897
Rejestracja: 30 maja 2010

Re: [2010] The Recipe

Postautor: Snake » 22 lut 2011

Wg. mnie był smutny ponieważ (i chowam spojlery:)

Spoiler! kończy się śmiercią trójki bohaterów, z których każdy nie zaznał spełnienia. Pan Goblin został wrobiony w przymusowe małżeństwo, a gdy wracał do swojej ukochanej zginął -> nie dotrzymał obietnicy. Ten drugi pan, który odzyskał węch zginął w wypadku, a jego wybranka swoje serce oddała już wcześniej Panu Goblinowi. Wreszcie Pani kucharka - oczekiwała na swojego wybranka, czuła, że na nią czeka, podczas gdy on już i tak od dawna nie żył. Pani kucharka w końcowym momencie życia zdała sobie z tego sprawę - to był chyba najmocniejszy i kulminacyjny punkt całej opowieści.

Niespełniona, zbyt wzorowa miłość (tak jak potrawa była zbyt idealna - składniki niewytłumaczalne dla chemików), aby mogła się udać - dlatego odebrałem film jako pesymistyczny ;)
Awatar użytkownika
Chie
Doramowy maniak
Posty: 1050
Rejestracja: 22 paź 2011
Lokalizacja: Kraina snów

Re: [2010] The Recipe

Postautor: Chie » 04 cze 2012

Film niezbyt przypadł mi do gustu. strasznie się na nim nudziłam no i do tego to zakończenie.
Straciłam czas oglądając go
Ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie.
Awatar użytkownika
alternacja
Co to jest dorama? o_O
Posty: 5
Rejestracja: 25 cze 2012

Re: [2010] The Recipe

Postautor: alternacja » 27 lip 2012

Troche przydlugi i nieco rowlekly, ale nie taki zly. Tylko trzeba wziac tez pod uwage role jaka pelni jedzienie w kulturze koreanskiej i jego znaczenie. Sama produkcja doenjang (sfermentowana soja), ktora wymaga czasu, wysilku i poswiecenia, i poszukiwanie skladnikow, ktore pozniej wplyna na odzwierciedlenie zycia bohaterki w smaku jej doenjang i zupy/gulaszu, pokazuje jak wysoko Koreanczycy cenia sobie miske zupy :-)

Podobno tez charakter i nastroj kucharza w danej chwili maja duzy wplyw na smak tego, co on gotuje...

Wróć do „K-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości