Strona 1 z 1

[Singapur] Be with me (2005)

: 01 paź 2011
autor: Lily
Be with me (2005)

Obrazek


Reżyseria: Eric Khoo
Obsada: Ng Sway Ah, Theresa Poh Lin Chan, Samantha Tan, Ezann Lee, Seet Keng Yew
Produkcja: Singapur
Gatunek: melodramat
Czas trwania: 93 min
Język: mandaryński, angielski, kantoński

Trailer:
" onclick="window.open(this.href);return false;

Opis: (z filmweb.pl)
Na "Bądź ze Mną" skladają się trzy opowieści, z których każda udawadnia, że człowiek jest istotą potrzebująca ciepła i uczucia. Pierwsza opowieść przybliża nam losy dwóch młodych dziewczyn i ich niezwykłej miłości, która jednak dobiega końca, gdy jedna z kochanek po kłótni decyduje się odejść. Druga to historia pięćdziesięcioletniego ochroniarza podglądającego kobietę i używającego do tego celu kamer przemysłowych. Mimo, że nie zapowiada się, aby to jednostronne uczucie zostało odwzajemnione, staje się ono esencją życia ochroniarza. Trzecia opowieść poświęcona jest życiu starzejącego się sprzedawcy, który po śmierci małżonki utracił sens życia. Sytuacja zmienia się diametralnie, gdy z powodu inspiracji jaką dała mu autobiograficzna powieść autorstwa głuchoniemej Theresy Chan, ten postanawia odmienić swoje życie. Autorka ta nigdy się porzuciła swoich marzeń ani na srebrnym ekranie, ani w rzeczywistym świecie, gdyż w filmie Theresa Chan miała okazję zagrać samą siebie.


Od siebie:
Jest to przygnębiający i bardzo poruszający film, ale mimo wszystko uważam, że takie filmy to esencja współczesnego kina. Dziś gdzie coraz rzadziej patrzy się na treść filmu, a bardziej na efekty i bajery, takie proste filmy pokazują, że mogą bronić się same. Jest to kilka historii obcych sobie ludzi, ale jest coś ich wszystkich łączy - pragnienie i potrzeba miłości. Pod koniec ich drogi w pewien sposób się łączą, scalając w tej sposób historię w jedną całość. Trudno powiedzieć, która z historii jest tu ważniejsza czy lepsza, bo każda ma w sobie coś, co jest piękne.
Trudno mi cokolwiek więcej napisać o tym filmie, bo to i tak nie odda tego, o czym on mówi. To dość trudne kino, nie ma szybkiej akcji ani zawiłej fabuły, więc na pewno niejedna osoba uzna film za nudny. Ale ja uważam, że właśnie takie filmy sa nam teraz potrzebne, w czasach potwornego przerostu formy nad treścią.
Nie jest to wesołe kino i nie pozostawia w obojętności, ale uważam, że naprawdę warto obejrzeć. 8/10

Re: [Singapur] Be with me (2005)

: 19 paź 2013
autor: Snake
Najlepszy film jaki widziałem w tym roku. Jeśli A. Inarritu i S. Iwai zdecydowaliby się nakręcić coś razem, to może tak by to wyglądało ;)

Świetnie wyreżyserowana opowieść o bardzo płynnej i spokojnej narracji. Ciekawe jest to, że jest ona oparta na autobiografii, ale nie jako historia życia, lecz raczej owoc doświadczeń i przemyśleń. W filmie zagrała starsza kobieta, która naprawdę straciła wzrok i słuch będąc dzieckiem.

Polecam.