[2016] Love O2O

filmy z Kraju Środka, Hong Kongu i Tajwanu
Awatar użytkownika
kitsune
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 59
Rejestracja: 31 maja 2011

[2016] Love O2O

Postautor: kitsune » 09 paź 2016

Obrazek

Love O2O
Just One Smile Is Very Alluring / Wei Wei Yi Xiao Hen Qing Cheng / 微微一笑很倾城

Reżyseria: Zhao Tian Yu
Scenariusz: Gu Man
Gatunek: komedia romantyczna
Premiera: 12.08.2016

Obsada
Angelababy jako Bei Wei Wei (Lu Wei WEi Wei)
Jing Bo Ran jako Xiao Nai (Yi Xiao Nai He)
Bai Yu jako Cao Guang
Tan Song Yun jako Er Xi
Wu Qian jako Wu Qian

Opis
Bei Wei Wei większość wolnego czasu spędza w świecie gry. Do niedawna miała tam nawet wirtualnego męża, który ostatecznie jednak rozwiódł się z nią aby poślubić inną. Niewielka to strata, co więcej, wkrótce potem Wei Wei oświadcza się najlepszy gracz na serwerze. Dziewczyna nie wie, że w istocie jest nim szkolne bożyszcze - Xiao Nai.

Podobnie jak drama o tym samym tytule, jest to adaptacja książki autorstwa Gu Man.

https://www.youtube.com/watch?v=jKYUKgDq1fg

Ode mnie
Tak jak w przypadku Silent Separation, pokuszono się tutaj o wyprodukowanie dwóch adaptacji: filmowej i dramowej. Nie da się uniknąć porównania, gdyż zostały wydane niemal równocześnie. Naturalnie, twórcy filmu musieli odrobinę skondensować dosyć prostą już w oryginale historię, podczas gdy drama mogła, a wręcz musiała rozciągać dostępne wątki tak, aby wypełnić czas antenowy. W ten oto sposób Cao Guang (w obu wersjach odgrywany przez Bai Yu) i były Wei Wei zostali sklejeni w jedną postać, a koledzy i koleżanki po obu stronach stali się jedynie elementem scenografii. Wbrew temu, co można by pomyśleć, wersja filmowa nie wypada wcale lepiej pod względem efektów specjalnych, które w dramie były tak ładne, że prawie zaprzeczały prawom chińskich produkcji telewizyjnych. Jeśli jest więc czas i ochota to warto raczej sięgnąć właśnie po dramę, bo chociaż Bo Ran jest ładny to sporo mu brakuje do eterycznej urody Yang Yanga. :D


[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
gosq
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 362
Rejestracja: 10 maja 2010

Re: [2016] Love O2O

Postautor: gosq » 09 paź 2016

kitsune pisze: bo chociaż Bo Ran jest ładny to sporo mu brakuje do eterycznej urody Yang Yanga. :D
:lol: :lol:
ament to that.
Drama była ładniej nakręcona, ale co mi się podoba w filmie ( zresztą podobnie miałam w My sunshine) to filmowe wersje bohaterów wydają mi się być żwawsze i żywsze. Filmowy Naihe był ludzki. Odczuwał samotność, zagubienie, popełniał błędy. Filmowa Wei wei była sympatyczniejsza i w filmie pokazali, że poza graniem, przyłapywaniem sprzedawców na oszustwie i samodzielnej naprawie kompa jednak coś umie. Była też bardziej aktywna w związku. Może film stracił trochę na ucięciu wątków ale główna para wyszła bardziej ludzka i prawdziwa.

brakuje mi tylko jakiejś porządnej muzyki. My sunshine, czy to film czy serial miało duuuuuuużo lepszy ost, którego swoją drogą słucham do dziś.
"我能玩得起,也能收得住, 我可以专一到让你惊讶, 也可以花心到让你害怕, 我喝过最烈的酒 ,我可以像个疯子一样的玩,一切的一切取决于你是谁,也取决于你如何待我, 女人千面,你给我的温度,决定我对你的态度,所以请不要站在你的角度看我,我怕你看不懂"
Awatar użytkownika
KartoflAnka
Doramowy maniak
Posty: 2345
Rejestracja: 16 gru 2009

Re: [2016] Love O2O

Postautor: KartoflAnka » 09 paź 2016

gosq pisze:
kitsune pisze: bo chociaż Bo Ran jest ładny to sporo mu brakuje do eterycznej urody Yang Yanga. :D
:lol: :lol:
ament to that.
Drama była ładniej nakręcona, ale co mi się podoba w filmie ( zresztą podobnie miałam w My sunshine) to filmowe wersje bohaterów wydają mi się być żwawsze i żywsze. Filmowy Naihe był ludzki. Odczuwał samotność, zagubienie, popełniał błędy. Filmowa Wei wei była sympatyczniejsza i w filmie pokazali, że poza graniem, przyłapywaniem sprzedawców na oszustwie i samodzielnej naprawie kompa jednak coś umie. Była też bardziej aktywna w związku. Może film stracił trochę na ucięciu wątków ale główna para wyszła bardziej ludzka i prawdziwa.

brakuje mi tylko jakiejś porządnej muzyki. My sunshine, czy to film czy serial miało duuuuuuużo lepszy ost, którego swoją drogą słucham do dziś.


O jak super, że ktoś założył temat. Mi osobiście film bardzo przypadł do gustu. Jakoś nieszczególnie porównywałam go z dramą, bo to lekka romantyczna historia, a drama momentami dramatyzowała. Poza tym Jing Bo Ran zdecydowanie prezentuje zupełnie inny styl gry aktorskiej i samej aparycji.
Sama Wei Wei w filmie faktycznie miała w sobie więcej pewnosci siebie i takiego " powera" niż ta dramowa, ale to tylko na wielki plus.
Film warty obejrzenia, chociaż wielkim dziełem nie jest to jest zabawny i romantyczny, a takich czasem potrzeba.
Awatar użytkownika
kitsune
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 59
Rejestracja: 31 maja 2011

Re: [2016] Love O2O

Postautor: kitsune » 09 paź 2016

gosq pisze:Drama była ładniej nakręcona, ale co mi się podoba w filmie ( zresztą podobnie miałam w My sunshine) to filmowe wersje bohaterów wydają mi się być żwawsze i żywsze. Filmowy Naihe był ludzki. Odczuwał samotność, zagubienie, popełniał błędy. Filmowa Wei wei była sympatyczniejsza i w filmie pokazali, że poza graniem, przyłapywaniem sprzedawców na oszustwie i samodzielnej naprawie kompa jednak coś umie.


A ja odwrotnie - w obu przypadkach wolę wersję dramową. :D

Drama oczywiście nie jest idealna, ale tego co mnie denerwowało nie będę jednak tu wyliczać. Grunt, że wiadomo co mi te wady przysłoniło swoim blaskiem. :rolly: :rolly: :rolly:

Film nie jest zły, po prostu mi nie podszedł. Chciałam ładnie zrobionych scen w grze oraz uroczego fluffu i to właśnie dostałam w serialu. Ostatnie czego bym w nim szukała to ludzki pierwiastek. Xiao Nai człowiekiem, ale jak to? :rolly: Ten robotyczny stoicyzm do mnie przemawiał. :rolly: Chyba nawet w książce był przesadnie nieskazitelny. Rozumiem za to "żywszą" interpretację Wei Wei. Zheng Shuang wyglądała na wyjątkowo wychudzoną i gdyby nie jej wewnętrzne monologi to zostałaby z niej tylko apatia. Nie pozostała jednak daleko w tyle jeśli chodzi o umiejętności.
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
ZhouYanRan
Co to jest dorama? o_O
Posty: 16
Rejestracja: 11 kwie 2011
Lokalizacja: Holy City

Re: [2016] Love O2O

Postautor: ZhouYanRan » 05 mar 2017

Na wstępie chciałam zaznaczyć, że nie widziałam dramy, więc nie mam porównania. Sam film bardzo mi się podobał. Myślę, że spory wpływ na ten pozytywny odbiór miała tematyka filmu. Uwielbiam gry MMORPG i udzielały mi się emocje bohaterów. Te nerwy, ta złość, kiedy drużyna walczy z bossem, a tu nagle Internet odmawia posłuszeństwa albo pojawiają się lagi :angry: ; za to potem ta niesamowita satysfakcja płynąca ze zwycięskiej walki, to poczucie zjednoczenia z drużyną - bezcenne! :D Muszę przyznać, że byłam też zaskoczona jakością efektów komputerowych. Zazwyczaj w chińskich produkcjach efekty te wyglądają dość topornie (a przynajmniej do niedawna tak było), a tutaj patrzyło się na to całkiem przyjemnie. Główni bohaterowie też przypadli mi do gustu. Chciałabym się z nimi zaprzyjaźnić, albo chociaż zagrać w jednej drużynie. Zastanawiam się tylko, ilu graczy może się poszczycić tak wysublimowaną urodą... Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić, to żałuję, że postacie drugoplanowe nie miały szansy rozwinąć osobowości, ale może drama mi to zrekompensuje. Poza tym ten film podsyca nierealistyczne marzenia graczy płci pięknej, że na serwerze znajdą swojego księcia z bajki :roll: . Nie twierdzę, że to niemożliwe, ale jednak wysoce mało prawdopodobne. Ogólnie film jest lekki, łatwy i przyjemny w odbiorze, w sam raz na chwilę relaksu po ciężkim dniu.
Obejrzane dramy - 276
Aktualny cel - 300 dram na 10-lecie!
http://mydramalist.info/user/24694/zhouyanran
Kpop Noona (tak trudno teraz znaleźć Oppę...)
Awatar użytkownika
roksia94
Wszyscy czekają, aż coś napiszę
Posty: 2
Rejestracja: 01 kwie 2017

Re: [2016] Love O2O

Postautor: roksia94 » 01 kwie 2017

Film oglądałam wczoraj a dramę miesiąc temu . Film na prawdę świetnie zrobiony . Masz racje nie da się ominąć porównań więc , jeżeli chodzi o aktorów to szczerze bardziej podobała mi się aktorka z dramy nie z filmu . Aktor świetny , nie da się powiedzieć złego słowa o nim (bynajmniej w moim odczuciu ) . Ale w filmie zabrakło mi tego czegoś co było w dramie ale i tak był świetny i bardzo przyjemnie się go oglądało :kawa: :fav:

Wróć do „C-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość