Help (2008)

filmy z Kraju Środka, Hong Kongu i Tajwanu
Awatar użytkownika
Lily
Oglądam regularnie xD
Posty: 226
Rejestracja: 04 mar 2011

Help (2008)

Postautor: Lily » 05 paź 2011

Help (2008)

Obrazek


Reżyseria: Zhang Qi
Obsada: Xiao Lin, Liu Feng, Jiang Yan, Wu Zheng
Produkcja: Chiny
Gatunek: coś pomiędzy horrorem a thrillerem
Czas trwania: 1 h 36 min
Język: mandaryński


Opis: (z filmweb.pl)
Jiang Yan widzi różne zjawy, a także potrafi usłyszeć dziwne, tajemnicze głosy. Dziewczyna, absolwentka psychologii wierzy, że te niesamowite zjawiska wywołane są przez ducha jej chłopaka, którego przypadkowo zabiła. Próbuje znaleźć wyjście z tej sytuacji, która jest poważniejsza i bardziej skomplikowana niż jej się to wydawało.

Od siebie:
Przyznaję od razu - filmu nie zrozumiałam. A dokładniej - nie znam rozwiązania tej fabuły. To w końcu jak było? To była ukartowana historia aby ta dziewczyna zwariowała, czy ona faktycznie zwariowała? Ostatnia scena (rozmowa przy biurku) wskazuje jakby wcześniej faktycznie była chora, ale była wyleczona. Chyba. Bo naprawdę, film pozostawił po sobie mniej więcej tyle samo niejasności co koreańskie "Tale of two sisters". Wiem, że nic nie wiem. Może jestem za głupia na takie historie, może dziś to nie ten dzień na taki film, nie wiem, tak czy siak, trudno mi powiedzieć cokolwiek o tym filmie. Może oprócz tego, że jeśli to miał być horror, to niestety, ale zero straszenia. Cóż, nie jestem zachwycona swoim wyborem filmu na wieczorek ;)
A teraz proszę o wasze opinie i interpretacje, może coś stanie się bardziej zrozumiałe.

PS: z takich ciekawostek, to czytałam gdzieś że aktorka grająca główną rolę w tym filmie popełniła samobójstwo, to (chyba) była jej ostatnia rola.


Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 897
Rejestracja: 30 maja 2010

Re: Help (2008)

Postautor: Snake » 05 paź 2011

Całkiem niezły film, podobał mi się i mimo tego, że wady są dosyć rażące oceniam pozytywnie. Owszem straszenia nie ma dużo ( w sumie to bardziej thriller), ale intryga jest całkiem niezła. Niestety psychologiczna karuzela zamienia się pod koniec w liniową łopatologię, a zakończenie nasuwa jakieś dziwne wnioski problemy etyczne eksperymentu, zaskakująca szybkość powrotu do zdrowia, byleby był happy ending.
Nie wydaje mi się, żeby historia miała drugie dno i masę poukrywanych aluzji, jak w Tale of Two Sisters. Wydarzenia w końcówce to w zasadzie wyjaśnienie tego co się stało - kobieta była poddana eksperymentowi - uwierzyła, że zabiła i zakopała męża, a to wcale nie miało miejsca - i obserwujemy sceny jak naprawdę było

Realizacja raczej skromna (niski budżet było widać, scenografii też kilka na krzyż, w tym wyeksploatowany basen), muzyka podobnie, ale nie przeszkadzało mi to zbytnio.

Jeśli się nie mylę, to ta aktorka grała główną rolę : http://en.wikipedia.org/wiki/Song_Jia_(1980)" onclick="window.open(this.href);return false; i wygląda na to, że żyje i ma się dobrze.

Mimo zaprzepaszczonych szans, film dobry 6/10
Awatar użytkownika
Pino
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 458
Rejestracja: 07 kwie 2010
Lokalizacja: Na Pokładzie Avatara
Kontaktowanie:

Re: Help (2008)

Postautor: Pino » 06 paź 2011

Film mi się średnio podobał, ale na wspólne oglądanie idealny...śmiało i bez obaw mogą go sobie obejrzeć osoby , które na ogól unikają horrorów, bo to bardziej thriller!

Doki Doki wieczorkowy czat : wersja niepełna, częściowo zjedzona napływającymi nowymi wpisami na czacie!!
Piżmak : ogólnie to ta laska odkąd pocisnęła męza na płytki to nie napisała nawet jednego słowa do swojej pracy
Dante :nie ma czasu pisać ale na pływanie jest chwila
Piżmak: co ona pomyslała, ze jest w ciązy?
Piżmak : leżanka profesora okazała się byc bardzo skuteczna:)
Pizmak :skoro one pisza jakąs prace z psychologii...o ile dobrze pojęłam, to chyba robią sobie z nia jakis dziwny eksperyment:)
Pizmak: a potem to opisza;)
Dante : oni pewnie wszyscy udaja i o niej piszą pracę
Piżmak : Dante chyba rozkminilismy film:)

z archiwum doki doki strona 12 - do tematu o filmie wrzuciła Gall Pino :rolly:
jak już wspomniałam jest to wersja niepełna, a wcześniejsze wpisy zeżarło, były też ciekawe komentarze typu : że Snake się lekko przeląkł ręki, zeżarło teksty Piżmaka o brudnym śrubokręcie i płytkach, komentarz Pino o feng shui stołu ,teksty Dantego na temat krwi w łazience..to chyba nie jest prawdziwa krew?

Pomysł na film ciekawy, końcówka słaba.... nie potrzebowaliśmy już wyjaśnień, bo Dante i Piżmak rozkminili film.
chyba coraz bardziej lubię oglądać grupowo horrory, każdy dorzuca jakaś cegiełkę od siebie i wszystko jest jasne... Lily następny film oglądaj z nami ! :wink:
Po tym filmie nie lubię psychologów!!
Obrazek
Awatar użytkownika
Lily
Oglądam regularnie xD
Posty: 226
Rejestracja: 04 mar 2011

Re: Help (2008)

Postautor: Lily » 06 paź 2011

Pino pisze:chyba coraz bardziej lubię oglądać grupowo horrory, każdy dorzuca jakaś cegiełkę od siebie i wszystko jest jasne... Lily następny film oglądaj z nami ! :wink:


No tak, tylko, że nawet jak będe oglądała razem z wami to ja oglądając film nie robię sobie co chwile przerwy na napisanie komentarza na czacie ;) tylko oglądam film, a komentuje później, nie lubię sobie przerywać filmu, a już na pewno nie tak co chwilę.

A teraz reszta komentarza:
Spoiler! Porównanie do "Tale of two sisters" było nie tyle na zasadzie samego filmu (bo faktycznie jest to zupełnie co innego), co mojego odczucia po jego obejrzeniu, czyli tak jak napisałam "wiem, że nic nie wiem" :rolly: Kwestia druga: no więc właśnie ten brak drugiego dna mnie zmylił, bo jakoś to wydało mi się za proste. Myślałam, że te wyjaśnienia na sali wykładowej, które pojawią się pod koniec to jakaś kolejna ściema. Poza tym ta akcja z gościem, który twierdził, że jego córka nie zmarła. Niby nie zmarła, a jednak zaraz się pojawia i widz głupieje. Druga rzecz: nie wiem do jakiego stopnia halucynacje potrafią być realne , bo sama (na szczęście ;)) nigdy takowych nie miałam, ale nie wiem, czy naprawdę można uwierzyć w to, że ukrywa się zwłoki, których nie ma? I to jeszcze robi się to z człowiekiem, którego też nie ma? Czy to nie jest przegięte trochę? Swoją drogą pomijając już pytania o etykę lekarską to ja mam pytanie natury logicznej. Bo czy można samemu doprowadzić się do obłędu mają świadomość tego, że to wszystko jest ukartowane na potrzeby medycznego eksperymentu? Analogicznie: czy można wziąć placebo i oczekiwać dobrych wyników, wiedząc, że to placebo? Bo to chyba nie jest tak proste, jak to się wydawało w filmie.
Natomiast co do rzekomego sambójstwa aktorki... to albo chodziło o jakąś inną aktorkę z tego filmu, albo to faktycznie jakaś bzdura ;)
Awatar użytkownika
Dante
Oglądam regularnie xD
Posty: 121
Rejestracja: 29 lip 2007
Lokalizacja: Pekin
Kontaktowanie:

Re: Help (2008)

Postautor: Dante » 09 paź 2011

Ten horror to chyba zmyłka wynikająca z wyglądu plakatu. Ewentualnie to miał być horror psychologiczny ale nie wypaliło. W moim odczuciu to produkcja mocno przeciętna ale widziałem gorsze straszaki prosto z Chin więc nie narzekam.
W grupie oglądało się całkiem fajnie ale szkoda, że stosunkowo szybko dało się wydedukować jaki plot twist chcą nam zaserwować (obecnie największe zdziwienie sprawiłoby mi pozbycie się tego typu elementu w filmie).

Na plus filmu należy zaliczyć to, że mówią bardzo prostym językiem przez większość czasu i jak ktoś chce poćwiczyć mandaryński to ma tu wyjątkową okazję.

Wróć do „C-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość