[Dokumentalny] Historie z Yodok (2008)

pozostałe filmy made in Asia
Awatar użytkownika
Lily
Oglądam regularnie xD
Posty: 226
Rejestracja: 04 mar 2011

[Dokumentalny] Historie z Yodok (2008)

Postautor: Lily » 04 lis 2011

Obrazek


Reżyseria: Andrzej Fidyk
Premiera:12.05.2008
Gatunek: dokumentalny, muzyczny
Produkcja: Polska, Norwegia
Czas trwania: 1 h 23 min


Opis: (z filmweb.pl)
Yodok to nazwa jednego z północnokoreańskich obozów koncentracyjnych. Okoliczności powstania tego filmu były równie niezwykłe jak sam film. Norweska organizacja praw człowieka RAFTO Foundation, poddała Andrzejowi Fidykowi pomysł zrobienia dokumentu o braku praw człowieka w Korei Północnej. Andrzej Fidyk wymyślił, że wśród północnokoreańskich uciekinierów w Seulu odnajdzie reżysera teatralnego, którego namówi do realizacji spektaklu o życiu w północnokoreańskim obozie koncentracyjnym i do realizacji tego spektaklu zaangażowani zostaną byli więźniowie obozów koncentracyjnych, którym udało się opuścić obozy i następnie uciec do Korei Południowej


Od siebie:
O tym, że w Korei Północnej panuje chory ustrój wiemy wszyscy. Ale już nie wszyscy wiedzą, że znajdują się tam obozy koncentracyjne, które w niczym nie ustępują hitlerowskim czy stalinowskim obozom sprzed lat. W XXI wieku, w cywilizowanym (podobno) świecie jest na ziemi jeszcze miejsce, gdzie takie obozy funkcjonują z powodzeniem. Niemożliwe? A jednak.

W filmie poznajemy uciekinierów z Korei Północnej, którzy żyją obecnie w Korei Południowej. Każda historia jest inna, bo jest kobieta, która sama była więźniem w takim obozie, ale jest też i facet, który był tam strażnikiem. Jest też gość, który pracował jako osobisty ochroniarz Kim Dzong Ila (po udzieleniu wywiadu dowiaduje się, że jego rodzina wylądowała w obozie, więc okazuje się, że nawet gdy się ucieknie z północy to licho nie śpi i donosi tam gdzie trzeba...). Wszyscy ci ludzie biorą udział w realizacji bezprecensowego musicalu pt "Historie z Yodok".

Jest to kolejny, po "Defiladzie" dokument o Korei Północnej wyreżyserowany przez Andrzeja Fidyka. Tym razem jednak nie pozostawia widzowi domysłów, tylko wszystko wyłożone jest na stół. Słuchamy przerażających historii o tym, jak traktowani są ludzie w takich obozach. Jeszcze bardziej przerażające jest to, za co można tam trafić. Bo można w zasadzie za wszystko, np. za przypadkowe stłuczenie figurki wielkiego wodza. Facet, który po pijaku wyraża opinię o tym, że za głód w państwie odpowiada Kim Dzong Il na drugi dzień, gdy wytrzeźwieje popełnia samobójstwo, bo wie, że za to trafi do obozu. Za samobójstwo też jest kara, a płaci ją cała rodzina samobójcy, bo przecież nie można sobie ot tak odebrać życia. Życie nie należy do człowieka, tylko do państwa...

Na świecie są jeszcze kraje, gdzie jest dyktatura. Jednak nigdzie kult jednostki nie został wyśrubowany do takich rozmiarów i żaden inny kraj nie jest aż tak odcięty od świata. Bo w Korei Płn nie ma mediów (jest ponoć jedna stacja z której tylko wylewa się propaganda). Ci ludzie naprawdę nie wiedzą co dzieje się na świecie. Świat o nich też nadal nie wiele wie. Jedyną formą "kontaktu" są balony puszczane z południa. Balony zawierają ulotki informacyjne o tym, co dzieje się na świecie. I to właśnie końcowa scena filmu, gdy puszczane są te balony jest chyba najmocniejsza. I jeszcze ta muzyka, a w zasadzie jej tekst. Bo to wygląda tak, jakby z braku technicznych możliwości balonem wysyłano wiadomość na inną planetę. A to przecież jest "tuż za płotem" tętniącego życiem Seulu.

7/10, kogo ciekawi ta tematyka to zdecydowanie polecam.


Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [DOKUMENTALNY] Historie z Yodok (2008)

Postautor: anna-banana » 04 lis 2011

Przerażający film,w czasie którego oglądania łzy same lecą po policzkach,bo mimo że każdy wie jak tam jest,to w sumie nie do końca wiadomo że jest tam aż tak źle,przynajmniej ja nie zdawałam sobie sprawy że to wszystko jest tam aż do takiego stopnia. Nigdy bym nie podejrzewała za co można trafić do Yodok. Po usłyszeniu tych wszystkich historii aż włos się jeży. Najbardziej zdumiewająca dla mnie z opowieści bohaterów,była historia gdy ktoś trafił do obozu za to że położył gazetę w której był wywiad z 'wielkim wodzem' na podłodze,po prostu do tej pory nie mogę uwierzyć w to.
Film który na długo po obejrzeniu pozostaje w pamięci i chyba nigdy nie zostaje zapomniany,bo to naprawdę w pale się nie mieści żeby to wszystko było realne.
[center]Obrazek[/center]

Wróć do „Inne”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość