[2007] Legend / Tae Wang Sa Shin Gi

seriale z Korei
Awatar użytkownika
aneczka
Oglądam regularnie xD
Posty: 130
Rejestracja: 07 lis 2007
Lokalizacja: Kraków

Postautor: aneczka » 29 sty 2008

Dzięki!!! :D :D :D

Znalazłam kiedyś kilka takich ładnych banerków i teraz używam na zmianę, bo nie mogę się zdecydować na jeden :P A wciągnęłam się na całego, nie przeczę XD


Awatar użytkownika
Eliza
Wyróżniony
Posty: 2164
Rejestracja: 02 sty 2006
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Eliza » 26 cze 2008

Drama taka chwalona, taka popularna, takie ratingi- to i ja musiałam w końcu zobaczyć. I nie wiem o co takie halo -_-; Gdyby to nie była ulubiona drama Aneczki, to nie jestem pewna, czy bym ją skończyła. Owszem, są niezłe kostiumy, nie najgorsza muzyka 9ale i bez rewelacji), jest Yon-sama roztaczający swój urok, choć ja tam wole młodsze ciasteczka, tak o połowę młodsze. Ale faula jest imho słaba, kilka dobrych scen, przyznam, ale to co pomiędzy nimi mnie zawiodło.
Główna bohaterka jest bardzo udana za to, i może to dlatego udało mi się zobaczyć całość. No ale już ta kapłanka mnie mocno denerwowała, tak dla równowagi chyba.
Fantasy w takim wydaniu zdecydowanie nie podchodzi pod mój gust.

ocena: 5,5/10 (bonusowe pół za duet Yon-sama+Lee Ji Ah)
Awatar użytkownika
aneczka
Oglądam regularnie xD
Posty: 130
Rejestracja: 07 lis 2007
Lokalizacja: Kraków

Postautor: aneczka » 13 sty 2009

Czy ktoś wie gdzie mogę zdobyć odcinki po 1.5 giga? Zapragnęłam powtórki w dobrej jakości a na torrentach nie ma w ogóle seedów ~~TT___TT~~

Aha, chyba jeszcze nie wklejałam linka do alternatywnego zakończenia. Przeczytajcie koniecznie, bo jest genialne i bardzo żałuję, że nie pojawiło się w serialu albo chociaż jako jakiś special :(

http://coolsmurf.wordpress.com/2007/12/ ... us-ending/
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 29 sty 2009

Na polskich wikipediach znalazłam taką informację
Twórcy nie zdołali dopracować ostatnich odcinków serialu z powodu naglących terminów. Japońskie wydanie dvd jest już dopracowane i różni się od wersji wyświetlanej w telewizji koreańskiej.
Jednocześnie japońskie wydanie różni się od chińskiego, a w samych w Chinach są również dwa różne wydania.


Czy ktoś może wie na czym polega to 'dopracowanie', albo widział japońską wersję? Wątpię by zmiany były bardzo zauważalne, jednak to ciekawe, że istnieją równe wersje tego serialu.
Obrazek
Awatar użytkownika
aneczka
Oglądam regularnie xD
Posty: 130
Rejestracja: 07 lis 2007
Lokalizacja: Kraków

Postautor: aneczka » 29 sty 2009

Ekhm, to ja stworzyłam to hasło, więc czuję się w obowiązku odpowiedzieć :P

Informacje pochodzą z wypowiedzi fanek BYJ, które mieszkają w różnych krajach i porównywały wersje.
Wydaje mi się, że japońska wersja jest dopracowana głównie w końcówce - na przykład nie widać sznurków, na których wisi Kiha ;]
Awatar użytkownika
Noemi
Co to jest dorama? o_O
Posty: 42
Rejestracja: 07 sie 2008

Postautor: Noemi » 30 sty 2009

O niebiosa...
BYJ tam występuje, a ja nie mogę tego obejrzeć ;( Bo jestem lewa i nie umiem tego ściągnąć ;(

Owinę zasłoną milczenia moje komputerowe zacofanie. Ciemnogród jestem -,-
[url=http://pl.youtube.com/watch?v=DWE02yDxSjw&feature=related]ehh :-)[/url]
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 25 kwie 2009

Po napisaniu calości... autorka posta pragnie przeprosic za swój słowotok i wyrazić życzenie o nieuciekanie z krzykiem na widok długości posta i zachowanie cierliwości przy czytaniu :P

Pozwólcie ze zacznę w ten sposób :D
Matko kochana jaka to wspaniała drama!
Dziękuję ;)

Legenda jest świetną dramą, wciągającą, uzależniającą i nie dającą o sobie łatwo zapomnieć. Ale ma swoje wady. Jeśli jednak chodzi o mnie i myślę każdego dramowego maniaka wpadałam w pełen zachwyt oglądając ta dramę – zaraz wyjaśnię dlaczego. Mam nadzieję ze uda mi sie uniknąc spoiler2ów ponieważ jest to drama w ktorej spoiler2y powinny być zakazane :)

Po kolei:
1. Historia
Nigdy wcześniej nie słyszałam Legendy o 4 bóstwach więc powinnam oglądać z zainteresowaniem. Niestety jeśli chodzi o pierwszy odcinek nie podobał mi się strasznie. Cały ten patos i statyczność, a zawirowania uczuciowe to już naprawdę dziwne były. Lord Hwanwoong wyglądał jakby nie umiał chodzić a jedynie sunąc po ziemi (no ale w końcu był bogiem wiec mu wybaczyłam ^^), Sae–oh też jakaś bardzo niemrawa była – ich uczucie było tak... smętne (w zamyśle pewnie mialo być niewinne i czyste :P ale mnie nie przekonało). Jednie Kajin była barwna i żywa. Wiadomo pierwsze odcinki służą jako wprowadzenie ale ten był za długi i zbyt rozciągnięty i przy tym naprawdę niewiele opowiadał. A i tak został streszczony w 10 zdaniach na początku drugiego odcinka. Po pierwszym szczerze powiedziawszy zupełnie nie nabrałam ochoty na dalsze oglądanie. Ale... Kiedy akcja przeniosła się o te 2 tysiące lat później czyli po drugim odcinku moje uczucia odmieniły się o 180 stopni, moja ciekawość została podrażniona, przeskakiwałam do następnych odcinków nawet bez oglądania previewów. No bo: tajemnicze symbole, inkarnacje bóstw, epickie bitwy, najczaniejszcze czarne charaktery, tragiczna miłość i te intrygi... Intrygi chyba nigdy się nie kończyły to znaczy kiedy jedne zostały ujawnione, w tym samym momencie uknuwane były nowe. Nie wykazali się inwencją twórczą w pierwszym odcinku ale doskonale to nadrobili w następnych. Ach och i w ogóle ^^ Bo historia dziejąca się „współcześnie” była znacznie bardziej złożona niedopowiedziana, dodanych zostało wiele wątków i było po prostu ciekawie. Oprócz akcji która zawsze rozpoczynała się leniwie a potem gnała jak szalona do przodu pojawiało się wiele komediowych watków i postaci których zwyczajnie nie dało się nie polubić.

2. Postaci:

Ci Dobrzy:
Dam Duk czyli Syn Niebios – bardzo adekwatne jeśli chodzi o tego aktora, nie powiem ^^ Ten spokój na jego twarzy, delikatny uśmiech mają w sobie cos nieziemskiego. I do tego jest taki gładki i kobiecy ;), niemal porcelanowy. Pasował do tej roli jak ulał. Ale jednak miał swoje chwile słabości, zwątpienia we własne możliwości i przeznaczenie, to już nie był ta sama ostoja spokoju i boskości co na początku. Widzowie właściwie na równi z bohaterem przekonują się i zaczynają wierzyć, kto jest prawdziwym Królem. A jednak do końca wyczuwałam w nim jednak obcość, dystans i chłód ... W pełni uwierzyłam ze on nie jest zwykłym człowiekiem – jest Władca nad Władcami koniec, kropka.

Kiha-nim – moja ulubiona postać. Zaczynając od wojowniczej, szalonej Kajin a na zatracającej się w rozpaczy Kihie (jejku, jak to odmienić -.-‘) kończąc. Świetnie zagrana głęboka, tragiczna rola... Było mi naprawdę szczerze smutno oglądać jak prawie każdy jej krok skazany był na niepowodzenie, jak jej przeznaczenie nie pozwala jej się uwolnić. I ten „wredny Hwachun” ;) wiecznie czajacy się za jej plecami... Moon So Ri zagrała przewspaniale, przebiła po prostu wszytskich... Byłam tak zaabsorbowana jak tylko pojawiała się na ekranie, wczuwałam się (może troche za bardzo nawet) w jej sytuacje i wchłaniałam w siebie cały ogrom emocji który aktorka naprawde potrafiła przekazac. To musiało być jednak dla niej bardzo, bardzo trudne ale zrobiła to mistrzowsko.

Sujini – oj Sujini :) Prawdziwe wytchnienie nie tylko dla Dam Duka ale dla mnie też. Roześmana krzykliwa i radosna co chwile podpijająca coś na boku ;) , troszkę głupiutka ale bardzo bardzo kochana. Chociaz też po części była przyczyna cierpień Kihy to nie mogłam jej nie lubić. Zdecydowanie najsympatyczniejsza rola w tej dramie. Chociaż... powazną konkurencje miała w postaci Jumichiego ^^

Jumuchi - buahahahahah :D:D ujmujący brutal :D I ta jego fryzura^^ (chociaz ten jego kumpel ścięty na krótko z czerwono zółtymi frędzelkami we włosach to go chyba nawet przebijał :)) Wielgaśny, umięśniony z potężnym narzędziem mordu przy boku ale był taki słooodki i misiakowaty :D:D że ojej. Za każdym razem jak on i jego banda brali udział w bitwie miałam napady euforii :) Wydalawam okrzyki radości, wiwatowalam jakbym sama tam była. A jak zaczeły się jego “miłosne podchody” to już po prostu lezałam popłakana na ziemi :D:D Jedna z tych postaci które przyczyniają się do wzostu niepowtarzalnosci całej dramy.

Cheoro – Boże... wreszcie do niego doszłam i... słów mi zabrakło :D:D. Długowłosy, tajemniczy, milczący i... jaki piękny... Szczęka mi opadła. Do ziemi. Dłuuugo trzeba było na niego czekać. Ale „wejście” miał bezbłędne. Ktoś kto wymyślił sobie i wykreował tą postać i wprowadził ja do historii na tyle późno - kiedy można obawiać się zwolnienia akcji i delikatnej utraty zainteresowania - miał przebłysk prawdziwego geniuszu. No i Lee Philip... ojej, ojej, ojej... to powinno być zabronione być tak pięknym :) Moja nowa obsesja... Wstyd się przyznać ale się przyznam – sceny z nim oglądałam po dwa razy – czasem po 3 razy nawet :D:D Taaaak... – tak ogromne właśnie zrobił na mnie wrażenie.

Ci Źli:
Dae Jang Ro aka Wredny Hwachun ;) Do szpiku kości czarny charakter... Ale jak fajnie się go oglądało. Sam jeden jedyny stanowił równowagę dla wszystkich sił dobra w tej historii. Aktor był świetnie ucharakteryzowany (najbardziej podobała mi się jego fryzura pod koniec irokez z czerwonymi końcówkami a la Dragon Ball ;P:P:P) Strasznie mi się podobał jego sposób mówienia – jakby lekko szepczący, niski i charczący – taki mroczny że wywołujący ciarki na plecach, i to w jaki sposób trzymał dłonie - no kolejna wspaniale wykreowana postać w tej dramie :):)

Saryang – mój drugi ulubieniec zaraz po Cheoro. Zawsze wiernie trwający zawsze przy boku Kihy... jestem pewna ze darzył ją głębokim uczuciem (można się było tego łatwo domyśleć ale nie było żadnego bezpośredniego potwierdzenia czy wyznania jego uczuć) Ale tez znajdujący się w mocy Wrednego Hwachuna, uzależniony od jego zachcianek. Również milczący, tajemniczy i bardzo niebezpieczny :) No i świetnie wyglądał w srebrnych włosach :)

Yon Ho Gae – właściwie nie był tym złym... Na pewno nie do szpiku kości... Ale splot wydarzeń zrobił z niego postać negatywną... bardzo frustrująca postać – ale absolutnie niezbędna... Nie lubiłam go ale rozkręcał akcje bezbłędnie. Był głównym powodem tych wszystkich niekończących się intryg :)

Ci Inni:
Czyli cała plejada znakomitych postać trzecio- czy nawet czwatroplanowych ;) A wsród nich Ba Son, kobieta – kowal no świetna była, czy Dziadek Generał (jak go Jumuchi ochrzcił^^) – przywódca Prowincji Julno - obawiałam się nawet czy mi ekranu nie zapluje kiedyś przez przypadek tak energicznie się wypowiadał :P co nie zmienia faktu ze był świetny.

3. Drama od strony technicznej:
Już wspominałam ze charakteryzacja postaci była świetna. O bardzo dobrym wykonaniu scenografii i kostiumów nie trzeba nawet wspominać bo jak dla mnie już samo przedstwienie historii było bardzo dobre. A efekty specjalne nie były spektakularne i nie rzucały się w oczy ale nie były nagminne i nie denerwowały... no może po za sztucznymi kroplami krwi bryzgającymi przy każdym ciosie ;););)
Czasem pojawiały się jednak sceny znikąd i pojawiajace się przez nie dziury w scenariuszu. Oglądajac czasem nie wiedziałam kompletnie co się dzieje. Ktos jednak czuwał chyba nad tym wszytskim – być może nawet je spisywał bo niektóre z nich były później wyjasniane bądź pojawiały się jakies nawiazania po których wydawałam okrzyk – - Ach to o to chodziło!! :D Czasem to było dośc zabawne. Zwłasza w przypadkach kiedy wydawało się ze nasi bohaterowie przechytrzyli Wrednego Hwachuna i w następnym odcinku widzimy go już knujacego następny krok. A kiedy Lord Yon zarzucal mu ze skoro jest taki niby wszystko wiedzący dlaczego tego nie przewidział, a ten odpowiadał z miną „Wiedziałem tylko nie powiedziałem” ;););) Zresztą i tak na wiele z tych dziur to nawet nie zwróciłam uwagi, bo byłam zbyt ciekawa co wydarzy się za chwilę.

4. Moje ulubione sceny:
- Bezapelacyjnie scena przebudzenia się symbolu Błękitnego Smoka. Chodzi mi dokładnie o scenę zrodzenia się w sercu Dam Duka Zimnego Pragnienia. Ogladałam ta scenę przynajmniej 10 razy... Świetna świetna swietna - najlepsza:)
- Wszystkie wspólne sceny Cheoro i Sujini :) (eee, wszystkie sceny z Lee Philipem?? :P:P:P ale te z Sujini najbardziej :D) I jedna ich scena z NG ze speciala
" onclick="window.open(this.href);return false; - od minuty 2:14 Lee Ji Ah przeprasza ze zapomniała tekstu. Boooże... wstyd sie przyznac ile razy ogladałam tą jedną scenę i ten jeden wspaniały usmiech...
- Armia Dam Duka ruszająca do pierwszego ataku ;) (a u mnie: rogal na buzi i okrzyk 'Fighting' !!!! :D:D:D)

5. Zakończenie
Jak widać już mnie nieźle poniosło^^ Ale zostalo jeszcze jedynie zakończenie o którym należałoby wspomnieć, tym bardziej ze jest to największy z minusów całej dramy. Nie chodzi mi tutaj o to jak sie skończyło; chociaż po obejrzeniu zajęło mi trochę czasu dojście do tego co się naprawdę stało. I nie jest dla mnie minusem że brakło happyendu, uważam pomysł na zakończenie za całkiem trafiony. Tylko najgorsze było to że wszystko nagle zostało ucięte. Jak początek rozwlekali jak tylko się dało to zakończenie zostało posklejane z kilku kawałków. Pojawiły sie kolejny dziury. Gdyby przedstawili wszystko co wydarzyło się w ostatnim odcinku z większymi detalami to już było by lepiej. A ostatnie kilka minut było już przeraźliwie niesatysfakcjonujące... jak oni mogli to zakończyć w taki sposób... No ale przebolałam to już tylko zostaje po całej wspaniałości poprzednich odcinków ogromny, ogromny niedosyt na koniec.
Obrazek
Awatar użytkownika
sweetluluby
Przyklejony do ekranu
Posty: 825
Rejestracja: 24 kwie 2009
Lokalizacja: Z nad rzeki

Postautor: sweetluluby » 04 maja 2009

Dorzucę coś jeszcze na temat muzyki. :D
Niebezpiecznie jest dla mnie zacząć słuchać, gdyż natychmiast występują na mym ciele ciarki :wink: i biorę się wtedy za dramę i cóż wtedy się dzieje? Znowu szaleństwo w oczach, bo BYJ... :wink:
W chałupie nie posprzątane, dzieci głodne chodzą... jednym słowem katastrofa :wink:
Przestrzegam więc przed słuchaniem soundtracku z Legendy, bo są skutki uboczne :wink: :D 8)
Awatar użytkownika
Margotka
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 379
Rejestracja: 17 sie 2008
Lokalizacja: Suwałki
Kontaktowanie:

Postautor: Margotka » 08 maja 2009

Jak możecie zauważyć w moim podpisie dłuuuugo oczekiwany czas Legendy nadszedł :D Właściwie miałam zacząć dopiero w kolejny piątek, ale nie mogłam się doczekać ^^

Po dwóch odcinkach podoba mi się, ale absolutnie nie jest AŻ TAK zachwycająco jak to wszystkie (? - bo Mootyl chyba nie oglądał?) opisywałyście. Co prawda przyznaję, że drugi odcinek podobał mi się już dużo bardziej, bo pierwszy to... nie był jakiś wyjątkowo zły, ale mało zachęcający do dalszego zgłębiania serii. Troszkę się zmusiłam do drugiego odcinka, ale cieszę się teraz bardzo, bo ten drugi to zupełnie co innego. Ta historia z 1ep. była taaaka rozwleczooona ^^ Sama w sobie może ciekawa, ale nie musieli się tak rozłazić z nią. Po waszych entuzjastycznych komentarzach liczę na rozkręcenie historii.

Aha, ten Lord H(cośtam) - czy to ma być boski Yon-sama? Niczego z nim dotychczas nie widziałam, a słyszałam wiele zachwytów, więc spodziewałam się większego czaru prawdę powiedziawszy :P
[color=indigo]Currently watching:[/color]
[size=75]Chuno (ep21)
God of study (ep12)
IRIS (ep14)
Smile, you (ep28)
ToGetHer (ep4)
You're Beautiful (ep10)[/size]
Awatar użytkownika
sweetluluby
Przyklejony do ekranu
Posty: 825
Rejestracja: 24 kwie 2009
Lokalizacja: Z nad rzeki

Postautor: sweetluluby » 08 maja 2009

No cóż masz do tego pełne prawo aby nie zachwycać się BYJem. Świat wcale nie byłby ciekawy gdyby wszystkie kochały tego samego faceta... :wink:
Ja tam go kocham... :wink:
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 08 maja 2009

Margotka, pierwsze odcinki to tak na rozgrzewkę są :D:D

ha, ten Lord H(cośtam) - czy to ma być boski Yon-sama?


Bo ten Lord przeistoczy się z Dam Duka i sobie kolor nowy zrobi :D:D
Obrazek
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 08 maja 2009

Aha, ten Lord H(cośtam) - czy to ma być boski Yon-sama? Niczego z nim dotychczas nie widziałam, a słyszałam wiele zachwytów, więc spodziewałam się większego czaru prawdę powiedziawszy

Poczekaj, jeszcze poczekaj ;)
Ja nie mówię ze jestem nim jakos totalnie bardzo oczarowana ale dojdziesz do momentu (tak myślę bo ze mną tak było^^) że będzie Ci tak jakos tak strasznie błogo jak go po raz kolejny i kolejny będziesz mogła obejrzec na ekranie ^^ To jego czar :P

A o muzyce to chyba kolejną epopeje mogłabym napisać - no przesadzam oczywiście ;) Ale znajdę jeszcze czas zeby co nieco i o tym napisać :)
Obrazek
Awatar użytkownika
aneczka
Oglądam regularnie xD
Posty: 130
Rejestracja: 07 lis 2007
Lokalizacja: Kraków

Postautor: aneczka » 09 maja 2009

Margotka pisze:Aha, ten Lord H(cośtam) - czy to ma być boski Yon-sama? Niczego z nim dotychczas nie widziałam, a słyszałam wiele zachwytów, więc spodziewałam się większego czaru prawdę powiedziawszy :P

Ha, to jak dla mnie jeden z plusów tej dramy. Bo tak się niewinnie zaczyna, a potem ani się człowiek obejrzy a kocha Księcia całym sercem ;)
Wszystko zaczyna się od 5 epa.
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 21 maja 2009

Ależ ja news dzisiaj wyczytałam ^^ Wszyscy juz to pewnie wiedzą oprócz mnie ale tak sie ucieszyłam ze aż musze sie podzielić swoją radoscią :D Jaki wątek romantyczny był najbardziej uroczy w całej Legendzie - oczywiście Jumuci i Dalbi :D Jak i ch nie kochać ^^ A ja dzisiaj sie dowiedziałam ze w prawdziwym życiu równiez tworza parę a w zeszłym roku się pobrali ^^ No słodko poprostu ;)
To tyle ;) Kończę już moje zachwyty nad tym wspaniałym faktem :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 21 maja 2009

Wszyscy juz to pewnie wiedzą oprócz mnie

Święta racja xPPPPPPP

Nie no ja też się strasznie ucieszyłam... w zeszłym roku xPPP W ogóle duże zaskoczenie no bo to nie jest tak że każda para aktorów grająca zakochanych faktycznie jest w sobie zakochana xP Z Ale ... no co? Fajną parę tworzyli w dramie fajną. No... no i niech tak zostanie xP

Teraz tylko dużo Jumucich i małych Dalbi ^^^
Obrazek

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości