[2011] You're My Pet

filmy z Korei
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

[2011] You're My Pet

Postautor: anna-banana » 20 paź 2011

You're My Pet

Obrazek
Spoiler! Obrazek
Obrazek
Obrazek


Tytuł: You're My Pet / You Are My Pet
Latynizacja: Neoneun Pet
Po koreańsku: 너는 펫
Po japońsku: きみはペット
Reżyseria: Kim Byeong-Kon
Premiera: 10 Listopad 2011 (Korea) / Styczeń, 2012 (Japonia)

Opis:
Film oparty na mandze Yayaoi Ogawa,wydawanej w latach 2000 - 2005.
Fabuła znana z japońskiej dramy Kimi wa petto.
Piękna, wykształcona kobieta znajduje pod swoimi drzwiami pudło w którym odkrywa pobitego młodego mężczyznę. Opatruje jego rany i pozwala mu zostać w swoim domu pod warunkiem że będzie jej "zwierzaczkiem", ponieważ przypomina jej psa z dzieciństwa. Nie wie jednak że chłopak jest znanym i cenionym tańcerzem. Sytuacja komplikuje się gdy powraca jej przyjaciel z dawnych lat.

Obsada:
Kim Ha-Neul - Ji-Eun
Jang Geun-Suk - In-Ho
Kang Ha-Neul - Young-Soo
Jung Yoo-Mi - Lee Young-Eun
Kang Hae-In - Kim Mi-Sung



Właśnie jestem świeżo po seansie Kimi wa petto i z chęcią wyczekuje wersji koreańskiej. Co prawda Matsu Jun :fav: jest tylko jeden i nikt go nie zastąpi,ale może Geun Suk nie będzie aż taki zły. Poczekamy, zobaczymy :D


[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Reira
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1265
Rejestracja: 17 gru 2009
Lokalizacja: Singapur
Kontaktowanie:

Re: [z] [2011] You're My Pet

Postautor: Reira » 20 paź 2011

To będzie tragedia. O ile chudy MatsuJun wyglądał słodko w roli zwierzaka, to przerośnięty JGS wyszedł fatalnie. Jakoś zupełnie nie pasuje mi do tej roli.
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [z] [2011] You're My Pet

Postautor: Eggie » 20 paź 2011

Reira pisze:To będzie tragedia. O ile chudy MatsuJun wyglądał słodko w roli zwierzaka, to przerośnięty JGS wyszedł fatalnie. Jakoś zupełnie nie pasuje mi do tej roli.

OMG, z ust mi to wyjęłaś. Ja nie mogłam już nawet MatsuJuna oglądać e tej dramie, była taka nudna że nie mogą, a to to już w ogóle.... O.o Uh.
Stanowczo nie na mojej liście do oglądania :P
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [z] [2011] You're My Pet

Postautor: Cherry » 20 paź 2011

ja mimo wszystko czekam na ten film.. poczekam sobie jeszcze pewnie bardzo długo no ale mam jakiś sentyment do kimi wa pet. zapowiedź nie jest jakaś genialna ale wydaje mi się że i tak obejrzę ^^
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [z] [2011] You're My Pet

Postautor: Volli » 21 paź 2011

hmmm... nigdy nie piszę w zapowiedziach, no ale... Plakaty i Suk na nich - ehem.. no comments... Żywy Suk takoż... ale... ja bym jednak nie spisywała tego na straty. Po pierwsze można sobie mieć Suka dość i śmiać się z jego staników, papilotów i czołgania po scenach, ale chyba nie można odmówić mu talentu i wyczucia komedii... Jeżeli tylko (oby!) reżyser i scenarzysta tego nie zepsują...

Ja w ogóle kocham tę historię (tak, wiem może to dziwne no ale...). Uważam, że ma potencjał i że jest na tyle dziwna, że i papiloty i ten lukrowany uśmiech dziewczynki JGS-a mogą być tu atutem. Bo jeśli dobrze pamiętam to główna bohaterka zakochuje się (hmmm... powiedzmy że jak na Japonkę to zakochuje) w swoim petto nie dlatego że był młody i ładniutki, a raczej pomimo tego.

I szczerze mówiąc Suk, którego zachowanie i wygląd są tak słodkie i ciężkostrawne jak tort weselny - może bardzo fajnie się tutaj wpisać...

Także... ja może poczekam z wieszaniem psów na wszystkim do seansu.
:volli:
Awatar użytkownika
Reira
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1265
Rejestracja: 17 gru 2009
Lokalizacja: Singapur
Kontaktowanie:

Re: [z] [2011] You're My Pet

Postautor: Reira » 21 paź 2011

Volli pisze:Po pierwsze można sobie mieć Suka dość i śmiać się z jego staników, papilotów.
Dla mnie to kolejna trauma po czajniku :lol:

Volli pisze: ja może poczekam z wieszaniem psów na wszystkim do seansu.
Nie wieszam psów na wszystkim, tylko na JGSie. W japońskim Kimi wa petto chłopak był zagubionym artystą, tancerzem, który nie wiedział, jak ukierunkować swoje życie, a główna bohaterka była sztywna i nielubiana w pracy. (W pierwszym odcinku bije swojego szefa, co obrazuje, że nie jest do końca przystosowana do życia w społeczeństwie, co w Japonii jest poważnym problemem) Tu wydaje mi się, że uwypuklili jedynie związek miłosny.

A JGS jest przerośnięty! :P
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [z] [2011] You're My Pet

Postautor: anna-banana » 21 paź 2011

Reira pisze:A JGS jest przerośnięty! :P


W porównaniu do Juna na pewno,przecież z niego takie chuchro było w tej dramie i w dodatku był niski,bo niby 169cm,co było także potrzebne do fabuły,bo przecież bohaterka była niby taaka wysoka (172cm,lol olbrzym,ale rozumiem że japonki niby są niskie,ok),a Suk mimo że także chudzielec,ale wyższy,co niestety nie będzie miało wg mnie tak miłego efektu w tańcu jak u Juna :shake:
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Maru
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 363
Rejestracja: 04 mar 2011

Re: [z] [2011] You're My Pet

Postautor: Maru » 21 paź 2011

Już to chyba pisałam ( ba! nawet na pewno ^^), że Suk tez mi do tej roli nie pasuje ...no własnie jest za duży, za stary i ...no nie wiem ...ale zobaczymy jak się obroni aktorstwem(?). Bo wydaje mi się, że ta wersja będzie nastawiona bardziej na komedie. :confuse:

Ja na swój sposób lubię tą historie. Ona wbrew pozorom irracjonalności i głupoty ma takie małe ziarenka czegoś mądrego w sobie (:
Obrazek
"A teraz szybko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu!"
- Król Julian
Awatar użytkownika
Chie
Doramowy maniak
Posty: 1050
Rejestracja: 22 paź 2011
Lokalizacja: Kraina snów

Re: [z] [2011] You're My Pet

Postautor: Chie » 24 paź 2011

Wersji japońskiej nie wytrzymałam ale mam nadzieję że ten film będzię o wiele peszy.Co do głownego bohatera to nie mam nic przeciwko niemu bo jest moim ulubionym aktorem z Korei.Głownej bohaterki nie kojarzę, zresztą nie mam zbyt dobrej pamięci do ich imion i nazwisko może już ją gdzieś widziałam
A teraz parę screenów:
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie.
Awatar użytkownika
Heartless
Oglądam regularnie xD
Posty: 233
Rejestracja: 21 cze 2011

Re: [2011] You're My Pet

Postautor: Heartless » 24 gru 2011

No nie wiem co mam napisać, jestem naprawdę zmieszana ( wstrząśnięta byłam zaraz po obejrzeniu filmu :wall: ).
Japoński serial należy do moich ulubionych, więc oczekiwałam czegoś podobnego atmosferą i dowcipem, no i treścią oczywiście też. A co dostałam... :confused: :confused: :confused: Yŏng, null czyli zero.
Z treści została stara panna, wspomnienia o Momo - psie, kartonowe pudło, jego zawartość i sunbae ze studiów. Żadnej chemii, dowcipy na siłę i wrażenie, że główna para nigdy nie powinna się spotkać ( tak, po obejrzeniu całości, miałam ochotę cofnąć film do momentu znalezienia pudła i krzyknąć: NIE RUSZAJ GO, BO NIC DOBREGO Z TEGO NIE WYJDZIE :evil: ).
Odnośnie obsady, to zawsze lubiłam Kim Ha Neul ( My Tutor Friend, Too Beautiful To Lie, My Girlfriend is an Agent ) jako aktorkę komediową. Tutaj wykazała się zupełnym brakiem mimiki ( czyżby świeża operacja plastyczna :wink: ) pokazując zaledwie kilka grymasów :wall: . Oczywiście Jang Geun Seok to osoba znana z różnych ról, lepszych i gorszych. Ja lubię jego głos ( wolę go słuchać niż oglądać ) co nie znaczy, że filmami z nim gardzę, wcale nie... Jednak tu był powtórką z rozrywki, znaczy z Mary Stayed Out All Night. Dla odmiany dostał "dorosłą" partnerkę więc i kiss na koniec też był "dorosły" :drool: .
Nie będę rozpisywała się o fryzurze, strojach, tańcu itp, zrobią to inni. Nie chce mi się więcej pisać, sorki.
Kto nie oglądał oryginału może film obejrzeć, pozostałym odradzam :grumble: .

Moja ocena 5/10
Są łzy tak ciężkie i gorące, że nie można ich wypłakać.
Zapadają w serce spalając je.

Nicolae Iorga
Awatar użytkownika
Amzora
Co to jest dorama? o_O
Posty: 12
Rejestracja: 11 sie 2011

Re: [2011] You're My Pet

Postautor: Amzora » 24 gru 2011

Za japońskimi produkcjami nie przepadam. Z reguły omijam je szerokim łukiem. Ale jakoś przełamałam się i obejrzałam Kimi wa petto. I powiem, że udało mi się dotrwać do końca. Drama jako jedna z niewielu z tego kraju spodobała mi się. A kiedy dowiedziałam się, że planują zrobić koreańską wersje, myślałam że po prostu umrę ze szczęścia. Ja wcale wielkiego sentymentu do MatsuJun'a nie mam i nie darzę go żadnymi szczególnymi uczuciami. Jednak JGS należy do moich ulubionych, cenionych aktorów azjatyckich i ogólnie uwielbiam go! ^^ Więc mam kompletnie inne zdanie jeśli chodzi o obsadę niż moje poprzedniczki. Co do Ha Neul, to uważam ją za godną aktorkę i mam co do niej wysokie oczekiwania. Ładna kobitka, dobrze gra ... nie mam się do czego przyczepić. Tylko plakat mnie troszkę zraził, bo główna bohaterka wyszła przepięknie, ale moja wielka miłość ... pozwólcie, że tego nie skomentuje. Na początku nawet go nie poznałam! Dopiero po obejrzeniu trailer'u zdałam sobie sprawę, że w roli głównego bohatera jest obsadzony Jang Geun Suk! Jakie to było zaskoczenie! Strasznie cieszy mnie, że jest to film, ponieważ japońska wersja strasznie się dłużyła i momentami nawet chciałam zrezygnować z dalszego oglądania. A z kiss'a jestem na maksa zadowolona! Wreszcie jakiś porządny całus. Nie tak jak w tych japońskich produkcjach, muśnięcie ustami i yeach, jest super i wgl...
A więc kompletnie nie podzielam zdania moich poprzedniczek i polecam wszystkim którzy lubią się pośmiać i popatrzeć troszkę na cudnego JGS ! ><

Moja ocena: 9/10
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2011] You're My Pet

Postautor: Cherry » 29 gru 2011

hmm.. nie wiem czemu ale na początku oglądałam ten film z wielkim 'WTF' ale później już jakoś mi się podobało.
japońskie kimi wa pet też nie jest jakimś genialnym serialem więc nie spodziewałam się cudów.
było przyjemnie, słodko - tak jak powinno być.
nie podobały mi się momenty kiedy tańczyli (jakoś tak sztucznie to wyglądało w moim odczuciu) ale ogólnie było dobrze.
mimo wszystko japońska wersja miała więcej uroku dlatego daję 6+/10
Awatar użytkownika
Chie
Doramowy maniak
Posty: 1050
Rejestracja: 22 paź 2011
Lokalizacja: Kraina snów

Re: [2011] You're My Pet

Postautor: Chie » 08 sty 2012

Świeżo po seansie .Jestem zadowolona.Japońskiej wersji nie wytrzymałam.Byłą to chyba najgorsza drama jaką oglądałam.Natomiast ten film bardzo mi się podoba.Nie obejrzałam do końca KWP więc nie wiem jak potoczyły się losy bohaterów i nie mam do czego porównywac.
Co do bohaterów to może Jang nie był aż tak słodki jak Jun(uważam że lukier aż się wylewał blee) i wielkie dzięki za to i chyba dlatego właśnie mi się podobał.Jun był tak słodki że wyglądało to strasznie kiedy udawał psa.Patrzyłam na niego jak ja jakiegoś....Główna bohaterka prawie zawsze miała poważną minę oprócz paru scen gdzie się uśmiechnęła.Większośc to krzyki i skwaszona mina.
Zakończenie fajnie choc nie było żadnej oryginalności.Prawie tak jak zawsze.
No i podobały mi się sceny tańca taki miły dodatek do filmu
Ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie.
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2011] You're My Pet

Postautor: Azzel » 16 lut 2012

I po seansie. Chyba jakoś bez rewelacji, ale też źle się tego nie oglądało.

Co pierwsze - może porównanie do japońskiej wersji (bo ciężko nie porównać trochę, mimo że kiepsko juz japońską pamiętam...). Ogólnie panna wypadła podobnie chyba do japońskiej odpowiedniczki, choć moze tyci gorzej...? Suk - no z jednej stronie jako aktorowi to jakoś bym może nie zarzucała mu wiele, ale... nie pasował jakoś do tej roli. Jednak lepiej mi by sie widziało by w tej roli jakieś chuchro się pojawiło, jednak pod tym względem MatsuJun był, ojej :fav: Relacje między tą dójką - w sumie podobały mi się ich wspólne momenty, czy bardziej niż w japońskiej wersji - chyba nie koniecznie.

Jeśli chodzi o całość - jeden z plusów - długość, jednak dla mnie to bardziej treść na film mający niecałe 2h niż pare odcinków. Co prawda film oglądałam z przerwami i pod koniec trochę przewijałam, ale nie wiem czy to kwestia filmu czy tego ze nie umiem usiedzieć prze 2h oglądając coś... Jakoś za film zabrać się nie mogłam po tym jak ktoś wrzucił gdzieś fragment z przedstawienia - było to trochę jednak... odrzucające... ale to chyba akurat była najgorsza część filmu xD Poza tym, hmm, no jakoś ten film zrobili tak strasznie standardowo jak filmy o takiej tematyce - zawsze mam wrażenie, ze nawet mimo iz to komedia to jakiś taki smętny nastrój ciągle jest... ni to obyczajówka, ni komedia, ni romans :confuse: w sumie nie wiem jak to powiedzieć więc zamilknę by więcej nie bredzić.

Ogółem - źle nie było, mogło być o wiele lepiej, nie polecam ani nie odradzam. Kto zna klimat tych standardowych koreańskich "komedii-romantycznych", to niech sam decyduje czy ma ochotę na coś podobnego czy nie.
Obrazek
Awatar użytkownika
Mina
Przyklejony do ekranu
Posty: 833
Rejestracja: 27 lip 2010
Lokalizacja: xingmis world

Re: [2011] You're My Pet

Postautor: Mina » 20 kwie 2012

W końcu obejrzałam

Nie oglądałam Japońskiej wersji ale nawet mi się podobała.
Na początku było to takie dziwne ale potem bardzo podobały mi się relacje pani i jej psa Momo.
Ładnie się sobą na wzajem opiekowali
Kiss na końcu był fajny i ten wymuszony też

Ale są minusy bo niby fajne mieli relacje ale ....

Ja nie znam tej aktorki ale jak na razie jej nie lubię i nie wydaje mi się jakoś specjalnie ładna , staro wyglądała i była nudna , tylko dzięki Momo coś lepiej wyglądała.

Suk bywał uroczy ale w scenie z musicalu i jak się wygłupiał i tańczył w innych momentach nie był zbyt fajny, dziwny troszkę , nie podobało mi sie to.

Wątek starej miłości mdły i nijaki , aktorzy jakoś to schrzanili albo to tak miało być , myśli kobieta że go kocha a tak na prawdę myśli bardziej o swoim psie :P

Film jest spoko ale ma dziwną atmosferę , coś tam psuje ten film, między innymi główna bohaterka.
Lubię filmy, które mają inny klimat ale tutaj to nie zadziałało .
Końcówka od kissa poprawiła troszkę nastrój i wychodzi mi tak 6/10

Wróć do „K-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości