[2006] Seducing Mr. Perfect

filmy z Korei
Awatar użytkownika
makella
Oglądam regularnie xD
Posty: 147
Rejestracja: 21 cze 2007
Lokalizacja: stąd :>

Postautor: makella » 13 lis 2007

A mi się podobał! chyba jeden z najlepszych kmovie jakie oglądałam! 9/10


Archeolog to wymarzony mąż: im kobieta starsza tym bardziej się nią interesuje :P
Awatar użytkownika
piretka
Oglądam regularnie xD
Posty: 126
Rejestracja: 22 lis 2006
Lokalizacja: Zdzieszowice<->Krakow

Postautor: piretka » 15 lis 2007

Bardzo fajny film, ale koncowka rzeczywiscie marna.
Niemniej warto bylo obejrzec :)
7/10 (ale takie mocne 7)
A Daniel jest bardzo fajny, mniamu :twisted:
내 사랑 김광석 ~^_^~

[img]http://i27.photobucket.com/albums/c194/piretka/banner.jpg[/img]
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Postautor: Eggie » 05 cze 2009

Jak zobaczyłam, ze chłopak jest tylko pochodzenia koreańskiego, to sobie pomyslałam, że to bedzie pewnie jakieś karkołomne rozwiązanie typu: każdy mówi po swojemu i udajemy, że sie rozumiemy... I tak było! :D

A na serio: główna para była genialna, ciekawe pomieszanie języków wyszło, facet ciacho, a dziewczyna bardzo ładna. Zastanawiam się tylko, dlaczego nie wybrali do roli kogoś, kto choć trochę zna angielski. Ja przepraszam, ale kiedy ona kaleczyła tak niemiłosiernie mój ukochany język, to miałam ochotę się powiesić...

Sama historia coś mi przypominała, ale nie na tyle, zeby mnie mogła spokojnie oglądac :) Była bardzo śmiesznie i OST mi się podobał również :)

Ale dlaczego on nie chciał sie ożenić? :D I co z jego praca nową? :P

10/10 - świetna rozrywka :)
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
DSakura
Oglądam regularnie xD
Posty: 207
Rejestracja: 14 wrz 2009
Lokalizacja: Łódź

Postautor: DSakura » 29 gru 2009

Na ogół nie przepadam za filmami o... hmm... - żeby kogoś nie urazić xP - ludziach tak dużo ode mnie starszych, którzy pracują itd. Zwłaszcza nie przemówił do mnie problem "jestem już stara, to moja ostatnia szansa" ^^'
Przeszkadzało mi też trochę, nagminne, ale i nieuniknione w romansach, robienie z siebie idiotki przez Tą Główną. Tutaj było tego trochę za dużo, jak na mój gust. Mogłaby się trochę opanować.
Ale poza tym film nawet niezły. Nie nudziłam się, nic mi się nie dłużyło. Nic odkrywczego, ale sympatyczny ^^
I jeśli miałabym się określić tak liczbowo, chociaż bardzo tego nie lubię, to tak... 7,5/10.
Awatar użytkownika
Kibou
Doramowy maniak
Posty: 2850
Rejestracja: 04 kwie 2009
Lokalizacja: schowek na miotły J.Tune Camp

Postautor: Kibou » 22 sty 2010

stwierdziłam, że zrobie sobie dzień nic nie uczenia się i mienia wszystkiego gdzieś, więc~ szukałam jakiejś komedii romantycznej!
no i proszę, trafiłam właśnie na ten film. i co?
w sumie mi się podobał. ^^ fajne akcje, fajne dialogi i w ogóle plot był bardzo spoko. połączenie koreańskiego i angielskiego wcale mi nie przeszkadzało, ba, nawet muszę przyznać, że to dość ciekawy zabieg. ^^
główna para... no cóż, oboje byli piękni. ^^
ten monolog, czy też opowieść głównej laski była taka touching, że aż ją przewinęłam. za to zakończenie-bomba. ^^
jestem na tak, polecam jak ktoś chce oglądnąć coś pociesznego. ^^

btw, czemu tylko w dramach się wpada (dosłownie) przez przypadek na księcia w bajki? ;_; (w ogóle, Kibou, ogarnij się)
Obrazek
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2006] Seducing Mr. Perfect

Postautor: Cherry » 19 sty 2011

jeśli chodzi o mne to film bardzo się podobał.
ciekawie połączyli angielski z koreańskim.
historia też mi się podobała chociaż to motyw księcia z bajki...
najlepsza akcja - ona siłuje się z bratem a tu telefon od Robina xD
moja ocena: 8+/10 :)
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Re: [2006] Seducing Mr. Perfect

Postautor: Piżmak » 13 lut 2011

Ja oglądałam ten film wieki temu, ale skoro mowa już o nim - to też mimo oklepanego motywu zakochania się od pierwszego wejrzenia (chociaż wcale się Robinowi nie dziwię) i "fajerwerków" na koniec w iście amerykańskim stylu - muszę przyznać, że wróciłam do tej pozycji i nawet polecałam ja znajomym. Wszystko za sprawą głównej bohaterki, bo gdy patrzyłam się w jej wielkie, błyszczące oczka sama się zastanawiałam, który gość mógłby takiemu uroczemu stworzeniu odmówić.
Bardzo podobają mi się motywy: dwójka bohaterów spotyka się zupełnie przypadkowo i potem ich losy krzyżują się znów na gruncie zawodowym. Jestem fanką tego typu sytuacji:)
Film bardzo przyjemny i czas przy nim płynie migiem...
Obrazek
buska
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 261
Rejestracja: 06 kwie 2010

Re: [2006] Seducing Mr. Perfect

Postautor: buska » 25 lut 2011

Mi się film bardzo śrenio podobał. Fajnie, fajnie z tym angielskim, ale uważam, że to idiotyczne, kiedy para zakochanych rozmawia ze sobą w dwóch różnych językach. Ja rozumiem, że Daniel jest przystojny i włada perfekcyjnie angielskim, ale mogliby znaleźć kogoś innego, kto czasem może rzuci coś po angielsku, ale będzie potrafił poprowadzić konwersację w swoim ojczystym języku...
Z tego co pamiętam, przez cały filim chyba powiedział jedno słowo po koreańsku, ale i tak po kilku sekundach poprawił się i powtórzył je po angielsku.

A za główną bohaterkę było mi wstyd za każdym razem jak znów robiła coś głupiego xP
Awatar użytkownika
Maru
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 363
Rejestracja: 04 mar 2011

Re: [2006] Seducing Mr. Perfect

Postautor: Maru » 04 maja 2011

Postanowiłam towarzyszyć siostrze w odmózgu przedmaturalnym i jakos tak trafiło na ten film, bo był pod ręką...

..i hmm....to nie był dobry pomysł :/

Było bardzo srednio, ale tak naprawde bardzo. Jakos dla mnie to się wszytsko mało kleiło, chemia nie teges, smiac to się bardziej próbowałam na siłę. Było parę momentów, w których liczyłam na jakies typowe gagi, chociażby żeby jej sie ta spłóczka nacisneła jak z nim rozmawiała, żeby jej na tym karaoke z pompą plastikowe cycki wypadły...tak wiem, ze to taki głupawy humor ...no ale chyba lepszy taki, niż ...no własnie ....żaden :/

Plusy ...hmmm.. < myśli> ...klata Daniela? :sweat: .... ale to taki spory plus _^_

No i wątek romantyczny jakos tak mdły był, ani akcji jakiejś, ani napięcia, gdzie te burzliwe namiętności ja sie pytam, hę? :roll:

I jedno szczęście, ze miałam napisy, więc mogłam sobie podarować słuchanie _^_ nie no, mnie to drażniło - ta cała naciągana dwujęzyczność :/ po co sobie mózg przemęczać?

Ogółem było średnio i byle jak :/
Obrazek
"A teraz szybko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu!"
- Król Julian
Awatar użytkownika
Chie
Doramowy maniak
Posty: 1050
Rejestracja: 22 paź 2011
Lokalizacja: Kraina snów

Re: [2006] Seducing Mr. Perfect

Postautor: Chie » 27 paź 2011

Ten film był strasznie nudny.Nic bardzo ciekawego się w nim nie działo.Muzyka mi się nie podobała a bohaterowie nie przypadli mi do gustu.Wątpie bym jeszcze kiedyś wrócila do tego filmu.
Ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie.

Wróć do „K-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości