[Dokumentalny] Arirang (2011)

pozostałe filmy made in Asia
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

[Dokumentalny] Arirang (2011)

Postautor: anna-banana » 24 kwie 2012

"Arirang, Arirang, arariyo..."

Arirang

Obrazek


Produkcja: Korea
Reżyseria: Kim Ki-duk
Obsada: Kim Ki-duk
Czas trwania: 100 min.

Opis:
"Aktorka niemal zginęła w fatalnym wypadku podczas kręcenia Snu. […] Gdybym nie rzucił się na drabinę i nie odwiązał liny… Całkowicie się zagubiłem i płakałem, gdy nikt nie widział. Chwila ta, której nigdy nie chcę przywoływać, zmusiła mnie do spojrzenia wstecz na 15 filmów, jakie gorączkowo robiłem przez 13 lat mojej kariery."

Totalnie autorska, bezkompromisowa spowiedź jednego z czołowych reżyserów kina artystycznego. Po wspomnianym wypadku Kim spędza dwa lata na dobrowolnym wygnaniu, w nieogrzewanej chacie na koreańskiej prowincji. W dialogu ze sobą z ekranu i ze swoim cieniem analizuje źródła własnej twórczości, podszywające ją emocje i kompleksy, pułapki stylu, powtarzania i oczekiwań. Ton waha się od samobiczowania do narcyzmu. W przerwach między oglądaniem dawnych filmów, obrazów i plakatów artysta majsterkuje w domowym warsztacie, samemu robiąc maszynkę do kawy oraz pistolet, z pomocą którego ostro rozliczy się z postaciami z dawnych lat. [z katalogu festiwalu Nowe Horyzonty 2011]



Jako,że jestem totalną fanką twórczości KKD nie mogłam nie oglądnąć tego filmu, ale szczerze mówiąc sama nie wiem co o nim sądzić, bo pierwszy raz widziałam tego typu film. Reżyser przede wszystkim podejmuje dialog sam ze sobą, jakby odgrywając przed nami wiele postaci, przez co poznajemy choć trochę co siedzi w głowie tego reżyseria, a siedzi tam przede wszystkim smutek, samotność i poczucie winy. Reżyser sam siebie skazuje na 3 letnie wygnanie do jakiejś zapadłej dziury, gdzie mieszka w domku, w rozbitym namiocie, gdzie nie ma bieżącej wody,jest tak zimno że woda zamarza. A wszystko to spowodowane jest wypadkiem na planie jego filmu, gdzie prawie zginęła aktorka. Przez cały film przewija się znana koreańska ludowa pieśń Arirang, którą śpiewa sam reżyser, jednak za każdym razem śpiewa ją inaczej, poprzez śpiew przez łzy do niemal wykrzyczenia jej. Pieśń ma zapewne znaczenie symboliczne,jako że opowiada o przejściu przez przełęcz, tak samo reżyser próbuje zmierzyć się ze swoim życiem, poprzez spowiedź z niego w filmie. Smutne jest to że tak bardzo znany i nagradzany na całym świecie reżyser zostaje osamotniony i , jak sam mówi, zdradzony przez współpracowników.
Jak sam wspomina w filmie, ma jeszcze do opowiedzenia wiele histori, może kiedyś powróci i wyreżyseruje jakąś opowieść.


[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Mayuko
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 65
Rejestracja: 13 lut 2012
Kontaktowanie:

Re: [Dokumentalny] Arirang (2011)

Postautor: Mayuko » 26 kwie 2012

Jakiś czas temu czytałam wywiad z Kim Ki Dukiem i stwierdził, że wypadek na planie w sumie nie był głównym powodem, dla którego to zrobił. I w ogóle nie chciał pokazywać tego filmu. Żartował, że jak już został wysłany na festiwal, a on go obejrzał, był trochę zażenowany swoim wykonaniem pieśni i chciał nawet to wycofać, ale było za późno :D.

Tak czy siak, bardzo chciałabym zobaczyć ten film. Na pewno jest to dobry 'materiał', jeśli tak to można ująć, do zrozumienia chociaż odrobiny tego, co siedzi w głowie KKD.

Wróć do „Inne”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości