Reign of Assassins (2010)

filmy z Kraju Środka, Hong Kongu i Tajwanu
Awatar użytkownika
kitsune
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 59
Rejestracja: 31 maja 2011

Reign of Assassins (2010)

Postautor: kitsune » 30 maja 2012

Obrazek

Reign of Assassins / Jianyu
Reżyseria: Su Chao Pin
Rok produkcji: 2010
Kraj: Chiny

OBSADA

Michelle Yeoh - Zeng Jing / Mżawka
Jung Woo Sung - Jiang Ah Sheng
Wang Xueqi - Cao Feng
Barbie Hsu - Ye Zhan Qing (Turkusowy Liść)
Shawn Yue - Lei Bin
Leon Dai - Lian Sheng (Magik)
Kelly Lin - Mżawka

OPIS

Sekta zabójców zabija premiera Zhang, aby zdobyć tajemnicze relikwie. Zostają one skradzione przez Mżawkę, która wkrótce potem znika bez śladu. Kobieta zmienia tożsamość i zaczyna prowadzić zwyczajne życie u boku męża, Ah Shenga. Jednak przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, a w jej domu zjawiają się zabójcy.

Trailer



Ode Mnie: Ten film to takie Mr. & Mrs. Smith po chińsku. Do tego sporo ładnych walk i trochę humoru. Bawiłam się nieźle, szczególnie w drugiej połowie, kiedy motywy bohaterów, a szczególnie jednego (tego złego) wyszły na jaw... Muszę przyznać, że TEGO się nie spodziewałam. To chyba dobrze? :rolly: :rolly: :rolly:

A więc całe to zamieszanie i mordowanie przez mnicha się dzieje. Właściwie to przez jego zwłoki, które podobno potrafią zrobić z ciebie mistrza kung-fu tudzież cudownie uzdrowić ciebie i najbliższych. :wow: :wow: :wow: Owe zwłoki zostały podzielone na pół i weź tu teraz człowieku znajdź obie części i spróbuj nie zginąć. :confuse:

Oczywiście zwłok pożąda (źle to zabrzmiało) głównie ten Zły i nie cofnie się przed niczym, aby je zdobyć. Okazuje się bowiem, że prawdziwa tożsamość szefa zabójców to pałacowy eunuch, który liczy na to, że cudowne właściwości zwłok odrosną mu pewną część ciała. :rolly: :rolly: :rolly: A czy potrafią, tego nie wiemy, bo jak na złego przystało - przegrał. I trochę mi smutno z tego powodu, bo każdy ma prawo do marzeń, które mogłyby spełnić choćby kości starego mnicha. :victory:


[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
wiktor
Oglądam regularnie xD
Posty: 229
Rejestracja: 10 kwie 2011
Lokalizacja: fizycznie Toruń, ale myślami błądzi po świecie :)

Re: Reign of Assassins (2010)

Postautor: wiktor » 16 cze 2013

ja bym to oceniła jako: dramat rodzinny z elementami braku nudy :victory: bo to miło jak cię współmałżonek umie jeszcze czymś zaskoczyć :aww:
bo okazuje się, że to ciągle aktualne pytanie = co ważniejsze: rodzina, czy praca? jak tu znaleźć złoty środek? :D tym bardziej, jak praca sama wciska ci się do domu, a szef ma argumenty na wyciągnięcie ręki i nie bardzo masz jak odmówić :smoke2:
a w pracy, wiadomo, każdy chce tylko dla siebie, co go tam inni gilają, najważniejszy jest mój interes ...hmmm, motyw szefuńcia = :victory: miłe urozmaicenie

ciut długie, ale całkiem ładnie się oglądało... tych super walczących, prawie nieśmiertelnych, zgrabnie fruwających panów i pań = trochę aroganckich i zbyt pewnych siebie, bo tylko niektórzy są na tyle ludzcy, by nauczyć się wyciągać wnioski :roll:
bo okazuje się, że życie, to taka jedna niekończąca się :fight: , a czy ważne kto stoi po drugiej stronie, jak myślisz tylko o własnym interesie :fist:

p.s. bo Snejk nie chciał ze mną oglądać :puppy: a było tyle gołego ciałka :siesta:
Obrazek

Wróć do „C-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość