[2010] End of Animal

filmy z Korei
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

[2010] End of Animal

Postautor: Volli » 09 mar 2013

END OF ANIMAL

Obrazek

Reżyseria: Jo Sung-hee (조성희)
Scenariusz: Jo Sung-hee (조성희)
Premiera: 2011/03/17 (Korea Płd.)
Gatunek: mystery (w opisach znaleźć można również takie podporządkowania gatunkowe, jak: fantasy, horror, thriller - moim zdaniem jednak są one dość mylące - bo choć nie można odmówić filmowi korzystania z elementów powyższych gatunków, poważnie zawiedzie się zarówno ten, kto nastawi się na oglądanie horroru, thrillera czy filmu fantasy)

Obsada:

Lee Min-ji-I jako Soon-yeong
Park Hae-il jako Tajemniczy nieznajomy (Baseball cap)
Yoo Seung-mok jako Rowerzysta
Park Se-jong-I jako Fan Naruto
Kim Yeong-ho-I jako Taksówkarz
Lee Min-woong jako Człowiek z samochodu
Lee Min-ah jako Kobieta z samochodu

Fabuła: Taksówką z Seulu do domu swojej matki podróżuje samotna dziewczyna. Gdzieś po drodze taksówka zatrzymuje się i zabiera autostopowicza w czapce bejsbolowej. Nowy pasażer zachowuje się dość dziwnie, zna podejrzanie wiele szczegółów z życia pozostałych podróżnych. W pewnym momencie rozpoczyna odliczanie. Gdy wypowiada: zero, wszystko niknie w jasnym błysku, zamiera wszelka elektryczność, a dziewczyna traci przytomność. Gdy się budzi jest sama, w środku pustkowia. Jej celem staje się dotarcie do osady ("rest area")...

Ode mnie: Muszę przyznać, że dawno już nie widziałam równie intrygującego filmu. Szczerze mówiąc nadal nie mogę jakoś poskładać do kupy tego co widziałam... Z tego co wyczytałam - film jest debiutem reżyserskim (w pełnym metrażu) Jo Sung-hee, którego ostatni obraz o chłopcu-wilku jest zdaje się jest dość popularny (taaa... chłopięcy urok Song Jung Kiego :) ). Film nie miał zdaje się dużego budżetu, co szczerze mówiąc wyszło mu na dobre. Zadziwiające ile można wyczarować przy tak skromnych środkach, mając do dyspozycji jedynie drogę, dwa samochody, rower i dwie rudery... Obraz ten określany jest jako "postapokaliptyczny" i rzeczywiście - coś z takiego klimatu posiada. Sądzę jednak, że przyczepianie mu tej łatki jest w rzeczywistości dość krzywdzące, jako, że delikatnie spłaszcza, upraszcza i kieruje odbiór na utarte tory interpretacji. Film, choć wyjaśnia pewne wątki, pozostawia widza z całą listą pytań i domysłów... Nie jestem jeszcze zdaje się gotowa, aby przelewać tutaj swoje przemyślenia, na razie więc zamiast tego - gorąco polecam i zachęcam do komentowania.


:volli:
Awatar użytkownika
wiktor
Oglądam regularnie xD
Posty: 229
Rejestracja: 10 kwie 2011
Lokalizacja: fizycznie Toruń, ale myślami błądzi po świecie :)

Re: [2010] End of Animal

Postautor: wiktor » 03 lis 2013

obejrzałam przy okazji "sobotnich porządków" - i przyznam się, że musiałam oglądać z przerwami, bo... choć niby z pozoru nic się nie dzieje = mamy dużo "opisów przyrody" /może czasami nawet nudnych: zaorane pole mnie jakoś nie porywa .../, to jednak ciężkie powietrze do oddychania .... i nic nie pomaga, że las tak blisko .... :smoke2:
zastosowany minimalizm = jak dla mnie, tym bardziej pokazuje człowieka - do pewnego stopnia jesteśmy w stanie zachować grzeczne zachowanie, uśmiech i ładnie uczesane włosy zestawione z torebeczką ..... ale, czego tak najbardziej chcesz? przed czym uciekasz? co ukrywasz? co cię rani i odbiera sens życia? czego się boisz? co zrobisz, gdy inny powie ci to prosto w oczy? co zrobisz, gdy zostaniesz sam, gdy inny się tylko wykorzysta i zostawi .....? :smoke2: i jak żyć po tym wszystkim? :smoke2:
Obrazek

Wróć do „K-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość