[2006] Old Miss Diary

filmy z Korei
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1708
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

[2006] Old Miss Diary

Postautor: Volli » 26 paź 2010

Ech... Panie i Panowie, doprawdy, życie jest jak.... nie, wcale nie jest jak pudełko czekoladek...

OLD MISS DIARY

Obrazek

TYTUŁ: Old Miss Diary - Movie / 올드 미스 다이어리 / 올드 미스 다이어리 - 극장판
REŻYSERIA: Seok-yun Kim
SCENARIUSZ: Ji-seon Kim,Su-jin Kim
PRODUCENT: Kim Jo Kwang Su
PREMIERA: December 20, 2006
CZAS TRWANIA: 108 Min.

OBSADA:
Ye Ji-won jako Choi Mi-ja
Ji Hyeon-woo jako Ji Hyeon-woo

OPIS: Mi-ja to 32-letnia stara panna, przeważnie bezrobotna i mieszkająca z rodziną: babcią, jej dwiema siostrami, owdowiałym wujkiem i jego synem - starym kawalerem. Pewnego dnia jednak w jej życiu pojawia się nikła szansa. Dostaje pracę przy dubbingowaniu japońskiego horroru. Tam spotyka Ji-Hyeon-woo - bardzo aroganckiego, młodszego od niej producenta, z którym znajduje wkrótce znajduje nić porozumienia. Okazuje się, że łączy ich niechęć do wspólnego szefa - w którym kiedyś Mi-ja była zadurzona.

ODE MNIE:
Dawno już nie widziałam takiej komedii! Oglądałam bardzo późną nocą i naprawdę nie minęło dużo czasu, kiedy musiałam się dość poważnie przydusić poduszką, aby nie pobudzić współlokatorów. Mi-ja... Mi-ja jest po prostu - och, jest szczególna... naprawdę dziwaczejąca stara panna, naiwna do bólu, ale też szczera i prawdziwa. Ma fantastyczną i niezwykle - ehem... kreatywną wyobraźnię. Jej rodzina.... OMG... Trzy babcie napalające się na antykwariusza [?chyba antykwariusza] z sąsiedztwa i wujek z synkiem... oj... wyjątkowo niskim synkiem z upodobaniem noszącym dresy i maseczki ... No i są jeszcze panowie kręcący się wokół Mi-ja. Chociaż nie, to nie jest dobre określenie... Panowie, którzy w sposób szczególny - chcąc tego czy nie - zagnieździli się w jej szalonej wyobraźni. Mi-ja jednak, mimo dość pogodnego usposobienia jest bardzo samotna i nieszczęśliwa. Z tego powodu dość dużo pije. A kiedy pije wygląda o tak:

Obrazek


Ten film to jest po prostu jeden wielki ładunek radości... Ledwie człowiek zdąży się uspokoić po jednym, już się dusi ze śmiechu z drugiego. Dialogi są po prostu mistrzowskie i czasami tak abstrakcyjne, że do teraz zastanawiam się, czy tłumacz aby nie stroił sobie żartów. Ale nie jest to też bezsensowna komedyjka - pod koniec robi się nawet nieco poważniej i łezka się w oku nawet zakręcić może... żeby zaraz potem utonąć w potoku następnych łez - ze śmiechu.

Film jest podobno mocno skróconą wersją dramy pod tym samym tytułem. Drama liczyła 232 odcinki (plus 4 specjale - ale kto by tam je liczył) i miała tę samą obsadę co film. Szczerze przyznam, że po raz pierwszy mam ochotę obejrzeć coś co ma więcej niż 60 [a dokładniej 62 xD ] odcinki. Zaś plakat... czy plakat aby czegoś nie przypomina?

Znajdź 10 szczegółów różniących te dwa obrazki:

Spoiler! Obrazek Obrazek
Ostrzegam jednak, że film z Dal Ja's Spring nie ma poza plakatem absolutnie nic wspólnego.

I na zachętę jedna z lepszych scen - starsze panie w sklepie z bielizną:

Obrazek

Życie nie jest jak pudełko czekoladek... Życie jest jak para majtek.


:volli:
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2006] Old Miss Diary

Postautor: anna-banana » 02 lis 2010

Omo,jestem właśnie po seansie. Cudna komedia,kobieta ma wspaniałą wyobraźnię,najbardziej podobała mi się scena w metrze,po prostu mistrzostwo świata,sama mam często ochotę takim ludziom tak zrobić. Te sceny jak dubbinguje film,jak sie sama przestraszyła :lol: i jak odbierała tel to mówiła innym głosem niż zazwyczaj,tak samo w pracy :) Po prostu świetny film
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2006] Old Miss Diary

Postautor: Azzel » 15 lis 2010

Czas na krytykę? ;p
Ogólnie nie zapamietałam z filmu wiecej niż pana dołeczki, alkohol i majtki xD Może nie pozwoliło mi na jakieś większe wczucie się w film obecność Reiry, Akire i Eter, ale mimo wszystko chyba i bez tego film był dla mnie taki jakiś senny xD Nie było jakiś nadzwyczajnych momentów przy których bym się wlepiła w ekran jak głupia, a teraz jak sobie staram go przypomnieć - to zupełnie nie kojarze by miał jakąkolwiek muzykę xD Mimo wszystko miło było polukać sobie na pana dołeczki ;)
Obrazek

Wróć do „K-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości