[2012] Confession of Murder

filmy z Korei
Awatar użytkownika
wiktor
Oglądam regularnie xD
Posty: 229
Rejestracja: 10 kwie 2011
Lokalizacja: fizycznie Toruń, ale myślami błądzi po świecie :)

[2012] Confession of Murder

Postautor: wiktor » 03 lip 2013

Obrazek
*tytuł: 내가 살인범이다 / Confession of Murder
*reżyser: Jeong Byeong-gil
*kraj: Korea Południoa
*premiera: 08.11.2012
*obsada: Park Shi Hoo, Jung Jae-Young, Kim Young-Ae, Jo Eun-Ji

trailer:


linki:
http://en.wikipedia.org/wiki/Confession_of_Murder" onclick="window.open(this.href);return false;
http://asianwiki.com/Confession_of_Murder" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.gooddrama.net/korean-movie/c ... rder-movie" onclick="window.open(this.href);return false;

o filmie:
detektyw Choi ściga seryjnego mordercę /10 kobiet miał on na sumieniu/ - ostatnie spotkanie pozostawia mu trwałą pamiątkę, która nie pozwala mu zapomnieć, że sprawa jest ciągle niewyjaśniona.... po 15 latach, po ogłoszeniu przedawnienia sprawy ... pojawia się pewien przystojniak, który zachęca do kupienia swojej książki, twierdząc, że to on jest tym poszukiwanym....

po mojemu:

zaliczony do gatunku: action thriller film :D i nie można się z tym nie zgodzić ... zaczyna się wręcz teatralnie ... panowie w ciemnych uliczkach... pogoń, bójka = szkło się sypie, lale mdleją /o mało co :rolly: /.... ale jak pojawia się tajemniczy pan / :melt: :melt: :melt: diabolicznie wręcz przyciągający uwagę żeńskiej obsady :mrgreen: /.... :roll: wkracza element akcji i ... lekko komediowo się robi ... ale to chyba przez te snejki, które koniecznie chciały się przyssać do PSH :kiss: ...a jeden to nawet dał mu buziaka o tak: :kiss: przez co mogliśmy oglądać :lol: nóżki PSH fruwające na samochodzie, bo mu tak podwiewało szlafroczek :lol: :lol: :lol:
z ... zakończeniem, które mnie nie zadowala .... i to rodzinne zdjęcie na koniec bleeeeeeeeeeee

choć sama intryga, detektyw = :thumb:, PSH = :thumb: .... ten trzeci .... :wall:

:victory:


Obrazek
Awatar użytkownika
Akemi
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 88
Rejestracja: 03 cze 2011
Lokalizacja: Pastwisko

Re: Confession of Murder [2012]

Postautor: Akemi » 03 lip 2013

Ja dostrzegam wady tego filmu i dałabym mu tytuł 'gniota', ale po prostu nie mogę, bo bawiłam się przy nim świetnie i mimo, iż ten błąkający się w tle element humorystyczny psuł całość, nie można powiedzieć, że produkcja wyszła totalnie beznadziejnie. Pomijając zalety wizualne (PSH w szlafroku oraz scena ze ściąganiem koszuli) trzeba sobie powiedzieć, że fabuła nie była mocną stroną filmu. Wszystko szło w dobrym kierunku do momentu pojawienia się drużyny marzeń i cameo Snejka :giggle: Czyli przez kilkanaście pierwszych minut było super, była akcja, krew się lała, szkło się sypało. Potem było już tylko gorzej, ale jak mówię, dla humoru w trakcie scen akcji warto obejrzeć ten film. Szczególnie, gdy główną atrakcją tych scen jest PSH imitujący Spidermana dla ubogich. Zakończenie to kompletna klapa (czemu Koreańczycy wszędzie muszą wepchnąć romans?). Gdyby nie to, że oglądaliśmy film zbiorowo na pewno bym je przewinęła, bo w moim odczuciu było zbędne i prawie nic nie wnosiło do całości.
Sama pomysł miał potencjał i uważam pomysł za oryginalny. Szkoda, że nie wykorzystano mocy tego filmu, bo gdyby bardziej dopieścić fabułę i postacie oraz usunąć parę wątków, wyszła by super produkcja.
Wombat na chorobowym, jego funkcję przejął Baran.
Baran przyjmuje pacjentów na psychologicznym pastwisku od poniedziałku do piątku, w godzinach od 17:30 do 22:00. Pacjenci proszeni są o przyniesienie oscypków BIAŁYCH, NIE WĘDZONYCH w ramach opłaty za konsultację lekarską.
Awatar użytkownika
Konata
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 266
Rejestracja: 22 cze 2009

Re: Confession of Murder [2012]

Postautor: Konata » 06 lip 2013

W sumie to zgadzam się z opinią Akemi.
Początkowo film wciąga, wszystko fajnie zrobione, mamy biedną samotną rybkę, szybką akcję i ..... powstaje drużyna, na początku nie wiemy po co, szybko jednak można się domyślić. Drużyna sama w sobie jest ciekawa, plan niezwykle przemyślany. I w tym momencie gdyby nie było tych komediowych wstawek, tylko drużyna wzięła się na poważnie za robote było by cudownie. Niestety okazało się, że większość bohaterów nie grzeszy myśleniem co było zabawne głównie dlatego, że oglądaliśmy wspólnie, tak by pewnie irytowało. Dziewczyna od strzał była bardzo fajna i jej wątek chyba jako jedyny był w miarę logiczny. No i wredna babka też mi pasowała. Fabuła czasami ma jakieś przebłyski, chociaż wydaje mi się ze więcej jej nie ma niż jest. Podobał mi się pomysł na zakończenie, chociaż może nie koniecznie te zdjęcie w tle. Romans był oczywisty bo przecież coś musiało napędzać przez tyle lat pragnienie zemsty głównego bohatera. Jeśli chodzi o aktorów to zdecydowanie na ekranie króluje - choć mi jeszcze mało Park Si Hu. Jego czy to spojrzenie, czy uśmiech idealnie pasują do roli. Jeśli chodzi o dziwne akcje, mnie rozśmieszały bardzo i nic tylko próbowałąm podejrzeć pod ten uroczy szlafroczek zamiast wiernie śledzić akcje.

Ogółem film bardzo fajny. Jest to chyba komedia głównie i miejscami można prawie płakać ze śmiechu. Jest czym oko nacieszyć więc ja polecam jak ktoś nie widział.
Obrazek
Awatar użytkownika
Skaza
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 79
Rejestracja: 15 sie 2015
Lokalizacja: Wciąż szukam...
Kontaktowanie:

Confession of Murder [2012]

Postautor: Skaza » 06 mar 2016

Dziwny film. :D

Odniosłam wrażenie, że nie ma budowania napięcia w tym filmie - bach! od samego początku ganiają się i skaczą po budynkach, człowiek nawet nie ma czasu zastanowić się czy ekran jest wystarczająco rozjaśniony a głośność odpowiednia :D Ogólnie sam pomysł na fabułę był bardzo ciekawy - morderca wydający książkę o jego zbrodniach tuż po tym, jak te uległy przedawnieniu - ale tak jak wielu bohaterów filmu, miałam wątpliwości czy PSH faktycznie jest mordercą. Rozwiązanie bardzo, ale to bardzo mi się podobało, bo był jakiś element zaskoczenia :fav: Ale ten team mściwych rodzin w czerni był jakiś taki nieudolny i generalnie nieudany (może poza typeską z kuszą :fav: )

Oczywiście, w przypadku niektórych bohaterów nie obyło się bez dodania +10 do odporności na obrażenia, ale już trudno. Jednak chyba wolałabym, żeby film trzymał się jednej konwencji - albo trzymający w napięciu thriller/akcji/sensacyjny, albo komedia/akcja, bo wymieszanie tych gatunków akurat w tym filmie nie było zbyt fortunne i w momencie "porwania" siedziałam z jednym wielkim wtf na twarzy.
Nikt nie jest bez Skazy.
Obrazek

Wróć do „K-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość