[2009] Boys Before Flowers

seriale z Korei
Awatar użytkownika
Devi
Doramowy maniak
Posty: 2449
Rejestracja: 18 maja 2006
Lokalizacja: Wawa

Postautor: Devi » 09 lut 2009

- Kim Bum miał kolejny wypadek Sad

Własnie o tym czytałam... w ogóle ja nie wiem co się dzieje O.o Albo ma strasznego pecha albo kierowcę do kitu _^_

Jeśli chodzi o CF ---> na końcu zaczęlam się śmiać xPP

Jednej z najbardziej zakęconych i moich ulubionych postaci w dramie Very Happy

To mi przypomina jak wielu rzeczy nie pamiętam z tej dramy xP Ale to może i lepiej... xP


.:: Unieś głowę. Prędzej czy później zostaniesz ranny,
więc równie dobrze możesz patrzeć jak to się stanie ::.
Awatar użytkownika
Avalia
Przyklejony do ekranu
Posty: 699
Rejestracja: 28 sie 2008
Lokalizacja: piwniczka Johnnego
Kontaktowanie:

Postautor: Avalia » 09 lut 2009

Biedny Kim, oby jak najszybciej mu się polepszyło.
daydreamer4 pisze:- za niedługo do naszej ekipy dołączy koreańska wersja Shigeru, czyli przyszłej narzeczonej Jun Pyo. Jednej z najbardziej zakęconych i moich ulubionych postaci w dramie :D

Tak jak wcześniej wspomniałam nie mogę się jej doczekać ^^

Co do reklamy to jest świetna, zwłaszcza ten koniec...chciała bym takie reklamy w polsce ehh...
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Postautor: Piżmak » 09 lut 2009

Faktycznie zastanawiające są te wypadki. Non - stop bida jest potłuczona. Normalnie mnie osobiście to wygląda na jakąś złośliwość przedmiotów martwych:) Może wystarczyłoby autko zmienić...Biedni kierowcy..im się zawsze dostaje po łapkach.
Shigeru wygląda prześlicznie. Nie chcę nic tutaj insynuować ,ale bardziej mi się podoba niż Jandi:)
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 10 lut 2009

Jedno co musze powiedziec na początku to to ze jestem totalnie zachwycona dzisiejszym odcinkiem! Niedopowiedziany i tajemniczy, wciągający - uuuu!! a i te wszystkie drobne aluzje :D:D Narazie muszę go jeszcze raz obejrzeć ze zrozumieniem - czyt YT i suby Arashi. Ale moge sie założyc ze to nie bedzie mój jedyny komentarz na temat tego odcinka. Motyw zemsty z wersji japońskiej pamietam bardzo mgliscie, dlatego ze było to tak źle przedstawione że to był tzw. szybki podgląd. A dzisiaj... matko kochana siedziałam cała w nerwach wgapiona w ekran nawet nie zauwazyłam kiedy mi sie party kończyly :D Wiadomo ze wiedziałam że JaeHa/Haje jest ten zły i ma niecne plany ale wręcz dałam sie nabrać to znaczy ze był bardzo wiarygodny a nie jak to czasem bywa - na kilometr mozna wyczuc niebezpieczeństwo :) A motyw brata bliźniaka był jeszcze bardziej mylący :) Tak się wciagnęłam ze nawet się zastanawiałam czasem czy faktycznie nie jest ich tam dwóch ^^

Nagromadzenie emocji było kolosalne i zmieniaja sie jak w kalejdoskopie!! I był taki jeden komentarz które mnie rozwalił :P i chyba mozna powiedziec że sie przełamałam co do Gaeul i Kim Buma. A chodzi o rękawiczki i tekst: Though it is lame, it's suprisingly warm. No i tak, sama prawda :D TO było coś co mi w końcu do rozumu przemówiło :D A tak nawiasem mówiąc to cała herbatka F4 była cudowna. Genialny JP został tak brutalnie sprowadzony na ziemię... :aww: W ogóle rozterki sercowe JP wprawiły mnie krótko mówiąc w stan głupawki - pół domu się mnie pytało czy wszytsko ze mna w porządku :D

Po za tym pierwszy raz byłam naprawdę bliska łez na scenie małego załamania Jandi... No i postarali sie z muzyką naprawde sie postarali. Co prawda mam już lekko dość piosenki Luckily i tu mnie przyjemnie zaskoczyli samą melodią ^^ Ale i tak w głowie słyszalam ten głosik... A w ogóle to łapię sie czasem na tym, że np podczas jazdy samochodem, nucę sobie Stand by me :D:D No cóż - wryło mi się juz chyba w podświadomość :D Ale więcej było tylko melodii dodających klimatu :D Wiec brawa dla nich :D

Beznadziejna była tylko scena w pracowni fotograficznej - ci dwaj fotografowie mnie tak przerazili że przeskoczyłam dalej... Poprostu brr...
Ha:D Idę jeszcze raz obejrzeć :P:P Jak wrócę to pewnie jeszcze wypowiem się bardziej szczegółowo.
Obrazek
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 10 lut 2009

Spoilery, spoilery ( ep. 11 )

Dziś mam więcej czasu, więc i wywód będzie dłuższy. ;]

Moje wczorajsze myśli (te pisane kursywą), zapisane podczas wyczekiwania na kolejne party:

I oto krótka kariera Jandi w przemyśle porno dobiegła końca

Oglądając sesję zdjęciową Jandi mogłam tylko myśleć o tym kogo JunPyo pierwszego zamorduje jak zobaczy zdjęcia :D Dodam jeszcze, że mi podobała się ta sesja. Nie mówię o tych sztywniackim mundurkach, ale o tej wersji Jandi i wampir.

Nie wiem po co JP ta kurtka przeciwdeszczowa. ;p Przyznajcie mi rację, że ta kurtka była okropna^^ W ogóle scena pobicia była straszna. Złapałam się na tym, że zakrywam sobie usta ręką. Jun Pyo jest straszny jak już nie widzi innego wyjścia.
Ale ale oczywiście zdarzyło mi się też wybuchnąć śmiechem, a to za sprawą takiej sceny =>
Obrazek
No i niech ktoś spróbuje zachować powagę.:D

A wszystko przez Jandi, która jest bierna. W ogóle nie potrafię zrozumieć dlaczego zareagowała dopiero pod koniec? No i to zerwanie było bez sensu. Generalnie wszystkie problemy JunPyo/Jandi tworzone są na zasadzie nieporozumień i braku jakiegokolwiek dialogu między nimi. Oni po prostu ze sobą nie rozmawiają! Aż smutne, mając przy tym zadręczonego tą miłością JP i Jandi, która mogłoby się zdawać mu nie ufa. Nie wierzcie w tą gadkę, że ona nie chce go martwić^^ Z drugiej strony mamy JP, który ni z gruszki ni z pietruszki proponuje wypad na narty. Na miejscu Jandi nie tyle bym skłamała co się wkurzyła. Przecież koszt takiej wycieczki rozwiązałby wszystkie jej problemy!

Uwielbiam okulary Ji Hoo i Ho Jae . I rękawiczkopodobne cudo Kim Buma. ^ Zauważyłam, że koreańska moda się rozprzestrzenia i u mnie w szkole jest już paru ‘potterowców’ ^^

Podzielam zdanie Daydreamer, że ten tekst Though it is lame, it's suprisingly warm. był poruszający. I jeszcze ten wyraz twarzy Kim Buma. Ahhh
Dlaczego ten wątek Gaeul i Kim Buma jest taki krótki? W prawdzie cały ten niedosyt i otoczka jest bardzo pociągająca, ale nie zmienia faktu, że domagam się więcej! Ja np. nie dziwię się, że na soompi powstają tylko fanfici odnośnie tej pary. Jak tak się wczoraj zastanawiałam co by wymyślić na temat Jandi i Jun Pyo (z całą miłością i oddaniem do niego) nic nie przyszło mi do głowy. Za to skroił mi się romans Jandi z Kim Joon’em ;p Bo on to taka cicha woda w szeregach F4. ^^ W ogóle zabawna była ta scena, jak Kim Joon jedzie samochodem i wydaje polecenia by jak najszybciej dowiedzieć się o pobycie Jandi.^^ Jaka powaga. Hi hi. A wracając do postaci Jandi to nadal twierdzę, że to play girl. Ona mota tych wszystkich facetów wokół siebie^^ Będąc na nią zła przez cały odcinek też trochę pożałowałam jej podczas ‘porannego’ płaczu. Może w końcu zrozumiała swoją bezmyślność. Ona jest taka nieczuła w stosunku do JP i tego nie mogę jej wybaczyć. ;/

Mi osobiście motyw czarnego charakteru bardzo się w japońskiej wersji podobał. Był dziwny, tajemniczy i nie ma to jak popatrzeć na Ikuta Tomę i jego transformację. Tutaj HaJae wyglądał jak Harry Potter, ale jemu też nie mam nic do zarzucenia. Mogłabym patrzeć na niego godzinami. *.*
Zastrzeżenia raczej kierowałabym do sposobu kreacji tego wątku. W japońskiej wersji to było bardzo intrygujące i zrobiłam wielkie oczy jak się okazało, że on jest tym złym. W koreańskiej, (może to ze względu na to że wiedziałam co się wydarzy) było jakoś sztywno i właściwie ten motyw przyjaźni był niedopracowany. Wydaje mi się, że to po części wina Jandi, która jest bierna, bierna, bierna, mierna? Zdenerwowała mnie wczoraj i tyle. ;p Ale podobało mi się jak razem z Ha Jae dostarczali gazety^^ (Zauważył ktoś, że w wersji Arashi na YT ta scena jest niepełna?)

Co do muzyki, to przymierzam się nawet (wreszcie!) ściągnąć soundtrack bo męczy mnie to moje fałszowanie pod nosem niektórych kawałków (tak, u mnie Stand by me to już jakby standard.) W tym epie zwłaszcza spodobał mi się kawałek (no i masz, znowu nie znam tytułu) podczas gdy JP wrócił to tej sali balowej z pierwszych odcinków.
Obrazek
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 10 lut 2009

Łaa:) Klawiatura mi się zaraz zapali pod palcami od pisania :)
Ale po kolei:
Nie powiedziałabym ze Jandi to play girl. To znaczy owszem tez mnie denerwuje jej nieczułość w stosunku do Jun Pyo i owszem to troche naciagane że się czuje przytłoczona ale zwyczajnie nie jestem w stanie się na nią pogniewać. Frustrujace także jest to, ze mamusia nawet nie musi nic robić oni sobie sami przeszkadzają i nie potrafią sie dogadać. Ale jest w tym tak samo dużo winy JP co JD. Ja osobiście sama czuje się przytłoczona zachowaniem JP. Własnie to jak to nazwałas zadręczenie JP jest troche odrzucajace. Oczywiście on jest wspaniały i nic tylko brac wszystko garściami ale w prawdziwym zyciu to nie jest aż tak przyjemne. Zwłaszcza dla kogoś tak prostolinijnego jak Jandi. Ona przeciez nie ma w planach celowego ranienia JP - tylko poprostu jej tak wychodzi bo z jednej strony jest przytłoczona całym tym jego uczuciem i z drugiej strony szuka kogoś z kim mogłaby poczuć sie normalnie. Stąd te wszytskie nieporozumienia. No i nie dziwię się że zwiała - kiedy JP zaproponował podróż do Japonii. Jej rodzina "prawie" przymiera głodem a my polećmy sobie na homara czy kraba :P na Hokkaido. To było delikatnie mówiac przegięcie. Ale w jednym musze się zgodzić - oni MUSZĄ ze sobą porozmawiac - w tym momenicie powinna mu się była wytumaczyć.

Pozostawmy za sobą moja burze mózgów - teraz do tych przyjemniejszych rzeczy :D Okulary - czy to tylko ja tak mam czy wam też się wydaje ze w koreańskich dramach nosza okulary bez szkieł?? Jak w przypadku okularów JH nie zwróciłam na to nawet uwagi tak w dzisiejszym odcinku okulary HaJe w przebraniu czyli JaeHa naprawde tak wyglądają. Męczy mnie to juz od 'Last Scandal'.... ^^

Jeszcze słów kilka o modelu - porywaczu. TO juz było w drugiej seri Hyd prawda? I pamietam to tak mgliscie ze nawet nie wiedziałam ze to byl Ikuta Toma dopóki nas Maura nie oświeciła^^ Ok no dobra przyznaję, ze dlatego, ze nie do końca wiedziałam o co chodzi, dałam sie wciagnać we wczorajszy odcinek :P Ale to chyba dobrze dla mnie :D Bo nawet biernosć Jandi mnie nie denerwowała ^^ Ale tak sobie myślę ze gdybym oglądała na raz (albo na dwa :P) wszytskie odcinki to bym sobie nawet nie zdała z tego sprawy (z biernosci JD znaczy się :P). A jednak ogladanie co tydzień wymaga odrobiny cierpliwości - której mi czasem bardzo brakuje :) Bo czyjeś zachowania w jednym odcinku - moją dopiero w następnych swoje wytłumaczenie. Patrz niecny plan Ji Hoo, który kosztował mnie utratę newrów :D

Kim Bum i Gaeul - za mój nagły wzrost sympatii dla nich musze teraz płacic jeszcze wiekszym zniecierpliwieniem na kolejne odcinki :) Ale jeszcze mi daleko do ogromu sympatii jaki czuje dla JPi JD :D Ale pomysl fanficu z Kim Joonem i JD w roli głównej przyprawil mnie o chytry uśmieszek :D Bardzi sie ciesze ze wrócił :D I tak sobie mysle czy nie można by namieszac tez między Kim Bumem i GaEul za pomoca jego osoby :) Zreszta takie myśli towarzysza mi od ich pierwszego spotkania :P Od taksujacego spojrzenia w drzwiach :D Buahaha :D Ale bym tam namieszała -jesli miałabym czas na pisanie fanficów :P Ech :( Skończył sie okres radosnego bezrobocia - wybieram sie na staż :)

Co do muzyki - oczywiście snowu moge cie poratowac Maura :D Ten kawałałek o którym wspominałaś nazywa sie Starlight Tears ale nie pamietam kto go śpiewa i oczywiscie jest na soundtracku :D Ponieważ tez mi sie spodobała to wczoraj jej sobie posłuchałam i nawet przypadła mi do gustu chociaz jest taka typowa... Zaczyna sie slicznie, a potem nagle w refrenie melodia zaczyna mi działać na nerwy :P Jest taaaaki romantyczny ze ... oj no mniejsza - nie podoba mi się :D Ale podoba mi sie bardziej niz Luckily :P
I tez mam dla was zagadkę. Co to za piosenka która leci w tle kiedy JD i HaJe siedza razem w supermarkecie i jedzą śniadanie.... Brzmi tak jakos znajomo i zachodnio... Więc to pewnie jakiś jeden z nowszych amerykańskich hitów :P Tylko ze ja mam zalegosci w anglojezycznych piosenkach... Ale moze ktoś z was kojarzy... i mnie poratuje ??

Oj, zrobił sie z tego kolejny tragicznie długi post - a ja jeszcze chciałabym o ciuchach pogadac :P Ale to moze jednak później :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Postautor: Piżmak » 10 lut 2009

I po odcineczku... Przyznam się szczerze, że zrobiła nam się komedia (model w położeniu plackowym) sensacyjna (szamotanina rąk Jun Pyo) z elementami kryminalistycznymi ( to na pewno on zrzucił na ciebie tę doniczkę /widziałaś, chciał cię zabić i to dwa razy). Nie wspominając o elementach s-fi (pojawiający się spod ziemii JH na swoim motorze). Powiało mistycyzmem i grozą. I muszę Maurze przyznać rację w kwestii bierności JD. Gdy chłopaczyny się szamotały między sobą pojawił się u mnie niekontrolowany krzyk :NIE! Bo jakbym tam stała to na pewno nie przypatrywałabym się jak walczą, a raczej jak jeden z nich jest tłuczony na kwaśne jabłko, tylko zareagowałabym. Ona tego nie zrobiła, ale przypominam sobie, że oglądając anime HYD miałam podobne odczucia. Sporo elementów jest zachowanym zgodnie z anime w wersji koreańskiej i to na przykład mi się podoba.

Zrobiłam przerwę:)
KB I GEAUl...sama słodycz:) Przyjemnie patrzy się na niego samego, na nią i na ich oboje razem...a to już o czymś świadczy:) Na przykład o tym, żeby było więcej scen z nimi, bo widz czerpie przyjemności:)

Model dobrze rozegrał swoją rolę...Pamiętam, że w anime też całkiem miło się oglądało jego działania, ale był troszkę bardziej ciapciakowaty. Koreańska wersja modela ma niski, męski głos( w którego można słuchać godzinami) i wygląda lepiej ( chociaż ciężko porównywać anime do wersji fabularnej). Do samego końca można pozwolić sobie na oszukiwanie samej siebie:0 W sumie nawet taka myśl w czasie oglądania mi zawitała do głowy, że może nie okaże się tym złym i niedobrym i zaczęłam go usprawiedliwiać...ale wszyscy wiemy, że pewnych rzeczy nie powinien był robić nawet dla dobra sprawy:)

Matka JunPyo mimo ,że wypowiedziała ze dwie kwestie o szampanie i dziewczynie...to i tak wieje od niej chłodem...coś kombinuje gadzina:)

A sam JunPyo - bez zmian pozostaje moim faworytem. Bardzo zaimponował mi tym, że nie ciągnął się za JD i nie próbował tego rozwiązywań przeprosinami albo jeszcze czymś innym, jak to faceci mają w zwyczaju gdy dziewczyna ich rzuca:) Punkt dla Pana - był pan dzielnym facetem!
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 10 lut 2009

Jeszcze taki mały komentarz który własnie przyszedł mi do głowy.
Po co Jun Pyo kurtka deszczowa ? No żeby sie krwia nie pochlapał, prawda? Ale takie sa skutki ogladania 'Dextera' z samego rana :P:P:P Więc wybacznie mi mój rzeźniczy humor :P
Obrazek
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 10 lut 2009

Tam kurtka jeszcze przechodzi, najlepsze jednak były skórzane rękawiczki na koniec i Jun Pyo niczym Batman wyskakujący przez okno. :P
I ta firanka na koniec powiewająca. Nie mogłam nic innego poradzić jak wybuchnąć śmiechem. ^^

Bardzo zaimponował mi tym, że nie ciągnął się za JD i nie próbował tego rozwiązywań przeprosinami albo jeszcze czymś innym, jak to faceci mają w zwyczaju gdy dziewczyna ich rzuca:)

No nie wiem czy to jego zachowanie może imponować. Był wkurzony na maksa bo właśnie zobaczył jak jego dziewucha idzie pod rękę z innym. Nie dość, że zlał delikwenta na kwaśne jabłko to jeszcze chwila, a Jandi również zostałaby rozszarpana na kawałki. ^^ Wydaje mi się, że jak JP ochłonie to będzie się za nią ciągnął i przepraszał. Przecież on bez niej żyć nie może. :D Chociaż mi najbardziej odpowiadają sceny jak właśnie tak za nią tęskni i gada sam do siebie. ;p
Obrazek
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Postautor: Piżmak » 10 lut 2009

Potem sprawy nabiorą innego obrotu:) Nie będzie musiał się za nią ciągnąć, o ile pojawi się kandydatka numero duo do serca JP. W wielu dramach jest ten oklepany motyw użalania się nad sobą i łażenia za kimś kto cię nie chce. A tutaj (pomijając, że nawet nie wysłuchał do końca) poszedł sobie dalej i myślał o niej owszem, ale już gdzieś indziej:) A właśnie dlaczego nikt nie skomentował wyznania JH? Był naturalny i powiedział to w sumie bez większych oporów - to też zasługuje na podziw:) a wracając do wątku JP JD, to też bymsobie poszła jakby mi ktoś powiedział ,że w sumie obca osoba jest teraz jedynym przyjacielem. Biorąc pod uwagę te wszystkie chwile, które razem przeszli - to było bardzo nieprzemyślane... Tak jak propozycja JP, ale on sam powiedział, że nie może zrobić nic dla JD, bo go o to prosiła, więc myśli po swojemu. Posiada pieniądze, więc chce je wydawać na osobę, którą kocha. On nie zna biedy, raczej w jego świecie rzeczy wyglądają dość egocentrycznie i egoistycznie. Ach i po co ten ruski było kończyć, może psychologia byłaby lepszym wyborem:) Piosenka, która leci w tle w barze...hmmm próbowałam znaleźć, brzmiało mi w pierwszym momencie jak Beyonce, ale niestety po przejrzeniu iluś tam słów jej piosenek nic nie pasowało i dałam sobie spokój:) ale próbowałam:)

jedna rzecz zapadła mi w pamięć...JH przykrywający JP - ładna scena, prawda? Przyjaźń między facetami jest fantastyczna:)
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 10 lut 2009

A zauwazyłyście ze w miedzyczasie wyszedł nastęny odcinek :P Bo ja nie :D
JP nie będzie musiał JD przepraszać :P Ja to wiem... bo sie naczytalam spoiler2ów :D Ale i tak sie znowu pokłócą.

EDIT:
Piżmak - dzięki za starania:) Mi tez to zabrzmialo jak Beyonce ale za bardzo nie wiedziałam jak sie zabrac za poszukiwania. Słowa cięzko usłyszeć - ale się nie poddaję! Dowiem się co to za piosenka albo mnie coś trafi... :)

EDIT 2:
Jeszcze troche pożyję:) Nic mnie nie trafi - na razie :P Christina Milan - Say I :D Jakby ktoś chciał wiedziec. ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Postautor: Piżmak » 10 lut 2009

hahaha wpisałam i got to scream out i prove it i znalazło w sumie na pierwszej pozycji tą panią. Jesteś wielka kobieto daydreamer4!!!ja nie bardzo znam angielski ( tyle o ile powiedziałabym), więc troszkę trudno mi się szuka takich rzeczy:) Ale zainspirowana twoimi poszukiwaniami wsłuchałam się jeszcze raz i wyczaiłam cztery słowa, które zaprowadziły mnie po nitce do kłębka:) 12 epizod dopiero jutro, chyba, że gdzieś będzie dostępny z napisami po rosyjsku, to obejrzę migiem:)

Tematycznie dla ucha:
http://mallidy11.wrzuta.pl/audio/uSHpv4 ... an_-_say_i
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 10 lut 2009

:) Bo mnie czasem takie rzeczy prześladują :P Usłyszę coś co mi się spodoba i muszę sie dowiedziec co to :) A to 'aaaaa' w tej piosence było bardzo 'natrętne' :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Avalia
Przyklejony do ekranu
Posty: 699
Rejestracja: 28 sie 2008
Lokalizacja: piwniczka Johnnego
Kontaktowanie:

Postautor: Avalia » 10 lut 2009

Po prostu KOCHAM WAS!!! - wybaczcie jestem po trzech bitych godzinach fizy bez przerwy. Ale to prawda kocham tych tam grających, tego kogoś kto stworzył HYD i was moje drogie, bo bardziej się uśmiałam czytając wasze komentarze niż oglądając odcinek. No nic wracając do tematu poruszyłyście wszystkie wątki jakie mnie zaciekawiły heh...
sprawą takiej sceny =>
Obrazek
No i niech ktoś spróbuje zachować powagę.:D

Widząc to zdjęcie przed obejrzeniem tej sceny, owszem wybuchłam śmiechem, bo to komicznie wygląda...i na wyglądzie się kończy.
Oglądając sesję zdjęciową Jandi mogłam tylko myśleć o tym kogo JunPyo pierwszego zamorduje jak zobaczy zdjęcia

Znając jego porywczość to zabił by pierwsza lepszą pokojówkę na która natrafił by wychodząc z domu.
A wszystko przez Jandi, która jest bierna

Wybaczam jej tylko dla tego, że wiem iż ten sposób w jaki się zachowuje jest nakreślony na papierze już długo i nie potrafię się w takim wypadku patrzeć jak na osobę z otoczenia tylko jak na role którą musi odegrać. To jest bardzo pokrętny tok myślenia i pewni niezrozumiały...
Uwielbiam okulary Ji Hoo i Ho Jae

Tego nie da się u nich nie kochać, jak pierwszy raz zobaczyłam JH w tych okularkach i spiętych włosach to padłam...było to na prawdę sweet!
A co do Ho Jae to moje pierwsze skojarzenie: Potter (ale o tym już ktoś wspomniał i cieszę się, że nie jestem w tym osamotniona).

Jeszcze słów kilka o modelu - porywaczu.

No właśnie, nie mam właściwie nic do niego...ba! Nawet mi się spodobał, ale chyba bardziej wolałam Ikute, może dlatego, ze jak on założył okularki i miał tą grzywkę na twarzy (zwłaszcza z nią) wyglądał zupełnie inaczej niż na sesjach. A tu ten model to tak...niby inaczej bo okularki, bo nie ma obcisłej koszulki tylko mundurek i ten cień pod oczami (czemu mi się Gackt z nim skojarzył na tych sesjach zdjęciowych?).
Frustrujace także jest to, ze mamusia nawet nie musi nic robić oni sobie sami przeszkadzają i nie potrafią sie dogadać.

Tak...na tym tekście rodzice sprawdzali czy się aby dobrze czuje hehe...
A co do mamuśki JP to ta wywołuje u mnie dreszcze, jak dla mnie jest straszna! ( w japońskiej stała się straszna dopiero w klinówce jak zaczęła być miła dla Makino....wtedy to miałam ciarki na plecach).

KB I GEAUl...sama słodycz:)

A no racja, są świetni i przez nich ma się okropny niedosyt (raz miałam, ze czekałam na następny odcinek bardziej ze względu na nich niż JP i JD).

Tak na marginesie brakuje mi jednej sceny z japońskiej wersji (I odcinek II serii), kiedy to Rui zakrztusił się herbatką na tekst, że Makino dostała czerwoną kartkę...i wtedy ta gadka Yuki(?), to było urocze heh...
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 10 lut 2009

Omg! OMG!!!! Wybaczcie mi, wybaczcie :) Ale własnie sciągnął mi sie 12 odcinek i chciałam tylko po nim poskakac no ale w efekcie obejrzałam dokłądnie pierwsze 8 minut i oto moje reakcje:
Spoiler! Flashbacki - nuda i dialogi -nuda -> poczekam sobie na napisy - ale potem Ała!! Ała, ała ała... Ojej nie no masakra - jak dotąd bardzo mi sie podobały wszelakie sceny walki to tu jest zwyczajna masakra :) A potem matko kochana <head-desk> Co za beznadziejnie zrobiony krwawy "makijaż" Jun Pyo!!! I znowu AŁA!!
Ale potem - Tutututu! Przypomnijcie sobie fanfary z początku melodi "Pradise" bo oto nadchodzi F3 - ale nie, nie Flower - Fantastic 3 :D:D:D Yaaaay :D Z Kim Joonem na czele :D:D A potem Kim Bum i kończący cios Ji Hoo :D:D Łubudu i wszyscy lezą na ziemi i wija się w konwulsjach !! Łącznie ze mną - tylko ze ja płaczę ze śmiechu :D:D

Matko - wykończy mnie ta drama :D:D

EDIT: Można to potraktowac jako spoiler! Sorki ze wcześniej tego nie schowałam :oops:
Obrazek

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości