The Grand Master (2013)

filmy z Kraju Środka, Hong Kongu i Tajwanu
Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 896
Rejestracja: 30 maja 2010

The Grand Master (2013)

Postautor: Snake » 02 lis 2010

Obrazek

inny tytuł: Yut doi jung si
reżyseria: Kar Wai Wong
scenariusz: Kar Wai Wong
premiera: początek 2013
produkcja: Chiny, Hongkong
gatunek: Biograficzny, Dramat, Akcja
obsada :
Tony Leung Chiu Wai
Ziyi Zhang
Hye-kyo Song
Chen Chang, Siu-Lung Leung, Julian Cheung, Benshan Zhao


opis (brak polskiego) : Film będzie opowiadał o słynnym Yip Manie , mistrzu sztuk walki : http://pl.wikipedia.org/wiki/Yip_Man


linki:
http://www.imdb.com/title/tt1462900/
http://www.filmweb.pl/film/Yut+doi+jung+si-2010-534238

ode mnie :
Bardzo jestem ciekaw co wyjdzie z tego projektu. W końcu przed kamerą siada Wong Kar Wai , a w głównej roli obsadza swojego ulubieńca - Tony Leunga, a do roli żeńskiej zatrudnia Ziyi Zhang. Na pewno będzie to zupełnie inny film od Ip Mana z 2008r : viewtopic.php?f=23&t=2321, zapewne więcej filozofii, a mniej walki. Plakaty robią wrażenie, nie pozostaje nic tylko czekać i trzymać kciuki, aby wyszedł dobry film.


Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [z] The Grand Master (2010)

Postautor: anna-banana » 02 lis 2010

Yea,mój kochany Tony i Kar Wai razem czyli mordka sie uśmiecha. Czekam na ten film długo,bo jakoś tak miał wejść i nie miał,a tu moje kochane połączenie aktorsko-reżyserskie,poza tym po tym jak Kar Wai zrobił Blueberry nights nie zrobił chyba nic nowego więc czekam z niecierpliwością :D
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: The Grand Master (2011) [z]

Postautor: anna-banana » 03 sie 2011

Ostatnio gdzieś czytałam że premiera się opóźni i teraz jest to termin około końca tego roku,mam nadzieje że film będzie wart tego oczekiwania :D
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: The Grand Master (2011) [z]

Postautor: anna-banana » 04 sty 2013

W końcu wiadomo coś na temat premiery, w Chinach 8 stycznia,a w Europie film zadebiutuje w lutym na tegorocznym Berlinare :D Długo nam kazali czekać,oj długo :roll:
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 896
Rejestracja: 30 maja 2010

Re: The Grand Master (2013) [z]

Postautor: Snake » 04 sty 2013

Dokładnie :) Z ciekawostek, film będzie trwał ponad 2 godziny, będzie to drugi najdłuższy film Kar Waia po 2046. Podobno jeszcze miesiąc temu aktorzy narzekali, że muszą pojawić się na planie, bo trzeba dokręcić dodatkowe zdjęcia, głównie zbliżenia twarzy :)
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: The Grand Master (2013) [z]

Postautor: anna-banana » 04 lut 2013

Nowy trailer

Jestem oczarowana stroną wizualną filmu,jeśli będzie tak pięknie jak w tym trailerze,to stronę wizualną będzie można porównać do tej z Hero,tam było równie wspaniale :D


Wong Kar Wai skończył montaż międzynarodowej wersji filu "The Grandmaster", która ma być krótsza o 15 min od tej wyświetlanej w Chinach :( Jednak Wong Kar Wai stwierdził, że na DVD i Blu-ray zostanie wydana wersja reżyserska, więc pozostaje nam wyszukiwać wersji DVD/Blu-ray, co by nie być poszkodowanym o 15 minut
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 896
Rejestracja: 30 maja 2010

Re: The Grand Master (2013) [z]

Postautor: Snake » 17 lut 2013

Krytycy dość chłodno przyjęli Grandmastera, Kar Waiowi zarzucają głównie, że nakręcił efektowną wydmuszkę. Festiwalowa wersja europejska została skrócona o kilkanaście minut (o ile dobrze pamiętam), w stosunku do oryginalnej kinówki. Co ciekawe, film w pierwotnej wersji miał trwać aż 4 godziny! Chyba niestety nie ma co liczyć na 4 godzinny dircut, ale kto wie? :)
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: The Grand Master (2013) [z]

Postautor: anna-banana » 24 mar 2013

Moja pierwsza myśl po tym filmie: Tony mówiący po mandaryńsku? :confuse:
Po raz pierwszy zgodzę się z krytykami, bo o ile film jest przepiękny, od strony wizualnej (wszelkie walki, na czele z ta otwierającą film, toczoną w deszczu, poprzez walkę 'o ciasteczko' która przypominała wręcz taniec) i muzycznej to wręcz majstersztyk, to od strony fabularnej cieniutko, cieniuteczko. Kocham Wonga za 2046 i Spragnionych miłóści, ale tutaj, jak stwierdził Snake, jest to efektowna wydmuszka. Film miał być o wielkim Ip Manie, a w pierwszej części jest trochę o jego życiu,by w drugiej części skupić się na zemście postaci granej przez Zhang Ziyi. Swoją droga ja za każdym razem jak widzę Zhang Ziyi na ekranie mam wrażenie że ciągle gra tę samą postać, dla mnie ona aktorsko jest nijaka, nie wiem skąd ta miłość chińskich reżyserów do niej że ją tak często angażują w produkcjach, skoro jest słabą aktorką.
Tak więc film tylko dla fanów wizualnego piękna, Tonego Leunga lub fanów samego reżysera, inni mogą sobie odpuścić ten ponad dwugodzinny film.
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
KartoflAnka
Doramowy maniak
Posty: 2345
Rejestracja: 16 gru 2009

Re: The Grand Master (2013)

Postautor: KartoflAnka » 10 kwie 2013

Tak więc film tylko dla fanów wizualnego piękna, Tonego Leunga lub fanów samego reżysera, inni mogą sobie odpuścić ten ponad dwugodzinny film.


Jakby sie skupić z innej strony i dobrze wczuć, w to co mówią to ja osobiście powróciłam do czasów mojego dzieciństwa, kaset vhs i filmów o kung fu, w których chodzili przez dwie godziny po polu, by zabić kogoś efektownym stylem węża ( sorry snake :D ) co 10 minutę filmu i to łup łup łup ( wtedy mnie bawiło -a teraz jeszcze bardziej).
Chociaż film jest faktycznie wizualnie przepiękny to jest w nim tez dużo mądrości nie tylko co do samego kung fu - ale do tego czym ono jest - sam bohater pokazuje nam, że jest ono nieodłączną cząstką jego życia, która pozwala mu trwać w swoich przekonaniach do samego końca. Czy tylko ja to zauważyłam? A sama Ziyi Zhang dla mnie stanowi karykaturę tego, jak bardzo kung fu stało sie jej życiem, nie tylko doprowadziło do jej śmierci, wręcz ją zniszczyło.
Film jest faktycznie dość gładki i efektowny, aż zbyt prosty, nie trzyma się kupy i sensu, ale moim zdaniem trochę taki był zamysł reżyserski, a to porównanie do wydmuszki jest dość dobrze opisującym ten film, bo zanim nie rozbijemy skorupki, nie wiemy co jest w środku? Innym razem odnosi widz wrażenie, że to co przetrwało z kung fu do dziś to dokładnie to, co mówi nasz bohater, a przecież z tak wielkiego dziedzictwa pozostało bardzo mało a przetrwało to, co wydawało się niczym lub czymś bardzo prostym :crazy:
Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 896
Rejestracja: 30 maja 2010

Re: The Grand Master (2013)

Postautor: Snake » 04 sie 2013

Raczej się zawiodłem na tym filmie. Nawet jak na Kar Waia, narracja w filmie jest mocno rozmyta. Całość przypomina jakiś kolaż, a nie uporządkowaną biografię. Może reżyser założył, że wszyscy znają już historię o Ip Manie (wysyp filmów o nich w ostatnich latach) i próbował pójść bardziej w artystyczną, filozoficzną stronę.

Niestety ja nie czułem ani ducha sztuk walki, ani w ogóle jakichkolwiek ludzkich emocji. Film trwa 2h i 10 minut, ale wątki są tak enigmatycznie nakreślone, że chyba trzeba wejść na jakiś głębszy poziom analizy, żeby coś z tego wyciągnąć. Filmy pełne niedopowiedzeń całkiem fajnie się co prawda ogląda, ale nie w tym wypadku. Nie wiem co w ogóle w tym filmie robi postać grana przez Ziyi Zhang, czy to w ogóle była postać historyczna?

Zdjęcia oczywiście świetne. Pojawia się mnóstwo close-upów. Obraz nieźle łączy się z narracją, kamera rzadko obejmuje szeroki kadr, jest sporo rozmyć i zbliżeń. Ulubiona scena, to chyba walka Ip Mana z postacią graną przez Zhang. Niestety, ogólnie nie polecam :P
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Re: The Grand Master (2013)

Postautor: boom_boom » 06 sie 2013

Snake pisze:Niestety, ogólnie nie polecam :P

A ja tak! :P

Powiecie, że dużo wątków, a żadnej historii. Wiecie co, może i to nie jest coś, co można nazwać zaletą ;) Ale jednak tytuł filmu brzmi: "The Grandmaster" a nie "Ip Man's Biography". Każdy sobie może obejrzeć jakiś dokument na jakimś Discovery albo CCTV i się dowiedzieć, co w którym roku, kto żył naprawdę, a kto jest legendą i fikcją. Sztuką jest zrobić coś inaczej. Eksperymentować. Zamieszać trochę.

I tak. Wong Kar Wai stworzył (jak dla mnie) ucztę dla oczu.

To nie wyszła biografia.
To nie wyszła historia.
To nie wyszedł zlepek faktów.

Pięknie nakreślił za to tło, realia rodzenia się "Grandmastera", wiele rozmaitych czynników, wiele rozmaitych historii.

I właśnie tym to się różni od tych filmów z dzieciństwa anulki- to nie jest film, w którym co dziesięć minut na polu spotka się jeden zawodnik z drugim, pokażą parę sztuczek i któryś padnie.

Tu się przez tych dziesięć minut między walką (czy też spektaklem walki <3 ) a walką ma zrodzić refleksja, ma coś urosnąć z ziarna zasianej w rozmyślaniach i wypowiedziach mądrości.

Jeśli się nie zrodziło- nikt nikomu nie broni się wynudzić :lol:

Mam nadzieję, że jednak chociażby piękne wykonanie (scenografia, kadry, wizaż, muzyka) oszczędziły każdemu cierpień związanych ze skrętem kiszek z nudów. Zawsze jakieś remedium! ;)

Ja tak sobie myślę, że być może bym się wynudziła, gdybym oglądała tego typu kino dla fabuły- ale ja właśnie zwykle się średnio interesuję nawet, kto wygrywa walkę, bo oglądam dla wrażeń estetycznych i dla nieporównywalnej do żadnego gatunku atmosfery i feelingu. I może dlatego zupełnie spełniłam swoją filmową zachciankę, oglądając ten film.

Polecam i wciskam ;)
Obrazek

Wróć do „C-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości