[2007] 9 End 2 Out

seriale z Korei
Awatar użytkownika
madziorekk
Przyklejony do ekranu
Posty: 840
Rejestracja: 01 sie 2006
Lokalizacja: Bytom

Postautor: madziorekk » 19 sie 2008

Bardzo fajna drama :) Ani razu nie nudziłam sie, gdy ją oglądałam :) Z chęcią w wolnym czasie do niej wrócę :) Fabuła ciekawa, aktorów naprawdę dobrze dobrali :) i nawet było na kim oko zawiesić xD jedyny minus tej dramy to irytująca (według mnie) postać Yoony (czy jak się to tam pisze :P) z SNSD...


Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 20 sie 2008

Taa Yoona była momentami upiorna ^^ Zwłaszcza przez jakieś 3 pierwsze odcinki z jej udziałem.
Te różowe paznokietki i twardo w ręku trzymany wielgachny długopis, który.... jak wiemy skończył marnie ;>
Aż trudno mi było się przyzwyczaic do Yoony-sierotki z You Are My Destiny...
Obrazek
Awatar użytkownika
Margotka
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 379
Rejestracja: 17 sie 2008
Lokalizacja: Suwałki
Kontaktowanie:

Postautor: Margotka » 01 lip 2009

Hmm... Postanowiłam z oceną poczekać do końca dramy, ale jak się okazało, nie zmieniło to wiele.
Po baaardzo obiecującym początku ostatnie odcinki mnie nieco rozczarowały, bo były takie okropnie rozlazłe. I tak już do samiutkiego końca.
Zacznijmy od tego, że sam pomysł jest dobry, chociaż jak wiadomo nieco wyświechtany (mieszkający ze sobą z konieczności ludzie płci przeciwnej zakochują się w sobie), jednak nigdy nie widziałam plotu, w którym bohaterowie ci byliby z założenia i od początku przyjaciółmi. To bardzo ciekawe i chociaż od początku wiadomo jak się to skończy to jednak się człowiek ekscytuje i nerwowo włącza kolejne odcinki :) I tak może do 10 epa, bo później... Tak jak pisałam wszystko się rozlazło i zrobiło się nadmiernie i niepotrzebnie dramatycznie. I tutaj dziękowałam scenarzystom za rozbudowane wątki poboczne (szczególnie przyjaciółki Nan Hee i faceta z rodziną w Europie oraz wątek Yoony :D )

Aaach, ja wiem, że to może mało istotne, ale kompletnie nie podobał mi się główny bohater. Te jego nigdy nie otwierające się do końca oczy. Te oczy mnie taaaak wkurzały. W ogóle nie rozumiem z czego wynikało to, że był niby takim wielkim playboyem. Za to drugi plan już się lepiej prezentował :wink: Przede wszystkim oczywiście były chłopak Nan Hee - Jung Mo (? - ale pewna nie jestem czy tak właśnie się nazywał) - mega ciastko, no i trochę mniej ale też Jung Joo, czyli nasz bejsbolista.

W ogóle postać bejsbolisty, nietypowo rozbudowana jak na wątek "tego drugiego" była okropnie słodka i urocza. Raczej nie liczyłam na to, że mu się powiedzie w miłości z Nan Hee, ale ja już tak mam, że kibicuję raczej zawsze głównej parze (no i dobrze - mniej rozczarowania, gdy okazuje się w kolejnej dramie, że para sobie od początku przeznaczona wylądowała razem :lol: ). Raczej miałam wciąż nadzieję, że coś wyniknie z obsesji Yoony na jego punkcie. Raczej ciężko mi zrozumieć miłość Nan-Hee i bejsbolisty. Przecież oni nie mieli żadnej płaszczyzny porozumienia, czegoś na czym można w ogóle oprzeć związek: wspólne pasje, wspólne problemy, chociażby zafascynowanie cielesne (też niestety tak czasem bywa) - u nich nie było absolutnie nic. Nic nie mam do różnicy wieku, bo w końcu oboje byli pełnoletni, a to najważniejsze. Zresztą sama mam doświadczenia z tą różnicą wieku, chociaż wiadomo nie tak dużą różnicą :D

Nie wiem czemu nie lubicie Yoony :) Dla mnie była promyczkiem w tej dramie xP Bardzo zabawny wątek. Różowy długopis, upiorne spojrzenie, czasem nawet muzyka się zmieniała z wiecznego utworu tematycznego (na początku mi się podobał, ale dżisas ile można...) na bardziej ehem... mroczną ^^ I te sweet różowe paznokietki :) Yoona jest moją idolką od dzisiaj :D

Jak dla mnie ex-dziewczyna Hyung-Tae - Sung Ah to postać trochę z księżyca. Dziwaczne zachowanie, cała jej postawa mnie kompletnie nie przekonały. Dla mnie był to taki wymuszony wątek, tylko po to aby troszeczkę skomplikować relacje Hyung-Tae i Nan Hee. I nie rozumiem czemu po stwierdzeniu że kocha Nan Hee, HT zdecydował się na związek z SA. Bez sensu. Wiem, że było ładnie wytłumaczone, że oboje nie chcieli tracić wzajemnej przyjaźni na rzecz niepewnej miłości, ale przecież skoro wszystko zaszło tak daleko to i tak ich relacja nie mogła być taka jak przedtem. W tej sytuacji byłyby dwa racjonalne wyjścia - albo spróbować być ze sobą, albo w ogóle zerwać znajomość. Ale na pewno nie wyjście nr3 czyli rzucanie się w związek z inną kobietą. Ehh, ci scenarzyści to skomplikowani ludzie... I zawsze zadziwia mnie, jak "te drugie" widząc kolejne ślady zakochania ukochanego w kimś innym uparcie przy nim trwają do czasu, gdy to on je zostawia dla głównej bohaterki. Z reguły, bo przecież rzadko "ta druga" porzuca głównego bohatera zanim on pierwszy ją zostawi.

Jeszcze komentarz odnośnie alkoholizmu. Nie wiem jak inni, ale ja coraz bardziej odnosiłam wrażenie, że bohaterowie (oboje, ale szczególnie Nan Hee) są w conajmniej pierwszym stadium alkoholizmu, jak nie w drugim. Przecież oni nie tylko pili, ale upijali się średnio trzy razy na odcinek. To już jest niepokojące gdy ktoś pije, bo mu smutno, wesoło, nieswojo i nie wiadomo jak jeszcze. Z każdego powodu i bez powodu. Już widzę ich wątroby. Znajomy Koreańczyk mówił mi, że Koreańczycy dużo piją, ale nie sądzę, aby było aż tak źle jak to jest pokazane w dramie. Tak jako ciekawostka to ten znajomy opowiadał, że gdy wychodzi się w szefem po pracy na soju to zwyczaj zakazuje przestać pić wcześniej niż szef, ale jednocześnie ciągle trzeba być w miarę przytomnym, aby szefowi dolewać :D

Ogólnie - dobrze. To taka średnia arytmetyczna, bo początek - świetnie, a koniec - średnio :)
[color=indigo]Currently watching:[/color]
[size=75]Chuno (ep21)
God of study (ep12)
IRIS (ep14)
Smile, you (ep28)
ToGetHer (ep4)
You're Beautiful (ep10)[/size]
Awatar użytkownika
sweetluluby
Przyklejony do ekranu
Posty: 825
Rejestracja: 24 kwie 2009
Lokalizacja: Z nad rzeki

Postautor: sweetluluby » 02 lip 2009

Margotka
Czy o to ciasteczko Ci chodziło?

Obrazek

To jest Lee Sang-woo
a zdjęcie pochodzi z cudnego moim zdaniem filmu Beyond All Magic (2008)
A co do 9e2o to jest to moim zdaniem fajna , spokojna dramka do obejrzenia tak na luziku i bez żalu, że jak włączysz suwaczek to i tak będzie ok.
Mnie się podobał kiss głównych bohaterów, dobrze to zrobili, a nie jakby się dwa drewniane patyki spotkały... :wink:
Awatar użytkownika
Margotka
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 379
Rejestracja: 17 sie 2008
Lokalizacja: Suwałki
Kontaktowanie:

Postautor: Margotka » 02 lip 2009

Tak, właśnie o niego mi chodziło. Cudzik mały :D

A dla mnie kiss był taki sobie. To znaczy jak na k-dramę to i tak krok milowy do przodu, ale tak analizując to wyglądało jakby on się próbował w nią wgryźć, a jej tak dziwnie ręce opadły, jakby była bezwładną lalką xPP I w ogóle osobiście nie poczułam żadnej chemii między nimi, a przecież to niezbędna sprawa podczas pocałunku :)

Ja z reguły suwaczka nie włączam, bo oglądam dramki z dość dużej odległości od komputera (jakieś 2,5 metra xP) i nie chce mi się wstawać i przewijać ^^ Więc raczej wszystko co obejrzałam było obejrzane "od deski do deski" xPP
[color=indigo]Currently watching:[/color]
[size=75]Chuno (ep21)
God of study (ep12)
IRIS (ep14)
Smile, you (ep28)
ToGetHer (ep4)
You're Beautiful (ep10)[/size]
Awatar użytkownika
sweetluluby
Przyklejony do ekranu
Posty: 825
Rejestracja: 24 kwie 2009
Lokalizacja: Z nad rzeki

Postautor: sweetluluby » 02 lip 2009

Lee Sang-woo i Beyond All Magic naprawdę warto ten film obejrzeć, bo gra tam dokładnie tak jak wygląda na zdjęciu- sama słodycz.
Przez większą część filmu zastanawiałam się czy on nie jest aniołem... :roll: :roll: :roll:


Obrazek
Niezły tył!!! :wink: :wink: :wink:

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości