Kawashima Yoshiko (1990)

filmy z Kraju Środka, Hong Kongu i Tajwanu
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Kawashima Yoshiko (1990)

Postautor: Eggie » 04 lip 2011

Obrazek

Film z 1990 roku, produkcji Hong Kongskiej (czy to słowo?).

Reżyseria: Eddie Fong Ling-Ching

Scenariusz: Lillian Lee Pik-Wah

Obsada:
Anita Mui Yim-Fong ... Kawashima Yoshiko/Kam Bik Fai
Andy Lau Tak-Wah ... Fook / Cloud
Derek Yee Tung-Sing ... Amakasu Masahiko/ Wong Ka Hung
Patrick Tse Yin ... Commander Tanaka Takayoshi
Ida Chan Yuk-Lin ... Empress Wan Jung
Lawrence Ng Kai-Wah ... Lam

O czym:
Film jest próbą przedstawienia losów Eastern Jewel, chińskiej księżniczki, która za młodu została wysłana do Japonii i tam adoptowana przez rodzinę Kawashima. Pobyt tam całkowicie ją zmienił, bardziej identyfikowałą się z Japonii niż z krajem ojczystym, w końcu została japońskim szpiegiem w Chinach, podczas drugiej wojny światowej.
Film zaczyna się sceną jej procesu i we fleshbacku wraca do historii jej życia.

Ode mnie:
Mam dwa powody, dla których sięgnęłam po to. No, może właściwie trzy. Przede wszystkim, ostatnio zaczytuje się w dziejach Kawashimy Yoshiko, jest naprawdę fascynującą postacią. Przeczytałam już dostępne, łącznie z fikcyjnymi, pozycje, czas było wziąć się za filmy. I znalazałam kilka, ten jest pierwszy z kilku które o niej opowiadają lub ją wspominają i które zamierzam obejrzeć.
Po drugie, mam nadzieję, choć płonną, zacząć nadrabiać filmografię Andy'ego Lau i Anity Mui - a że oboje sie akurat w tym filmie znaleźli, no to jak upiec 2 pieczenie przy jednym ogniu....
A poza tym, chyba będę pisać licencjat z kina Hong Kongu więc przydało by się uzupełnić wiedzę z czasów, kiedy to kino miało do zaoferowania coś więcej niż tylko inteligentne strzelaniny.

Ten film mi się dosyć podobał, Anita Mui była jak zwykle rewelacyjna - ona naprawdę potrafi przykuć uwagę widza. Jest bardzo teatralna, ale i hipnotyzująca. Derek Yee i Andy Lau, którzy niby jej partnerowali, ale jednak mieli dużo mniej czasu ekranowego, również nie zawiedli.

Filmu niestety nie da się rozpatrywać w kategoriach biografii, dlatego, iż historia jej życia jest mocno zmieniona. Jako film, owszem, ale jako prawda - już torchę mniej. Zaciekawiło mnie osobiście, aż zaczęłam robić notatki, w jaki sposób historia tej kobiety jest przedstawiona w filmie z Hong Kongu, jak pokazana będzie w chińskich, japońskim, a nawet w książce autrki zachodniej.
Tutaj Kawashima jest pokazana trochę jako kobieta, która walczy o niezależność i miejsce kobiety wśród meżczyzn, która pragnie wszystkiego i jeszcze więcej, ale w istocie jest bardzo zagubiona. Przez pierwszą część filmu ma sie wrażenie, iż reżyser wini japończyków za sprowadzenie ją na złą drogę - ojciec ją gwałci, inni oszukują.... Czyli generalnie, mimo iż w ostateczności jest japońskim szpiegiem i musi ponieść karę, jest postacią tragiczną, która cierpi przez swoje złe wybory, omamiona przez Japończyków. Ona czuje się Japonką, walczy dla jej sprawy, ale ostatecznie jest wyklęta prze Chińczyków i porzucona przez Japończyków, którzy nigdy nie widzieli jej jako swojej.

W tle jej osobistego dramatu, wojny i knowań, przewijają sie dziwnego typu "romanse" z 3 facetami:
z Amakasu łączy ją miłość niemożliwa, ponieważ on jest tylko porucznikiem. Kochają się bardzo, ale być ze sobą nie mogą, więc cierpią. (Co w ogóle nijak ma sie do prawdy ale romans byc musi ^^)
Jest Tanaka, jej szef z wojska, z którym łączy ją w zasadzie łóżko no i taka trochę jakby sibling love.
No i Ah Fok, któy w zasadzie jest anty japoński, gra w teatrze i nasza bohaterka czuje do niego dziwny pociąg, ale nic z tego nie wynika.

Cięzko jest zgłębić jej historię na podstawie tego filmu, bo... więcej tu fikcji niż prawdy, to na pewno. Ale jako suplement się nadaje i choć pozozrnie może być dosyć długi i nudny, mi się podobał. Ostatnio odnajduję duzo uroku w tym starych filmach z Hong Kongu. Anita Mui, ze swoim nieziemskim głosem i prezencją divy, wszedzie nosi się niczym Catherine Denevue. Naprawdę szkdoa, że jej gwiazda zgasła tak nagle.

Bardzo polecam.


www.annyeongtozamalo.wordpress.com

Wróć do „C-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość