[2006] The Fox Family

filmy z Korei
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

[2006] The Fox Family

Postautor: evelinux » 25 mar 2011

The Fox Family

Obrazek
inne plakaty: Spoiler! ObrazekObrazekObrazek

Romanizacja: Gumiho gajok
Hangul: 구미호가족
Reżyseria: Hyung-gon Lee
Scenariusz: Hyeon-Jin Jeon
Producenci: Shim Jae-Myung, Lee Ki-Yeon, Kim Hyeon-Chul, Lee Ha-Na
Premiera: 28.09.2006
Czas trwania: 102 min.
Rodzaj: czarna komedia

W rolach głównych:
Obrazek Obrazek Obrazek
Ju Hyeon ............. Park Jun Gyu ......... Ha Jung-Woo

Obrazek Obrazek
Park Si Yeon .............. Ko Ju Yeon


O czym ten film: Wraz z pojawieniem się w mieście cyrku, zaczyna się seria tajemniczych zabójstw. Giną ludzie. Pewien policjant bierze pod lupę rodzinę cyrkowców, która, przypadkiem, okazuje się być rodziną Gumiho, a więc legendarnych postaci lisich, które żywią się ludzkimi wątrobami. Z drugiej strony mamy samotnie wychowującego dzieci ojca lisa, który pragnie by jego dzieci nie musiały wracać do lisiego ciała, co się niewątpliwie stanie jeśli za 30 dni każde z jego dzieci nie zje ludzkiej wątroby podczas rytuału. Niestety rodzina ma ogromnego pecha, bo w cyrku pojawiają się tylko dzieci, które na dodatek uciekają z niego w popłochu po obejrzeniu już jednej sztuczki. Dziwnym trafem jednak, skuszony śpiewem najstarszej córki mężczyzny, do cyrku trafia pewien mężczyzna. Co sie dzieje dalej? Musicie sami obejrzeć, żeby się dowiedzieć...

Zwiastun:


na wyapdek jakby komuś utkwiła w głowie ta nuta ze zwiastunu, to zapodaje :)
[wrzuta]http://chilli4.wrzuta.pl/audio/4TxXj0lyMs8/chilli4[/wrzuta]


Galeria Rodzinna:
Obrazek
Spoiler! ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek


Ode mnie: Koreańska wersja rodziny Adamsów.. tak bym podsumowała ten film. Spora dawka fajnego humoru. Czasami wręcz trącającego makabrą. Ale tylko troszkę. Bardzo podobały mi się sceny taneczno-śpiewne - jakkolwiek nie jestem fanką musicali to tutaj mi to na prawdę spasowało. Co tu dużo gadać.. miło spędziłam czas na tym filmie. Pechowa rodzinka szukająca ludzi na ofiarę - pecha mieli do samego końca xD Myślę, że jeszcze to kiedyś raz obejrzę tak żebym mogła przeczytać każdą linijkę napisów xD A wy moi drodzy, komentujcie, to może mi jeszcze coś na myśl przyjdzie, bo po zrobieniu tego tematu trochę już ze mnie energii uszło i zapomniałam co chciałam skomentować ;)


Obrazek
KOREA: | Flames of Desire | Playful Kiss | Paradise Ranch | Time Slip Dr Jin | Operation Proposal | I do, I do |
JAPAN:
TAIWAN: |Why Why Love | Love Keeps Going | Hayate the Combat Butler | Absolute Darling |
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2006] The Fox Family

Postautor: Eggie » 25 mar 2011

Oo.
Mieliśmy temat o tym, sama zakładałam, bo oglądaliśmy go z okazji festiwalu koreańskiego w zeszłym roku... Może zginął przy przeprowadzce... Hmmm...

To było już tak dawno, szczerze trochę nie pamiętam, ale ogóle wrażenie było fajne. Panienkę od My girl znałam, więc po niej skojarzyłam ten film. I super śpiewali. Ogólnie, chyba było dosyć zabawnie, ta scena, kiedy ona tańczy w metrze a potem się okazuje, że to był ślepieć ^^'

Ja polecam, chociaż miejscami trochę obrzydliwy :P
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Re: [2006] The Fox Family

Postautor: evelinux » 25 mar 2011

no ale ja go w spisie filmów nie znalazłam, moja droga..
Obrazek
KOREA: | Flames of Desire | Playful Kiss | Paradise Ranch | Time Slip Dr Jin | Operation Proposal | I do, I do |
JAPAN:
TAIWAN: |Why Why Love | Love Keeps Going | Hayate the Combat Butler | Absolute Darling |
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Re: [2006] The Fox Family

Postautor: Piżmak » 25 mar 2011

Tysiąc lat musiało upłynąć...i tyle wody w rzece...by rodzina o "odmiennej" konstrukcji mogła wyjść na ludzi...
Na pewno każdy z nas oglądając dramową Gumiho (w dwóch wydaniach) i wsłuchując się w legendy wiedział o roli wątroby w życiu lisa. Ale jak to z ludźmi bywa - są niezdecydowani, naiwni, głupi, chcą czegoś i jednocześnie nie chcą, dążą zawile do celu...i naprawdę niewiele różnią się od tytułowego lisa...albo lis od nas...Jakkolwiek by tego nie postrzegać - lis potrzebuje człowieka i (jak film ładnie ilustruje) człowiek czasem też ma chęć na lisa:) Tym bardziej jeśli lisia panna jest uroczym, seksownym i nie znającym barier stworzeniem w ludzkiej skórze:)

Cały film przypomina mieszankę musicalu, cyrkowego występu, bajeczki Obrazek (wyżej wspomnianej przez Evel).
Znajdziemy także elementy charakterystyczne dla innych bajeczek jak np.: Czerwony kapturek.Mam wrażenie, ze nawiązań jest całe mnóstwo, co nie powinno dziwić, jako, ze film został zaklasyfikowany jako gatunkowa czarna komedia.I nią w 100 procentach jest, co mnie jako widza ogromnie cieszy, bo to co obiecali - dostaje:) Oczywiście humor nie musi do każdego trafić, rozbawić i zainteresować. Ja lubię czarne komedie, dlatego też obejrzałam film bez przeciągania się, ziewania. przewinęłam go w dwóch miejscach, ale to na rzecz mojego cierpiącego pęcherza moczowego - wybaczcie:) )

W ten groteskowo - kiczowato-humorystyczny filmik postaci wpisały się całkiem nieźle. Duży podziw dla najmłodszej bohaterki trupy cyrkowej. Cała reszta męskiej obsady także wybrnęła z zadania z podniesionym czołem:) Dziełem wielkim film nie jest, ale podaje nam kilka recept na to, co najważniejsze...

1) ratlerki są jedynie do noszenia pod pachą...konsumpcja odpada
2) wątroba jadana jest z ręki i musi parować
3) ręka trupa posiada różne zastosowania
4) szukacie porad w sprawach intymnych - myślę, że scena w metrze i pierwsze spotkanie 6 na 9 rozwieje wasze wątpliwości
5) schorowany człowiek zawsze kryje w sobie zemstę
6) wzloty intelektualne podczas filmu- nie odnotowano
7) próby samobójcze i morderstwa - odnotowano


I można tak snuć sobie te wątki w nieskończoność. Film może nie oszałamiający ani rewelacyjny, ale trąca od niego takim świeżym zapaszkiem ( i nie mam na myśli żadnego narządu) .Arena cyrkowa, sztuczki, stroje, Detektyw Niuchacz - to wszystko nadaje taki swoisty klimat wielkiego przedstawienia, w którym finał może się jeszcze kilka razy zmienić...

Musze powiedzieć, że Evel kawałek dobrej roboty wykonałaś zakładając ten temat, bo jest dopracowany i przyciąga oko:)
Obrazek
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Re: [2006] The Fox Family

Postautor: evelinux » 25 mar 2011

Nie zapominajmy Piżmaczku o podrywie na seksowne jedzenie ramjenu/ramjena(?) :) anyway, ta scena też była zawalista xD

Pizmak mi tu podpowiada, że Snake znalazł faktycznie temat Eggie o tym filmie.. no ale ja go niestety nie znalazłam w spisie filmów... tutaj. myślę, że można by np, jeśli Eggie by się nie obraziła, przykleić jej komentarz do tego tematu, a tamten usunąć.. Co Eggie?
Obrazek
KOREA: | Flames of Desire | Playful Kiss | Paradise Ranch | Time Slip Dr Jin | Operation Proposal | I do, I do |
JAPAN:
TAIWAN: |Why Why Love | Love Keeps Going | Hayate the Combat Butler | Absolute Darling |
Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 897
Rejestracja: 30 maja 2010

Re: [2006] The Fox Family

Postautor: Snake » 25 mar 2011

Bardziej mi się nie podobał, niż podobał :P . Początek był całkiem przyjemny, zmieniające się scenerie, przyzwoite żarty, dobra piosenka (ta pierwsza była najlepsza). I wolałbym, żeby tak było końca - same pourywane skecze.

Fabuła nie była dla mnie w najmniejszym stopniu interesująca, no i powodowała zastój .

Lubię filmy w takiej konwencji jak The Fox Family, ale zwyczajnie tej produkcji sporo brakowało. Niemniej było kilka niezłych scen, które zapamiętam :)
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2006] The Fox Family

Postautor: Azzel » 26 mar 2011

Snake pisze:Bardziej mi się nie podobał, niż podobał :P . Początek był całkiem przyjemny, zmieniające się scenerie, przyzwoite żarty, dobra piosenka (ta pierwsza była najlepsza).


I w sumie mogę się do tego dopisać. W trakcie filmów zrobiłam tysiąc innych rzeczy i w sumie nic nie straciłam. Najbardziej mi się podobały motywy taneczno - śpiewające - chyba zwłaszcza to na ulicy (to było pierwsze?). Uwielbiam musicale, ale jakbym miała oceniać ten film w takich kategoriach to oj, nie było by to wysoko... Co prawda główna lisica ze śpiewem sobie prawidłowo radziła, ale to wszystko było dla mnie nijakie. Jedynie wizualnie fajnie zawsze się patrzy na bohaterów tańczących i śpiewających. Żarty - w sumie jak w każdej czarnej komedii, tyle że po lekkim dostosowaniu do koreańskich realiów <czyt. gumisiek wchodzi w miejsce zombie, wampira, wilkołaka czy innego stwora>, nic nowego, człowiek gdzieś się tam uśmiechnął, ale w sumie wiedział o co chodzi i miał wrażenie, że gdzieś coś takiego już widział...
Obrazek

Wróć do „K-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości