Spartacus: blood and sand

wszystkie seriale, które nie są made in Asia
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Spartacus: blood and sand

Postautor: thon » 10 lip 2010

Spartacus: blood and sand


Obrazek

info:
Data premiery: 22 stycznia 2010
Liczba odcinków: 13 (1 sezon)

Zdradzony i zniewolony przez swoją ojczyznę. Odradza się jako wojownik. Spartacus: Blood and Sand jest to opowieść zrealizowana z ogromnym rozmachem o najsłynniejszym gladiatorze starożytnego Rzymu, którego los rozdziela z ukochaną i zmusza do krwawej walki o przetrwanie na arenie. Spartacus aby uniknać śmierci musi odnaleźć się w świecie gdzie rządzą przemoc i korupcja, gdzie liczy się tylko sława i seks. Swą siłę do przezwyciężania wszelkich przeciwności czerpie z rządzy zemsty na swych oprawcach.


ObrazekObrazekObrazek

Obsada:

Andy Whitfield - Spartacus
John Hannah - Batiatus
Lucy Lawless - Lucretia
Manu Bennett - Crixus
Antonio Te Maioho - Barca
Viva Bianca - Ilithyia
Jai Courtney - Varro
Peter Mensah - Doctore
Nick Tarabay - Ashur
Lesley-Ann Brandt - Naevia

Dla mnie najlepszy serial jaki w tym roku można było obejrzeć.13 odcinkowa opowieść pełna spisków,knowań,intryg,walki o życie i seksu- serial ma tyle samo zwolenników co przeciwników-jedno jest pewne nie można przejść obok niego obojętnie.
Wszystkich zasmuciła wiadomość o chorobie głównego bohatera i z tego powodu sezon 2 będzie miał opóżnienie a w międzyczasie producenci przygotowują nam prequel - pewnie dowiemy się więcej o Batiatusie i jego demonicznej małżonce- premiera w styczniu


Awatar użytkownika
Eliza
Wyróżniony
Posty: 2164
Rejestracja: 02 sty 2006
Lokalizacja: Warszawa

Re: Spartacus: blood and sand

Postautor: Eliza » 14 lip 2010

Widzialam pierwszych 8 lub 9 epków. Wybór na ten serial głownie za sprawą Rome od HBO. Ogólnie uwielbiam kostiumowe produkcje. Wiedziałam naturalnie, że klimat będzie zupełnie inny niż Rome, ale jakoś tak mam miesazne uczucia. Sam fakt iż jeszcze nie skonczyłam (choć wszystkie epki grzecznie czekają na dysku) świadczy, że nie był aż tak dobry. Jest trochę nierówny, omentami wciąga a są też i dłuzyzny lub wątki, których bym zrezygnowała.Ale z drugiej strony to jednak polecam.
Na początku odrzuciły mnie brutalne sceny, choć trzeba przyznać, że jak już się przywyknie do nich, to można docenić wizualne aspekty pokazanego rozlewu krwi ;)
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: Spartacus: blood and sand

Postautor: thon » 14 lip 2010

Eliza pisze: Jest trochę nierówny, omentami wciąga a są też i dłuzyzny lub wątki, których bym zrezygnowała.Ale z drugiej strony to jednak polecam.
Na początku odrzuciły mnie brutalne sceny, choć trzeba przyznać, że jak już się przywyknie do nich, to można docenić wizualne aspekty pokazanego rozlewu krwi ;)

Jak dla mnie nawet pierwszy epizod który zebrał najgorsze recenzje był świetny.Podobała mi się kreacja "ukochanego małżeństwa " - świetnie zagrana przez Johna Hannaha który dotej pory kojarzył mi się tylko jako zakochany gej z 4 wesel i pogrzebu czy marnotrawny braciszek z mumii -a tu mamy człowieka nie pozbawionego swoistego honoru,który zamierza osiągnąć włądzę nie zważając na cenę i za pomocą przebiegłej żony Lucretii dzięki intrygom,spiskom i knowaniom prawie im się to udaje.Osobną kwestią jest rola Spartacusa -jego przyjażń z Varro - i to co musiał zrobić -to było smutne i okrutne .Jeszcze miłość Spartacusa do żony - coś pięknego.Wszystkie postacie poboczne to ciekawe historie -zaczynając od ex mistrza Capulli Barci poprzez dawnego mistrza Doctore który trenuje gladiatorów.I cholera Sura to piękna kobieta była :)
A i bym zapomniał o miłości służącej Lucretii i samej Lucretii do Barci -ech gladiatorzy to mieli klawe życie - (ale tylko w krótkich momentach) -no i pokazano jak traktowano gladiatorów -niczym drogocenne bydło -drogie ale zwierzęta które wzbudzały namiętność znudzonych bogatych mężatek i zachwyt mężczyzn swoją odwagą i pogardą śmierci.
No i przede wszystkim genialnie pokazano jak sami gladiatorzy traktowali walkę -arena to uświęcone miejsce ich krwią i potem,szanowali się choć i nienawidzili - jednak mieli kodeks honorowy który przewyższał na pewno wartości jakie mieli ich właściciele.
13 finałowy odcinek to najlepszy z całej serii - pełen akcji ,zawirowań i rozstrzygnięć które determinują dalszą postawę Spartacusa - jak dla mnie w skali 10 punktowej 11 :)
niektórych moga razić sceny dzikich orgii czy lejącej się hektolitrami krwi -ale czasy takie były a orgie no cóż - przecież słyneli z rozwiązłego stylu życia a rozrywka to arena i pojedynki gladiatorów - nie mieli niestety dostępu do internetu by ściągnąć nowe odcinki ulubionych dram :)
Awatar użytkownika
Dante
Oglądam regularnie xD
Posty: 121
Rejestracja: 29 lip 2007
Lokalizacja: Pekin
Kontaktowanie:

Re: Spartacus: blood and sand

Postautor: Dante » 19 lip 2010

Serial średniawy. Ma ambicje ale do Rome nie ma startu. Brutalne sceny są raczej zabawne ale to wina kiepskiego CGI. Może ten prequel i sezon 2 sprawią że całość będzie lepsza i dobije do moich wysokich oczekiwań wszystkich produkcji związanych z Raimim i Tapertem.
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: Spartacus: blood and sand

Postautor: thon » 19 lip 2010

Dante pisze:Może ten prequel i sezon 2 sprawią że całość będzie lepsza i dobije do moich wysokich oczekiwań wszystkich produkcji związanych z Raimim i Tapertem.

Mam nadzieję że serial zostanie w klimacie jaki ma teraz ,porównywanie go do Rome jest dalece bezsensowne - hmm jak już to bardziej do kiepskiego jak dla mnie "300".A Rome no przestań 2 sezon to spadek formy serialu i to znaczny był - Worenus i Pullo jako wojowie ok -ale gnuśniejący w Rzymie -to jednak nie to - dobrze że rola M.Antoniusza był ciekawa w przeciwieństwie do słabo zagranej roli Oktawiana.Reasumując Rome sezon 1 genialny ,sezon 2 juz średni
Co do jakości scen walk -zwróć uwagę że producentem jest maleńka stacja tv Starz -nie potęga jaką jest HBO.
Ps
Prequel Spartacusa będzie nosił nazwę"Gods of the Arena"
Awatar użytkownika
Dante
Oglądam regularnie xD
Posty: 121
Rejestracja: 29 lip 2007
Lokalizacja: Pekin
Kontaktowanie:

Re: Spartacus: blood and sand

Postautor: Dante » 20 lip 2010

300 zjada na śniadanie SPartacusa.
Sorry ale jeśli producentem wykonawczym jest Sam Raimi to mam bardzo wysokie wymagania co do serialu/filmu. Jeśli go nie spełnia to trudno.
Sezon 2 Rome może nie był najgenialniejszy na świecie ale do średniego mu daleko.
Jeśli fabuła nie powala i nie jest na super wysokim poziomie a krwawe sceny które były ostro reklamowane wyglądają na robione amatorsko to ogląda się takie coś z braku konkurencji.
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: Spartacus: blood and sand

Postautor: thon » 20 lip 2010

każdy lubi co innego mi 300 nie podeszło - koszmarnie mi się oglądało - za to Spartacus owszem i zasłuzenie wygrał u nas na hataku głosowanie na najlepszy serial tego półrocza
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: Spartacus: blood and sand

Postautor: thon » 23 sty 2011

No i miałem szczęście obejrzeć 1 odcinek serii umiejscowiony przed wydarzaniami z Blood and Sand pt"Spartacus: Gods of the Arena".Co w nim - jeszcze więcej krwi ,ściętych głów,rozpusty ,orgii i dzikiego seksu.Tym razem poznajemy wcześniejsze losy właściciela ludus Batiatusa ,który dopiero stara się zaistnieć wraz ze swoimi gladiatorami w świecie Kapuły a potem i Rzymu.Poznajemy też wcześniejsze losy Doctore - który tu ma piękną żonę i nawet może 2 razy w tygodniu spędzić z nią noc :).No i główni bohaterowie - pyszałkowaty i pewny siebie Gannicus i nieznany jeszcze Gal Crixus gwarantują że następne 5 odcinków będzie warte grzechu.

Wróć do „Seriale”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość