[Tajlandia] A little thing called love (2010)

pozostałe filmy made in Asia
Awatar użytkownika
gosq
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 362
Rejestracja: 10 maja 2010

[Tajlandia] A little thing called love (2010)

Postautor: gosq » 10 maja 2011

A little thing called love aka First Love

สิ่งเล็กเล็ก ที่เรียกว่า..รัก

Sing lek lek tee riak waa...Ruk

Obrazek

i drugi plakacik dla Tajwanu
Spoiler! Obrazek

Reżyser : Puttipong Pormsaka Na-Sakonnakorn and Wasin Pokpong
Czas trwania: 118 min

Obsada:

Mario Maurer - Chon
Pimchanok Lerwisetpibol - Nam

link do wikipedii jak ktoś chce

14 letnia Nam nie jest zbyt okazałą dziewczynką, potajemnie kocha się w starszym od siebie Chon'ie najpopularniejszym chłopaku w szkole. Chłopak jest miły, przystojny ( oooooj taaaak :smitten: ) gra w nogę, mnóstwo dziewczyn z całej szkoły jest w nim zakochanych, włączając Nam. Jednak ta nie poddaje się łatwo i robi wszytko żeby ten chociaż zwrócił na nią uwagę.

Ode mnie:
To jest moje pierwsze spotkanie z Tajlandią w postaci filmowej ( ostatnio trochę słucham tajlandzkiego popu, niezłe dupy tam mają :D ). I mnie wciągnęło, szkoda że większość linków na viki padło i nie mogłam się Tajlandzko zaspokoić na już. Film jest kochany, Nam wraz z przyjaciółkami robi różne dziwne rzeczy żeby zwrócić na siebie uwagę, ekscytacja tylko tym że "on na mnie popatrzyyyył" aż przypomina mi moje gimnazjalne lata ^^ także od razy ją polubiłam. Jakiż to głupot nie zrobi dziewczyna żeby zwrócić na siebie uwagi umarłam jak robiła się na chińską piękność tzn na żółto ^^
Ostatecznie przeobraziła się w baaardzo ładną dziewczynę

Ja raczej nie wystawiam ocen filmom, ten należy do tych które oglądałam emocjonując się i sprawił, że chciałam więcej Tajlandii. więc uważam go za bardzo dobry film. Zakończenie moim zdaniem było takie o sobie nie lubię jak tego typu rzeczy załatwia się na wizji chociaż do końca nie byłam pewna jak to się skończy w końcu pierwsze spotkanie tą częścią Azji.
Polecam filmik, miło się ogląda. Nie jest to ambitne kino ale tak miło mi się to oglądało, że już wiem że wrócę do tego filmu


"我能玩得起,也能收得住, 我可以专一到让你惊讶, 也可以花心到让你害怕, 我喝过最烈的酒 ,我可以像个疯子一样的玩,一切的一切取决于你是谁,也取决于你如何待我, 女人千面,你给我的温度,决定我对你的态度,所以请不要站在你的角度看我,我怕你看不懂"
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Re: [Tajlandia] A little thing called love (2010)

Postautor: daydreamer4 » 10 maja 2011

Zgadzam się z przedmówczynią - film jest kochany i uroczy ; ) zdecydowanie najsympatyczniejszy z wszytskich tajskich komedii romantycznych jakie oglądałam (a było ich aż 3 jakoś :P)
Film jest pełny uroczych szczegółów za ktore wlasnie go tak polubilam jak np historia o ośmironicach :puppy: ale całościowo + brrrr zakończenie, to jakis taki niesatysfakcjonujący był. Ale nie ma tu przynajmniej żadnych idiotycznych rozwiązań, zupełnie nierealne owszem ; ) bardzo w stylu romansów dla nastolatek ;P

Wielkie dzieło to to nie jest - ale polecam wszystkim, którzy "czuja potrzebę" troche sie powzruszać i pouśmiechać, powspominac jak to było w gimnazjum czy liceum - mnie tez zalala fala wspomnień moich platonicznych miłości ze szkolnych korytarzy ^^

Co mnie rozwalało w tym filmie kompletnie to ich tytułowanie się per krab ;) Jest to zupelna ignorancja z mojej strony bo nie mam zielonego pojęcia o kulturze tajskiej ale to było przekomiczne. I teacher krab rządzi - warto sprawdzic ten film dla samych akcji jakie tam wyprawiała ^^
Obrazek
Awatar użytkownika
kitsune
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 59
Rejestracja: 31 maja 2011

Re: [Tajlandia] A little thing called love (2010)

Postautor: kitsune » 01 cze 2011

Czas zacząć odkopywanie tematów! A tak na serio, to była to pierwsza i ostatnia na dzień dzisiejszy produkcja z tego kraju. Jeśli miałabym ją określić jednym słowem, byłaby po prostu 'urocza'. Taka słodka i niewinna, nakręcona w przyjemny sposób. Jedynie zakończenie nie pasowało do reszty zupełnie, takie medialne i tanie, zupełnie przeciwne akcji z albumem i całą nieśmiałością. Ale... podobno ma być sequel (?) z tą samą obsadą. Zobaczymy co z tego wyjdzie. :)

Wracając tak jeszcze na chwilkę do krabów, które chyba wszystkich rozłożyły na łopatki. O ile się nie mylę 'krab' (jeśli mówi chłopiec) i 'ka' (jeśli mówi dziewczyna) to kolejno 'grzeczne' końcówki wypowiedzi.
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [Tajlandia] A little thing called love (2010)

Postautor: Cherry » 21 wrz 2011

jejku, ten film był świetny :D rzeczywiście teksty typu "och, popatrzył się w tę stronę" znam z autopsji i jakoś fajnie było to zobaczyć. a metamorfoza dziewczynki była niesamowita. potrzebowałam obejrzeć coś w tym gatunku i nie zawiodłam się. to mój trzeci Tajlandzki film i nie mam pojęcia jak go ocenić - jak do tej pory wszystkie mi się strasznie podobały ;p
Awatar użytkownika
Chie
Doramowy maniak
Posty: 1050
Rejestracja: 22 paź 2011
Lokalizacja: Kraina snów

Re: [Tajlandia] A little thing called love (2010)

Postautor: Chie » 24 maja 2012

Film był milusi. Takie urocze brzydkie kaczątko które potem przeobraziło się w łabędzi. Dziewczyna naprawdę jest ładna. Jedyne co mi się nie podobało to że przesunęli czas i to dziwne zakończenie. Mogli to jakoś inaczej rozwiązac.
Ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie.
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

Re: [Tajlandia] A little thing called love (2010)

Postautor: Mizuki » 18 lip 2014

Czas na kolejną brzydulę rodem z Tajlandii i tajskie mundurki (zatęskniło mi się za tym krajem).
Tak jak pisano powyżej film był po prostu uroczy. Ładnie nakręcony w przepięknej scenerii tego kraju ukazuje nie tylko problemy pierwszej miłości (ach któż nie podkochiwał się w chłopaku, dziewczynie z klasy wyżej), ale przedstawia relacje pomiędzy ludźmi, rodziną, ale przede wszystkim ciężki czas dorastania.
Wszystko jest na bardzo fajnym poziomie, osobiście obawiałam się familijnego filmu dla nastolatek. Na szczęście tak nie było.

Obrazek

Wróć do „Inne”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość