[Tajlandia] Me... Myself [2007]

pozostałe filmy made in Asia
Awatar użytkownika
phoenixa
Co to jest dorama? o_O
Posty: 47
Rejestracja: 19 lis 2010
Lokalizacja: KrK
Kontaktowanie:

[Tajlandia] Me... Myself [2007]

Postautor: phoenixa » 04 kwie 2011

Me... Myself

Khaw hai rak jong jaroen

Ja ... i jeszcze raz ja


Obrazek


INFO:
Tytuł oryginalny: Khaw hai rak jong jaroen
Tytuł angielski:Me... Myself
Tytuł polski; Ja... i jeszcze raz dwa
Gatunek: Dramat, Romans
Produkcja: Thailand
Czas trwania: 1 godz. 50 min
Grupa która przetłumaczyła: Showa
http://showa.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;

OPIS:
Kobieta imieniem Oom rozpacza już miesiąc po mężczyźnie, który ja zostawił. na środku drogi, przez przypadek potrąca w nocy obcego mężczyznę. Nie ma przy sobie dokumentów a na dodatek traci pamięć i nie może sobie przypomnieć swojej przeszłości. Oom zmuszona jest do zaopiekowania się nim, dopóki policja nie ustali jego tożsamości i znajdzie krewnych. potrącony mężczyzna ma przy sobie naszyjnik z napisem Tan, Oom od tej pory nazywa go tak.


Zapowiedź / Trailer
" onclick="window.open(this.href);return false;



Obsada:
Ananda Everingham - Tan
Chayanan Manomaisantiphap - Oom
Monton Annupabmard - Om
Puttachat Pongsuchat - Szef Oil
Piya Wimookdayon - Krit
Treepon Promsuwan - Aof
Phinit Santisripathip - Dziesięcioletni Tan
Direk Amattayakul - Doktor Kriangkrai
Kamol Chatrasen - Ciotka Bua

Producent:
Piyalak Mahathanasap
Thanya Wachirabunjong
Muzyka; Hualampong Riddim
Zdjęcia; Sayombhu Mukdeeprom
Montaż; Sunij Asavinikul

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Coś od siebie:
Powiem tak mimo iż wydaję się to kolejnym romansidłem, bardzo polecam ta drankę. nie chce zdradzić szczegółów, ale historia jest niebanalna, chwilami można sie uśmiechnąć a temat poważny. Jednak pokazuje jaki to ma wpływ rodzina na nasze życie. Tam nie mógł żyć inaczej, nigdy nie zaznał innego życia , można wręcz powiedzieć , ze został wręcz zmuszony do takiego życia - dopiero wtedy kiedy stracił pamięć mógł zacząć wszystko od nowa, ale kiedy sobie przypomniał musiał do niego wrócić. Oom i Tan zakochują się powoli w sobie, jednak kiedy Tan zaczyna przypominać sobie obraz kobiety, Oom zaczyna się obawiać tej kobiety z jego przeszłości.
:fav: Zachęcam do obejrzenia, gdyż warto. Bardzo emocjonalny film.


Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [Tajlandia] Me... Myself [2007]

Postautor: Cherry » 19 wrz 2011

to mój drugi Tajlandzki film.
to prawda - zaczyna się wypadkiem, utrata pamięci, mieszkanie razem.. normalka. wydawałoby się że nic nas nie zaskoczy a tu proszę... nawet ich mieszkanie razem było inne niż zazwyczaj widzimy np w k-dramach.
w momencie, kiedy wszystko mogło zakończyć się happy endem, bohater dowiaduje się kim naprawdę jest. no dobrze, może nie będę opisywać filmu ale dziwi mnie jedno.. czemu z tym nie skończył? może chciał dać ostatni występ, a może dalej chce to robić.. no nie wiem.

dodam jeszcze, że wzruszył mnie moment, kiedy siostrzeniec Oom zapytał czy kochałaby go gdyby był taki jak Tan..
jeśli chodzi o ocenę.. no nie wiem 8/10 na pewno się należy :)

PS - można się od razu dowiedzieć ze coś w filmie będzie nie tak po samych plakatach xD
mnie wystarczył ten pierwszy - zdarza mi się nawet nie czytać opisów żeby mieć większą przyjemność z oglądania (bez spoilerów) ^^'

Wróć do „Inne”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości