[2011] Late Autumn

filmy z Korei
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

[2011] Late Autumn

Postautor: anna-banana » 01 sty 2011

Czy kiedykolwiek zakochałeś się od pierwszego wejrzenia?

LATE AUTUMN

Obrazek


* Tytuł: Late Autumn
* Romanizacja: Man chu
* Hangul: 만추
* Reżyser: Kim Tae-Yong
* Światowa premiera: Wrzesień 10, 2010 (Toronto International Film Festival)
* Premiera w Korei: 2011/02/17
* Czas: 115min.
* Język: Angielski, oraz małe wstawki Koreańskiego i mandaryńskiego
* Kraj: South Korea, U.S.A.

Opis:
Anna jest w drodze do Seattle,aby uczestniczyć w pogrzebie swojej matki.
Kobieta zostaje wypuszczona z więzienia na przepustkę, gdzie odbywa karę za zabicie swojego męża. W autobusie spotyka mężczyznę,który przedstawia się jako znajomy Koreańczyk i pożycza od niej pieniądze na bilet pozostawiając w zamian zegarek. Kiedy ponownie spotykają się w Seattle zaczynają coś do siebie czuć...

Obsada:
* Hyun Bin jako Hoon
* Tang Wei jako Anna



Zdjęcia z filmu:
► Pokaż Spoiler


Jest to współczesny remake koreańskiego klasyka Manchu Lee Man-hui z 1966 roku .
Film jest od września w obiegu festiwalowym, w lutym będzie można zobaczyć go w Berlinie. W koreańskich kinach zadebiutuje 17 lutego.



[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Nika
Wszyscy czekają, aż coś napiszę
Posty: 3
Rejestracja: 08 lip 2011

Re: [2011] Late Autumn

Postautor: Nika » 08 lip 2011

Tak się zastanawiam. Premiera filmu była 10 miesięcy temu,a nadal nigdzie na necie nie można go zobaczyć. Przejrzałam z milion stron internetowych i nigdzie nie ma takiej możliwości. A szkoda, bo sądząc po trailerach, produkcja jest na pewno ciekawa.
Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 897
Rejestracja: 30 maja 2010

Re: [2011] Late Autumn

Postautor: Snake » 08 lip 2011

Koreańska premiera w zwykłych kinach była w lutym, natomiast amerykańska dopiero w zeszłym miesiącu. Film chyba ciągle jest grany w tamtejszych kinach (na podstawie komentarzy stąd : http://asianmediawiki.com/Late_Autumn_( ... uth_Korea) ), więc zakładam, że nie wyszło jeszcze DVD z angielskimi napisami.

Rok czekania (albo i dłużej licząc od festiwalowej premiery) to nic niezwykłego, czasem tyle to trwa, więc nie trać nadziei ;)
Awatar użytkownika
yotem
Co to jest dorama? o_O
Posty: 26
Rejestracja: 30 cze 2011

Re: [2011] Late Autumn

Postautor: yotem » 08 lip 2011

Snake pisze:Rok czekania (albo i dłużej licząc od festiwalowej premiery) to nic niezwykłego, czasem tyle to trwa, więc nie trać nadziei ;)

True. Aczkolwiek na pełną wersję In My End is My Beginning z Jung-Hwą (skrócona wersja pojawiła się jako segment w filmie Five Senses of Eros) straciłem już nadzieję.
Awatar użytkownika
Nika
Wszyscy czekają, aż coś napiszę
Posty: 3
Rejestracja: 08 lip 2011

Re: [2011] Late Autumn

Postautor: Nika » 08 lip 2011

Mam nadzieję,że LA wyjdzie w najbliższym czasie i moje czekanie się opłaci.
Gdyby ktoś miał jakieś informacje, to byłabym wdzięczna z podzielenie się z nimi na forum. :)
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2011] Late Autumn

Postautor: anna-banana » 24 mar 2012

W końcu, po ponad roku od premiery w Korei i blisko dwóch latach od premiery na festiwalu w Toronto, dane mi było oglądnąć ten film. Co prawda nie ma jeszcze subów,ale ponieważ większość filmu odbywa się w języku angielskim ( w tej części o niebo lepiej wypada Tang Wie,bo ang Binka zostawia trochę do życzenia :P ) da się zrozumieć o co kaman.
Przyznam że pomimo jest to film niespieszny i mało się w nim dzieje, to powiem że mi się podobał, nawet pomimo tego że już na początku czuć że koniec może nie być szczęśliwy, ale to nie jest ważne, ważne jest tu i teraz dla tych bohaterów, których drogi nagle skrzyżowały się w autobusie.
Hoon to dandys, więc bohater ten to gratka dla fanek Binka, rzuca uśmiechami i pręży się w ręczniku, nie wiemy dokładnie kim jest, wiemy tylko że to żigolak i od jakiegoś czasu ucieka przed mężem 'klientki'.
Natomiast Anna, jest więźniarką i nie zbyt chętnie chce zawrzeć znajomość z Koreańczykiem który jakby się do niej przykleił, ale w końcu otwiera się przed nim i opowiada swoją historię. Opowiada po mandaryńsku, czego w ni w ząb nie rozumie Hoon, odpowiadając jej jedynie dwoma słowami które zna w tym języku - dobrze i źle (ja również nie zrozumiałam w ząb jej monologu, więc póki nie pojawią się napisy nie potrafiłam pojąc dlaczego zabiła ona swojego męża). Mimo to nie jest istotne że on jej nie rozumie,ale istotne jest to że przestaje ona go traktować jak przyczepiony rzep,ale potrafi się przed nim otworzyć i opowiedzieć swoją historię.
Dodatkowo ciekawi mnie znajomy Anny, niby z dzieciństwa,ale kiedy są razem sprawiają wrażenie jakby coś między nimi kiedyś było, no nic trzeba poczekać na subtitlesy.
Jest to film przegadany,ale taki jego urok, bo pokazuje rodzącą się więź, miłość dwojga ludzi na zakręcie życia, w dodatku dla obojga w nieodpowiednim momencie życia.
Film wyszedł w podobnym czasie co Come rain Come shine,ale jak dla mnie ten jest lepszy,pomimo że oba są stonowane,ale historia rodzącej się miłości jest dla mnie ciekawsza od historii miłości która się kończy.
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
wiktor
Oglądam regularnie xD
Posty: 229
Rejestracja: 10 kwie 2011
Lokalizacja: fizycznie Toruń, ale myślami błądzi po świecie :)

Re: [2011] Late Autumn

Postautor: wiktor » 21 lis 2012

obejrzany , ... bo kiedyś se pomyślałam że Bin, to całkiem dobry aktor ... o jego pięknie nie będę się wypowiadać, bo.... piękno jest pojęciem względnym :rolly: .... a fryzury i ubranie, to czasami zemsta reżyserów, czy kogo tam chcecie :lol: bo jak dla mnie wyglądał tu .... cóż odpowiednio do roli :rofl2:
o filmie: jak dla mnie kapitalnie oddana/przedstawiona osoba Anny - kobiety o przegranym życiu [bo nie ma ani miłości, ani wolności, a do domu daleko - tzn. do prawdziwej ojczyzny] - osoby zamkniętej, zagubionej, żyjącej w "innym" świecie, nierozumianej przez "najbliższych", ale chyba i gdzieś pytającej się o sens swojego życia i potrzebującej potwierdzenia siebie jako kobiety ...
scena w motelu, a kilka chwil potem rozmowa po mandaryńsku = tak mi przeszło przez myśl, że czasami tak wygląda rozmowa między niektórymi kobietami i mężczyznami = niby mówią tym samym językiem, ale czy to znaczy, że się rozumieją :confuse: a może czasami chodzi tylko o to, by powiedzieć to, co boli, by być wysłuchaną ... nie koniecznie zrozumianą :confused:
drugi luźny wniosek: oto przykład jak amerykańce kochają azjatów ... :smoke2:

dla fanów Bina i lubiących romansidła, ja tam chyba zapiszę się do fanów Tang Wei :victory: jej angielski jest jak przyjemna melodia, natomiast Bin jeszcze rąbie drewno w lesie :mrgreen:
Obrazek
Awatar użytkownika
Heartless
Oglądam regularnie xD
Posty: 233
Rejestracja: 21 cze 2011

Re: [2011] Late Autumn

Postautor: Heartless » 28 lis 2012

Film jednego aktora, a właściwie aktorki - Tang Wei :mrgreen: Świetnie wczuła się w postać Anny i chociaż jej gra była bardzo oszczędna potrafiła przekazać najsilniejsze emocje. Brawa dla niej :bow: . Na samym początku myślałam, że główną rolę żeńską gra Jung Ryu Won ( oczywiście napisy na początku potwierdzały, że to nie jest ona ), fizycznie są do siebie bardzo podobne :rolly:
Mój ulubiony Binek był stosownym tłem dla niej :mrgreen: i jako tło się sprawdził :rolly: . Kto oglądał Nocnego kowboja może mieć pewne skojarzenia.
Sam film opowiada o konsekwencjach zdrady.
Na początku to Anna zdradziła męża ( on ją pobił a ona go potraktowała jakimś wazonem ) a na końcu to Hoon zapłacił za romans ( płatny ) z żoną mafioza. Oboje byli sprawcami i ofiarami równocześnie. Bolesne...

Ocena 7/10 - dla lubiących powolną narrację i zamgloną Amerykę jesienią.
Są łzy tak ciężkie i gorące, że nie można ich wypłakać.
Zapadają w serce spalając je.

Nicolae Iorga

Wróć do „K-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości