Mulan (2009)

filmy z Kraju Środka, Hong Kongu i Tajwanu
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Mulan (2009)

Postautor: anna-banana » 23 sie 2011

MULAN



Tytuł: Mulan/花木蘭/花木兰/Huā Mùlán
Reżyseria: Jingle Ma
Data premiery: Listopad 26, 2009 (Malaysia)
Listopad 27, 2009 (China)

Obsada:
Zhao Wei jako Hua Mulan
Xu Jiao jako młoda Hua Mulan
Chen Kun jako Wentai
Hu Jun jako Mendu
Jaycee Chan jako Fei Xiaohu

Opis:
Film przedstawia historię legendarnej Hua Mulan, opisaną w wierszu Ballada o Mulan.
W czasach wojny,podczas panowania dynastii Wei młoda dziewczyna Mulan udając mężczyznę zaciąga się do wojska w miejsce swojego schorowanego ojca. Z ogromną odwagą i poświęceniem walczy w obronie swojego kraju, a w obozie wojskowym znajduje przyjaźń,a także miłość.



Nie przepadam za filmami wojennymi,ale te historyczne jakoś potrafię oglądać :D
Po film sięgnęłam nie znając bajki stworzonej przez Disneya i to chyba dobrze bo wydaje mi się że wersja bajkowa byłaby zbyt przesłodzona i mogłabym przez to znielubić tę historię, która oczywiście jest piękna. Bo co może być piękniejszego niż chęć poświęcenia własnego życia za życie tych których kochamy. A taka właśnie jest ta historia,piękna i wzruszająca do samego końca, więc mogą się przydać chusteczki, zwłaszcza w ostatnich minutach filmu.
Film od strony technicznej również ładny, a sceny batalistyczne nie są aż tak przytłaczający by można je wziąć za nudne.


[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Chie
Doramowy maniak
Posty: 1050
Rejestracja: 22 paź 2011
Lokalizacja: Kraina snów

Re: Mulan (2009)

Postautor: Chie » 15 sty 2012

Film nie za bardzo mi się podobał.Jak dla mnie wiało nudą i to nieraz strasznie.Oglądałam bajkę Disneya jednak tutaj jest całkowicie inaczej.Inaczej się zaczyna wyjawienie prawdy itp więc nie można tego porównywac.Szkoda że tak wszyscy ginęli.
A ta oprócz tego to w tym filmie nic więcej mnie nie ruszyło.
Ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie.
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Re: Mulan (2009)

Postautor: boom_boom » 05 lut 2012

Właśnie sobie obejrzałam i ja tam jestem oczarowana :)
Po pierwsze- chcecie radosną historię i gadające smoki- Disney zaprasza.
Dla mnie ta historia nie była radosna, a jakże była piękna! Poruszający obraz, pięknie ukazane emocje, ciekawie zbudowane relacje między bohaterami... Trochę symboliki, trochę tajemniczości... Bardzo ładny obrazek. I powiedziałabym, że jak na wudapian to właśnie bardzo przystępny jeszcze- sceny batalistyczne były dynamiczne, a nie męczące, krzyki bitewne nie kalały tak uszu, bo padały z ust kobiety, w ogóle niby historyczny film i mogł być ciężki, a jest jakiś taki zwiewny... :P Postacie miały dobrze zarysowane osobowości i wiadomo, co kto znaczył dla historii.
Strasznie mi się Chen Kun podobał w swojej roli, aż mi oczy wychodziły gdzieś poza ich wyznaczone miejsce. I te sceny z Mulan były zjawiskowe.
Hmmm, w sumie to miałam problem tylko z jednym. Ja kocham Zhao Wei i uważam, że świetnie sobie poradziła z rolą, naprawdę, nie mam zastrzeżeń, tylko... Kurczę, no za oryginalną urodę ma, żeby udawać skutecznie, że jest chłopcem :) Generalnie ona ma nawet nie do końca chińsko wyglądające rysy, a przy tym jest bardzo kobieca. Ja bym się nie nabrała w każdym razie :P

Ze swojej strony polecam, miło popatrzeć, ot co.
Obrazek
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: Mulan (2009)

Postautor: Volli » 05 lut 2012

Aaaaa... bumbum mnie sprowokował! Tzn. sprowokował do wypowiedzi, bo właściwie to zgadzam się z nią [tzn z bumbumem] całkowicie. Z jednym wyjątkiem, że gdzieś tak w okolicach połowy filmu przeżyłam kryzys i przysnęłam... Co mi się podobało? Kontrasty. Wrzawa i cisza. Walka i odpoczynek. Męskość i kobiecość. To budowało pewien dość szczególny rytm... trochę jakbym na walc wiedeński patrzyła... wznoszenie i opadanie, wznoszenie i opadanie. Ładnie. Dalej - podobali mi się aktorzy i ich gra, co raczej w moim wypadku w odniesieniu do chińszczyzny zdarza się nie często. Podobał mi się brud i pot (i to że żaden smok nie wtrącał swoich mądrości życiowych). Było jednak też kilka rzeczy, które mi się nie podobały i oprócz tego, że główna bohaterka również w moich oczach raczej nie może uchodzić za chłopca, to jeszcze i fabuła kilka razy dała radę mnie zirytować (taaa... ta udawana śmierć - po co? dlaczego to akurat MULAN trzeba było w ten sposób hartować? i czy w ogóle trzeba było?).
Więc - film generalnie fajny i warto... W zasadzie to TEŻ jest bajka, tylko że troszkę bardziej... smutna? Generalnie - obiektywnie to doceniam... Ale jednocześnie pamiętam też i o tym, że troszkę sobie pospałam...
:volli:
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Re: Mulan (2009)

Postautor: boom_boom » 05 lut 2012

Hahah, no ja jednak dziecko, więc jakoś mnie tak radowało, że on jednak nie umarł, tak z samego faktu, że nie umarł, a nie, że ją w konia zrobili :P

I jasne, że bajka, no bo to MULAN :)

A skoro przysnęłaś... Hmmm, w sumie niektóre filmy oceniam na "tak złe, że aż z irytacji zasnąć się nie da", więc nawet z tego powodu "Mulan" jest klasę wyżej :P Choć nie wiem, może to jednak wciąż nie jest komplement. ^^

I w sumie już lepiej, że Cię żaden smok swoimi płomieniami ognia nie obudził, bo kto wie, jak mocne jest Twoje serce.
Obrazek

Wróć do „C-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość