[2010] Inception

wszystkie, które powstały poza azjatyckim kontynentem
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

[2010] Inception

Postautor: Eggie » 03 sie 2010

Obrazek

Film Christophera Nolana, który wyreżyserował nowego Batmana a także m.in. świetne Memento.
Gatunek: Thriller, Suspens, Dramat.
https://en.wikipedia.org/wiki/Inception



Obsada:
# Leonardo DiCaprio as Dominic "Dom" Cobb.
# Joseph Gordon-Levitt as Arthur
# Ellen Page as Ariadne
# Tom Hardy as Eames
# Marion Cotillard as Mallorie "Mal" Cobb
# Cillian Murphy as Robert Fischer
# Ken Watanabe as Saito
# Tom Berenger as Peter Browning
# Dileep Rao as Yusuf
# Michael Caine as Miles

Plot:
Dominic Cobb jest złodziejem. Złodziejem, który kradnie i manipuluje warstwą twojej podświadomości, gdy ty smacznie śpisz i nie wiesz nawet, że jesteś okradany. Żyje poza prawem, ukrywa się, niesłusznie posądzony o zabicie żony.
Gdy jego ostatnie zlecenie ponosi klęskę, musi uciekać. Saito, człowiek, któe miał okraść, jest jednak pod wrażeniem jego umiejętności i proponuje jemu i jego ekipie inne zadanie, powszechnie uważane za niewykonalne: incepcję - zasianie w podświadomości młodego dziedzica korporacji, Roberta Fishera, idei, którą będzie uważał za swój własny pomysł - zniszczenie firmy ojca i tym samym uniknięcie monopolu. W zamian Saito wyczyści Cobowi kartotekę. Pytanie, czy Cobb potrafi zmierzyć się z własnymi demonami,...?


Ode mnie:
Mój opis tego filmu jest beznadziejny, ale sam film dostaje ode mnie 12 gwiazdek na 10. jest niesamowity, mind blowing - jedyne, co pasuje chyba. Ogląda się go z zapartym tchem, oczywiście efekty tu dużą rolę odgrywają, ale nie są centralną cześcią filmu, co jest dobre. Obrazy, efekty, MUZYKA - po prostu 2.20 h mijają za szybko... Każda minuta jest pełna napięcia.
Plus dream cast: Do DiCaprio się przekonuję, dwa dobre filmy już zaliczył w tym roku plus Revolutionary road w zeszłym, Joseph Gordon jest naprawdę niedocenianym aktorem, tak samo Tom Hardy, Ken Watanabe!!!, Ellen Page jest moją osobistą idolną :D, do Edit Piaf się powoli przekonuje, no a na sam film, oprócz Nolana, poszłam dla mojego ulubionego aktora Cilliana Murphy. <3 Jak zwykle świetny, nawet więcej go tu było, niż się spodziewałam. Ta rola była trochę inna od tego, co zwykle gra (psychopatów albo poranionych psychicznie ludzi...) ale bardzo mi się podobało <3

Ach, polecam szczerze, sama chyba jeszcze raz pójdę... Genialny.


www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 897
Rejestracja: 30 maja 2010

Re: [2010] Inception

Postautor: Snake » 03 sie 2010

Właśnie słyszałem pozytywne opinie o tym filmie. To co mi najbardziej odpowiada, a o czym nie ma w opisie, ani nie wspomniałaś, to, że podobno film opowiada sporo o ludzkiej psychice, właśnie m.in. przez zagadnienie stymulacji snów i cały ten onirystyczny klimat. Czy to prawda ? Są te wątki dość silne eksponowane i zaznaczone ?
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2010] Inception

Postautor: Eggie » 03 sie 2010

Oj, gdybym o tym napisała, to bym chyba wszystko zdradziła ^^
Jest, jest dużo i mnóstwo, wszystkie demony Cobba wynikają z jego snów/psychiki, wszystko co się stało w jego życiu wynikło ze zbytniej ciekawości i eksploracji limbusa, czyli pustki w ludzkiej podświadomości. Naprawdę, cieżko o tym opowiadać, to trzeba zobaczyć. Obraz i klimat jest niesamowity, dzieje się to na tylu przestrzeniach... A najlepsze, że człowiek nie czuje się zagubiony w fabule - jest pozytywnie zagubiony, jeśli można to tak nazwac, po prostu czuje się, jakby był częścią fabuły... Cud, miód i orzeszki, genialni aktorzy a te 10 lat które zaszły na pisanie scenariusza totalnie nie poszły na marne :)
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Miguel
Co to jest dorama? o_O
Posty: 30
Rejestracja: 24 lis 2010

Re: [2010] Inception

Postautor: Miguel » 25 lis 2010

Ten film to fenomen. Christopher Nolan ma łeb do robienia skomplikowanych rzeczy. I mimo iż film jest prostszy niż się mogło wydawać (no ale to w końcu Hollywood, więc czego oczekiwać więcej), to naprawdę wciąga. Można odkrywać jakieś smaczki, ale "Incepcję" wystarczy obejrzeć dwa razy - bo po drugim seansie można wszystko zrozumieć i precyzyjnie poukładać.

Zachęcam do przeczytania mojej recenzji :) --> http://www.playback.pl/article/show/2608/incepcja
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1708
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2010] Inception

Postautor: Volli » 25 lis 2010

Ach, tak... a mnie ten film dla odmiany znudził... ziewałam jak seans długi, cud po prostu, że nie przysnęłam... Fabuła rzeczywiście prosta i... przewidywalna? Przynajmniej dla mnie. Zakończenie z resztą też poniekąd... chyba po prostu za dużo dziwnych rzeczy się naoglądałam i za bardzo swego czasu mnie różne surrealizmy, oniryzmy, symbolizmy i inne izmy zdążyły wypalić... O wiele lepszy - z tego samego "gatunku", jeśli tak można powiedzieć, jest Mr Nobody.

A - właśnie Ali - miałyśmy sobie podyskutować a jakoś tak założenie tematu o Panu Nikt się rozmyło... Może jeszcze kiedyś...

Z resztą te wszystkie fabuły - mam na myśli scenariusze, których główną osią jest poznanie zmysłowe i jego wątpliwa wiarygodność, oraz przypadek - ... a jest ich już w tej chwili dość dużo - wykorzystują dość stare motywy... Ja osobiście zachwycałam się nimi w czasie gdy masowo połykałam książki Lema (który z resztą inspiracje czerpał m.in. z poważnych - lol - filozoficznych rozprawek) ... ale nie tylko u niego tego typu elementy występują... Także... no cóż, "Incepcja" może się pewnie podobać, może nawet zachwycić, może coś "odkryć" [lol - co prawda jest to po trosze "odkrywanie Ameryki", ale zawsze przynajmniej w nowym sosie xD ], ale... po za tym starym - i jak dla mnie już ogranym motywem, choć trzeba przyznać, że dobrym... - nie oferuje nic ponadto... Tak... obejrzeć można - mimo wszystko pieniądze wydane na seans wolałabym przeznaczyć na coś innego... xD

[edit] A! I przeczytałam recenzję ... zgadzam się w 100% co do komercji - z gatunku tych hmm... inteligentniejszych [ale i ta inteligencja wymagałaby pewnych dopowiedzeń - bo nie tyle chodzi o inteligencję potrzebną do interpretacji co po prostu o nadążenie za fabułą]. Po prostu...
:volli:
Awatar użytkownika
Miguel
Co to jest dorama? o_O
Posty: 30
Rejestracja: 24 lis 2010

Re: [2010] Inception

Postautor: Miguel » 25 lis 2010

Fakt, nie jest to jakiś super inteligentny film. Ale na tle współczesnego Hollywood, to i tak wielki postęp.
Awatar użytkownika
Reira
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1265
Rejestracja: 17 gru 2009
Lokalizacja: Singapur
Kontaktowanie:

Re: [2010] Inception

Postautor: Reira » 24 kwie 2011

Na mnie ten film w sumie zrobił pozytywne wrażenie, choć nie jest to dość trudne. Wystarczy dać kilka ładnych widoków, kolorów, jakieś efekty specjalne, może ze 2 przystojnych aktorów i voila~! Na pewno nie był to film spektakularny, po godzinie już zaczynałam się nudzić i patrzyłam tylko na pasek postępu. Leonardo DiCaprio nie umie grać. W sumie jak był młody i tonął na Titanicu to jakoś tego nie zauważałam, ale wszystkie sceny emocjonalne z jego udziałem wypadły w moim przekonaniu jakoś sztucznie. Za to Joseph Gordon-Levitt is hot! Przypomina trochę Heatha Ledgera.
Dziewuszka taka sobie, wolałam stukniętą Mal. A tu dostajemy nowicjusza, któremu wszystko trzeba wytłumaczyć, więc i widz się dowiaduje rzeczy, których normalnie by nie zrozumiał i ogólnie tak to wszystko za bardzo na tacy podane.

Ken Watanabe na plus, jakoś nie przekonał mnie w Listach z Iwo Jimy, ale tutaj wypadł bezbłędnie. Nowocześnie, naturalnie, z lekka amerykańsko. Bardzo mi się podobało.

Film ogólnie polecam, bo dużo ludzi go widziało i przynajmniej jest o czym porozmawiać w gronie znajomych. Myślę też, że wyznaczył on nowy kierunek po który sięga też Mr. Nobody. Może dostaniemy teraz trylogię o mózgu skoro hobbity i matrixy się wyczerpały.
Awatar użytkownika
Maru
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 363
Rejestracja: 04 mar 2011

Re: [2010] Inception

Postautor: Maru » 24 kwie 2011

Hmm ..mi sie ten film podobał, chociaz idac na niego w ogóle nie wiedziałam na co sie piszę, bo nazwisko Watanabe Ken w obsadzie mi wystarczyło, a swój fangirlowski obowiązek spełnic muszę, w końcu nie co dzień Azjatów widujemy w kinach.

Tylko, no własnie... jesli juz schodzimy na tematy psychiki, to trzeba dosyć duzo, zeby mnie zadowolic, poprzeczkę mam ustawioną wysoko.

Film był generalnie przydługi i troche juz mnie nudził pod koniec, ale jak to potem przemyslałam, to chyba o to własnie chodziło. No bo czy komus sniło sie kiedyś, ze nic sie nie dzieje? Wątpię. W snach ciagle jest ruch, stąd może ta ciągła akcja ( chociaz w kinie jak siedziałam na sali to to tempo, mimo, ze szybkie, ale jednostajne, robiło się nudne). Plus za oniryczna stylizację, czyli zmiany scenerii nie wiedomo skąd, pojawiajace się z nikąd pociągi, postacie, bardzo wiarygodnie sie to prezentowało.

A i postacie takie typowo "snowe", kazda z innej parafii (:

Ale sama oś fabularna ...no troche przwidywalne to było, zabrako mi czegoś w tym filmie. No ale to niestety kino masowe, więc jakby zaczeli za bardzo grzebac w psychice bohaterów czy podświadomości, to wiekszośc ludzi pewnie wyszłaby z kina ze znakiem zapytania na twarzy.

Ogółem nie było źle, pomysł oryginalny i to mi sie podobało (:
Obrazek
"A teraz szybko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu!"
- Król Julian
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: [2010] Inception

Postautor: margot. » 24 kwie 2011

Film jest ok, poza tym nie wiem czy ktoś wie, ale Hollywood znowu się wzorowało na azjatyckiej produkcji.
Maru pisze:Ogółem nie było źle, pomysł oryginalny i to mi sie podobało (:

I tu się mylisz ^^ Kojarzy ktoś może anime "Papryka"? Tak jak pomysł "Matrix" powstał dzięki "Ghost in the Shell", tak ten film dzięki "Papryce". Historia jest fajna, w sensie ciekawa. DiCaprio mnie jakoś specjalnie nie denerwował o dziwo XD Fakt, film trochę za długi, te sceny z żoną można by było trochę skrócić. Ale co najciekawsze jest, że jak ktoś ogląda ten film po raz pierwszy i wyjdzie na chwilę po herbatę, na siku etc. i wraca, to już nie wie co się dzieje i można się pogubić, więc konstrukcja filmu całkiem dobrze przemyślana jest.
Można zobaczyć, ale raz, no najwyżej dwa, bo po co marnować więcej czasu? :)
"It's hard to tell that the world we live in is either a reality or a dream"
"Bin jip"
Awatar użytkownika
Maru
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 363
Rejestracja: 04 mar 2011

Re: [2010] Inception

Postautor: Maru » 25 kwie 2011

margot. pisze:I tu się mylisz ^^ Kojarzy ktoś może anime "Papryka"? Tak jak pomysł "Matrix" powstał dzięki "Ghost in the Shell", tak ten film dzięki "Papryce".


Wychodzi moja wieczna ignorancja _^_
I utwierdza mnie to w przekonaniu, że tematy sztuczno-inteligencji-podobne najlepiej sie prezentują w twórczości japońskiej.

margot. pisze: Ale co najciekawsze jest, że jak ktoś ogląda ten film po raz pierwszy i wyjdzie na chwilę po herbatę, na siku etc. i wraca, to już nie wie co się dzieje i można się pogubić, więc konstrukcja filmu całkiem dobrze przemyślana jest.


Tyle, że jak już wczesniej pisałam, to zawrotne tempo robi się męczące i najzwyczajniej w świecie nudne. Jednak zmiany tempa są w filmach potrzebne _^_ No ale wtedy film by stracił własnie tą 'snową' konstrukcję, więc dla mnie najlepszym rozwiązaniem byłoby ...skrócenie filmu (;

Fakt, akcja na początku była super, byłam całkowicie zdezorientowana, potem było ok, bo przestój, rys fabularny i tak dalej, no ale końcowa misja to juz się ciągnęła za dłuuugo ...było szybko i długo (:

I co na to Freud? :roll: ( nie mogłam sie powstrzymać, żeby tego nie napisać XD)
Obrazek
"A teraz szybko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu!"
- Król Julian
Grenade
Wszyscy czekają, aż coś napiszę
Posty: 1
Rejestracja: 04 lip 2017
Kontaktowanie:

Re: [2010] Inception

Postautor: Grenade » 04 lip 2017

Jak dla mnie ten film jest jeden z lepszych :)
Awatar użytkownika
Sunim3241
Wszyscy czekają, aż coś napiszę
Posty: 2
Rejestracja: 20 wrz 2017
Lokalizacja: Wielkopolskie
Kontaktowanie:

Re: [2010] Inception

Postautor: Sunim3241 » 20 wrz 2017

Incepcja to dobry film, jednak sądzę, że w pewnym momencie chcieli wcisnąć więcej niż można. Prowadzi to do sytuacji gdzie fabuła wydaje się trochę nieregularna, jest wiele niedopowiedzeń, wiele wątków wymagałoby wyjaśnienia. Oczywiście to tylko moja opinia. Daję 7,5/10
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

Re: [2010] Inception

Postautor: Mizuki » 24 wrz 2017

Osobiście polecam koreańską wariacje na podstawie filmu Incepcja. Chociaż historia zupełnie inna, to świadome skoki przez sen nawiązują do filmu Nolana.

https://youtu.be/ylJzvTgv3-Q

Lucid Dream (2015) w rolach głównych: Go Soo
Obecnie do obejrzenia w polskiej wersji językowej na portalu Netflix.

Wróć do „Filmy”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość