Doctor Who

wszystkie seriale, które nie są made in Asia
Awatar użytkownika
Konata
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 266
Rejestracja: 22 cze 2009

Doctor Who

Postautor: Konata » 12 lis 2016

Doctor Who


Obrazek


Serial Doctor Who został wyemitowany po raz pierwszy w 1963 roku przez BBC, emisja trwała do 1989 roku kiedy to została zawieszona po wypuszczeniu 26 sezonów i licznych spin-offów. Przyznam, że nie oglądałam początków doktora <obiecuję poprawić się i nadrobić>. W 2005 udało się w końcu przywrócić serial, sezony zaczęto liczyć od początku. I mimo bycia bardzo niskobudżetową produkcją stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych seriali na świecie, zdobył uznanie nie tylko widzów ale i krytyków na całym świecie, zdobył wiele nagród, był inspiracją dla wielu i na stałe wpisał się w kulturę brytyjską.
Serial przedstawia przygody Władczy Czasu podróżującego przez czas i przestrzeń, w swojej Niebieskiej Budce - TARDIS <Time And Relative Dimension In Space> często wraz z ludzkimi kompanami, próbując ratować istnienia.

Do chwili obecnej mieliśmy 14 postaci Władcy Czasu:
William Hartnell jako Pierwszy Doktor 1963–1966
Patrick Troughton jako Drugi Doktor 1966–1969
Jon Pertwee jako Trzeci Doktor 1970–1974
Tom Baker jako Czwarty Doktor 1974–1981
Peter Davison jako Piąty Doctor 1982–1984
Colin Baker jako Szósty Doktor 1984–1986
Sylvester McCoy jako Siódmy Doktor 1987–1989
Paul McGann jako Ósmy Doktor 1996
John Hurt jako Doktor z Wojny Czasów
Christopher Eccleston jako Dziewiąty Doktor 2005
David Tennant jako Dziesiąty Doktor 2005–2010
Matt Smith jako Jedenasty Doktor 2010–2013
Peter Capaldi jako Dwunasty Doktor 2014–

Ode mnie:

Opis wydaje się mało ciekawy, no bo serio, kosmita który wygląda jak starszy koleś podróżujący w policyjnej budce? Początkowo też tak myślałam. Do pierwszego epa sezonu 1 <z 2005> , jakieś manekiny, efekty specjalne tak ubogie, że.... pokochałam, ten cały plastik, skórzaną kurtkę Ecclestona i blond włosy Rose. Na początku nie wiemy nic, kto, jak, po co i dlaczego, tajemniczy koleś przedstawiający się jako The Doctor <przedimek określony musi być bo to TEN Doktor > i uciekamy przed plastikiem... I niby nic a jednak, mnie ruszyło od razu, wszystko z czasem okazuje się głębsze i bardziej skomplikowane, to nie zawsze Doktor jest tym najważniejszym i nieomylnym. Trzeba wiedzieć, że Doktor nie umiera, on się reinkarnuje <nie potwierdzone ile razy będzie to możliwe> i tak mamy za każdym razem inna fizjonomię tego samego Doktora a jednak tak bardzo innego.

Mój ulubieniec to zdecydowanie sassy Dziewiąty Doktor, nie był zbyt ludzki, miał specyficzne poczucie humoru, ale to właśnie on sprawił że stałam się jego towarzyszem, bo właśnie to jest cudowne że oglądając serial, przez chwilę stajemy się jego kompanami i podróżujemy z nim.
Serialowy Dziewiąty Doktor pyta:
Do you wanna come with me? 'Cause if you do then I should warn you, you're gonna see all sorts of things. Ghosts from the past; Aliens from the future; the day the Earth died in a ball of flame; It won't be quiet, it won't be safe, and it won't be calm. But I'll tell you what it will be: the trip of a lifetime. I spełnia się to co obiecuje, jeśli tylko zgodzimy się przyłączyć.

Co mnie najbardziej urzeka w kosmicie o dwóch sercach to to, że on nie walczy bez sensu, nie ma broni a ma śrubokręt soniczny robiący cudowne łiiiii, który służy głównie do otwierania zamków i nie działa na drewno :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: i mimo tego że jest naprawdę momentami nieludzki to jednak stara się zrozumieć i ratować każde istnienie, choć nie zawsze jest to łatwe i przyjemne. Jednym z moich ulubionych zdań doktora jest “900 years of time and space and I’ve never met anyone who wasn’t important.” i to dokładnie obrazuje jego podejście do wszelakich istot...

Doktorzy się różnią i tak mamy Dziewiątego i jego Fantastic! gdy znów coś go zadziwi i mamy Dziesiątego tak bardzo całuśnego Tennanta zakochanego w swej fryzurze i jego Allonsy!, Jedenasty to trochę dziwny wielbiciel paluszków rybnych i słodkiego kremu <custard> mający swoje Geronimo!.Wydaje mi się, że w żadnym innym serialu nie pada tyle mądrych zdań co w Doktorze Who. Pisać co komu najbardziej zapadło w serducho!

Postacie drugoplanowe są zwykle naprawdę świetnie napisane, mają osobowość i naprawdę nie wiem jak mogłabym nie pokochać Rose, czy mamusi <doktor vs mamusia :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: :fav: > Donny Noble, Harriet Jones czy Roryego & Amy i nie chlipać za nimi <Face of Boe> włączając po raz setny fragmenty na yt ... Losy bohaterów się przeplatają, nigdy nie wiemy wszystkiego do końca i często nie udaje się przewidzieć zakończenia, które bywa bardzo smutne.
Oczywiście nasz Doktor ma również swoich przeciwników, i co ciekawe to zwykle ludzie okazują się tymi najbardziej okrutnymi postaciami, bezsensownie bezlitosnymi a Ci dziwni kosmici najbardziej ludzkimi.... Głównymi przeciwnikami Doktora są Dalekowie - rasa stworzona po to by niszczyć nie znająca współczucia i ta koncepcja wydaje mi się genialna... Zastanawiając się co najbardziej przeraża, i jak takie wiaderko z przepychaczką i trzepaczką może wzbudzać taki strach i obrzydzenie... A jednak, znowu trzeba głębiej kopać i okazuje się, że dla istot tak inteligentnych ale nieczułych dostęp do broni, do władzy, do siły, może zakończyć się w jeden sposób - EXTERMINATE!
Mamy również Cybermenów, i w przeciwieństwie do Daleków, którzy uważają się za najwspanialsza rasę, Cybermeni przy każdej okazji robią upgrade, ulepszają się, uczą się, analizują, przystosowują. Uwielbiam fakt, że udało się twórcom sprawić by najbardziej przerażające okazały się rzeczy z którymi mamy często do czynienia jak wi-fi, jak posągi aniołów, jak bałwany <winter is coming>.

Postacie pojawiające się w serialu stanowią prawdziwy misz- masz osobowości od plastikowych i nic nie znaczących <Mickey...>, po takie, które zmieniają nasze postrzeganie niektórych rzeczy sprawiając że zwykłe wydawało by się rzeczy już nie będą takie same...

Całość idealnie opisuje chyba najczęściej padające zdanie w historii serialu:
IT'S BIGGER IN THE INSIDE


Obrazek
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: Doctor Who

Postautor: Volli » 13 lis 2016

Zapomniałaś o Doktorze wojny, który był chyba jakoś przed 9. Doktorem!

Ach, słowa nie wyrażą jak bardzo lubię tę serie, albo racze TE serie, cały koncept i postać doktora, która zawsze na podorędziu ma dziwne/mądre/złośliwe/odkrywcze/dziecinne odzywki. Niby z wyższością przygląda się ludziom, ale kocha ich wszystkimi swoimi sercami i czasem nawet im zazdrości.

Mój ulubiony cytat to wprawdzie cytat z 11 doktora, ale historia której są zwieńczeniem zaczęła się jeszcze za doktora 10 - mojego ukochanego, najbardziej ludzkiego, najszczęśliwszego i najsmutniejszego zarazem. "We’re all stories, in the end. Just make it a good one."

Alonsy!
:volli:

Wróć do „Seriale”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość