Taipei 24 h (2009)

filmy z Kraju Środka, Hong Kongu i Tajwanu
Awatar użytkownika
Lily
Oglądam regularnie xD
Posty: 226
Rejestracja: 04 mar 2011

Taipei 24 h (2009)

Postautor: Lily » 30 mar 2011

Taipei 24 h (2009)


Obrazek


Produkcja: Taiwan
Język: Mandaryński
Gatunek: Krótkometrażowe, komedia, dramat, obyczaj
Czas trwania: 94 minuty
Obsada: Lee Kuan-yi, Tsai Ming-liang i wielu innych
Reżyser: 8 reżyserów, każdy do innej historii:
Share the Morning - Feng-feng Cheng
Just a Little Run - Chang-zer Niu
Summer Heat - Debbie Hsu
Save the Lover - Hsian-tse Cheng
Smoke - Chi-yuarn Lee
Dream Walker - Ying-jung Chen
Owl Service - Je-yi An
Remembrance - Kang-sheng Lee


Opis:
8 historii rozgrywających się w Taipei, stworzonych przez 8 różnych reżyserów. Każda z nich rozgrywa się o innej porze doby, zaczynając od rana, na świcie dnia następnego kończąc.

Od siebie:
Zazwyczaj z rezerwą podchodzę do filmów które są "sklejką" wielu filmów krótkometrażowych, bo po pierwsze krótkometrażówki są po aby były właśnie krótkimi filmami i nie widzę sensu sklejania ich w jeden film, a po drugie często pokazane historie są na bardzo różnym poziomie i te słabsze przyćmiewają trochę te lepsze. I tak też było w tym wypadku. Film bardzo nierówny, niektóre historie bardziej ciekawe, inne mniej, ale żadna mnie jakoś specjalnie nie zachwyciła, za to co najmniej jedną wycięłabym z tego filmu całkiem i na pewno by na tym nie ucierpiał. Podoba mi się natomiast ukazanie miasta, które z jednej strony było w tle, a jednocześnie cały czas było głównym "bohaterem" filmu.
Rewelacji nie ma, a szkoda, bo sam pomysł na taki film jest dobry, ale wyszło średnio. Ode mnie 5/10. Tylko dla fascynatów Tajwanu, ale myślę, że i tacy mogą czuć się nieusatysfakcjonowani.


Awatar użytkownika
yotem
Co to jest dorama? o_O
Posty: 26
Rejestracja: 30 cze 2011

Re: Taipei 24 h (2009)

Postautor: yotem » 30 cze 2011

Najbardziej podobał mi się segment z kotem na drzewie :D Reszta fajna, jeśli lubi się Tajwan, bo to na nim koncentruje się kadr.

Mimo że na każdą historię poświęcono niewiele czasu, nie które z nich i tak wydały mi się na siłę wydłużone.

Wróć do „C-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość