One Day (2010)

filmy z Kraju Środka, Hong Kongu i Tajwanu
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Lily
Oglądam regularnie xD
Posty: 226
Rejestracja: 04 mar 2011

One Day (2010)

Post autor: Lily » 02 kwie 2011



Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: One Day (2010)

Post autor: anna-banana » 02 kwie 2011

Dawno temu widziałam ten film i ciągle zapominałam zrobić o nim temat. Film na początku może wydawać się z deka zakręcony,ale wg mnie jest to bardzo piękna historia o miłości. Trochę czasu musi upłynąc nim zrozumiemy ten film,ponieważ skaczemy trochę między teraźniejszością a przeszłością,ale to wcale nie powoduje że film jest jakoś specjalnie niezrozumiały,wszystko ładnie się wyjaśnia :D
Najpiękniejsza jest scena ostatnia,gdy bohaterka podejmuje decyzje która odmieni jej zycie. Jeszcze raz powiem,piękny film :victory:


Obrazek
Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 897
Rejestracja: 30 maja 2010

Re: One Day (2010)

Post autor: Snake » 26 maja 2011

Oglądałem jakiś czas temu, bo uwielbiam opowieści w podobnych, onirycznych klimatach, z pomieszaną rzeczywistością jako pretekstem do ukazania skomplikowania ludzkich uczuć i umysłów ;) . One Day jest ciekawe, historia układa się całkiem interesująco, niektóre sceny zachwycające (np. na statku, w bibliotece), ale jakoś trochę o tym filmie już zapomniałem. Gdy oglądałem robił raczej dobre wrażenie, określam go zatem jako solidny, magiczny romans.
6,5/10


Awatar użytkownika
yotem
Co to jest dorama? o_O
Posty: 26
Rejestracja: 30 cze 2011

Re: One Day (2010)

Post autor: yotem » 30 cze 2011

Totalny mindfuck. Film przypominał mi krzyżówkę Incepcji i koreańskiego Ditto. Najfajniejsze było to, że historii nie da się ułożyć w spójną całość (chętnie dam się wyprowadzić z błędu). Co prawda można odnieść wrażenie, że twórcy sami się w tym poplątali, ale ze względu na efekt, niekoniecznie jest to wadą.


ODPOWIEDZ