Chungking Express (1994)

filmy z Kraju Środka, Hong Kongu i Tajwanu
Awatar użytkownika
allia
Wyróżniony
Posty: 812
Rejestracja: 02 sty 2006
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Chungking Express (1994)

Postautor: allia » 09 kwie 2007

Chungking Express / Chung hing sam lam

Obrazek

rok: 1994
gatunek: dramat, kryminał, romans
scenariusz i reżyseria: Wong Kar Wai
w rolach głównych:
Brigitte Lin Ching-hsia - handlarka narkotyków
Takeshi Kaneshiro - He Qiwu, policjant numer 223
Tony Leung - policjant numer 663
Faye Wang - Faye
Valerie Chow - stewardessa
"Piggy" Chan - barman Midnight Express

-------- z opisu dystrybutora (gutek film) --------

Hongkong, 28 kwietnia 1994 roku. He Qiwu (Takeshi Kaneshiro), policjant numer 223 właśnie chwyta podejrzanego, kiedy wpada na kobietę w blond peruce, z którą będzie się kochał kilkadziesiąt godzin później. He usycha z tęsknoty za byłą dziewczyną May, która porzuciła go w 1 kwietnia. Kupuje puszkę ananasów - ulubionych owoców ukochanej - z datą ważności 1 maja, który jest dniem jego urodzin.

Kobieta w peruce zajmuje się handlem heroiną. Zatrudnia hinduskie rodziny zajmujące się różnymi interesami w dzielnicy Chungking Mansions by przemyciły narkotyki za granicę. Jednakże 30 kwietnia Hindusi znikają i kobieta podejmuje szaleńcze poszukiwania, pragnąc wytropić ich i heroinę.

Tego samego wieczoru policjant 223 zjada wszystkie z 30 zgromadzonych puszek ananasów i godzi się z faktem, że May już do niego nie wróci. Zrezygnowany, wchodzi do przypadkowego baru zdecydowany przespać się z pierwszą napotkaną kobietą. Okazuje się nią kobieta w peruce....

***

He posila się w barze szybkiej obsługi Midnight Express w Lai Kwai Fong, Właściciel baru sugeruje mu randkę ze swoją nową kelnerką Faye (Faye Wong), którą policjant w pierwszym momencie wziął za chłopaka. Faye poznaje policjanta numer 663 (Tony Leung Chiu Wai - :smitten: ), który przychodzi do baru co wieczór, by kupić dla swojej dziewczyny - stewardessy - sałatkę szefa. Dwa dni później szef przekonuje go do zmiany menu i dziewczyna porzuca policjanta zostawiając mu list pożegnalny...

Kiedy 663 odmawia odbioru dostarczonego listu, Faye znajduje sposób, by dowiedzieć się o jego adres i używa zostawionego klucza by dostać się do środka....
-------------------------------------

ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

-----filmiki--------------

" onclick="window.open(this.href);return false;


-------------------------------------

Po tym filmie oszalałam na punkcie Wong Kar Waia :) Chungking Express to film niesamowity, oglądałam go ze 30 razy, lecz muszę przyznać - tego typu twórczość nie trafia do każdego :)
Niezwykle oryginalny i świeży (mimo daty produkcji) film przedstawiający dwie historie, które lekko się zazębiają.. do tego dochodzi świetny soundtrack i zdjęcia z ręki (dosłownie z ręki!) samego mistrza - Chrisa Doyle'a ("Hero", "Infernal Affairs", "Spragnieni Miłości", "2046").. Wspaniały "kolażowy" (jak to gdzieś wyczytałam) sposób opowiadania nie każdemu może przypaść do gustu ale jest to zarazem coś niepowtarzalnego :)


Awatar użytkownika
Noirika
Przyklejony do ekranu
Posty: 528
Rejestracja: 29 gru 2006
Lokalizacja: Wągrowiec/Poznań

Postautor: Noirika » 09 kwie 2007

Widziałam go chyba dopiero w tym roku, na TV4 czy TVN7 - nie jestem pewna. Film mi się strasznie podobał i jak się okazało potem co tydzień przez jakiś okres czasu były emitowane filmy Wong Kar Waia. Pewnie nie każdemu tego typu film się spodoba, ale ja jestem miłośniczką takiego (moim zdaniem) innego kina :) Jak ktoś jeszcze tego nie widział - to polecam zobaczyć, choć nie mówię, że na 100% się spodoba.
Czemu tak na mnie patrzysz? Uważasz, że to niesprawiedliwe, że tylko ja mam ciacho?
Awatar użytkownika
allia
Wyróżniony
Posty: 812
Rejestracja: 02 sty 2006
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: allia » 09 kwie 2007

dokładnie Wong Kar Wai ma niespotykany klimat
Noirika, jeśli widziałaś też inne jego filmy (może nawet po kilka razy) to na pewno zauważyłaś pewne wstawki, które przewijają się przez jego filmy.. np. numer 2046, który w jednym z filmów jest numerem pokoju, w innym rokiem (i tytułem) a w jeszcze innym numerkiem w szafie grającej :)
lub Takeshi Kaneshiro zajadający się ananasami występuje zarówno w chungking express, jak i w upadłych aniołach XD

a'propos... wyszły Upadłe Anioły i Chungking Express w PL na dvd :D w końcu się doczekałam bo oryginały miałam tylko na VHSie XD
Awatar użytkownika
Noirika
Przyklejony do ekranu
Posty: 528
Rejestracja: 29 gru 2006
Lokalizacja: Wągrowiec/Poznań

Postautor: Noirika » 09 kwie 2007

Widziałam tylko parę jego filmów i każdy tylko raz :( Muszę je sobie ściągnąć, ale pewnie i tak jak je zobaczę to może dopiero w maju, bo ja ogólnie mam mało czasu na filmy i przyjemne rzeczy :(
Czemu tak na mnie patrzysz? Uważasz, że to niesprawiedliwe, że tylko ja mam ciacho?
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 21 paź 2008

Hello :) Jestem nowa na forum i zaznajamiam sie z wszystkim gdzie co jest itp:) Bardzo sie cieszę ze jest tutaj tez ten temat :D

Chungking Express jest jednym z moich ukochanych filmów. Nie wiem ile razy go ogladałam... Wiele rzeczy w moim życiu zmienił i wpłynał na mnie. California Dreamin słuchalam prawie tak często jak Faye i objadałam sie ananasami jak Takeshi Kaneshiro. :P To tylko jedne z moich wariacji po tym filmie:) - nie martwcie sie nie zakradałam sie nikomu do domu :D)

TO chyba najbardziej pozytywny film Wong Kar Wai'a i moze dlatego tak wszsytkich którzy znaja jego filmy powala. Po obejrzeniu Spragnionych Miłosci i 2046 i moze jeszcze na dokładkę Happy together, które wywracaja serce na druga strone ;) nie ma to jak obejrzec Chungking Express i uwierzyc ze w życiu moga sie zdażyc takie małe szczęścia :) Dlatego uwielbiam ten film bo przypomina o pozytywnym zakręceniu i o tym ze miłośc odnaleźć mozna własciwie wszędzie. I mimo ze ten film to taka trochę bajka dla zagubionych w wielkich miastach serc, to zdecydowanie nie jest to cukierkowa słodka do zadławienia wersja hollywoodzka, pozostawia ogromne pole do interpretacji i wraca sie do tego filmu i ciągle odkrywa coś nowego.

Zachęcam do ogladania bo az boli ze takie wspaniałe filmy sa tak mało znane.
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: margot. » 29 lis 2008

Świetny film. Baaardzo mi się podobał, zwłaszcza ta druga historia. Tony Leung i Faye Wang świetnie odegrali swoje role. Do tego muzyka "California Dreamin" bardzo dobrze wkomponowana w scenerię i nastrój filmu. Film obowiązkowy dla każdego wielbiciela kina azjatyckiego. Chyba zostanę fanką Kar Wai Wong'a, tak jak pokochałam Kurosawę ^^
"It's hard to tell that the world we live in is either a reality or a dream"
"Bin jip"
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 29 lis 2008

To pozycja obowiązkowa zaliczona :P Cieszę sie ze ci się podobał - spróbował by ci sie nie podobać xD Ale dlaczego taki krótki opis ? :P Zartuję :aww: :aww:

Mi osobiście takze bardziej podobał sie drugi segment (jak chyba większości :) ) ale Chungking Express bez Takeshiego i ananasów to juz nie byłoby to samo :) Ale jeszcze cudowaniejszy jest Takeshi w Fallen Angels :) Ale pewnie tez go masz na swojej liście :)

Faye jest cudna w tym filmie, co prawda nie widziałam zadnego innego filmu z jej udziałem ale chyba nie chcę oglądać. Faye jest Faye i koniec :D Unikat :) Właściwie kazda scena w której pojawia sie na ekranie jest moją ulubioną :P Nawet kiedy widac tylko jej nogi (pod koniec) i słychac California Dreamin :) Tony Leung jest ogólnie rzecz biorąc jednym z najlepszych aktorów i w kazdej roli w jakiej go widziałam prezentował sie świetnie. Tutaj niczym się szczególnie nie wyróżnia tzn jest jak zawsze wspaniały :D Najbardziej jednak lubię te fragmenty kiedy przez zazwyczaj wypraną z emocji, bezbarwną twarz, przemyka mu cień uśmiechu :) I te rozmowy z ręcznikiem i mydlem :wink:

A pomyśleć, że ten film powstał w zaledwie 20 pare dni...
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: margot. » 29 lis 2008

Tak się zachwyciłam tym filmem, że wszelkie słowa były zbędne, ponieważ ograniczały by się jedynie do takich słów: "cudowny", "wspaniały", "niespotykany" etc. Chociaż szczerze powiedziawszy ta pierwsza historia, mam po niej niedosyt, ponieważ nie została jakby do końca zakończona.

Niestety Fallen Angels nie widziałam :( :( Spokojnie, teraz mam ambitny plan zaliczyć większość produkcji Kai Wai Wonga ^^

Faye cudownie zagrała. Wiedziałam ją jeszcze w 2046, ale jakoś tam jej rola nie rzuciła mi się w oczy. Natomiast tutaj. No i Tony Leung Chiu Wai ^^ Również mi się podobały sceny jak rozmawiał z przedmiotami codziennego użytku. I jak na początku w ogóle nie zauważał tych "drobnych" zmian wokół siebie, tak jak nie zauważa się zakochanej kobiety...

Naprawdę tylko 20 dni? I pomyśleć, że "Chungking Express" miał tylko jedną nominację :( Widać, jak to zachód nie potrafi docenić dobrego azjatyckiego kina.

A tu pewien smaczek ^^
"It's hard to tell that the world we live in is either a reality or a dream"
"Bin jip"
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 29 lis 2008

Tak się zachwyciłam tym filmem, że wszelkie słowa były zbędne, ponieważ ograniczały by się jedynie do takich słów: "cudowny", "wspaniały", "niespotykany" etc.

No tak właśnie sobie pomyslałam :D U mnie jest podobnie. Krytyk filmowy ze mnie żadny i napisanie jakiejkolwiek recenzji po filmie zawsze ogranicza się do kilku słów :P

Chungking naprawde został nakręcony w tak krótkim czasie - dokładnie nie pamietam bo gdzieś to wyczytałam w necie. Powstał w ramach "odreagowania" po epickim Ashes of Time (które jako fanka powinnam pewnie obejrzeć ale jeszcze chyba poczeka:P)

Niestety Fallen Angels nie widziałam

Bardzo podobne jest w klimacie do Chungking :) Jest jakby odbiciem w krzywym zwierciadle. Nie wiem czy dobrze to ujęłam. Chodzi o to ze Fallen Angels to jakby ciemniejsza strona Chungking Express, tak jak 2046 jest bardziej mroczną wersją Spragnionych Miłości:)
I pomyśleć, że "Chungking Express" miał tylko jedną nominację Widać, jak to zachód nie potrafi docenić dobrego azjatyckiego kina.

Ech, moze powinnam sobie darować ale powiem coś co mnie naprawde wkurza. W Stanach filmy WKW promował Quentin Tarantino, co łatwo zauważyć bo na prawie kazdej okładce np na Amazon widnieje jego twarz z gigant napisem Quentin Tarantino's... Jakby to był jego film ech... Wiele ludzi dało sie skusić na własnie ten chwyt reklamowy spodziewając sie brutalnej jatki w stylu Tarantino... Obawiam się że chyba troche rozminęli sie z tematem. I co mnie najbardziej bulwersuje... Bo filmy WkW sa tak dobre że bronią sie same. A moze tylko mi sie tak zdaje. Wiem jedno, mnie by taka okładka odrzuciła...

Aha no tak Faye grała w 2046 - jak widac mi też uciekła :P Nic dziwnego, to jej cicha i sztywna rola była prawie niezauważalna w porównaniu do jej głośnej postaci w CE.
2046 osobiscie pamietam jak przez mgłe... Tyle było tam wątków i nawiazań do innych filmów WKW, że byłam nieco zagubiona w tym wszytskim. Musiałabym odświeżyc sobie ten film. Jeśli to zrobie to się wypowiem :P oczywiście w odpowiednim temacie.
Jeśli chodzi o Tony'ego Leunga (w ogóle chyba kilku Tony Leungów tam mają :P) najintensywniej wspominam go z Happy Together a z jego innych filmów to z niedawnego Lust, Caution. Moze dlatego ze ten film był niesamowicie intensywny :)
Sorki, wybacz mi moje dygresje :)

Na zakończenie dziękuję za bonusik i dodam coś od siebie :)
http://www.lossless.net/projects/wkw-calendar/
Świetna stronka z tapetami :) Może nie wszytskie nawiązania będa dla ciebie jasne bo nie widziałaś wszytskich filmów ale i tak stronka wspaniała a ktoś zdolny ze tak to fajnie połączył.

Moj osobista ulubiona:)
http://www.lossless.net/projects/wkw-ca ... 00x600.jpg
Awatar użytkownika
Margotka
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 379
Rejestracja: 17 sie 2008
Lokalizacja: Suwałki
Kontaktowanie:

Postautor: Margotka » 07 maja 2009

Wreszcie wzięłam się w garść i napiszę coś o CE :)

Wrażenia jak najbardziej pozytywne, nawet tyle się nie spodziewałam po tym filmie, mogę powiedzieć, że podobało mi się o wiele, wiele, wiele bardziej od "Spragnionych miłości". Zresztą nie ma co tych filmów porównywać, bo to dwie zupełnie inne bajki, a ja wspomniałam o nim tylko dlatego, że tylko ten film Wong Kar Waia widziałam wcześniej xP

Bardziej przypadła mi do gustu nowelka z Faye i Tonym Leung Chiu Wai. Pokochałam ten chiński cover, który leciał na przemian z "California Dreamin'" (pomoże mi ktoś, jaki jest oryginalny tytuł?).
W ogóle było to takie świeże, radosne i optymistyczne. Oglądałam tę część (przypadkiem zaczęłam od połowy filmu) dzień przed maturą i jeszcze następnego dnia podśpiewywałam sobie California Dreamin' w drodze :D Kiedyś uwielbiałam tą piosenkę, a teraz znowu mi się wkręciła ^^

Faye Wong... Fascynująca aktorka, praktycznie dla niej obejrzałam część filmu w której występowała jeszcze raz. W sumie to chyba właśnie ona jest świeża, radosna i optymistyczna :) Strasznie podobał mi się motyw z wkradaniem się do cudzego domu, aby wymienić mu rzeczy ^^ Boskie, uwielbiam wszystkie sceny, w których się ona pojawia, chociaż wolę, gdy jest bez tych czarnych okularów :wink:

Tony Leung Chiu Wai czyli Pan Policjant :) Oooch, uwielbiałam, gdy rozmawiał z przedmiotami ^^ To taki świetny aktor... Jego uczucie samotności wyczuwałam przez monitor :) Poza tym lubię jego mieszkanie, ale tu znów wrócę do Faye, bo uwielbiałam sceny, gdy Faye w dźwiękach California Dreamin' biegała po jego mieszkaniu i wyminiała mu rzeczy xP

Pierwsza część podobała mi się znacznie, znacznie mniej, ale to chyba tylko dlatego, że druga była tak fenomenalna. Kobieta w peruce wyglądała tak jakoś... staro ^^ No nie wiem, w każdym razie wielbię Takeshiego od dawna i nawet gdyby nie grał, mogłabym gapić się na niego bez końca, a że gra to moje uwielbienie jeszcze wzrasta. Scena kiedy Takeshi podchodzi do blondi w barze i rozmawiają - cudo:) Druga scena, która mi się niesamowicie podobała, to Takeshi jedzący ananasy z puszki. Chociaż gdy powiedział, że zjadł tych puszek 30, zrobiło mi się niedobrze prawdę mówiąc. A, i jeszcze (chociaż nie wiem w sumie czemu) kiedy Takeshi rozmawiał z właścicielem knajpy i ten mu zasugerował, żeby spróbował z Faye:) Ahaaa, jeszcze gdy dzwonił do tych wszystkich dziewczyn - to zbliżenie na jego twarz :D Jaj, chyba ten film składa się z samych cudownych scen.
Muzyka w pierwszej części też była przyjemna, ale już nie to samo co w drugiej. Zdaje się, że jakaś hinduska, ale mogę się mylić.

Nie mogę nie wspomnieć o świetnej scenie gdy Takeshi ściga kogoś i otarł się o blondi. Ten rozmyty obraz jest prawdziwie cudny :)

Po przeczytaniu mojego posta chyba wszyscy powinni odnieść jak najbardziej słuszne wrażenie, że jest to cudny film :D
[color=indigo]Currently watching:[/color]
[size=75]Chuno (ep21)
God of study (ep12)
IRIS (ep14)
Smile, you (ep28)
ToGetHer (ep4)
You're Beautiful (ep10)[/size]
Awatar użytkownika
sweetluluby
Przyklejony do ekranu
Posty: 825
Rejestracja: 24 kwie 2009
Lokalizacja: Z nad rzeki

Postautor: sweetluluby » 07 maja 2009

Ano cudny cudny klasyk, ja oglądałam go dla Takeshiego na przykład :wink:
Bardzo specyficzny klimat i kolorystyka tworzą niezwykły obraz. Oglądając ten film poczułam się jak ktoś, kto dosłownie wchodzi w obraz i ten ciasny klimat tego miast, nie do podrobienia :wink:
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 29 maja 2009

Pewnie znowu się okaze ze mam opóźniony refleks ;)
Wczoraj znalazłam na YT filmik z niewykorzystanymi scenami z Chungking :D Obejrzyjcie koniecznie ^^ Scena z kawą jest poprostu świetna :D
I nareszcie wyjaśniło się pochodzenie mojego ulubionego fotosu Faye z tego filmu :D

Obrazek
Właśnie tego ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 896
Rejestracja: 30 maja 2010

Re: Chungking Express (1994)

Postautor: Snake » 27 kwie 2011

Oglądałem dawno temu, ale wraz ze zdobyciem Blu Raya obejrzę ponownie.

Rewelacyjny film z niesamowitym, unikalnym, ciężkim do opisania klimatem. Jeśli jeszcze ktoś nie oglądał, to trzeba nadrobić. Poprzednicy ładnie się rozpisali, więc trochę video klimatu wraz z piosenką California Dreamin' :aww:



Chungking Express i późniejszy Fallen Angels jak dla mnie arcydzieła, choć ten drugi jeszcze lepszy.
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: Chungking Express (1994)

Postautor: anna-banana » 27 kwie 2011

Chungking Expess to klasyk,ma piękny klimat,w ogóle wszystkie film Kar Waia maja jakiś taki niezapomniany klimat,maja w sobie jakąś taką nostalgię,po prostu arcydzieła. Tylko czemu mistrz Kar Wai ostatnio nic nie kręci?
Nie wiem jak to jest ale sceny jak Tony Leung rozmawia z przedmiotami zawsze mnie rozczulają,ten aktor jest genialny :smitten:
[center]Obrazek[/center]

Wróć do „C-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości