Do over (2006)

filmy z Kraju Środka, Hong Kongu i Tajwanu
Awatar użytkownika
Lily
Oglądam regularnie xD
Posty: 226
Rejestracja: 04 mar 2011

Do over (2006)

Postautor: Lily » 18 wrz 2011

Do over (2006)


Obrazek

Obrazek


Reżyseria: Cheng Yu-Chieh
Obsada: Yung yung Chang, Genie Zhuo Wen Xuan, Mo Tzu-Yi, Tuo Zong-Hua, Shu An-An, Huang Chien-Wei, Ko Chia-Yen
Produkcja: Tajwan
Gatunek: dramat
Czas trwania: 113 min
Język: mandaryński

Opis:
Jest ostatni dzień roku, Sylwester. Kilkoro obcych sobie ludzi spędza go na różne sposoby, a ich losy łączą się i wzjamnie na siebie oddziałują, pisząc różne scenariusze.

Od siebie:
Długo zbierałam się do obejrzenia tego filmu. Miałam wrażenie, że będzie to jakiś nudnawy dramat, tymczasem okazało się, że film bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Jest to dość dziwna historia, nakręcona w nietypowy sposób. Śledzimy losy różnych ludzi, o różnych godzinach. Nie ma jednostajnej narracji, kilkakrotnie wracamy do tej samej godziny i oglądamy akcję w różnych miejscach. Całość nabiera sensu, gdy film się kończy, wtedy wszystkie wątki znajdują swoje rozwiązanie. Mimo, że większość akcji dzieje się w nocy, to film jest pełen barw i jest bardzo "ładnie" nakręcony, warstwa wizualna jak dla mnie to 10/10. Całość naprawdę bardzo mi się podobała, mimo, że zaczyna się dość niepozornie. Bez wątpienia dodaję do mojego "Top ileś tam" z Tajwanu :)
8/10


Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Re: Do over (2006)

Postautor: boom_boom » 11 paź 2011

Niby na początku ten film jest taki zwyczajny, nawet trochę niemrawy... Niby nie było nawet wiadomo, o co chodzi. Ale co z tego, dobrze się oglądało, leciało kilka historyjek i człowiek sobie czekał, jak to się połączy. I nagle dostaje ów człowiek coś świetnego. Ni to realny świat, ni to narkotyczne wizje, ni to marzenie senne. Tak jakby każdy z nas (bo przecież bohaterowie tego filmu byli bardzo różni z różnokąd) miał w sercu takie swoje malutkie miejsce, gdzie odnajduje to, czego szukał. Ciekawe tylko, kiedy się do tego miejsca udajemy... Czy prowadzi nas czas, doświadczenia życiowe, czy może pragnienie...
Naprawdę fajnie zrobiony film, trochę mało mówił i to właśnie jest dla widza najlepsze.
Ja sobie milion wytłumaczeń tego filmu pomyślałam w trakcie jego trwania. :)

Chociaż historia niby oszczędna.

Ale wciąga.

Bo przecież takie obrazki i takie pół-światy sa najfajniejsze :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 896
Rejestracja: 30 maja 2010

Re: Do over (2006)

Postautor: Snake » 16 mar 2012

Oh, podpisuję się pod tym wszystkim co napisała boom boom i większością tego co Lily. Bardzo lubię takie sytuacje, bo przez to nie muszę się tak wysilać w uzewnętrznianiu swojej opinii :mrgreen:

Zdecydowanie bardzo dobry film, byłem mocno zaskoczony. Metafizyczny, surrealistyczny, czasami senno-narkotyczny klimat i rewelacyjne zdjęcia to najmocniejsza strona Do Over. Z przyjemnością ogląda się tak zaprezentowaną historię.

Fabularne puzzle do pewnego stopnia wciągają, metafilmowa koncepcja zawsze pobudza do myślenia, a niektóre sceny, jak na przykład ta widoczna na pierwszym plakacie - wyborne.

Nawet jeśli ktoś powie, że to film o niczym, to mogę się zgodzić i dodać, że chyba właśnie dlatego taki fajny. A jak ktoś powie, że to film bogaty w symbolikę i wyposażony w przesłanie, to również się zgodzę :lol:

7/10

Wróć do „C-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość