Curse of The Golden Flower (2006)

filmy z Kraju Środka, Hong Kongu i Tajwanu
Awatar użytkownika
Ato_mek
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 263
Rejestracja: 01 lis 2006
Lokalizacja: Gdynia

Curse of The Golden Flower (2006)

Postautor: Ato_mek » 12 kwie 2007

CESARZOWA ... Curse of The Golden Flower... Man cheng jin dai huang jin jia ...
na podstawie sztuki Cao Yu

Obrazek

rok produkcji: 2006
gatunek: Melodramat, przygodowy
produkcja: Chiny , Hongkong


Reżyseria: Yimou Zhang< Hero 2002, Dom latających sztyletów 2004, Tysiąc mil samotności 2005>
Scenariusz: Yimou Zhang
Zdjęcia: Xiaoding Zhao
Muzyka: Shigeru Umebayashi


OBSADA:

Gong Li <Hanibal,pod drugiej stronie maski, Miami Vice, Wyznania Gejszy> jako Cesarzowa Phoenix
Chow Yun-Fat jako Cesarz Ping

Jay Chou jako Książę Jai
Qin Junjie jako Książę Cheng
Liu Ye jako Książę Xiang
Jin Chen jako Pani Jiang
Man Li jako Jiang Chan
Ni Dahong jako Jiang


OPIS:

Przez wiele lat cesarzowa i książę Wan, jej przyrodni syn, żyli w niemoralnym związku. Książę czując się jak w pułapce, rozmyśla o ucieczce z pałacu z potajemną ukochaną Chan, córką nadwornego lekarza. W tym czasie książę Jai, syn cesarzowej, coraz bardziej obawia się o zdrowie matki. W przeddzień chińskiego święta Chong Yang, do wypełnionego chryzantemami cesarskiego pałacu, wraca niespodziewanie cesarz z synem. Pretekstem jest spędzenie święta w rodzinnym gronie. Jednak chłodne relacje panujące w rodzinie wskazują na inny powód. Gdy rodzina cesarska prowadzi swoje tajemnicze rozgrywki, do pałacu wdzierają się tysiące ubranych na złoto wojowników. W księżycową noc ich stopy tratują tysiące chryzantem. Kto stoi za tą rebelią? Komu wierny jest książę Jai?


http://mydramalist.com/dramalist/mini_mini
Awatar użytkownika
Eliza
Wyróżniony
Posty: 2164
Rejestracja: 02 sty 2006
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Eliza » 12 kwie 2007

A jakie jest Twoje zdanie? Bo opis filmu znam, a nie znam opinii ludzi... To znaczy moja jedna koleżanka mówiła, że film jest piękny, ale fabularnie słaby...
Więc warto?
Awatar użytkownika
Ato_mek
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 263
Rejestracja: 01 lis 2006
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Ato_mek » 12 kwie 2007

Moim zdaniem warto pójść choć spodziewałam się po tym filmie czegoś innego. Czytałam książkę pod tym samym tytułem i strasznie się różniła. Tak obrazowo jest świetnym filmem... stroje przepięknie uszyte i jak zawsze rola Gong Li bardzo mi się podobała.Może było parę niedociągnięć ale ja się nimi nie przejmowałam, po prostu film mi się podobał.
http://mydramalist.com/dramalist/mini_mini
Awatar użytkownika
raistlin86
Co to jest dorama? o_O
Posty: 38
Rejestracja: 16 lut 2007
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: raistlin86 » 12 kwie 2007

Mi ogólnie film nie przypadł do gustu. Strasznie się na nim wynudziłem. Jednak trzeba przyznać, że scenografia bardzo ładna...
Awatar użytkownika
Hotarubi
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 93
Rejestracja: 16 maja 2007
Lokalizacja: OLSZTYN

Postautor: Hotarubi » 25 maja 2007

Dla mnie film był naprawdę cudowny. Warty tych 14 ,czy 15 złotych na bilet! Film orpawiony w rewelacyjna kolorystyke,kóra aż przemawia do nas z ekranu.
W kinie jest o tyle lepiej oglądać takie filmy,że wszystko dzieje sie na tak wielkim ekranie i wszytsko dokładnie widać.Same sceny batalistyczne czy np wygląd przepieknego ,pełnego przepychu pałacu zapieraja dech w piersiach... :)

Gra aktorska jest rewelacyjna...Gong Li to naprawde świetna aktorka,która w roli tytułowej Cesarzowej sprawdziła się fenomenalnie!
Inni aktorzy ,tacy jak Chow Yun FAT ,tez spisali sie cudownie.Swoją role cesarza zagrał przecudnie :twisted:

Co tu duzo mówić...film trzeba obejrzec...pobudza nasze zmysły ,koi umysły i daje piekny obraz CHIŃSKIEGO SWIATA- tak pieknego i tajemniczego :wink:

pozdrawiam
Awatar użytkownika
Hiiroi Karasu
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 482
Rejestracja: 13 lut 2007
Lokalizacja: Gliwice
Kontaktowanie:

Postautor: Hiiroi Karasu » 26 maja 2007

Choć nie film nie prezentuje szczytowej formy Zhanga Yimou, to warto go obejrzeć. Gong Li i Chow Yun-fat stanęli z całą pewnością na wysokości zadania.

Widoki faktycznie zapierają dech w piersi, choć osobiście nie przepadam za taką ilością złotego i zółtego koloru.

Duże wrażenie zrobiły też na mnie sceny batalistyczne podczas pałacowego przewrotu. Klimat i sposób, w jaki wszystko zostało przeprowadzone... niesamowite. I ten ślad w umyśle, który zostaje w umyśle jak niknące echo, kiedy patrzy się na tereny cesarskiego dworu po wymianie doniczek z chryzantemami. Bylo coś? Nie było? Czy godzinę wcześniej coś sie tu wydarzyło? :D
火色い烏は新世界の神だ! ~ [url=http://www.last.fm/user/aoikarasu/]aoikarasu.last.fm[/url]
Awatar użytkownika
San-chan
Przyklejony do ekranu
Posty: 665
Rejestracja: 05 lut 2007
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: San-chan » 26 maja 2007

mój Jay Chou..@_@'
uwielbiam tego faceta i za muzykę jaką robi i za grę w filmach.. bo aktorem moim zdaniem jest dobrym ;)
Musze koniecznie obejrzeć ten film.. ;)
Awatar użytkownika
makella
Oglądam regularnie xD
Posty: 147
Rejestracja: 21 cze 2007
Lokalizacja: stąd :>

Postautor: makella » 09 gru 2007

Film pod względem wizualnym fantastyczny, treściowo taki sobie..
Archeolog to wymarzony mąż: im kobieta starsza tym bardziej się nią interesuje :P
Awatar użytkownika
Ato_mek
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 263
Rejestracja: 01 lis 2006
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Ato_mek » 09 gru 2007

Mi się bardzo choć zawiodłam się gdyż myslałam że będzie na podstawie fantastycznej ksiązki którą czytałam był pod tym samym tytułem
http://mydramalist.com/dramalist/mini_mini
Awatar użytkownika
Margotka
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 379
Rejestracja: 17 sie 2008
Lokalizacja: Suwałki
Kontaktowanie:

Postautor: Margotka » 17 sie 2008

Temat może trochę wymarły, ale nie zaszkodzi go odkopać :)

"Cesarzowa" bardzo mi się podobała, szczególnie że pofatygowałam się do kina gdzie przeżyłam prawdziwą ucztę dla zmysłów (szczególnie wzroku). Sceneria tego filmu jest po prostu przecudowna, a bijące w oczy kolory, żółty i złoty wcale mi nie przeszkadzały, wręcz przeciwnie. Trzeba przyznać, że scenariusz rzeczywiście trochę kuleje, ale nie przeszkadzało mi to w zachwycaniu się nad pięknem obrazu oraz Gong Li przez cały film i po nim. Był to najgorszy film Yanga Zhimou jaki widziałam, co wskazuje jedynie na to, jak dobrym reżyserem jest Zhang.
BTW. polecam "Szanghajską triadę", starszy i lepszy film tego reżysera. Moim zdaniem jest po prostu piękny.
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: margot. » 11 lis 2008

Hmm... trochę więcej się po tym filmie spodziewałam. Na pewno nie dorównuje takim ekranizacjom jak "Hero", "Przyczajony tygrys, ukryty smok" czy "Dom latających sztyletów". Niemniej jednak kostiumy, sceneria i gra Li Gong są na wysokim poziomie i na pewno warto oglądnąć tą pozycje.
"It's hard to tell that the world we live in is either a reality or a dream"
"Bin jip"
Awatar użytkownika
Margotka
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 379
Rejestracja: 17 sie 2008
Lokalizacja: Suwałki
Kontaktowanie:

Postautor: Margotka » 11 lis 2008

hahaha
właśnie zauważylam, że w moim poprzednim poście o "Cesarzowej" przekształciłam Yimou Zhanga na Yanga Zhimou :wink:
Z drugiej strony to wstyd, bo obnoszę się wszem i wobec, że to mój ulubiony chiński reżyser, a tu takie pomyłki :)
Ostatnio obejrzałam sobie jeszcze raz "Czerwone sorgo" - bodajże pierwszy film tego reżysera. Cudny, naprawdę, a od Gong Li normalnie nie można oderwać wzroku. Moja poprzednia teoria, że z wiekiem jest ona piękniejsza, powoli upada, bo chyba jednak była najpiękniejsza w wieku 20 lat :)
[color=indigo]Currently watching:[/color]
[size=75]Chuno (ep21)
God of study (ep12)
IRIS (ep14)
Smile, you (ep28)
ToGetHer (ep4)
You're Beautiful (ep10)[/size]
Awatar użytkownika
rikli
Doramowy maniak
Posty: 2999
Rejestracja: 14 mar 2009
Lokalizacja: z lodówki
Kontaktowanie:

Postautor: rikli » 14 mar 2009

dla gong li i scenografi zdecydowanie warto było! chociaż film jest troszkę przywieszony i męczący ^^'
"and it is, because a few inches between two people is a few inches of reservations and rapidly dwindling airspace."
i ship boa with anyone
Awatar użytkownika
sweetluluby
Przyklejony do ekranu
Posty: 825
Rejestracja: 24 kwie 2009
Lokalizacja: Z nad rzeki

Postautor: sweetluluby » 25 maja 2009

Film mnie zawiódł!!! Za często robiłam na nim przerwy, dla mnie to GLUT! :wink:
Technicznie jednak nie można się do nie go przyczepić i dołączam do pozytywnych opinii tych, co już przede mną pisali, ale fabuła...
Normalnie jak stringi zawodnika sumo! :explode: :no:
Awatar użytkownika
Reira
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1265
Rejestracja: 17 gru 2009
Lokalizacja: Singapur
Kontaktowanie:

Re: Curse of The Golden Flower (2006)

Postautor: Reira » 17 lip 2012

Zgadzam się z opiniami, że jest to uczta dla wzroku, natomiast fabularnie kiepsko. Wszystko można było opowiedzieć w pół godziny, ale oczywiście musieliśmy oglądać jak kolorowo ubrani ludzie przechadzają się między bogato zdobionymi komnatami i mają rozterki. Wszyscy się tam kisili na dworze, nic dziwnego, że mały dostał świra w tym hermetycznym świecie.

Sceny batalistyczne ciekawe, ale w dzisiejszych czasach jakoś nie powalają.

Wróć do „C-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość