[Tajlandia] The Love of Siam (2007)

pozostałe filmy made in Asia
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
gosq
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 362
Rejestracja: 10 maja 2010

[Tajlandia] The Love of Siam (2007)

Post autor: gosq » 16 maja 2011

The Love of Siam

รักแห่งสยาม

Rak Haeng Sayam
Obrazek

Reżyser: Chookiat Sakveerakul

Witwisit Hiranyawongkul (Pchy) - Mew
Mario Maurer - Tong

Opis:
Mew i Tong poznają się i zaprzyjaźniają jeszcze jako dzieci. Wypadek w rodzinie Tonga sprawia, że ta się wyprowadza a chłopcom urywa się kontakt.
Po 6 latach spotykają się ponownie, Tong ma dziewczynę jego rodzina dalej ma problemy związane z wcześniejszym wypadkiem. Mew jest wokalistą w zespole. Między chłopcami pojawia się coś więcej niż tylko wcześniejsza przyjaźń.

Ode mnie:
Film został poddany ostrej krytyce w Tajlandii, wielu widzów poczuło się oszukanych ponieważ w oficjalnym opisie nie było mowy o homoseksualnym wątku.
Zgarnął również ten film sporo nagród, bardzo wychwalana była aktorka grająca matkę Tonga i wydaje mi się że słusznie.
Jak dla mnie ujęcie homoseksualizmy nie jest w tym w filmie jakoś przegięte chociaż kiss niby był <3. Mamy Tonga, który sobie nie radzi z tym co czuje, po za tym nie chce zawieść rodziny. Mew nie ma takich problemów bo mieszka sam. Po za tym są dziewczyny zakochane w nich, bardzo polubiłam Ying która była stalkerką Mewa, i tutaj znowu pojawia się motyw czytania jakiś dziwnych poradników jak zdobyć miłość faceta, zastanawiam się czy to naprawdę jest tak popularne w Tajlandii.

Najogromniejszy plus tego filmu, po za głównymi bohaterami (Mario już ma swoje miejsce w moim sercu) jest muzyka, zresztą Pchy sam na pewno przynajmniej jedna piosenkę wykonywał, muszę się dorwać do OSTu.

To już któryś Tajski film z dziwnym zakończeniem ciężko mi stwierdzić czy skończył się dobrze czy źle. Ja to zrozumiałam w ten sposób, że pomimo tego że się kochają nie będą razem czyli w sumie źle, ale biorąc pod uwagę ogólne warunki zewnętrzne to można powiedzieć, że dobrze.
Jeśli ktoś się boi oglądać filmy z chłopcami :D to w tym wypadku moim zdaniem nie ma czego, cały ten romans jest strasznie delikatny ale widać tę chemię między bohaterami. No i przede wszystkim nie jest też to wątek na którym się opiera cały film.


ODPOWIEDZ