[Wietnam] The Scent of Green Papaya (1993)

pozostałe filmy made in Asia
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

[Wietnam] The Scent of Green Papaya (1993)

Postautor: daydreamer4 » 15 lip 2010

Obrazek
Zapach zielonej papai

Reżyseria, scenariusz: Anh Hung Tran
Rok produkcji: 1993
Kraj:Wietnam, Francja
Trailer: KLIK

Obsada:
Tran Nu Yên-Khê - Mui 20 lat
Man San Lu - Mui 10 lat
Thi Loc Truong - Matka
Hoa Hoi Vuong - Khuyen
Ngoc Trung Tran - Ojciec
Vantha Talisman - Thu
Keo Souvannavong - Trung


OPIS:
Film opowiada historię Mui dziewczynki, która od 10 roku życia pracuje jako służąca. Mui swoim wdziękiem oczarowuje wszyskich dookoła. Najpierw gospodynię domu rozpamiętującą śmierć córki, która gdyby żyła miałaby tyle lat co Mui, a 10 lat później kompozytora i pianistę, u którego pracuje również jako służąca. Piękne azjatyckie kino pełne niedomówień, symboli i prostoty.
[opis zaczerpnięty z Filmweb]

ODE MNIE:
Natchnęło mnie bo tak dłużej być nie może żeby nei było ani słowa o Anh Hung Tranie ^^ Może tak nieskromnie trochę napiszę ze to bardzo wysublimowany film, który nie wszystkim może przypaść do gustu. Niekoniecznie trzeba go rozumieć, wystarczy po prostu oglądać i podziwiać. Tak jak niewiele da się o nim powiedzieć, równie niewiele sie w nim dzieje. Każda scena to piękny mały obraz, dlatego film zostawia takie niezapomniane wrazenia.


Obrazek
Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 896
Rejestracja: 30 maja 2010

Re: [Wietnam] The Scent of Green Papaya (1993)

Postautor: Snake » 29 cze 2011

Jeden z najpiękniej nakręconych filmów. Takiej pracy kamery - płynnego poruszania, świetnego kadrowania, montażu, kolorów i różnych technik - dawno nie widziałem. Każde ujęcie sprawia wrażenie perfekcyjnego i niezależnie czy jest ono krótkie, czy długie (tych ostatnich jest sporo) zawsze ukazuje to co najważniejsze. Mikro, makro, statyczne, dynamiczne - wszystko wzorowo.

Akcja toczy się na dość małej przestrzeni, ale zaskakujące jak dużo można było przedstawić i nie popaść w schematy. Zachwyca też integracja obrazu z naturą, sporo zbliżeń na przyrodę, towarzyszące odgłosy żywych stworzeń, żab, owadów.

Technicznie film jest arcydziełem, obraz i dźwięk zrobiły na mnie ogromne wrażenie.

Historia opowiadana w subtelny, spokojny sposób, ale jeśli chodzi o treść - to mnie trochę zawiodło.

W miarę możliwości polecam oglądać wersję HD.

Od tego samego reżysera (ostatnio nakręcił adaptację Norwegian Wood) nieco bardziej podobał mi się Rykszarz rykszarz-1995-t2605.html
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [Wietnam] The Scent of Green Papaya (1993)

Postautor: anna-banana » 29 cze 2011

Ja się nie będę rozwodzić nad praca kamery jak Snake,bo się po prostu na tym nie znam :rolly:
Po prostu powiem że jest to cudny film,niby o niczym,bo nie ma zawrotnej akcji ani fajerwerków,film jest stonowany i prosty,ale za to taki ciepły i miły i od samego początku klimatem przypomina mi Spragnionych miłości,wiem że to film trochę o czym innym,ale takie budzi we mnie ten film odczucia.
I jakże miłą historie opowiada,bardzo sympatyczna główna bohaterka.
Chociaż scena z mrówkami i woskiem trochę nie była miła dla mego oka :shake:
[center]Obrazek[/center]

Wróć do „Inne”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości