[2011] My Way

filmy z Korei
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

[2011] My Way

Postautor: anna-banana » 15 lis 2011

My Way

Obrazek


Hangul: 마이웨이
Reżyseria: Kang Je-Gyu
Premiera: Grudzień 2011

Obsada:
Jang Dong-Gun - Joon-Sik
Joe Odagiri- Tatsuo
Bingbing Fan
Kim In-Kwon
Do Ji-Han - Joon-Sik (młody)
Han Seung-Hyun


Opis: (za hatak)
Akcja rozpoczyna się w Seulu w Korei opanowanej przez Japonię. Jun-shik żyje i pracuje w japońskiej posiadłości, która należy do dziadka Tatsuo. Mężczyzna często rywalizuje z Tatsuo - obaj szykują się do wystartowania w maratonie. Wybuch wojny ze Związkiem Radzieckim przerywa ich marzenia o olimpiadzie w Tokio. Jun-shi zostaje zmuszony do zaciągnięcia się do wojska. Pewnego dnia Tatsuo zostaje zwerbowany na szefa obrony w jednostce Jun-shika. Tatsuo wymyśla plan ataku na Sowietów, ale poniósł on kompletną klęskę i mężczyźni dostają się do niewoli. Kiedy Niemcy atakują Sowietów, jeńcy zostają zmuszeni do walki w Armii Czerwonej. Jun-shik i Tatsuo próbują uciec, ale zostają pojmani przez Niemców, którzy ich rozdzielają.

W 1944 roku na wybrzeżach Normandii, gdzie został przeniesiony Tatsuo, przyjaciele ponownie się spotykają. Jun-shik jest już niemieckim żołnierzem. Zbliża się walka z siłami Aliantów. Tatsuo dowiaduje się, że mogą uciec i proponuje tę opcję Jun-shikowi. Podczas chaotycznej bitwy, gdy Alianci lądują w Normandii, mężczyźni próbują uciec i uratować swoje życie.

Film oparty jest na prawdziwej historii koreańskiego żołnierza, który został wysłany wraz z innymi ludźmi z japońskiej armii do walki w Normandii. Reżyser przekonał się do projektu dopiero, gdy obejrzał film dokumentalny o Koreańczyku, który po walkach w Normandii dostał się do amerykańskiej niewoli. Kang zmodyfikował tę historię, dodając postać japońskiego żołnierza.

Budżet filmu to 30 bilionów Won ($25.5 milionów), film kręcony był w wielu krajach: Korei południowej, Chinach, Rosji, Francji i na Łotwie.


[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 896
Rejestracja: 30 maja 2010

Re: [2011] My Way

Postautor: Snake » 12 sie 2012

My Way przypomina Brotherhood of war, tylko jest bardziej widowiskowy, droższy i głupszy. Na początek pozytywy - to pewnie najlepszy koreański film, jeśli o sceny batalistyczne. Widać, że kasy nie poskąpiono, CGI też nie przeszkadzało, choć było zauważalne. Podobnie jak w poprzednim filmie reżysera, w My Way bohaterowie są rzucani w różne scenerie, różne pory roku - całość jak dobra gra video ;) Do aktorów nie mam zastrzeżeń.

Natomiast co do treści - film jest oparty na faktach, ale faktami to on ma niewiele wspólnego. Schemat filmu jest następujący: bohater wpada w tarapaty, już za chwilę zginie, ale cudem udaje mu się unikać śmierci. Za kilkanaście minut to samo. I tak w kółko trwa festiwal wychodzenia z opałów - normalny człowiek zginąłby już 20 razy. Jest dużo akcji, ale wygląda to raczej tak, że bohater jest wrzucany w wir zdarzeń, w centrum walk. Siekają się, można wziąć sobie chrupki i sobie jeść i oglądać, bo to tylko taka wizualna rozwałka. Reżyser oddał chaos wojny, ale wojna ma chyba więcej twarzy, jeśli się nie mylę?

Wróć do „K-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość